To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Prawnik potrzebny od zaraz! - czyli dramaland po raz 15-ty

Aragonte - Śro 22 Sie, 2018 11:52

Trzykrotka napisał/a:
Żeby w nowej dramie tak wyglądał

Oj taktakatak :trzyma_kciuki: I żeby drama miała zakończenie, które nie doprowadzi nas do furii :trzyma_kciuki: :trzyma_kciuki:

Trzykrotka napisał/a:
Patrzę sobie na zdjęcia Pasikonika z Romantic Doctor i nadziwić się nie mogę, ile on gra ciekawych ról, jak dobrzeje gra i jak mi się zmienia jego ogląd. Może przez Gu Family Book, gdzie miał nieciekawą postać, nigdy za nim nie przepadałam, ale teraz to co innego.

No właśnie - w Gu Family Book też nie lubiłam jego postaci, denerwowała mnie. A że aktora poza tym nie znałam, to trochę na niego to spłynęło, bo grał nieźle. Nadal jestem ciekawa twojej reakcji na Chilbonga :wink:
W Romantic Doctor mi się podoba, tj. lubię jego postac i gra też mi pasuje. Niestety żadnych screenów nie pokażę, bo odcinki od ósmego do dziesiątego oglądałam już do poduszki i w tempie ekspresowym :wink: tj. odpalając jeden od drugiego.
Dobrze nakręcono te sceny wypadków, ogółem te odcinki są bardzo dobre.
Tych pijanych smarkaczy miałabym ochotę powystrzelac na miejscu :uzi:
A mamusię, która nie umieściła malutkiego dziecka w foteliku, "bo mała tego nie lubi", miałam ochotę walnąc po głowie czymś ciężkim :bejsbol: :zalamka: Co za nieodpowiedzialnośc :frustracja:

Trzykrotka napisał/a:
Po gifach z nim i Jaśkiem z (chyba) ostatniego odcinka Słonka Tumblr już orzekł: bohater Jaśka jest bi! Fakt, głaskał tego Samuraja dość dwuznacznie :cool:

To gdzie ten Jasiek go smyrał? :wink:
Kusicie tym Słonkiem, kusicie, ale boję się nieco, że końcówka dramy to będzie walec rozjeżdżający uczucia widzów, tj. zamieni się to w krwawe melo...
Na razie będę sobie oglądac dalej Romantic Doctor.
Młody i lekarka dostali kolejną ładną scenę - tę z trzymaniem za rękę podczas pierwszego śniegu, przez tym koszmarnym wypadkiem z udziałem chyba sześciu samochodów. Tym razem Młody wybrał jako pretekst "ręce ci strasznie zmarzły, daj, potrzymam, o, włożę też do kieszeni" :mrgreen:

Aragonte - Śro 22 Sie, 2018 12:04

BeeMeR napisał/a:
Tu padł jakiś z tyłka wzięty powód że ich rodzice się przyjaźnią i więź ta jest głęboka więc nie może tak po prostu umawiać się z nią ale zaiste nie rozumiem w czym problem :co_stracilam:
[...]
No i teraz zaczynam rozumieć wkurz Aragonte na przedłużanie, niepotrzebne przeciąganie i przestoje w akcji głównej, acz mam nadzieję że inne wątki utrzymają moją uwagę bo nie samym romansem AM1994 stoi :P

Mój wkurz, wkurz Zooshe i połowy Soompi, Tumblra i Dramabeans :-P Aczkolwiek mój nie był jeszcze taki wielki, bo nie oglądałam dramy na bieżąco, nie spodziewałam się innego rozwiązania i nie byłam "zchilbongizowana".
A ten powód powyżej był właśnie dla mnie równie przekonujący jak argument o powtarzających się nazwiskach (chociaż to miało więcej sensu) i dwóch szwagrach w rodzinie (ale w AM 1988 nie rozwlekano tego tak bardzo).
Tak sobie pomyślałam, że mnie oglądałoby się Am 1994 ciekawiej, gdyby Na Jung odkryła, kogo kocha, nie w pierwszym odcinku, ale powiedzmy tak koło piątego, żeby wcześniej widz miał szansę trochę pobawic się śledzeniem różnych możliwości, bo serio, tak to zagadka była żadna :mysle: No i na pewno skróciłabym to przewlekanie wątku głównych i ślubnego nagrania :roll: Masz rację, grający na nim męża (a raczej plecy męża) ewidentnie nie jest ani Trashem, ani Chilbongiem, tylko w ogóle nie wiadomo kim.
Na szczęście jakieś inne wątki w tej dramie są i na nich można się skupic :wink:

Trzykrotka - Śro 22 Sie, 2018 12:09

Smyranie Samuraja tutaj:
https://dongmaeofmusin.tumblr.com/post/177173749371
Prosze o dojrzałą ocenę :twisted: Naukową i w ogóle :excited:

Aragonte - Śro 22 Sie, 2018 12:13

No, sądząc po tej minie:

to Samurajowi się podobało to smyranie po klacie :twisted:

Dopiero na tym ujęciu zaczął łypac spode łba :mrgreen:

Trzykrotka - Śro 22 Sie, 2018 12:23

Nie myślałam, że w ogóle zacznę oglądać Mr Sunshine, a teraz, po 2 odcinku, nie mogę doczekać się dalszego ciągu.
Admete - Śro 22 Sie, 2018 12:37

A w Life robi się coraz niebezpieczniej. Ciekawe, jakie decyzje podejmą poszczególne postacie.
Trzykrotka - Śro 22 Sie, 2018 13:17

Admete napisał/a:
A w Life robi się coraz niebezpieczniej. Ciekawe, jakie decyzje podejmą poszczególne postacie.

Jesteśmy już poza połową dramy, prawda? :kwiatek:

Aragonte - Śro 22 Sie, 2018 13:38

Trzykrotko, czy Yoon Yoo Seok to kolejny kociarz po Jun Ho? Czy tylko pozowane zdjęcie?
https://78.media.tumblr.com/becad43eec04eb8f633d68e77366b2ae/tumblr_p70od4udVv1va7psco1_500.jpg
Bengal cudny :serduszkate:

Skończyłam 11. odcinek Romantic Doctor, ten z historią dezertera (która jeszcze się nie skończyła). Czyżby chciano, żeby Młody podpisał się pod fałszywą przyczyną zgonu (który nawet jeszcze nie nastąpił), żeby zaszpachlowac jakieś brudne sprawy wojskowe? :?

I gfy ze sceny ze śniegiem - ładna była :serduszkate: W spoilerze, bo duże są.
Spoiler:






Trzykrotka - Śro 22 Sie, 2018 13:48

Jakie piękne zdjęcie z kotem :serduszkate: Może być pozowane, ale nie obraziłabym się na autentyk. Lubię kociarzy :serduszkate:


Wojsko chce koniecznie wyślizgać się od odpowiedzialności za śmierć młodego żołnierza, stąd wymuszają podpisanie aktu zgonu z nieprawdziwą datą. To niezła lekcja charakteru dla nieopierzonego doktora.

Aragonte - Śro 22 Sie, 2018 13:52

Data to jedno, ale przyczyna śmierci też była fikcyjna, IMHO :?

Też lubię kociarzy :serduszkate:

Admete - Śro 22 Sie, 2018 13:53

Trzykrotka napisał/a:
Jesteśmy już poza połową dramy, prawda? :kwiatek:


10 odcinek - i drugi trup - tym razem na pewno coś z nim nie tak. Robi się dość niebezpiecznie, bo prezes Grupy Hwajeong ewidentnie robi jakieś zakulisowe i niekonieczne zgodne z prawem interesy. I co z tym wszystkim zrobi pan Gu? Ye Jin-woo? Doktor Oh?
Odcinek 9 i 10 są długie, mają po 70 minut i miejscami gęste dialogi. Już widzę, że w 10 będzie trudno, a w 9 była pokazowa awantura między kandydatami na dyrektora.

Aragonte - Śro 22 Sie, 2018 14:28

W 12. odcinku Romantic Doctor postanowiono trochę rozluźnic atmosferę i najpierw była scena picia soju przez Młodego i doktora Kima, a teraz kompletnie pijaniutki Młody pogrąża się w oczach mamusi, która oczywiście wybrała dokładnie ten dzień na wizytę :rotfl: A lekarka po jego publicznych pijackich wyznaniach i uściskach nie wie, gdzie oczy podziac :zawstydzona2: :lol:

Edit: ajjj - ale zaraz potem nastąpił powrót do motywu z początku i Młody musiał się zmierzyc z konsekwencjami dawnej decyzji. Dobrze, że wrócono do tego wątku. Jest w sumie na czasie.

Edit: no proszę, Młody przypuścił kolejny szturm do panny i poprosił o randkowanie. On to się łatwo nie poddaje, podoba mi się to :mrgreen: To została mu jeszcze jedna próba, bo mówił coś o trzech podejściach :wink:

Edit: tak podejrzewałam, że doczekam się jakiejś zarazy, no i jest :wink: OTP zostaje rozdzielona w dramatycznych okolicznościach, wyczerpany Młody jest uwięziony na erce. Coś mi się zdaje, że dzięki temu romans w końcu rozkwitnie, tj. pani doktor dozna oświecenia :wink: Może to i przewidywalne, ale zrealizowane sprawnie i dobrze zagrane, więc podoba mi się :mrgreen:

Edit: chyba w kolejnym podejściu pani doktor już ulegnie - na razie był długi hug na szpitalnym łóżku, Młody upierał się, że w głowie mu się kręci :mrgreen:
https://www.youtube.com/w...eature=youtu.be

Admete - Śro 22 Sie, 2018 17:41

Jak raz nie miałam zastrzeżeń do romansu - było go tyle, ile trzeba ;)
Aragonte - Śro 22 Sie, 2018 17:44

Romansu jest w sam raz. I ładnie jest poprowadzony. W każdym razie nie mam żadnych uwag i bardzo mi się podobają oboje :serduszkate:
Alicja - Śro 22 Sie, 2018 17:55

Wielbicielek pana Son Oh Gong uprasza się najuprzejmiej o wybaczenie, ale on ma dziwny nos i trójkątną grzywkę :thud: jeśli dobrze odczytuję o kogo chodzi.

Secret forest zdominował wczorajszy wieczór. Pan nie-Prezes Gu czyli prokurator Hwang Shi-Mok potrafi zagrać samym spojrzeniem. I wcale nie musi z nikim romansować, żeby serial był ciekawy :-P Świetnie mu wychodzi ignorowanie wszystkich wołających i mówiących. Po prostu odwraca się na pięcie i myk :mrgreen: Młoda pani prokurator słucha niewłaściwe osoby. A policja sama jest zamieszana w skandale i korupcje jak widać. Nadal nie wiem kto zabił :wink:

Aragonte - Śro 22 Sie, 2018 19:19

Alicja napisał/a:
Wielbicielek pana Son Oh Gong uprasza się najuprzejmiej o wybaczenie

Wielbicielki Małpiego Króla/Son Oh Gonga w sumie nie narzekają, bo przynajmniej nie muszą się dzielic :mrgreen:
Grzywka to nie wypadek przy pracy ani dziwna moda - LSG gra w Hwayugi małpę w ludzkiej postaci :wink: Przyznaję, że początkowo ten aktor mnie nie kręcił w ogóle, ale od czasu Hwayugi, kiedy zauroczyłam się nim dosyc mocno, prześledziłam niemal całą jego dramografię i filmografię.

A ja sobie bardzo merytorycznie westchnę po 14. odcinku Drrrramatic Doctor: rany, jak ten Yoon Yeon Seok całuje... Nie tylko buty spadają :wink: :serduszkate: :serce: :goraco:

Agn - Śro 22 Sie, 2018 19:56

Trzykrotka napisał/a:
PPL filiżanek zauważyłam, a jakże - tłuczony spodeczek został dość wyraźnie pokazany, a potem Eugene dziwował się modelowi filiżanki. Ale tyle zniesę, grunt, że Subwaya nie wcisną.

Mnie to w ogóle nie ruszyło. Może dlatego, że sama wgapiam się w te wszystkie śliczne filiżaneczki jak sroka w gnat.
Subwaya nie dadzą rady wcisnąć. Już starczy, że zmusili biednego Pięknookiego do tej reklamy. I to dwa razy, bo pewnie zauważyli, że przy pierwszym nachalnym ppl ledwo to paskudztwo tknął.
Trzykrotka napisał/a:
poprawiłam odcinkiem Gosposia

A czy Gospoś jest na wschodzie?
Trzykrotka napisał/a:
Natomiast Bogusiowi przerobionemu na dziewczynkę mówimy twarde "nie."

https://overthinkingkdrama.tumblr.com/post/177251497722/k-stars-park-bo-gum-tngt-fw-2018

Tss... tsss... tssssscccoooo oni mu zrobili, do cienkiego wafelka polewanego śmietanką?!
Trzykrotka napisał/a:
I na koniec serduszko od Pięknookiego i jego gibkich rąk :serduszkate:
https://fyleejoongi.tumblr.com/post/177262403875/jgsmile-actorjg-모닝하트야-actorjg

Nie powiem, napracuje się tymi swoimi rączkami. :serce:
Trzykrotka napisał/a:
Patrzę sobie na zdjęcia Pasikonika z Romantic Doctor i nadziwić się nie mogę, ile on gra ciekawych ról, jak dobrzeje gra i jak mi się zmienia jego ogląd. Może przez Gu Family Book, gdzie miał nieciekawą postać, nigdy za nim nie przepadałam, ale teraz to co innego.

True. I to gra całkiem różnorodne te role. Ja go znałam oczywiście z WaC - nie znosiłam jego bohatera z każdym odcinkiem coraz bardziej (jak wiecie, zresztą mi w tym dzielnie sekundowałyście), potem był król, którego najchętniej kopnęłabym w rzyć w Królewskim krawcu.
Jako Samuraj jest cokolwiek intrygujący. Taki troszkę Jurko Bohun.
Trzykrotka napisał/a:
Po gifach z nim i Jaśkiem z (chyba) ostatniego odcinka Słonka Tumblr już orzekł: bohater Jaśka jest bi!

Tak, na pewno. :P
Samuraja sama bym po tej ładnej klacie przegłaskała. ;)
Aragonte napisał/a:
Kusicie tym Słonkiem, kusicie, ale boję się nieco, że końcówka dramy to będzie walec rozjeżdżający uczucia widzów, tj. zamieni się to w krwawe melo...

Wiesz, ja nie myślę, żeby to się skończyło krwawym melo. Raczej wróżę tu bezlitosny walec historii.
Doniesiemy, czy jest się czego bać.
O ile, oczywiście, same przeżyjemy.
Bo ja na ten przykład cierpię teraz okrutnie - ten moment, kiedy z westchnieniem zabierasz się za ostatni dostepny odcinek i odkrywasz, że żadne napisy do niego nie pasują. :cry2:
Trzykrotka napisał/a:
Nie myślałam, że w ogóle zacznę oglądać Mr Sunshine, a teraz, po 2 odcinku, nie mogę doczekać się dalszego ciągu.

Miałam tak samo! Pierwszy odcinek - no ok, interesujący, dużo się działo, że długo po nim nie brałam się za drugi, ale jak się wzięłam... to słychać było tylko takie mordercze SIORB!
Aragonte napisał/a:
Trzykrotko, czy Yoon Yoo Seok to kolejny kociarz po Jun Ho? Czy tylko pozowane zdjęcie?
https://78.media.tumblr.com/becad43eec04eb8f633d68e77366b2ae/tumblr_p70od4udVv1va7psco1_500.jpg

Ładnie to tak epatować panem z kotkiem?! Nie byłam przygotowana... :serduszkate:
Kicia faktycznie cudna. :serce:
Alicja napisał/a:
Wielbicielek pana Son Oh Gong uprasza się najuprzejmiej o wybaczenie, ale on ma dziwny nos i trójkątną grzywkę

Wybaczamy ci te bluźnierstwa, bo go chyba jeszcze nie znasz, a Żabul potrafi oczarować z ekranu ani się obejrzysz. I usta ma do śmiania się. :)
Aragonte napisał/a:
Drrrramatic Doctor: rany, jak ten Yoon Yeon Seok całuje... Nie tylko buty spadają

Kusisz.
Ale medyczne dramy... no nie, to nie dla mnie.

Aha, bo zapomniałam - Admete! Bardzo mnie się podobał ostatni spam. Będzie jeszcze jakiś? Nie obrażę się. :flirtuje1:
Swoją szosą Cho Seung Woo na scenie to musi być super sprawa. Ech... ale nie do zdobycia takie rzeczy...

BeeMeR - Śro 22 Sie, 2018 19:59

Cytat:
tak sobie pomyślałam, że mnie oglądałoby się Am 1994 ciekawiej, gdyby Na Jung odkryła, kogo kocha, nie w pierwszym odcinku, ale powiedzmy tak koło piątego, żeby wcześniej widz miał szansę trochę pobawic się śledzeniem różnych możliwości, bo serio, tak to zagadka była żadna :mysle: No i na pewno skróciłabym to przewlekanie wątku głównych i ślubnego nagrania :roll:
Mnie nie przeszkadza fakt, że ona właściwie od razu wie kogo kocha, nie przeszkadza też to, że on wie ale nie powie, natomiast wolałabym, żeby się dogadali tak w 3/4 dramy i mieli trochę czasu na spokojne randkowanie, znalezienie dziewczyny odrzuconemu kandydatowi, opłakanie, że to nie on dostał pannę, podomykanie innych wątków. Szukanie męża jest ciekawym motywem, ale każdy żart powtarzany wielokrotnie przestaje być śmieszny - i tak oglądanie tyłu głowy statysty w odcinku 20 z 21 z pytajnikiem "któż to ach któż to" to już będzie gruba przesada :czekam2:

Na razie początek 12. z panami kolejno lulającymi tłumoczek był sympatyczny :mrgreen:
Bo nie pisałam- nagła menopauza mamy okazała się ciążą i właśnie narodziła w postaci bodaj Joona :bocian:
Trash dobrze wybrał czas desantu z pensjonatu, przynajmniej dziecko nie będzie mu przeszkadzać w nauce, nie wiem jak brat ;)

Aragonte - Śro 22 Sie, 2018 20:20

BeeMeR napisał/a:
Mnie nie przeszkadza fakt, że ona właściwie od razu wie kogo kocha, nie przeszkadza też to, że on wie ale nie powie, natomiast wolałabym, żeby się dogadali tak w 3/4 dramy i mieli trochę czasu na spokojne randkowanie, znalezienie dziewczyny odrzuconemu kandydatowi, opłakanie, że to nie on dostał pannę, podomykanie innych wątków. Szukanie męża jest ciekawym motywem, ale każdy żart powtarzany wielokrotnie przestaje być śmieszny - i tak oglądanie tyłu głowy statysty w odcinku 20 z 21 z pytajnikiem "któż to ach któż to" to już będzie gruba przesada

Ale sporej części osób narzekających na finał właśnie o to chodziło, co podkreśliłam. Ale już nie spoileruję, obejrzyj do końca i sama oceń :kwiatek:
Agn napisał/a:
Nie powiem, napracuje się tymi swoimi rączkami.

Mnie zawsze rozwala, jaki on gibki jest :serce2:

Agn napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Drrrramatic Doctor: rany, jak ten Yoon Yeon Seok całuje... Nie tylko buty spadają

Kusisz. Ale medyczne dramy... no nie, to nie dla mnie.

Tematyki medycznej jest sporo, są sceny operacji i powypadkowe, więc nie namawiam osób mocno wrażliwych na takie widoki. Mnie to nie rusza, zdarza się, że podczas jakichś scen operacji spokojnie jem kolację czy obiad i próbuję rozgryzc medyczne nazewnictwo (którego w wersji angielskiej nie ogarniam w ogóle :-P ).
Ale skoro punktem wyjścia było pewne kissu, to naści, tego może jeszcze nie widziałaś, to w końcówce 14. odcinka RDTK było :mrgreen: Równie ładnie nakręcone, jak to w pierwszym, tylko że tutaj jest to już inna temperatura, bo para dochodzi w końcu do porozumienia :serduszkate:
https://www.youtube.com/watch?v=1mR6Ww-pRNQ

BeeMeR - Śro 22 Sie, 2018 20:28

Aragonte napisał/a:
Ale sporej części osób narzekających na finał właśnie o to chodziło, co podkreśliłam.
Sporo z tych żali kojarzę bo wypływały przy AM88 - swoje zdanie będę wypowiadać na bieżąco ;)

Kissu lekarskie ładne - aż szkoda tego pana na Go Arę :P

Aragonte - Śro 22 Sie, 2018 20:33

Agn napisał/a:
Wiesz, ja nie myślę, żeby to się skończyło krwawym melo. Raczej wróżę tu bezlitosny walec historii.

U tej scenarzystki to jednak obstawiam melo w historycznym sosie :wink: Ale moze przynajmniej będzie dobrze nakręcone i zagrane. Tak czy siak spróbuję - jak dokończę TDTK, przetłumaczę Kima nr 4 i się wyśpię :wink:

BeeMeR napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Ale sporej części osób narzekających na finał właśnie o to chodziło, co podkreśliłam.
Sporo z tych żali kojarzę bo wypływały przy AM88

Ale tam rozegrano to subtelniej, nie tak topornie jak ten powtarzający się żart z oglądaniem nagania ze ślubu w wersji 1994.

Pasikonik/Chilbong (Yoon Yeon Seok) ma grac z Go Arą czy nawiązujesz jeszcze do AM 94? :wink:

Admete - Śro 22 Sie, 2018 20:42

Alicja napisał/a:
Secret forest zdominował wczorajszy wieczór. Pan nie-Prezes Gu czyli prokurator Hwang Shi-Mok potrafi zagrać samym spojrzeniem. I wcale nie musi z nikim romansować, żeby serial był ciekawy :-P


Alicjo bardzo się cieszę, że ci się spodobało. Jestem fanką Hwang Shi Moka i Han Yeo Jin. Młoda prokurator mnie denerwowała. Ile obejrzałaś? Mówiłam, że Jo Seung Woo potrafi grać spojrzeniem, a ja to u aktorów i aktorek bardzo lubię. Przepadałam tez za prokuratorem Seo - nazywałyśmy go z Aragonte Karaluchem, bo wszystko przetrwa ;)

Boguś po prostu jest dziewczyną. Nie mogłam się oprzeć ;)

Agn napisał/a:
Aha, bo zapomniałam - Admete! Bardzo mnie się podobał ostatni spam. Będzie jeszcze jakiś? Nie obrażę się. :flirtuje1:
Swoją szosą Cho Seung Woo na scenie to musi być super sprawa. Ech... ale nie do zdobycia takie rzeczy...


Też tak myślę, że nie na darmo bilety na jego występy sprzedają się na pniu. Mogę pospamować, choć myślałam, że spamuję głównie dla siebie ;)

Aragonte dzięki za przypomnienie fragmentu Romantic Drrrramatic Doctor ;) On jej tam w którymś momencie zacznie mówić "kocham cię" w różnych językach i to w pracy ;)




Aragonte - Śro 22 Sie, 2018 21:02

Admete napisał/a:
Przepadałam tez za prokuratorem Seo - nazywałyśmy go z Aragonte Karaluchem, bo wszystko przetrwa

On był faktycznie nie do zdarcia :mrgreen: Cieszę się, że aktor dostał potem pozytywną rolę w Robotinku.

Admete napisał/a:
Też tak myślę, że nie na darmo bilety na jego występy sprzedają się na pniu. Mogę pospamować, choć myślałam, że spamuję głównie dla siebie

Spamuj, spamuj - ja tylko nie nakręcam się na żadne musicale za bardzo, bo wiem, że raczej i tak nic nie obejrzymy.

Admete napisał/a:
Aragonte dzięki za przypomnienie fragmentu Romantic Drrrramatic Doctor On jej tam w którymś momencie zacznie mówić "kocham cię" w różnych językach i to w pracy

Wiem, że takowa scena jest, ale jeszcze do niej nie dotarłam. Na razie jest w pracy lekka konspira randkowa i Młody dostaje porady od szefa administracji, który go też nieco podpuszcza :lol: A lekarka jest dyskretnie wypytywana przez szefową pielęgniarek o swoje życie uczuciowe i czy przypadkiem się z ten a tym nie umawia :lol:
Cudne te scenki. Romansu nie ma dużo, ale to, co jest, bardzo dobrze gra :serce:

Agn - Śro 22 Sie, 2018 21:05

Aragonte napisał/a:
Ale skoro punktem wyjścia było pewne kissu, to naści, tego może jeszcze nie widziałaś, to w końcówce 14. odcinka RDTK było Równie ładnie nakręcone, jak to w pierwszym, tylko że tutaj jest to już inna temperatura, bo para dochodzi w końcu do porozumienia
https://www.youtube.com/watch?v=1mR6Ww-pRNQ

O ja... WACHLARZA!!!
No no no Pasikonik to się zna na rzeczy. *wachluje się czym popadnie*
Medyczne seriale odrzucają mnie tym, że lekarze potrafią tam siedzieć non stop w pracy, wszyscy ze wszystkimi romansują, a połowy dialogów za nic nie mogę zrozumieć ze względu na terminologię.
Podobnie mam z prawniczymi, ale tam tylko chodzi o terminologię, bo jak z medyczną czasem się mogę domyślić, co człowiekowi dolega, tak prawnicze słownictwo jest dla mnie bełkotem. :?

Aragonte - Śro 22 Sie, 2018 21:09

Admete, bardzo miły dla oka spam z CSW - kiedy wchodzi na ekrany ten seguk?

Agn napisał/a:
Medyczne seriale odrzucają mnie tym, że lekarze potrafią tam siedzieć non stop w pracy, wszyscy ze wszystkimi romansują, a połowy dialogów za nic nie mogę zrozumieć ze względu na terminologię. Podobnie mam z prawniczymi, ale tam tylko chodzi o terminologię, bo jak z medyczną czasem się mogę domyślić, co człowiekowi dolega, tak prawnicze słownictwo jest dla mnie bełkotem.

Nie, Agn, tutaj nie romansują wszyscy ze wszystkimi - pisałam o aluzjach do Grey's Anatomy, ale tutaj tak to jednak nie wygląda, jest jedna para i tyle, a romansu jest akurat tyle, żeby ubarwic całośc. Słownictwo jest skomplikowane (bardziej już chyba rozumiem prawnicze :-P ), ale pocieszam się, że po polsku bym zrozumiała niewiele więcej :-P

Agn napisał/a:
O ja... WACHLARZA!!!
No no no Pasikonik to się zna na rzeczy. *wachluje się czym popadnie*

No mówiłam, mówiłam :rumieniec: :goraco: I pomyślec, że nie uwierzyłam od razu Trzykrotce, jak mi to pisała :wink:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group