Z Południa na Północ Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.
Seriale - Daebak! Szczęśliwa trzynastka...
Aragonte - Sob 25 Lis, 2017 09:16 A, to ja tego w zasadzie nie oglądałam jeszcze. Zerkałam za to na ostatni odcinek Trzykrotka - Sob 25 Lis, 2017 10:27 Ten pierwszy maestro, z Austrii to owszem, ex-gangster z Hero. To on ojcował naszemu Jun Ki i ekipie. Drugi profesor z lwią grzywą to krzykacz - doradca małego króla z Faith. Niemiłosiernie czekam już, żeby go ubili, bo głupi jest nad podziw.
Skończyło mi się Temperature of Love. Do końca akcja do niczego nie prowadziła, prócz licznych miłych rozmów w ładnych wnętrzach. Omijać te scenarzystkę na przyszłość 1,5 ostatniego odcinka przeskakalam, a samą końcówkę sobie odpuściłam. Będę miała czas spróbować Money Flower.BeeMeR - Sob 25 Lis, 2017 13:31 Ostatni odcinek Cantabile i poprzedzające go dwa sfiniszuję po weekendzie, jak wrócę z Krakowa
Na cudawianki się nie nastawiam , najbardziej chyba mnie interesuje wątek GKP, bo on cudnie przeżywa miniówę swojej pani albo zaciesza z kissu pośredniego, główna para mnie nie interesuje, a Boguś wykazuje ostatnio wrażliwość cegły bo chodzi i opowiada wciąż o "swojej" Jakjejtam i to mimo, że dostaje wciąż sygnały, żeby spływał z prądem. bo nie jest nim zainteresowana.Aragonte - Sob 25 Lis, 2017 13:38
BeeMeR napisał/a:
A Siciienne grał wcześniej ładnie
Sicilienne grał bardzo ładnie, potwierdzam
A tę suitę Bacha (pierwszą czesc, tj. Prelude, byc może w wersji skróconej, nie sprawdzałam teraz) grał chyba podczas przyjmowania go do orkiestry S:
https://www.youtube.com/watch?v=mGQLXRTl3Z0
Jeszcze co do Coin Locker Girl - tak naprawdę to chodziło mi też o to, że rozważam podsunięcie tego filmu tej koleżance z pracy, a wolałabym wiedziec, co daję (czyli wypadałoby obejrzec, ech). Dałam jej już Roarring Currents, których jeszcze nie oglądałam, a potem usłyszałam, że to chyba produkcja dla młodzieży z uwagi na jakieś tam rozwiązania i jakim cudem z odległości pół kilometra ktoś tam jest w stanie usłyszec, kto krzyczy coś na brzegu (albo na odwrót, na statku, nieważne BTW podejrzałam tę scenę i jestem daleka od interpretowania tego dosłownie).
CLG nikt chyba nie zdoła potraktowac jak produkcji młodzieżowej, mam wrażenie BeeMeR - Sob 25 Lis, 2017 14:14
Aragonte napisał/a:
Coin Locker Girl - tak naprawdę to chodziło mi też o to, że rozważam podsunięcie tego filmu tej koleżance z pracy, a wolałabym wiedziec, co daję
Jak najbardziej możesz podsunąć - najwyżej nie obejrzy
ew. dorzuć Liar Game - tez nie ma romansu sensu stricte
Odnośnie RC - czepia się Postać jest historyczna, bitwa też - jak dla nas Grunwald na ten przykład. A że szczegóły są naciągane - taki już urok kina. Mnie się widowiskowość podobała, nie czepiałam się drobiazgów Gdyby się jej podobał rozmach, to polecałabym też War of Arrows, ale skoro się czepia to niekoniecznie Aragonte - Sob 25 Lis, 2017 14:41
BeeMeR napisał/a:
Odnośnie RC - czepia się Postać jest historyczna, bitwa też - jak dla nas Grunwald na ten przykład. A że szczegóły są naciągane - taki już urok kina. Mnie się widowiskowość podobała, nie czepiałam się drobiazgów Gdyby się jej podobał rozmach, to polecałabym też War of Arrows, ale skoro się czepia to niekoniecznie
Wie, że to historyczna bitwa, bo coś tam wygooglała
W każdym razie parę jej uwag kazało mi podejrzewac, że ona ma mocną "perspektywę białego człowieka" i trochę ciężko jej może byc wejśc w produkcje innych kultur, bo odstępstwa od tego, jak się kręci w USA czy Europie, mogą byc dla niej oznakiem słabszej jakości albo ukierunkowania na młodzież, a nie po prostu inności. Bollywoodu by nie łyknęła - widziała chyba jakiś kawałek w telewizorni i doszła szybko do wniosku, że to nie dla niej.
Ta inna moja koleżanka, której podsunęłam kiedyś Arang, oglądała jakieś bollywoody bez problemu.
W każdym razie wolałabym jednak podsunąc coś, co znam (tj. obejrzałam), żeby w razie czego móc się odniesc do krytycznych uwag. Raczej spodziewam się, że będzie się czepiała różnych rzeczy
W sumie i tak już wszystko, co najgorsze, o Coin Locker Girl wiem
Spoiler:
Mam tylko nadzieję, że widoku zalewania cementem okaleczonych zwłok Bogusia oszczędzili Wystarczy, że wiem, jak skończył - z poderżniętym gardłem Doczytałam spoilery tu i ówdzie
Aragonte - Sob 25 Lis, 2017 23:38 Oglądam Candebile (wyszywając dzielnie, bo chcę wreszcie tę siódmą stronę Windflowers skończyc) i nawet przestałam przewijac, żeby swojej głównej atrakcji w tej dramie (poza muzyką) nie zgubic przypadkiem
Atrakcja właśnie została dyrygentem pomocniczym
A wcześniej oferowała swoje towarzystwo nieogarniętej pianistce, mniej więcej z takim tekstem: "twój chłopak nie ma dla ciebie czasu? Super, ja jestem wolny"
Edit: ale i tak dwa razy dostał kosza
Aaaargh - nie skończę jednak dziś tej strony, nie mam już siły do dziubania tych pojedynczych krzyżyków Trzykrotka - Nie 26 Lis, 2017 01:21 Cantabile, jak się trzyma palec na klawiszu, żeby niektóre rozmowy i podobne do siebie kolejne rozmowy zawiedzionych członków Orkiestry S poprzewijać, to pod drutkowanie obrusa całkiem dobrze się ogląda. Od kiedy dziewcyna się ogarnęła ze stanu zidiocenia, to widać, że jest całkiem ładna, choć oczywiście do gwiazdorskiej urody primadonny jej daleko. Swoją drogą, to manga dość nonszalancko sobie poczyna z ludźmi utalentowanymi muzycznie. I śpiew i grę na instrumentach, jesli to ma być na poziomie profesjonalnym, ćwiczy się od dziecka i wiele poświęca, żeby dojść do dobrych rezultatów. A tu primadonna lekką rączką chce zrezygnować, żeby "wspierać w zostaniu dyrygentem" swojego lubego, a zarząd szkoły chce wywalić z niej wszystkich członków rozwiązanej orkiestry. Juz BeeMer o tym pisała - gdzie sens, gdzie logika?
Ale jak człowiek ustali sobie, że nie dla żelaznej logiki dramę ogląda, to może się nasłuchac ładnej muzyki, napatrzeć na ładnego Bogusia i dać odocząć mózgowi.
Podejrzewam, że albo kostiumogolog ma takie upodobanie, albo dramę sponsorowała jakaś firma od biżuterii, bo panie wręcz uginają się od ciężarem ciężkich, podzwaniającycj kolii - Isadora, nadeta nauczycielka od pana Do i primadonna. Isadora czasami ma też na sobie dziwne stroje, ale wygląda przeważnie ładnie, klasycznie.
Braciszkowie
Odcinek 17 AM 1988, jeden z tych, które i lubię najbardziej i nabardziej mnie smuci. Jest o marzeniach. To w nim mamy noc spadających gwiazd, kiedy to bracia wypowidają swoje marzenia, a marzenia rodziców, jak się okazuje, kręcą się wyłącznie wokół dzieci. Dzieci nie mogą spać, bo za dużo mają do przemyślenia, albo spią jak glaz po nałykaniu się tabletek nasennych i potem nie pamiętają, czy nocą całowały kogoś naprawdę, czy we śnie. Pary się rozstają i płaczą, a potem nadchodzi dzień, w którym cała nasza piatka już dwudziestolatków idzie razem na koncert - i jest to ostatni dzień jaki spędzają razem jako nastolatkowie. Coś się kończy nieodwracalnie. Coś się też zaczyna, ale ja wolę się zawsze posmucić, że tak mało tego czasu, tak szybko ucieka.
Wyobrażam sobie, co przeżywały fanki JH po zapowiedzi 18 odcinka i teraz doskonale rozumiem, że niektóre już dramy nie dooglądały.Aragonte - Nie 26 Lis, 2017 01:26
Trzykrotka napisał/a:
Dzieci nie mogą spać, bo za dużo mają do przemyślenia, albo spią jak glaz po nałykaniu się tabletek nasennych i potem nie pamiętają, czy nocą całowały kogoś naprawdę, czy we śnie.
A inne dobrze pamiętają (bo w końcu to pierwszy w życiu pocałunek), ale wolą się nie przyznawac do niczego.
Trzykrotka napisał/a:
Coś się kończy nieodwracalnie. Coś się też zaczyna, ale ja wolę się zawsze posmucić, że tak mało tego czasu, tak szybko ucieka.
Mam wrażenie, że to bardziej nasza perspektywa, tych, które te osiemnastoletnie i dwudziestoletnie urodziny mają dawno za sobą - w każdym razie wydaje mi się, że wtedy mniej się skupiałam na przemijaniu
W tej zapowiedzi 18. odcinka był początek tego wyznania JH, zgadza się?Agn - Nie 26 Lis, 2017 09:34 Ja wczoraj znowu nic nie obejrzałam. Wracam ostatnio do domu z okropnym bólem głowy i kładę się szybko spać, zamiast oglądać dramy. Więc nadal nie wypełzłam poza odcinek nr 7. BeeMeR - Nie 26 Lis, 2017 09:45 Ja też nic - jestem u Rodziców, świętowaliśmy imieniny Taty.
W Cantalibile sensu ni logiki za grosz - od tego są inne dramy
Np. AM88 Trzykrotka - Nie 26 Lis, 2017 10:07 Uch, pogoda i pora roku działa zdecydowanie przeciw człowiekowi, Agn
Tak, w zapowiedzi 18 odcinka pokazano szaleńczy bieg Jung Hwana do samochodu, oraz sam początek wyznania. Połączone z trwogą pierwszego kissu i słowami Taeka bagatelizujacymi 'sen' dały teamowi JH wielką nadzieję, że to już, już!Aragonte - Nie 26 Lis, 2017 11:53
Agn napisał/a:
Ja wczoraj znowu nic nie obejrzałam. Wracam ostatnio do domu z okropnym bólem głowy i kładę się szybko spać, zamiast oglądać dramy. Więc nadal nie wypełzłam poza odcinek nr 7.
Agn, nic na siłę Ciekawe, od czego głowa cię boli - zmęczenie, pogoda?
Ja dokańczam to Candebile, został mi już tylko jeden odcinek.
A potem będę musiała wynaleźc sobie kolejną dramę pod wyszywanie Mam jednak wrażenie, że Love in the Moonlight może się w tej roli nie sprawdzic - za mało czasu będę poświęcała wtedy robótce, przez pewnego księcia będę się wgapiac w monitor A muszę wreszcie dokończyc choc tę siódmą stronę
Trzykrotka napisał/a:
Tak, w zapowiedzi 18 odcinka pokazano szaleńczy bieg Jung Hwana do samochodu, oraz sam początek wyznania. Połączone z trwogą pierwszego kissu i słowami Taeka bagatelizujacymi 'sen' dały teamowi JH wielką nadzieję, że to już, już!
Pamiętam. Czytałam koncepcje, że to kissu miało byc pocieszajką dla teamu Taeka i czymś w rodzaju fan-service. BTW bardzo ładnie zostało nakręcone Admete - Nie 26 Lis, 2017 12:16 Też nie mam czasu nic oglądać. Dziś tylko Black i Money flower.Trzykrotka - Nie 26 Lis, 2017 13:14 W Revlove tak zrobili. Na koniec ostatniego odcinka z zeszłego tygodnia Siwon i SoRa całowali się pięknie, a potem okazało się, że to dream sequence Tutaj mogło być podobnie, sen o całowaniu Duk Seon, a potem trzy kroki w tył, nieudane (zapewne) do czasu randki w ciemno i żałosne patrzenie, jak Duk Seon odpływa w ramionach Jung Hwana. Oczywiście pod warunkiem, że sama nałoźy sobie na palec pierścień narzeczonego oficera lotnictwa i przyłoży mu pistolet do skroni, żeby się oświadczył Aragonte - Nie 26 Lis, 2017 13:31 A Taek kończy przyklejony do planszy do baduka i sam jak palec. No, chyba że - zgodnie z wolą niektórych Soompianek - dostaje jako nagrodę pocieszenia podrośniętą już Jin Joo Admete - Nie 26 Lis, 2017 14:13 Na razie obejrzałam 14 odcinek Witch's court, który mi się podobał. A i wyhaczyłam jednego aktora w odpowiednim wieku, miał poboczną rolę i nie grywa wiele, ale coś w sobie ma. Mad Doga też nadrobiłam, lubię cały zespół Mad Doga i główni panowie - starszy i młodszy - bardzo charyzmatyczni. Pan starszy byłby moim Sheridanem. To teraz emocjonujący odcinek Black Trzykrotka - Nie 26 Lis, 2017 15:51 Będziesz zaczynać coś z nowych dram, Admete? Jedna jest więzienna, a druga z panem Drugim z Kropek/ Ta druga wygląda na mroczną i męską. Tytuł - Untouchable.
Uff, dokonczyłam w końcu robotę nad 11 odcinkiem Faith - w twoje ręcę, Aragonte . Na przełomie tych odcinków wyskakuje dziwna dziura scenariuszowa, jakby scenarzystko coś ważnego usunęla, niczym tego nie maskując. Jest mowa o czymś, co roi Gi Cheol co miesiąc o te samej porze, on sam twierdzi, że zmienia kroniki Nieba. Choi Young przyjeżża w tę właśnie wyznaczoną na to coś noc, żeby dać się Gi Cheolowi zabić (to tez jest słabo uzasadnione scenariuszowo, ale jakoś jest) - ni w ząb nie wiem, o co chodzi, prócz dania Eun Soo okazji do uratowania Younga i ocieplenia na nowo stosunków między nimi. Poczułam złego ducha II części Moon Lovers
Aragonte Pierwsza ołowa Moonlight jest zabawna i zajmująca i na pewno nie da się zbyt intensywnie przy niej haftować, ale potem już tak, spokojnie. Para następca tronu-jego eunuch, z przydatkiem mrocznego ochroniarza jest warta obejrzeia Aragonte - Nie 26 Lis, 2017 16:07 Trzykrotko, pewnie to efekt uboczny tych zmian w scenariuszu Faith, co? Coś takiego musi się mścic.
Mnie też to i owo nie pasowało, ale kiedy oglądałam po angielsku (bo polskie napisy przestały mi leżec na jakimś tam etapie), to tłumaczyłam sobie to tak, że ja głupia czegoś tam nie rozumiem, bo nie znam dośc dobrze języka
Admete napisał/a:
Pan starszy byłby moim Sheridanem.
Pokaż swojego Sheridana, nie bądź taka
edit: zrobiłam korektę ponad połowy finałowego odcinka AM88 (jestem około 1 h 10 min,), ale nie jestem nadal zadowolona - jest tam kilka kwestii, które mnie męczą, mam wrażenie, że chodzi o coś innego w oryginale (nie piszę tu o angielskim tłumaczeniu, żeby było jasne), wymaga to jednak więcej pracy, jeśli chcę to zrobic dobrze. No to odłożę to na razie i wrócę trochę później.
BTW Taek chyba jakoś nauczył się w miarę prowadzic, skoro powierzono mu odpowiedzialne zadanie przewożenia pary młodych po ślubie To on siedzi za kółkiem, przyjrzyjcie się Admete - Nie 26 Lis, 2017 16:36
Trzykrotka napisał/a:
Będziesz zaczynać coś z nowych dram, Admete? Jedna jest więzienna, a druga z panem Drugim z Kropek/ Ta druga wygląda na mroczną i męską. Tytuł - Untouchable.
Zaczęłabym, ale czekam na napisy. Do Untouchable już prawie zrobione, a Prison Plabook/Smart prison life podobno ma być od 28 na Netflixie, więc i to w końcu da się spróbować. Zobaczę z czym się to je. Idę teraz zrobić obiad na jutro, to Money Flower zostawię na wieczór. Pewnie nie zdążę całych dwóch odcinków dziś obejrzeć.
Aragonte w tym video go masz - to z Mad Dog:
Black mi się doskonale ogląda - Ha Ram gdzieś w tle zasadniczo, a dzieje się dużo i Black taki nieszczęśliwy i przystojny w czarnym garniaku i czarnej koszuli - aktor ma świetną figurę To mu muszę oddać. No i głos głęboki odpowiednio. Plus ładne oczy, znaczy się podoba mi się Aragonte - Nie 26 Lis, 2017 16:42 Masz na myśli dziennikarza z Healera? Może byc Admete - Nie 26 Lis, 2017 16:42 Tak jest - pasowałby mu mundur i wydawanie rozkazów, dałby radę.BeeMeR - Nie 26 Lis, 2017 19:29
Aragonte napisał/a:
Mam jednak wrażenie, że Love in the Moonlight może się w tej roli nie sprawdzic - za mało czasu będę poświęcała wtedy robótce, przez pewnego księcia będę się wgapiac w monitor
Książę jest cudny, sobie przypominałam mv
Admete napisał/a:
Pan starszy byłby moim Sheridanem.
Ten z Healera? Też o nim myślałam
Może być Admete - Nie 26 Lis, 2017 20:06
BeeMeR napisał/a:
Może być
To obsada niemal gotowa Aragonte - Nie 26 Lis, 2017 22:14
Admete napisał/a:
BeeMeR napisał/a:
Może być
To obsada niemal gotowa
Brakuje jeszcze paru osób - np. telepatek
A potem kręcimy koreańskie B5