To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramy, czyli urok Azji - odsłona 4

BeeMeR - Śro 19 Lis, 2014 15:24

Anaru napisał/a:
Nie dziwię się głupawkowej reakcji :rotfl:
Ja tez :lol: Nagle figura LMH nie wydaje się taka najgorsza :P - bo ta jest zdecydowanie paskudniejsza :rotfl:
Admete - Śro 19 Lis, 2014 15:40

To jednak dobrze mi się wydawało, że na końcu Iljimae Junki był chory. W czym ma zagrać Tal Tal?
Aragonte - Śro 19 Lis, 2014 16:06

Ale chyba nie zmodyfikowali jakoś mocno zakończenia Iljimae z uwagi na chorobę Junkiego??
Trzykrotka - Śro 19 Lis, 2014 21:56

Admete napisał/a:
W czym ma zagrać Tal Tal?

W czymś pod tytulem 'The Family Is Coming.' Z wiesci obsadowych: Żabul z Mordercą w czymś z 'kill' w tytule ( już o tym pisałam - tak, była chyba mowa, ze Koszmit w tym zqgra), a zaczęla się segukowa 'King's Face' z naszym ulubionym Belą Lugosim jako Drugim i chłopaczkiem z 'Master Sun' (tym ochroniarzem) w głównej roli. BeeMer, ty film ogladałaś, prawda?
Jutro w nocy wracam do domu - tesknię wściekle za ogladaniem.
Dzięki za karmienie wiesciami o Jun Ki. Niesamowite - te na minus o walce z agencją menagerską i te fajne, jak o kobiecym treningu do 'King and the Clown.' No tak, tam było więcej niż makijaż i strój - gesty, sposób patrzenia - to bylo kobiece, a nie karykaturalnie zniewiesciałe.
Strasznie lubię tego chłopaka. Na pewno jeszcze nie wiecie.

Uuuuu, szkoda .... O Wysokich Obcasach mówię. I tak obejrzę, choćby dla tego nie do końca ubranego CSW. Ależ on ma .... te.... :rumieniec: mięśnie :serduszkate:

BeeMeR - Śro 19 Lis, 2014 22:23

Trzykrotka napisał/a:
BeeMer, ty film ogladałaś, prawda?
Prawda, Face Reader, podobało mi się, polecam. :kwiatek: Admete też widziała :) To trochę mroczny, ale bardzo ciekawy film.
Zaczęłam King's Wrath ale za ćwiczenia Hyun Bina nie wyszłam - pięknie wyrzeźbił ciało w tych marines :serduszkate: tylko twarz ma strasznie chudą. Będę się pewnie znów nudzić, ale obejrzę ;)

Cytat:
Strasznie lubię tego chłopaka. Na pewno jeszcze nie wiecie.
na pewno jeszcze nie wiesz, że my też :mrgreen:
Trzykrotka - Śro 19 Lis, 2014 22:31

A tuś mi niespodzianko :rotfl: Nie wiedziałam....
W King's Wrath miałam koszmarne napisy - jakieś angielskawe...

Agn - Śro 19 Lis, 2014 22:53

BeeMeR napisał/a:
Agn napisał/a:
jak zobaczę CSW, to mój obiektywizm wstanie, przeprosi, wyjdzie i starannie zamknie za sobą drzwi, mamrocząc pod nosem o durnych babach. :P ;)
Tym bardziej czekam na relację :lol:

Obiektywizm zerknął kątem oka na zdjęcie roznegliżowanego CSW i obiecał, że nie będzie się narzucał. ;)
BeeMeR napisał/a:
Mili dla oka, ładnie, estetycznie sfotografowani :)

Prawda? Wiedziałam, że się wam spodobają te obrazki. :mrgreen:
Anaru napisał/a:
Hmmm... :mysle: I tak mam zamiar obejrzeć, tym bardziej, że kadry ładnie, a temat też niebanalny. Zobaczymy.

Ja już w ogóle nie wspomnę, kto mnie tu wachlował rzęsami, by obejrzeć wspólnie. :sprytny:
Co robisz w niedzielę??? :flirtuje1:
Anaru napisał/a:
Pewnie jak JunKi - na planie. ;)

Mówię o prawdziwym śnie, a nie jakiejś lewej drzemce między jednym wrzaskiem "Wszyscy na plan!" a drugim.
BeeMeR napisał/a:
Jakby ktoś chciał sobie poczytać czemu JunKi jest wybredny w scenariuszach to poniżej(w skrócie: bo Hero) oraz o chorobie w trakcie Iljimae

O, to ciekawe. :)
Hmm, powiem szczerze, że ma facet zdrowe podejście, może liczy, że jak drama napisana choć w połowie, to nie będzie świromanii przy kręceniu (coś czuję, że się łudzi, ale może choć trochę to odciąża).
Hero nie uważam za dramę złą. Jest fajna. Może nie moja ulubiona, bo zdecydowanie wolę inne, ale jego bohater był przesympatyczny, drama była momentami przezabawna, a chwilami bardzo dramatyczna. Dobrze mi się to oglądało.
No ale naprawdę wolę inne. I naprawdę uwielbiam Junkiego... w czarnych włosach.
BeeMeR napisał/a:

i jeszcze JunKi robot: :shock: (na samym dole)
http://forums.soompi.com/...%EA%B8%B0/p1174

Mam podobną reakcję jak Junki. :rotfl:
Basiu, dzięki za namiary na ciekawostki - świetne są takie rzeczy. :kwiatek:
Anaru napisał/a:
Podoba mi się na tych zdjęciach to, że nie jest wyfotoszopowany na gładko jak to czasem na zdjęciach bywa - cała faktura skóry jest widoczna, wszystkie pory, włoski, zęby itd, można się szczegółowo przyjrzeć. ;)

Też mi się to podoba. No i nie wybielili go tak, widać, że jest lekko ciemniejszy. Prawdziwe cudo. :serce2:
BeeMeR napisał/a:
Nagle figura LMH nie wydaje się taka najgorsza :P

Nie zmieniłam zdania odnośnie tej figury! :obrzydzenie:
Admete napisał/a:
To jednak dobrze mi się wydawało, że na końcu Iljimae Junki był chory.

Nie wydawało ci się - zwróciłam na to uwagę. Faktycznie trochę chrypił na końcu.
Aragonte napisał/a:

Ale chyba nie zmodyfikowali jakoś mocno zakończenia Iljimae z uwagi na chorobę Junkiego??

Mnie się wydaje, że raczej skrócili trochę dramę.
Trzykrotka napisał/a:
Niesamowite - te na minus o walce z agencją menagerską

Gdzieś mi się obiło o oczy, że ta sprawa ciągnęła się potem jak smród za wojskiem, bo jeden na drugiego zwalał winę. Ale już nie pamiętam szczegółów.
Trzykrotka napisał/a:
o kobiecym treningu do 'King and the Clown.' No tak, tam było więcej niż makijaż i strój - gesty, sposób patrzenia - to bylo kobiece, a nie karykaturalnie zniewiesciałe.

To prawda. Pisałam - ta postać była niesamowicie wręcz delikatna. To nie był tylko wygląd, tylko całokształt.
Swoją szosą - ciekawi mnie, dlaczego właściwie menadżer go izolował od reszty ekipy. :mysle: Co to niby miało dać? Wyobcowanie bohatera czy jak?
Trzykrotka napisał/a:
Strasznie lubię tego chłopaka. Na pewno jeszcze nie wiecie.

Niby cośtam wiemy, ale jak powtórzysz jeszcze z 10 razy, to coś czuję, że nikt się nie obrazi. :)
Trzykrotka napisał/a:
choćby dla tego nie do końca ubranego CSW. Ależ on ma .... te.... :rumieniec: mięśnie :serduszkate:

Gapię się w wiadomego capsa jak gekon w muchę i podziwiam... te... mięśnie... :rumieniec:

Oczywiście nie chcecie tych obrazków oglądać, ale jestem wredna, więc was zmuszę. Tak... randkowo. :serce:



Krawat, garnitur, ostrzyżone należycie włosy... śmierć dziewuchom! :serduszkate:

Aragonte - Śro 19 Lis, 2014 22:53

Trzykrotka napisał/a:
Dzięki za karmienie wiesciami o Jun Ki. Niesamowite - te na minus o walce z agencją menagerską i te fajne, jak o kobiecym treningu do 'King and the Clown.

Sporo o początkach kariery Junkiego i o jego przebojach z menedżerem było na tym blou (linkowałam go kiedyś):
http://endlessrainofharum...z-2-lee-jun-ki/

Agn - Śro 19 Lis, 2014 23:00

Eee...?! :shock: Ojciec spuścił mu łomot za wybór kariery aktora? W sensie - jak Junki miał 19 lat?! :shock:
Aragonte - Śro 19 Lis, 2014 23:01

No tak by z tego wynikało - koreańskie podejście do wychowania czy co :roll:

A z innej beczki - Caroline podobno ogląda KoD, ale powoli, bo nie ma wiele czasu. Ale obiecała kiedyś tu zajrzeć i skrobnąć słówko :)

I idę sobie :-|

Agn - Śro 19 Lis, 2014 23:06

Aragonte napisał/a:
Caroline podobno ogląda KoD, ale powoli, bo nie ma wiele czasu. Ale obiecała kiedyś tu zajrzeć i skrobnąć słówko :)

Czekam na wrażenia. Jestem bardzo ciekawa, jak przyjęła dramę. :)

Agn - Śro 19 Lis, 2014 23:59

Oglądam nadal TW. Wiecie, co rzuciło mi się w oczy?
Pamiętacie scenę, w której Zuy każe Tae Sanowi zastrzelić panią prokurator i mówi mu, że po tym będzie mógł odejść (po czym oddać mu aparat, prawdaż)? Tae San jest cholernie zdziwiony, że ta broń nie wypaliła. Wprawdzie po sekundzie się chyba zreflektował i zaczął ściemniać, że od początku wiedział, że w magazynku nic nie ma, ale jego mina po tym kliknięciu broni jest jednoznaczna - osiągnął etap, w którym dla ratowania córki jest gotów kogoś zabić.
Interesujące. Za pierwszym oglądaniem chyba nie zwróciłam na to uwagi, a teraz bardziej się przyglądam (podejrzewając, że w dalszym ciągu mnóstwo szczegółów mi umyka).

Tak jeszcze z innej beczki - w tej dramie akurat często zdejmuje jednak koszulkę. A to prysznic bierze, a to opatruje rany... i tak sobie patrzę i myślę - może i nie ma klaty jak Schwarzenegger (co mnie akurat bardzo cieszy), ale, tam do licha, na nim nie ma ani grama tłuszczu. Nawet ciut-ciut. :thud:

Anaru - Czw 20 Lis, 2014 00:52

Obejrzałam 14 odcinek Arang i zaczęłam 15, ale o tym jutro jak się uda, teraz nie mam jak klepać w klawisze, komputer mi się wali co chwilę (pisałam w technicznym) i ogarnął mnie ogólny wścik :evil: .

Ale kocham tą dramę :serce: , mówiłam to już?

Agn - Czw 20 Lis, 2014 01:01

Anaru napisał/a:
Ale kocham tą dramę :serce: , mówiłam to już?

Jestem pewna, że nie mówiłaś. Powiedz to jeszcze raz!!! :serce: :serce: :serce:

Z kompem masz "lekką" kiszkę (czytałam). Załamać się idzie. :zalamka:

Jak złapiesz chwilę i nadrobisz te kilka postów przed twoim wpisem - pytanie jest wciąż akturalne. :flirtuje1:

Admete - Czw 20 Lis, 2014 05:42

Ano oglądałam Face Reader i mi się podobało. Nawet znajomym pożyczyłam i obejrzeli z zainteresowaniem. Też mi się wydaje, że końcówka Iljimae nie tyle została zmieniona, co skondensowana. Może to i lepiej, bo wiecie jak oni lubią niepotrzebnie przedłużać.
Trzykrotka - Czw 20 Lis, 2014 08:15

Będę miała masę do poczytania jak wrócę. - dzięki za namiary na blog i inne strony. Te bęcki od tatusia - nie do uwierzenia. Pamiętam jak czytałam o początkach Siwona. Powiedział rodzicom dopiero kiedy przeszedł któreś sito eliminacji w agencji, zadowoleni nie byli, ale powiedzieli tylko, że pomagać mu nie będą.
Admete, zrobisz oblatywanie dramy Kings Face? Tam znów gra SS Rok - kolejny pracuś darmowy. Podwójną dniowkę ciągnie...
Złapałam się na śmierć dziewuchom, choć wirtualnie Ale ciacho :serduszkate: Jak randkowe taki Lm, Jun Ki? Przecież nie publicznie?

BeeMeR - Czw 20 Lis, 2014 08:38

Agn napisał/a:
powiem szczerze, że ma facet zdrowe podejście,
Też tak uważam - skoro robi się średnio jeden projekt rocznie, to warto go dobrze wybrać i przygotować - a przemyślany scenariusz to podstawa. Nie tylko ogólna treść, ale i dialogi i konkretne sytuacje - by uniknąć pisania na kolanie w ostatniej chwili tudzież sytuacji "co bytu wżenić... o, amnezja!" Albo coś równie idiotycznego dla akcji.
Nie wiedziałam, czy za bardzo nie spamuję linkami (aż drugiej strony można nie wchodzić jak kogoś nie interesuje) to i wrzuciłam tylko wybrane, ciekawa była też wypowiedź nt. "milionów reklam" tylko teraz już nie znajdę. Generalnie JunKi ponoć dostaje oferty reklamy z czekiem in blanco żeby sam uzupełnił kwotę, ale niektóre po prostu wyśmiewa, twierdząc, że bardziej chce być pamiętany ze swoich prac niż reklam, ale dla mnie to brzmi mocno idealistycznie i nie bardzo realnie ;)

Agn napisał/a:
I naprawdę uwielbiam Junkiego... w czarnych włosach.
Mów do mnie jeszcze - oglądam Hero i on ma masę wdzięku i bardzo plastyczną twarz, bardzo zgrabne ciuchy (tylko za szybko mówi jak dla mnie - ja muszę mieć odpowiedni rytm, w High Heels było za wolno, Hero za szybko :P ) ale nikomu nic by nie brakło gdyby miał czarne włosy :roll:

Ja jestem w połowie 14 odc. Arang:
Tuż po tym, jak Satto warował pod drzwiami Arang po nocnej wizycie upiora Demonicy. :serce:
Panicz pytał o jej serce, czy może dostać, a Sędzia sobie po prostu wziął i dobrze wie o tym, a nawet jej wypomniał kłamstwo :serduszkate:
Na db, które mi się cudnie czyta w tym przypadku niekończące się zachwyty odnośnie dramy i Sędziego zwłaszcza - jak pięknie ewoluował i jaki z niego dżentelmen, że się Arang nie narzuca tylko wręcz wycofał po odrzuceniu i że wielu innych dramowych bohaterów mogłoby się od niego uczyć ;)
Nie mogą się też nachwalić gry JunKi. :oklaski:
Piszę nie tylko o artykułach na blogu, ale i komentarzach.

Ten pomysł mi się wielce spodobał: :lol:
I demand a happy ending in Arang !!!!!!! They must stay together…in any form. Let them both become reapers or fairies, I do not care. (...) He would make a bad-ass reaper, but Arang might just want to be a reaper too.

edit:
Moja lista najseksowniejszych wyglądałaby trochę inaczej, do kilku zaś wybrałabym inne obrazki ilustrujące (niekoniecznie każdemu muszę w rozpięte spodnie patrzeć :P z kolei nie każdy musi być wyzapinany pod szyję ) , ale kilka nazwisk byłoby wspólnych, więc:
http://www.dramafever.com...hris-hemsworth/

Aragonte - Czw 20 Lis, 2014 09:12

Agn napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Caroline podobno ogląda KoD, ale powoli, bo nie ma wiele czasu. Ale obiecała kiedyś tu zajrzeć i skrobnąć słówko :)

Czekam na wrażenia. Jestem bardzo ciekawa, jak przyjęła dramę. :)

Też jestem ciekawa.
A kumpela z pracy obejrzała odcinek 11. Arang i trochę marudziła, bo spodziewała się chyba po moich wzmiankach bardziej ognistego kissu :-P

BeeMeR - Czw 20 Lis, 2014 09:24

Aragonte napisał/a:
trochę marudziła, bo spodziewała się chyba po moich wzmiankach bardziej ognistego kissu :-P
Ha, kolejny argument za tym, by nie spoilerować nawet kissów ;) zwłaszcza, że ona nie przyzwyczajona do koreańskich ;)

Aragonte - z dedykacją dla Ciebie, ładnie falujące dłonie

Aragonte - Czw 20 Lis, 2014 09:32

Dziękuję :kwiatki_wyciaga: Dłonie i oczy cudne jak zwykle :serce:

Kumpela namolnie się dopytywała, czy w dalszych odcinkach Arang będą jakieś "prawdziwe" kissy :-P

BeeMeR - Czw 20 Lis, 2014 09:49

Aragonte napisał/a:
Kumpela namolnie się dopytywała, czy w dalszych odcinkach Arang będą jakieś "prawdziwe" kissy :-P
Prawidłowa reakcja :mrgreen:

Niemniej chyba powinnaś jej objaśnić kwestię wallkissów, żeby nie była rozczarowana postawą Arang ;) Cóż - pewnie i tak będzie... :wink:

Tu jeszcze takie tam o JunKi - dziewczyna, którą najczęściej cytuję jest pół-Koreanką pół-Amerykanką, domniemuję, że mieszka w Korei po nie do końca gramatycznym angielskim i znajomością tamtejszych mediów
Actually, Im happy that he chose to sign on IMX, and become their no 1 star. Despite everything, IMX clear up all his past problem ( his dispute with his old management ) let Joon Gi kept his chosen old staff and also let him doing whatever he wants. if Joon Gi is happy, I am happy too

actually Joon Gi is one of those actor that all scripts offer goes to him first and he have a mountain of scripts offer. but then he famous with his indifferent way of style, he dislike showing his body, he didnt like clubbing, he never hanging out, he refused all those idol drama offer, he chose drama that includes bloods, lots lots of bloods, fighting and always look at his worst, wet, bloody, crumples, dirty, drowning, suffering, and always got beaten up almost on all his drama. He looooveees to mess up his face. ( #sigh.....I know I know, aro, since he's got those looks ). My Girl was one of a kind drama, he chose those role to break up from Gong Gil Feminine role and becomes a rich chaebol playboy.

he prefer to lead a very very low profile life and is a common knowledges in the peer that he's mysterious, he never appear on movie launching, sometimes he appear on some famous brand opening but always not in Korea. From all his debut, he only done 1 variety on SBS Chocolatte before Iljimae and SBS Family Outing after Iljimae, and that becoz he knew Jun Eun Noona and Hyeri Noona. He also on MBC Knee drop Guru coz No one dare to say No to Kang Ho Dong. He on SBS Healing Camp, coz the director knew him ( they filming on Jeju on his request ) . He rarely refuse an offer if they knew him personally. actually everyones loves him, from pd, writer, crew, other star and also tv station. Nell agreed to do Tw ost when they knew Joon Gi was on it.

he also one of few actor that got so many male star fans. if one of his star friend is on variety & they have his number, they always call him, and it was like a riot on the show, and soo funny, coz suddenly everyones want to talk with him. and everytime they call, he always at home.
so, he still famous, just he always try to stay out of limelight and love to play MIA

Agn - Czw 20 Lis, 2014 10:19

Trzykrotka napisał/a:
Te bęcki od tatusia - nie do uwierzenia.

Ja się zastanawiam, jak teraz się dogaduje z rodzicami. Powiedzmy - teraz pewnie by mu ojciec nie wlał (tam do licha, 32-letniemu facetowi?!), ale ciekawi mnie, czy się pogodził z faktem, że syn zamiast programować w kompie, programuje rzesze kobiecych serduszek.
Kurczę, ja to się jednak cieszę, że Junki taki uparty jak osioł, bo rozminąłby się z powołaniem. :)
BeeMeR napisał/a:
Agn napisał/a:
powiem szczerze, że ma facet zdrowe podejście,
Też tak uważam - skoro robi się średnio jeden projekt rocznie, to warto go dobrze wybrać i przygotować - a przemyślany scenariusz to podstawa.

Tak pisząc szczerze, to im bardziej czytam o Junkim, tym bardziej go lubię za rozsądek.
Okej, to z reklamami to ewidentny kit - ta, jasne. Ale względem pracy czy podejścia do związków - facet jest na medal. :)
To, co wkleiłaś w ostatnim poście, tym bardziej dodaje mu punktów do zajebistości. :)
BeeMeR napisał/a:
Generalnie JunKi ponoć dostaje oferty reklamy z czekiem in blanco żeby sam uzupełnił kwotę, ale niektóre po prostu wyśmiewa, twierdząc, że bardziej chce być pamiętany ze swoich prac niż reklam, ale dla mnie to brzmi mocno idealistycznie i nie bardzo realnie ;)

Ehm, no właśnie w to akurat nieszczególnie wierzę. ;)
BeeMeR napisał/a:
(tylko za szybko mówi jak dla mnie

Mnie tam nie wadziło - nie pierwszy raz. Zresztą i tak czytam napisy, więc może sobie zasuwać słownie jak karabin maszynowy (Benedict mógłby z nim strzelić piątkę).
BeeMeR napisał/a:
Ten pomysł mi się wielce spodobał: :lol:
I demand a happy ending in Arang !!!!!!! They must stay together…in any form. Let them both become reapers or fairies, I do not care. (...) He would make a bad-ass reaper, but Arang might just want to be a reaper too.

A wiesz, że on mi krążył po głowie, jak oglądałam Arang? Acz to by niwelowało motyw z happy ever after together.
Cytat:
Moja lista najseksowniejszych wyglądałaby trochę inaczej, do kilku zaś wybrałabym inne obrazki ilustrujące (niekoniecznie każdemu muszę w rozpięte spodnie patrzeć :P z kolei nie każdy musi być wyzapinany pod szyję ) , ale kilka nazwisk byłoby wspólnych, więc:
http://www.dramafever.com...hris-hemsworth/

Mniam! Ależ na tej liście jest sporo seksowności.
Choć dorzuciłabym pewnego Ktosia z Oczyskami, albowiem seksowność to nie tylko wyrzeźbiona klata (czego dowodem na tej liście choćby LMH), ale atomowa siła rażenia w samym spojrzeniu (czego dowodem na tej liście choćby LMH :P ).
Niemniej - lista przezacna. ^^
Aragonte napisał/a:
A kumpela z pracy obejrzała odcinek 11. Arang i trochę marudziła, bo spodziewała się chyba po moich wzmiankach bardziej ognistego kissu :-P

Oj, było troszkę wdrożyć w temat koreańskiej cenzury. Pociesz, że bywają znacznie gorsze. Serio. Tu przynajmniej widać było, że faceta poniosło, zaś panna miała prawo leżeć bez życia. ;)
Cytat:
Kumpela namolnie się dopytywała, czy w dalszych odcinkach Arang będą jakieś "prawdziwe" kissy :-P

Ej, no... ostatnim nie można niczego zarzucić! Są ładne, a do tego zgodne z koreańskim poczuciem przyzwoitości.
Zresztą uczucia bohaterów nie muszą być pokazywane li i tylko w ten sposób. :D

BeeMeR - Czw 20 Lis, 2014 10:39

Agn napisał/a:
Ja się zastanawiam, jak teraz się dogaduje z rodzicami.
Nie wiem jak z rodzicami, ale z siostrą całkiem dobrze ;)
Tym razem cytat z JunKi (już dawno postanowiłam nie odmieniać jego imienia, nei wiem czy słusznie, ale niech już tak będzie):
Like a typical Busan man, I am quite brusque? If not, I am a brother who is very generous with giving pocket money? I am the type who will do anything for my sister. I am worried that she frets over too many things because her brother is a celebrity. Recently, I bought clothes and a car for my sister. I also gave her a credit card. I trust her because she is also a frugal person. But just like typical Busan people, we have nothing to say to each other when both of us are at home (laughs). We don’t talk much beyond what is necessary…However, because both of us enjoy cooking, we will happily cook if we want to eat something. I really love and enjoy such moments!

Wiesz, ja tych powyższych cytatów nie traktuję jak prawdę objawioną (mało co tak traktuję :P ) tylko jak ciekawostki, wrażenia oczami zakochanej fanki (co widać, słuchać i czuć w wypowiedziach ;) ), całkowicie jestem, świadoma wybielania i gloryfikowania idola - nie przeszkadza mi to, bo ufam, ze jest w tym ziarno prawdy. Nawet w odrzuceniu jakiejś propozycji in blanco może być - jak Dokko odrzucił reklamę lichwiarzy ;) ale niewątpliwie trochę też to naciągane przecież ;)
Tak jak i odnośnie nieustannego do siedzenia w domu zmienił już zdanie jakiś czas temu i tak się nie alienuje.

Agn napisał/a:
może sobie zasuwać słownie jak karabin maszynowy
Wolę jak mówi nieco wolniej - Satto, Strzelec, Iljimae - głos mu się robi głębszy, a to na mnie wabik dość istotny :serduszkate:
Agn - Czw 20 Lis, 2014 10:45

BeeMeR napisał/a:
nie przeszkadza mi to, bo ufam, ze jest w tym ziarno prawdy. Nawet w odrzuceniu jakiejś propozycji in blanco może być - jak Dokko odrzucił reklamę lichwiarzy ;) ale niewątpliwie trochę też to naciągane przecież ;)

Oj wiem, ale mam podobnie - ufam, że coś się za tym kryje.
Biorąc pod uwagę, że innych idoli nie zauważyłam, by tak wybielano. ;)
Cytat:
Wolę jak mówi nieco wolniej - Satto, Strzelec, Iljimae - głos mu się robi głębszy, a to na mnie wabik dość istotny :serduszkate:

*wachluje się* Tak, wiem, tylko że jak mówi szybko, to i scena jest taka, że nie ma co się szczypać z głębią głosu, bo mu zaraz pod nosem kogoś istotnego ubiją. ;)

Głowa mnie lekko boli (nigdy bym nie pomyślała, że po cydrze mnie to spotka, ale cóż). Dlatego pozwalam sobie na kawę...


...z cukrem...


...i śmietanką.


Nie miniaturzę, bo nie. :P

Admete - Czw 20 Lis, 2014 11:22

Trzykrotka napisał/a:
Admete, zrobisz oblatywanie dramy Kings Face? Tam znów gra SS Rok - kolejny pracuś darmowy. Podwójną dniowkę ciągnie...


Pewnie spróbuję, choć Pracuś dopiero w drugim odcinku. Śliczne zdjęcia :)



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group