Ekranizacje - Wojna i pokój (2007)
Marija - Pon 07 Sty, 2008 22:24
Kobiety w WiP były okropnie wychudzone, więc suknie pięknie się na nich układały (wieszaki, wieszaki). Natomiast w DiU były może nie przy kości, ale krzepkie, szczególnie Jane .
asiek - Pon 07 Sty, 2008 22:34
| Marija napisał/a: | | Kobiety w WiP były okropnie wychudzone, więc suknie pięknie się na nich układały (wieszaki, wieszaki). |
Natasza jest anorektyczna, ale Helena całkiem, całkiem....
| Marija napisał/a: | | Natomiast w DiU były może nie przy kości, ale krzepkie, szczególnie Jane . |
To w serialu BBC95, ale w DiU2005, to Lizzy była chuda jak patyk i chyba nosiła miseczki "0".
Marija - Pon 07 Sty, 2008 22:37
| asiek napisał/a: | ale w DiU2005, to Lizzy była chuda jak patyk i chyba nosiła miseczki "0". | Tego okropnieństwa nie biorę pod uwagę .
Sofijufka - Pon 07 Sty, 2008 22:38
| asiek napisał/a: | | Marija napisał/a: | | Kobiety w WiP były okropnie wychudzone, więc suknie pięknie się na nich układały (wieszaki, wieszaki). |
Natasza jest anorektyczna, ale Helena całkiem, całkiem....
| Marija napisał/a: | | Natomiast w DiU były może nie przy kości, ale krzepkie, szczególnie Jane . |
To w serialu BBC95, ale w DiU2005, to Lizzy była chuda jak patyk i chyba nosiła miseczki "0". |
No i właśnie to mnie wkurzało, bo nawer gdyby sie takie nieszczęście ówczesnej panience zdarzyło, to przeciez trochę by ja wywatowali, odziewali w spencerki przymarszczone w części strategicznej itd. Miałaby przechlapane. Sądząc z portretów, to anorektyczek wtedy nie było, choć, jak popatrzeć na portret hrabiny Osuna Goyi, to chudzina byłą. Ale chyba tak po ośmiu dzieckach wyglądała...
Marija - Pon 07 Sty, 2008 22:46
Takie chudziny to mogły być ideałem w średniowieczu; ascetyczne święte niewiasty . Ale wtedy w Anglii? czy w Rosji? Chciałby jeden z drugim mieć kość na wyłączność - rzezał barana , a nie wychudłej żony szukał .
praedzio - Wto 08 Sty, 2008 08:54
Nicol, nie każdy jednak ma Polsat. U nas, "w Puszczy" trzeba mieć satelitarną, albo wyjątkowo silną naziemną (siatka + silniejsza płytka wewnątrz), a i to odbiór nie jest idealny - natomiast w mieście - jak najbardziej.
Jeśli chodzi o anorektyczną Nataszę z WiP - tutaj poszli słowo w słowo za książką - w oryginale też bohaterka była chuda. Później może znajdę jakiś fragment z opisem.
Maryann - Wto 08 Sty, 2008 09:05
| asiek napisał/a: | To znany powszechnie Gargulec . |
To jest Kargul, a nie Gargulec. Proszę nie szkalować mojego idola.
Gargulec wygląda tak:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Rzygacz
Sofijufka - Wto 08 Sty, 2008 09:09
| Maryann napisał/a: | | asiek napisał/a: | To znany powszechnie Gargulec . |
To jest Kargul, a nie Gargulec. Proszę nie szkalować mojego idola.
Gargulec wygląda tak:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Rzygacz |
No, nie [obraża się]
Maryann - Wto 08 Sty, 2008 09:25
| Sofijufka napisał/a: | | [obraża się] |
Why ?
Sofijufka - Wto 08 Sty, 2008 09:29
| Maryann napisał/a: | | Sofijufka napisał/a: | | [obraża się] |
Why ? |
Jak to: why?! Stirlitz i taki gargulec?!
Maryann - Wto 08 Sty, 2008 09:31
Ale to tylko przykład...
Alison - Wto 08 Sty, 2008 09:37
Ja też sobie wypraszam Stirlitz z głosem Pawłowskiego to przepraszam bardzo, paru współczesnych amantów mogłoby mu po zapałki biegać do kiosku Ruchu.
Maryann - Wto 08 Sty, 2008 09:38
Mi głos Pawłowskiego to nawet bez Stiritza wystarczy...
fanturia - Wto 08 Sty, 2008 09:58
Też zaxzęłam oglądać. z przyjemnościa nawet, a co! I mam powazne zastrzeżenia do tych pieknych sukni - są na zamek błyskawiczny. Mogliby się bardziej postarać
praedzio - Wto 08 Sty, 2008 10:12
| fanturia napisał/a: | I mam powazne zastrzeżenia do tych pieknych sukni - są na zamek błyskawiczny. Mogliby się bardziej postarać |
asiek - Wto 08 Sty, 2008 18:33
| fanturia napisał/a: | | I mam powazne zastrzeżenia do tych pieknych sukni - są na zamek błyskawiczny. Mogliby się bardziej postarać |
Skandal, na łatwiznę poszli.
A u panów, jak tam ? Tyż zameczki są tu i ówdzie, czy klapeczki na guziczki ?
Chyba trzeba odpalić film /a co ! każdy pretekst dobry /. | Maryann napisał/a: | asiek napisał/a:
To znany powszechnie Gargulec .
To jest Kargul, a nie Gargulec. Proszę nie szkalować mojego idola.
Gargulec wygląda tak:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Rzygacz |
To moja wersja była ...nieco lepsza....chyba
asiek - Wto 08 Sty, 2008 20:19
WiP2007 ...Pierwsze spotkanie Nataszy i księcia Andrzeja.
http://www.youtube.com/watch?v=8MVRubgjTsc
RaczejRozwazna - Wto 08 Sty, 2008 20:44
Wklejam stronkę,z której można sobie ściągnąć Wojnę i pokój w PDF.
http://www.chomikuj.pl/Ch...=larrisa&sid=53
A to na zachętę :
"Książę Bołkoński był młodym człowiekiem niewielkiego
wzrostu, wcale urodziwym, o wyrazistych suchych rysach twarzy. Wszystko w jego postaci,
poczynając od zmęczonego i znudzonego spojrzenia aż do powolnego, miarowego kroku,
stanowiło ostre przeciwieństwo do jego malutkiej ruchliwej żony. Widocznie wszyscy w salonie
byli mu nie tylko znani, ale i sprzykrzyli mu się tak, iż nudziło go zarówno patrzenie na
nich, jak i słuchanie ich. Ze wszystkich zaś twarzy, które mu się znudziły, najbardziej chyba
uprzykrzyła mu się twarz jego ładniutkiej żony. Odwrócił się od niej z grymasem, który
oszpecił jego piękną twarz."
oraz...
"Wkrótce po małej księżnie wszedł tęgi, masywny młody człowiek z krótko ostrzyżoną
głową, w okularach, w jasnych pantalonach wedle ówczesnej mody, w wysokim żabocie i
brązowym fraku. Ów tęgi młody człowiek był nieprawym synem znamienitego magnata z
czasów cesarzowej Katarzyny, hrabiego Bezuchowa, który teraz dogorywał w Moskwie. Dopiero
co powrócił z zagranicy, gdzie się kształcił, jeszcze nie pełnił żadnej służby i pierwszy
raz znalazł się w towarzystwie. Anna Pawłowna powitała go ukłonem przeznaczonym dla
ludzi najniższej hierarchii w jej salonie. Przecie, mimo to najgorszego gatunku powitanie, na
widok wchodzącego Pierre'a twarz Anny Pawłowny wyraziła niepokój i strach, podobny do
tego, który się ujawnia na widok czegoś nad miarę wielkiego i niewłaściwego w danym miejscu.
Jednak, choć Pierre istotnie był nieco większy niż inni mężczyźni w pokoju, ów strach
mógł dotyczyć jedynie rozumnego, a zarazem nieśmiałego, uważnego, a pełnego naturalności
spojrzenia, jakie wyróżniało go spośród wszystkich w tym salonie."
RaczejRozwazna - Wto 08 Sty, 2008 20:50
ale ten żabocik jest jednak zabójczy
Gunia - Wto 08 Sty, 2008 21:09
| RaczejRozwazna napisał/a: | ale ten żabocik jest jednak zabójczy |
A ja się chyba naprawdę zakochałam, bo mi on już nie przeszkadza. Za pierwszym razem prawie umarłam ze śmiechu, a teraz.
Annette - Wto 08 Sty, 2008 21:42
Mnie się ten żabocik podoba jest uroczy, taki twarzowy...męski...
A tak poważnie, to za pierwszym razem w ogóle go nie zauważyłam
RaczejRozwazna - Wto 08 Sty, 2008 23:56
no to na dobranoc, mój ulubiony kawałek
http://www.youtube.com/wa...feature=related
Narya - Śro 09 Sty, 2008 10:47
Też go bardzo lubię Ale TA osoba ma znacznie więcej ladnych fragmentów - wszystkie z Nataszą i Andrzejem
nicol81 - Śro 09 Sty, 2008 19:02
| praedzio napisał/a: | Nicol, nie każdy jednak ma Polsat. U nas, "w Puszczy" trzeba mieć satelitarną, albo wyjątkowo silną naziemną (siatka + silniejsza płytka wewnątrz), a i to odbiór nie jest idealny - natomiast w mieście - jak najbardziej.
Jeśli chodzi o anorektyczną Nataszę z WiP - tutaj poszli słowo w słowo za książką - w oryginale też bohaterka była chuda. Później może znajdę jakiś fragment z opisem. |
No to naprawdę pech.
A co do pory- to jak udział był średnio 14, to chyba nie była taka zła...
asiek - Śro 09 Sty, 2008 19:14
| Narya napisał/a: | | Też go bardzo lubię Ale TA osoba ma znacznie więcej ladnych fragmentów - wszystkie z Nataszą i Andrzejem |
WOW ! Prawdziwa skarbnica ...
|
|
|