To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Ekranizacje - Wojna i pokój (2007)

Alison - Nie 06 Sty, 2008 22:17

RaczejRozwazna napisał/a:
Nie wiem czy to już było - Alessio z włoskiej promocji filmu
. I to postryknięcie palcami cudne :serce2: :serce: :serduszkate:

Ło matko, odbija mi na starość


Treściwie i po męsku opisał to swoje zakochiwanie sie w Nataszy :lol:
A jak ślicznie mówi "Natasza Rostowa" :paddotylu:

Marija - Nie 06 Sty, 2008 22:19

Ciekawe, czy paczuszka z WiP jutro przyjdzie? :rumieniec: Już bym sobie poczytała z odpowiednimi obrazkami w głowie :banan: .
nicol81 - Nie 06 Sty, 2008 22:40

[quote="RaczejRozwazna"][quote="asiek"]
Bardzo mi się podoba misiowaty Pierre. :-D /
Cytat:


Prawdziwie misiowaty nawet z lekka niedźwiedziowaty Pierre jest w wersji Bondarczuka, Natasza super natomiast książę Andrzej... :thud: :rotfl:

Zobaczcie same:

http://www.youtube.com/wa...feature=related

:shock: Podobno u Bondarczuka Andrzeja grał Stirlitz... :paddotylu:

Sofijufka - Nie 06 Sty, 2008 22:42

[quote="nicol81"][quote="RaczejRozwazna"]
asiek napisał/a:

Bardzo mi się podoba misiowaty Pierre. :-D /
Cytat:


Prawdziwie misiowaty nawet z lekka niedźwiedziowaty Pierre jest w wersji Bondarczuka, Natasza super natomiast książę Andrzej... :thud: :rotfl:

Zobaczcie same:

http://www.youtube.com/wa...feature=related

:shock: Podobno u Bondarczuka Andrzeja grał Stirlitz... :paddotylu:

Nie podobno, tylko na pewno! A tu jedna z Dam [nie powiem, która] nazwała go gargulcem :shock: :thud:

Kaziuta - Nie 06 Sty, 2008 23:00

Alison napisał/a:
Sofijufka napisał/a:
RaczejRozwazna napisał/a:
No to do kolekcji bal z wersji z Hepburn. Ciekawe, że ona i filmowy książę Bołkoński byli małżeństwem w realu i nie wiodło im się szczególnie. Cóż, życie...


http://www.youtube.com/watch?v=0teFZgvhrcM

Bo, po pierwsze primo, on ją zdradzał na potęgę, po drugie primo - złościła go jej popularność.


Ale podobno to właśnie on był przy niej kiedy umierała...


Niestety nie było go przy niej. Jedynymi osobami towarzyszącymi Audrey w ostatnich dniach byli jej dwaj synowie, pokojówka (przyjaciółka z UNICEF) oraz jej przjaciel, towarzysz ostanich lat Robert Wolders.

Anonymous - Pon 07 Sty, 2008 17:03

Alison napisał/a:
A jak ślicznie mówi "Natasza Rostowa"

az człowiek nie może wtedy :thud:

Gunia - Pon 07 Sty, 2008 18:31

Sofijufka napisał/a:
A tu jedna z Dam [nie powiem, która] nazwała go gargulcem :shock: :thud:

Nadal tak uważam. Cieszcie się - więcej dla Was. :P ;)
Ja po obejrzeniu takich materiałów zza kulis zawsze podziwiam aktorów. To wydaje się takie strasznie głupie, usychać z miłości tuż za takim wielkim puszystym mikrofonem. Ja bym chyba prędzej umarła ze śmiechu, a oni robią to z takim przekonaniem, że my im naprawdę wierzymy przy oglądaniu filmu. :roll:

Sofijufka - Pon 07 Sty, 2008 18:46

Gunia napisał/a:
Sofijufka napisał/a:
A tu jedna z Dam [nie powiem, która] nazwała go gargulcem :shock: :thud:

Nadal tak uważam. Cieszcie się - więcej dla Was. :P ;)
Ja po obejrzeniu takich materiałów zza kulis zawsze podziwiam aktorów. To wydaje się takie strasznie głupie, usychać z miłości tuż za takim wielkim puszystym mikrofonem. Ja bym chyba prędzej umarła ze śmiechu, a oni robią to z takim przekonaniem, że my im naprawdę wierzymy przy oglądaniu filmu. :roll:

Kiedyś tłumaczyłam do mojej gazetki tzw. pierwsze razy, czyli różne sławy się wypowiadały o pierwszych scenach miłosnych - a właściwie łóżkowych - w swej karierze. Powaliło mnie, kiedy przeczytałam, że tak w latach osiemdziesiątych panowie - owszem - byli saute, ale strategiczny element przykrywano im plastykową miseczką, aby on i partnerka- aktorka mniej sie krępowali :mrgreen:
No wyobraźcie sobie - tu się tarzają w ataku namiętności przed kamerą i cały czas myślą - cholera, żeby ta miska sie nie omsknęła :thud:

nicol81 - Pon 07 Sty, 2008 19:04

WiP miało niską oglądalność :cry2:
http://www.medialink.pl/a...i_pokoju,group3
Nie będą chcieli sięangażować w koprodukcje...

praedzio - Pon 07 Sty, 2008 19:07

Sofijufka napisał/a:
No wyobraźcie sobie - tu się tarzają w ataku namiętności przed kamerą i cały czas myślą - cholera, żeby ta miska sie nie omsknęła

SOFIJUFKO!!!! Zabijesz mnie dzisiaj!!! :rotfl: Ech, cholera, jaka to piękna jednak śmierć... :lol:

praedzio - Pon 07 Sty, 2008 19:09

nicol81 napisał/a:
WiP miało niską oglądalność :cry2:

Coooo???? Nie wierzę!! :shock: :shock: :shock: U nas się linie przegrzewały podczas dyskusji po emisji każdego odcinka, a oni za przeproszeniem "trzeszczą", że niska oglądalność??? :paddotylu:

nicol81 - Pon 07 Sty, 2008 19:12

Ale u nas chyba część osób ogladała na innym kanale...
Gunia - Pon 07 Sty, 2008 19:17

praedzio napisał/a:
nicol81 napisał/a:
WiP miało niską oglądalność :cry2:

Coooo???? Nie wierzę!! :shock: :shock: :shock: U nas się linie przegrzewały podczas dyskusji po emisji każdego odcinka, a oni za przeproszeniem "trzeszczą", że niska oglądalność??? :paddotylu:

Wiecie co? Jak na to patrzę, to mi się żyć nie chce... Przecież WSZYSCY to oglądali. WSZYSTKIM marudziłam, żeby to oglądali, WSZYSCY, którzy wpadali do nas w połowie odcinka i nie byli nawet zainteresowani, mówili, że jak wyjeżdżali, to w ich domach leciało to samo. Nie mam nic przeciwko, że ludzie mają inne gusta, ale jak przez durnych "Kevinów" i "Terminatorów" ostatnia nasza szansa na takie filmy, niechby i z toną reklam, zostanie pogrzebana, to ja nie wiem, co zrobię. Jak ja na to wszystko patrzę, to mi się po ludzku żyć nie chce. Co się na tym świecie porobiło...

asiek - Pon 07 Sty, 2008 19:21

A czego się spodziewali, skoro 2 pierwsze odcinki /najbardziej motylkowe/ wyemitowali w Święta i to w taki czasie, kiedy większość narodu biesiadowała przy rodzinnym stole. :?
Do mnie zjechała dawno niewidziana "zagraniczna" rodzina i tyle spraw mieliśmy do obgadania, że nie było okazji do obejrzenia filmu.

Alison - Pon 07 Sty, 2008 19:30

To fakt, że pora emisji była tak debilna, że sami sobie są winni :(
Narya - Pon 07 Sty, 2008 20:11

nicol81 napisał/a:
WiP miało niską oglądalność

Ja sie wcale nie dziwię tym wynikom. Żadna z moich koleżanek nie oglądała, pomimo mojej wcześniejszej reklamy :? Wszystkie zgodnie stwierdziły, że pora była nieodpowiednia. Polsat sam jest sobie winny. Ja też oglądalam dwa odcinki dzięki wielkiej determinacji - po prostu opuściłam gości i udałam się do innego pokoju z TV :mrgreen:

praedzio - Pon 07 Sty, 2008 20:14

No i nie zapominajmy, że jednak TV publiczna ma większy zasięg od stacji komercyjnych. Nie każdy ma kablówkę, czy satelitę.
Alison - Pon 07 Sty, 2008 20:54

Zaczęłam powtórkę z rozrywki z książką. Powiem szczerze, że musiałam być jakąś koszmarną idiotką czytając to pierwszy raz, bo pamiętam, że zachwycona byłam zachowaniem dam, salonowymi konwersacjami, wydawało mi się to wówczas takie dystyngowane, a teraz widzę, że Tołstoj zrobił z nich stado kretyneczek. Rany boskie! :zalamka: jak to się człowiekowi z wiekiem optyka zmienia, ale fakt, że strasznym szczawiem byłam, czytając to pierwszy raz :?
Gunia - Pon 07 Sty, 2008 21:00

A ja przerzuciłam pierwsze rozdziały, ale te żółte szyje, wąsiki etc. mnie denerwują i nie poprawiają mi nastroju, więc na razie dałam sobie spokój. Wczytuję się tylko w ulubione fragmenty.
RaczejRozwazna - Pon 07 Sty, 2008 21:18

Gunia napisał/a:
Sofijufka napisał/a:
A tu jedna z Dam [nie powiem, która] nazwała go gargulcem :shock: :thud:

Nadal tak uważam. Cieszcie się - więcej dla Was. :P ;)


A może ktoś mi podać definicję gargulca?? Bo na moje ucho pasuje nieźle :-P i pomysleć że niektóre damy biednego Wisley'a miały za sztywniaka :thud:

nicol81 - Pon 07 Sty, 2008 21:34

praedzio napisał/a:
No i nie zapominajmy, że jednak TV publiczna ma większy zasięg od stacji komercyjnych. Nie każdy ma kablówkę, czy satelitę.

Ale Polsat jest chyba powszechny?
I to chyba nie była najgorsza pora- wolny okres, po obiedzie...
:cry2: A mogło być tak pięknie... :cry2: :cry2:

Kaziuta - Pon 07 Sty, 2008 21:57

Narya napisał/a:
nicol81 napisał/a:
WiP miało niską oglądalność

Ja sie wcale nie dziwię tym wynikom. Żadna z moich koleżanek nie oglądała, pomimo mojej wcześniejszej reklamy :? Wszystkie zgodnie stwierdziły, że pora była nieodpowiednia. Polsat sam jest sobie winny. Ja też oglądalam dwa odcinki dzięki wielkiej determinacji - po prostu opuściłam gości i udałam się do innego pokoju z TV :mrgreen:


Niestety moje koleżanki tez nie oglądały. A to pora nie ta, a to za długie odcinki, a to rodzina przeszkadzała etc, etc. Jak zbierzemy takich "a to" więcej to faktycznie frekfencja mogła być niska.
Gdyby nie Wy nie miałabym się z kim podzielić opinią o tym filmie. I za to, że jesteście takie, a nie inne strasznie bardzo Was kocham. :serce2: :serce2: :serce2:

asiek - Pon 07 Sty, 2008 22:05

RaczejRozwazna napisał/a:
A może ktoś mi podać definicję gargulca??

Z definicją gorzej, :mysle: ...Ale służę fotką. :wink:

To znany powszechnie Gargulec . :mrgreen: :wink:

asiek - Pon 07 Sty, 2008 22:18

Kaziuta napisał/a:
I za to, że jesteście takie, a nie inne strasznie bardzo Was kocham.

Kaziutko :przytul: :serce2:
Kaziuta napisał/a:
Gdyby nie Wy nie miałabym się z kim podzielić opinią o tym filmie.

I ja toże. :-D
A właśnie, wracając do filmu, to muszę przyznać, że Helena pięknie nosi empirowe suknie. Wiem, okropna z niej jędza, ale w białej balowej sukni wygląda ... cudnie.
Jak sobie przypomnę Elizabeth z DiU2005 :roll: ...To był dramat. :zalamka:

RaczejRozwazna - Pon 07 Sty, 2008 22:22

:thud:
asiek napisał/a:
RaczejRozwazna napisał/a:
A może ktoś mi podać definicję gargulca??

Z definicją gorzej, :mysle: ...Ale służę fotką. :wink:
[url=http://img292.images....th.jpg]Obrazek[/URL]
To znany powszechnie Gargulec . :mrgreen: :wink:


:paddotylu: :shock: :thud: :thud: :thud:

aha, faktycznie dzięki... No to muszę się zastanowić, nie wiem czy pasuje :mysle:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group