Seriale - W słońcu i w deszczu. Lato w dramach
Trzykrotka - Pon 09 Wrz, 2019 12:20
Zdecydowanie nie powinnam oglądać The Light In Your Eyes w pracy - za często wybucham śmiechem w sposób niekontrolowany Drama wcale nie jest komedią, bohaterom nie jest lekko, a bohaterka zestarzała się w mgnieniu oka i nie może sobie poradzić z tą zmianą ani mentalnie ani fizycznie. Jej rodzicom do wszelkich kosztów utrzymania i tak już kosztownych dzieci dochodzi dyskomfort obcowania babcią, która zachowuje się jak nastolatka i nieunikniona obawa o choroby wieku starczego, jakie mogą się zaraz pojawić. Nic wesołego. A jednocześnie scenka za scenką ma taką dawkę podskórnego humoru, że się nie da
Admete - Pon 09 Wrz, 2019 12:36
A kończy się chociaż pozytywnie?
Trzykrotka - Pon 09 Wrz, 2019 12:50
Mam wielką nadzieję Wiesz, że nie lubię spoilerów, więc nie sprawdzałam, obejrzę w swoim czasie.
Edit: no nie, pojawił się aktor grający ojca Taeka. Tutaj jest sprzedawcą jaj. Mówi, że nasza babcia - bohaterka ma idealny jajeczny głos i nagrywa ją na taśmę. Teraz jej głos będzie płynął z głośnika na samochodzie, zachwalając jajka Nie powiem nawet, jak piętrowe skojarzenia z AM1988 miałam
Edit2 No jasne, przecież to nie komedia i nie ma tu nic haha śmiesznego. Po dawce zdrowego śmiechu mamy chwilę namysłu, a nawet szczerego smutku. Ładnie jest to wyważone, podoba mi się. Piękny choć smutny jest fragment, w którym nasza 25-lata w ciele staruszki tłumaczy starość swoim szkolnym koleżankom. Jak bolą kolana, jak drżą dłonie. Jak chce się iść szybko, a pełznie się. Jak pamięć szwankuje
Trzykrotka - Pon 09 Wrz, 2019 21:12
Dzięki Narzekam i marudzę, ale ciekawi mnie jak to poprowadzą.
BeeMeR - Pon 09 Wrz, 2019 22:10
Ja to traktuję jako gp, niezbyt serio. Nie będę się więc raczej już czepiać, bo jak czepiać się bzdury . Obejrzę sobie powolutku
Trzykrotka - Wto 10 Wrz, 2019 00:14
Trudno się czepiać - masz rację - musiałby być jeden wielki czep Serial jest idiotyczny już na poziomie wyjątkowo głupiego scenariusza i dalej leci z górki. Każdy gra sobie, jeden od Sasa drugi od lasa, muzyka dziwaczna, choć może jeszcze najlepsza z tego wszystkiego i nawet scenografia leży. Gdzie mieszka lady? W jakimś muzealnym magazynie? Bo dom to to nie jest. Obrazki na ścianach u Parkerów aż lśnią świeżutkim lakierem jak z okładki jakiegoś Glamour - i tak dalej.
Zła tylko jestem na siebie, bo jeszcze trochę tv oglądałam i już nie odpalę Miss Hammurabi, późno się zrobiło.
Admete, fighting!
Admete - Wto 10 Wrz, 2019 06:08
To obejrzę po powrocie.
Trzykrotka - Wto 10 Wrz, 2019 14:27
Miałam dziś przedziwną przygodę w pracy, z serii absolutnie cudownych - ale to może jeśli to opiszę, to w innym watku Teraz zaś trochę odpoczywam po porannym ruchu i zerkam znowu na The Light In Your Eyes.
Zakochuję się w tej dramie. Im dalej, tym lepiej. Ma taką mieszankę uczuć, dobrych i złych, jak to w życiu, że mogłaby obdarować ze trzy dramy, których bohaterowie nic cię nie obchodzą. Muszę przy tym wygłosić pochwałę pani, która gra starą Kim Hye Ja. Grała w Dear My Friends i w Unkind Women, skąd ją pamiętam. Tutaj jest cudownie bezbronna, krucha, ciepła. Widać, że ciało stawia opór jej bohaterce, ale ducha ma niezłomnego. Kiedy już uporała się z szokiem po skokowej utracie młodości, zaczyna robić dobrze innym ludziom. Widzi, jak mama się dla nich męczy, że tato jest milczący i zamknięty w sobie, że głupota brata przekracza wszelkie granice. Widzi upadek i poniżenie chłopaka, którego kochała jako młoda dziewczyna, smutek starszej niemiłej pani z centrum dla seniorów zwanej "Chanel" z racji na drogą torebkę. Nie tylko widzi, ale działa. Normalnie Jest wzruszająco i zabawnie, dzięki niej i Haitai, w którym też się chyba niedługo zakocham - jest tutaj absolutnie genialnym okazem głupola, taką młodszą wersją Ferdynanda Kiepskiego. Myślałam, że obejrzę dramę na zasadzie ciekawostki dla siebie samej, ale teraz zachęcam do niej z całych sił. To tylko 12 odcinków, a ile w zamian - bezcenne.
A żeby nie było za smutno - w naszej babuni zakochał się pewien emeryt i lata za nią jak nastolatek - gra go tatuś Siwona z My Fellow Citizens - rany...
Trzykrotka - Wto 10 Wrz, 2019 23:32
Posłałam na Wschód dramę Go Back Couple z 2017, z mojej nowo rozkwitłej miłości do Haitai. Ten facet mnie kompletnie zawojował w The Light, przyćmił w moich oczach drągala 13 Księcia. Można powiedzieć, że jego nietrudno przyćmić ale trzeba mu oddać sprawiedliwość, że tutaj zagrał swoją chyba najlepszą dotychczas rolę. Postać jest złożona, a Nam Yoo Hyuk ładnie te warstwy i przemiany bohatera pokazuje.
Miss Hammurabi - osiągnęłam półmetek, 8 odcinek obejrzany. Smutny odcinek, o niespełnionym rodzicielstwie (casus ojca oddzielonego po rozwodzie od małych córek) i zbyt dużej presji wywieranej przez otoczenie, także rodzinę, na jednostkę, która nie umie się przeciwstawić i płaci przez to największą karę (pracownik korpo, który próbował popełnić samobójstwo nie mogąc znieść wymagań rodziców, żony, szefa. Ładnie się te sprawy tematycznie łączą, nakładając do tego jeszcze ciąg dalszy historii rodzinnych naszych sędziów.
I z Light i z Miss mam tak, ze kiedy kończę odcinek, zaraz chciałabym włączać następny. Bardzo dobre, pełne emocji są obie dramy
Admete - Śro 11 Wrz, 2019 05:49
Może sięgnę Light.
Trzykrotka - Czw 12 Wrz, 2019 11:19
W Light jestem już po połowie. Trochę więcej dochodzi do głosu elementu fantastycznego. Bohaterka - babcia orientuje się do jakiego stopnia jej rodzina - już wcześniej dość dciężko zmagająca się z życiem - jest udręczona i nieszczęśliwa i jak wiele mogłaby naprawić, gdyby udało jej się cofnąć czas do chwili, gdy jeszcze nie zaczęła manipulować zegarkiem w sposób niekontrolowany. Znajduje swój zegarek (wyrzuciła go z gniewu na to, co jej zrobił) na ręku pewnego starego mężczyzny z centrum seniora. Wie, ze ten mężczyzna także manipuluje czasem. Walczy o odzyskanie tego, co jej.
Ale jak dla mnie największą radością tej dramy nie są jakieś gwałtowne przełomy i wydarzenia, nie jest też ledwo rozkwitły romans młodej Hye Ja z 13 Księciem - znaczy jej dawną wielką miłością, tylko opowieść o młodej w sercu staruszce, która zmaga się z losem i swoim słabym ciałem próbując naprawić całe zło, które sama wyrządziła, albo które widzi. Starsza pani jest cudowna. Jest ciepła, wdzięczna, delikatna, ale ma masę determinacji. Wzrusza mnie. Cudownie sprzęgają z Haitai. Jego rola, tego bezużytecznego domowego pasożyta, który żyje tylko po to, by jeść i streamować własny program dla 8 followersów to czysta perła.
BeeMeR - Czw 12 Wrz, 2019 18:21
Kilka dni temu obejrzałam cud sci-fi, o enigmatycznym tytule 11.
Pod Wielką Błękitna Dziurą istniej tajne centrum badawcze, koreańskie z rosyjskim eee... finansowaniem? albo coś w tym stylu, pan o ksywce Trocki w każdym razie ma coś do powiedzenia. Naukowcy korzystając z istniejącej tam energii podobnej do energii Czarnej Dziury tworzą wehikuł czasu - no i wszystko teoretycznie działa zatem pozostaje przetestować. Para naukowców przenosi się do przodu o jeden dzień i zastaje laboratorium w ogniu, ktoś kogoś dusi, karta pamięci z kamery jest uszkodzona, trudno dociec jak doszło do eksplozji i czy da się jej zapobiec. Klituś bajtuś.
Admete - Czw 12 Wrz, 2019 18:28
Lubię jednego pana, który tam gra.
BeeMeR - Czw 12 Wrz, 2019 18:42
Którego, tego z podpisem? Gdzieś go już widziałam
Poza nim kojarzę tylko tego w białej koszuli
Admete - Czw 12 Wrz, 2019 18:53
Bynajmniej. Tego z grzywką w ciemniej koszuli z ładnymi oczami.
BeeMeR - Czw 12 Wrz, 2019 19:19
Acha, ten. Przeżył Jako jeden z nielicznych
Admete - Czw 12 Wrz, 2019 19:29
Nie ten. Pan z 6 zdjęcia.
BeeMeR - Czw 12 Wrz, 2019 19:51
A, to on był głównym, przenosił się w czasie i bardzo próbował wszystkich ocalić (jak zaczęli umierać po jednej sztuce to zaczęłam przewijać )
Admete - Czw 12 Wrz, 2019 20:03
Widziałam go w filmach i serialach. Alicja też go zna.
BeeMeR - Pią 13 Wrz, 2019 22:14
W Lekarzach skończyłam 14 odcinek, ogląda się dobrze, jestem po rzekomej epidemii in spe MERS - dokształciłam się co to i że w 2015 w rzeczy samej wybuchła w Korei Południowej epidemia:
podczas której zachorowało 186 osób, 36 zmarło, a co najmniej 16 693 zostało odizolowanych w związku z podejrzeniem kontaktu z wirusem.
Do 21 lipca 2017 roku potwierdzono 2 040 przypadków choroby i 712 śmierci z powodu MERS
https://pl.wikipedia.org/wiki/Bliskowschodni_zesp%C3%B3%C5%82_oddechowy
Tylko romans mi nie styka, ale w zasadzie nie musi bo i tak zajmuje dalszy plan
całują się ładnie, owszem, to profesjonaliści ale relacja jest nie moja, takie "jestem zainteresowana ale nie jestem". Nie szkodzi, i tak oglądam dla tytułowego Kima.
Pierwszy raz widziałam żeby ktoś w dramalandzie zemdlał tak jak ja - nie jednorazowym fajt ale stopniowo tracąc władzę w członkach, ostrość we wzroku, próbując wstać i dopiero ryps. Brawo.
Admete - Sob 14 Wrz, 2019 09:05
Mnie stykał romans , ale zdecydowanie nie był najważniejszy.
BeeMeR - Sob 14 Wrz, 2019 11:05
A mnie trudno w ogóle nazwac to romansem, kiedy większość czasu jedno prosi o randkę a drugie się opędza. Nie widzę między nimi nic więcej, acz ładnie się całują i chyba doszli już do porozumienia. Problemem jest też to, że ja dr Kanga nie polubiłam i nie umiem mu kibicować. Natomiast podobało mi się stopniowe odkrywanie i akceptacja na uśmiechu przez kolejnych pracowników szpitala - małe a śliczne sceny.
Admete - Nie 15 Wrz, 2019 19:42
Przypominam, że w najbliższy piątek - Vagabond:
http://www.dramabeans.com...drama-vagabond/
A jutro coś dla wielbicielek ładnych młodzieńców:
https://www.youtube.com/watch?v=5XD5h8QSfOM
Admete - Śro 18 Wrz, 2019 14:45
Dziś zaczyna się drama, w której gra Kang Ha Neul - When the camellia blooms.
http://asianwiki.com/When_the_Camellia_Blooms
Rookie historian dziś już jest i cieszę się na nowy odcinek.
Admete - Czw 19 Wrz, 2019 18:44
To co? Sama tu będę pisać? Zamierzam oglądać Vagabod jakby co. Bardzo podobał mi się ostatni odcinek Rookie historian - pomału zaczynają się wyjaśniać tajemnice dotyczące pochodzenia bohaterów. Z dzisiejszym zostają tylko trzy. W przyszłym tygodniu koniec.
|
|
|