Seriale - Winter sonata, czyli dramy na koniec roku
Agn - Czw 02 Lut, 2017 12:46
No to by raczej nie zrobił, jeśli zrobi CM.
O raju, ale bym chciała go widzieć w BoWG. Ech...
No w każdym razie to taka wiadomość na 90%, bo niby była, potem zniknęła, a oficjalnego potwierdzenia od Namoo Actors wciąż nie ma. I wszyscy czekają w napięciu.
Bo może im się przywidziało. Ja widziałam tylko piski i krzyki, a rozszerzany obrazek z potwierdzeniem zniknął z IG. Ech...
Aragonte - Czw 02 Lut, 2017 13:33
Czekam na wieści o nowym projekcie Junkiego. Jak dla mnie może być i seguk, i coś współczesnego
| BeeMeR napisał/a: | | Aragonte napisał/a: | podejrzewają Moo Myunga/Sun Woo (być może słusznie, kto wie) o specyficzną amnezję | I to nie bnyłby taki głupi pomysł |
No, byłoby to jakieś wyjaśnienie tego, że podejrzanie szybko się uczy - oznaczałoby to, że sporo tego, czego się w błyskawicznym tempie nauczył, zwyczajnie sobie przypomniał Wiem, że amnezja to strasznie oklepany motyw, ale przynajmniej ludzie na Soompi przestaliby się oburzać na tempo nauki
| BeeMeR napisał/a: | | Aragonte napisał/a: | | zapowiada się jakaś poważniejsza walka w najbliższym odcinku | Bardzo zdecydowanie poważna - a skoro SW niechybnie przeżyje, to ciekawe jak będzie z księciem Baekje |
Robimy zakłady?
Z previewu wynikało, że SW zostanie jednak ranny, bo latanie księcia Baekje nie zaskoczyło
| BeeMeR napisał/a: | Jak sobie porównam np. z powrotem Iljimae to Hwarangi dalej są świetną dramą
acz pewne wady mają, jasne |
Wierzę ci na słowo, jeśli chodzi o Powrót Iljimae, nie podejmę ryzyka testowania tegoż
Agn - Czw 02 Lut, 2017 13:50
| Aragonte napisał/a: | | Czekam na wieści o nowym projekcie Junkiego. Jak dla mnie może być i seguk, i coś współczesnego |
Ja biorę wszystko jak leci, tylko BoWG będzie pewnie przepiękną, baśniową dramą i Junki byłby w niej jak znalazł. No ale jeśli chcą zrobić i pewnie zrobią w tym roku, to Junkiego na planie na pewno nie będzie. Choć też niekoniecznie dostałby taką propozycję. Ech, no... Czekamy nadal na wieści.
Oglądam 2. odcinek Saimdang - część segukowa jest przepiękna!
BeeMeR - Czw 02 Lut, 2017 14:35
| Aragonte napisał/a: | Z previewu wynikało, że SW zostanie jednak ranny, bo latanie księcia Baekje nie zaskoczyło | Oj tam ranny - ranny był też (strzałą) niedługo przed walką z ochroniarzem dziadka BR, został ranny ponownie w walce, a i to nie przeszkodziło mu wygrać
W zapowiedzi widać też, jak SW wraz z resztą hwarangów i AR wiedzie kmiotków do domu (tyllko nie widać tam księżniczki - czyżby została jako zakładniczka w Baekje?) a to było bez wątpienia po walce
Nie da się wykluczyć także gry hazardowej między panami - książę ma koście pewnie nie od parady, a SW ma do tego smykałkę, jak wiemy
Aragonte - Czw 02 Lut, 2017 14:39
| BeeMeR napisał/a: | | Aragonte napisał/a: | Z previewu wynikało, że SW zostanie jednak ranny, bo latanie księcia Baekje nie zaskoczyło | Oj tam ranny - ranny był też (strzałą) niedługo przed walką z ochroniarzem dziadka BR, został ranny ponownie w walce, a i to nie przeszkodziło mu wygrać |
Toż przecież wiem Wiem też, że nie mogą ubić głownego bohatera prędzej niż w ostatnim odcinku dramy, jeśli już mieliby ubić
| BeeMeR napisał/a: | Nie da się wykluczyć także gry hazardowej między panami - książę ma koście pewnie nie od parady, a SW ma do tego smykałkę, jak wiemy |
W zajawce widziałam chyba, że w coś grali - szachy? Rzucali kośćmi? W każdym razie doszło chyba do rodzaju zakładu, w którym stawką mialo być chyba życie oponenta
Mam nadzieję, że scenarzysta nie położy tych ostatnich odcinków - zostało już tylko sześć
BeeMeR - Czw 02 Lut, 2017 14:57
| Aragonte napisał/a: | Wiem też, że nie mogą ubić głownego bohatera prędzej niż w ostatnim odcinku dramy, jeśli już mieliby ubić | To wiadomo - chodziło mi o to, że widać że jest ok, nie słania się, nikto go nie podtrzymuje - może jechać konno bez przeszkód -- ergo: nie został poważnie ranny
A ranny przecież nieraz bohater bywa, nieraz na skraju śmierci (np. po upadku z klifu - btw. jeszcze w hwarangach nie było scen klifowych ).
| Aragonte napisał/a: | | Mam nadzieję, że scenarzysta nie położy tych ostatnich odcinków | Może nie - jest też w zapowiedzi (bo sobie ją przed chwilą przy w/w poście powtórzyłam) mała jaskółeczka rokująca nadzieję na hwarangowe zjednoczenie w ochronie króla i swoich braci: jest mowa o tym, że król w opałach, królowa i dostojnicy nie zrobią nic, więc HS namawia współbraci hwarangów do działania - jestem za (bo na jojczenie HS za SW patrzeć nie mogłam, wiem, że dzielili łóżko i to na pewno ich łączy ale... oczywiście świadoma jestem, że oboje maja jasno określone preferencje )
Trzykrotka - Czw 02 Lut, 2017 15:05
| BeeMeR napisał/a: | | HS namawia współbraci hwarangów do działania - jestem za |
O to, to - byłoby to bardzo dobre rozwiązanie, dla oczu i dla serca.
Agn wysyłam napisy.
Ciekawa jestem, jak przyjmiecie chińską dramę zrobioną w tej nowej konwencji
Aragonte - Czw 02 Lut, 2017 15:09
| BeeMeR napisał/a: | A ranny przecież nieraz bohater bywa, nieraz na skraju śmierci (np. po upadku z klifu - btw. jeszcze w hwarangach nie było scen klifowych ). |
Co za zaniedbanie
| BeeMeR napisał/a: | Może nie - jest też w zapowiedzi (bo sobie ją przed chwilą przy w/w poście powtórzyłam) mała jaskółeczka rokująca nadzieję na hwarangowe zjednoczenie w ochronie króla i swoich braci: jest mowa o tym, że król w opałach, królowa i dostojnicy nie zrobią nic, więc HS namawia współbraci hwarangów do działania - jestem za (bo na jojczenie HS za SW patrzeć nie mogłam, wiem, że dzielili łóżko i to na pewno ich łączy ale... oczywiście świadoma jestem, że oboje maja jasno określone preferencje ) |
Byłoby dobrze, gdyby Hwarangowie zjednoczyli się i zaczęli faktycznie wspólnie działać - dla przyjaciół, dla króla (kimkolwiek ich zdaniem on jest Na razie pewnie wszyscy uznają za króla Sun Woo BTW będzie musiał się z tego jakoś wyplątać, a Ji Dwi będzie musiał pokazać, że zasługuje na koronę nie mniej niż SW, bo na bank będzie porównywany ). Wtedy Han Sung miałby też ważniejszą rolę niż dotąd. Może Yeo Wool też jakoś się do tego przyłoży, choć ze zwiastuna to nie wynikało? Na razie kompletnie nie wykorzystano potencjału tej postaci.
No i ciekawi mnie, co z Ban Ryu - czy stawi w końcu odpór przybranemu ojcu, bo ostatnio wpakował towarzyszy w niezłą kabałę.
I to wszystko piszę na podstawie recapów i przeczytanych komentarzy, bo nie miałam kiedy obejrzeć porządnie ostatnich odcinków Hwarangów Nadrobię może dzisiaj, jeśli zdążę, albo jutro, u rodziców. Przynajmniej nie będę długo czekała na dalszy ciąg
Agn - Czw 02 Lut, 2017 15:24
| Trzykrotka napisał/a: | Agn wysyłam napisy.
Ciekawa jestem, jak przyjmiecie chińską dramę zrobioną w tej nowej konwencji |
Sama jestem tego ciekawa. Ale zachęcałaś dość skutecznie.
BeeMeR - Czw 02 Lut, 2017 15:32
| Aragonte napisał/a: | Co za zaniedbanie | Wszystko przed nami, może trzymają na finał
| Aragonte napisał/a: | | No i ciekawi mnie, co z Ban Ryu - czy stawi w końcu odpór przybranemu ojcu, bo ostatnio wpakował towarzyszy w niezłą kabałę. | Jestem przekonana, że tak, tylko nie wszystko od razu. Na razie postawił się ojcu biologicznemu przy bębnach i to go wiele kosztowało (miał łzy w oczach jak go SW naszedł), na przybranego musi trochę jeszcze pary nabrać - to i trochę to potrwa. Zbulwersowany sługusami dziadka był, to kolejny kamyczek do późniejszej lawiny .
Aragonte - Czw 02 Lut, 2017 15:54
| BeeMeR napisał/a: | Aragonte napisał/a:
Co za zaniedbanie
Wszystko przed nami, może trzymają na finał |
Może zrobią finał typu cliffhanger - dosłownie
A co do radzenia sobie z ranami - trudno byłoby pobić Yi Bang Ji, on walczył, nawet kiedy został prawie posiekany na plasterki
BeeMeR - Czw 02 Lut, 2017 16:32
| Aragonte napisał/a: | trudno byłoby pobić Yi Bang Ji, on walczył, nawet kiedy został prawie posiekany na plasterki | Fakt, YBJ to miał tyle punktów do zajebistości, że nikt mu nie podskoczył
| Cytat: | Should i apologize...or confess?...somehow this line was applicable in last scene as well ...should i confess i'm the king...or appologize for being that king | Heh na razie coś w tym jest - oby to się zmieniło
Chyba jednak pojadę do Tarnowa
Tomek powiedział, że zostanie z Anią - nie wiem czemu nie brałam takiej opcji pod uwagę, chyba dlatego że wiem jak mu nieraz zależy na pracy w sobotę, no ale przecież nie odmówię
Aragonte - Czw 02 Lut, 2017 16:54
Trochę komentarzy z DB - część całkiem ciekawych i wykraczających poza zwykłe marudzenie
This was a really good episode and gave me hope that maybe the drama will be a little unpredictable, because at this long I really think SW should be the king, and when he declared to Baekji’s king it baca emperor something he can’t take back. Add to that no one knows the king’s face not even the princess. I have to say I was disappointed inJi Dwi, he acted like a coward. How does he expect to earn the respect and loyalty of those around him? He is not a leader, SW should be the king. I also liked that BR was a grey character, again this makes the story unpredictable.
I disagree with you a little here. Jidwi stepped forward to claim his right just as SW shouted that he was the king.
If SW had been quiet JW would have said what he had to say.
I personally think that the writing being stuck against Jidwi is a little tiring. He can’t seem to catch a break. & portraying him as a weakling/ coward is just unnecessary. He is still conflicted about how to claim his thrown & giving the way his life has been, that makes sense but this whole “SW is better at everything that JW does” is terrible writing.
Both characters can be great without one of them being cast/written as a coward.
I think both male characters are written well and act according to character.
In Sun Woo’s case, he’s brave. He doesn’t feel fear. Like he said in the beginning, people with nothing to lose have no fear. And he acts accordingly, without really thinking of consequences.
Whereas Ji Dwi is written to be courageous. He has lived in constant fear all his life. Fear of being killed, fear of being discovered, fear of seeing people being killed just for seeing his face, fear of becoming king and failing at it. But he acts nonetheless. He is afraid, yet he joined Hwarang anyway. He is afraid of being discovered, but he decided to speak out that he’s king anyway. So in a way, Ji Dwi is more complicated character.
Sun Woo does sometimes act without thinking of the consequences but not here. He held back when the villagers were brought forth, because he probably expected Ji Dwi to step forward. Since Sun Woo doesn’t think that he’s the king (since he himself doesn’t know his own background yet, although this episode made it almost certain that he is royalty). So Sun Woo didn’t act rashly at all, when he saw that Ji Dwi is not stepping up and the second batch of people being brought forward, and among them was Aro, he couldn’t wait for Ji Dwi to get his act together any longer, and take the risk of A Ro dying.
What Sun Woo did is actually much more fearless and sacrificial, because he claimed to be the king when he thinks he’s not, and this isn’t something he can just take back. I don’t see how they can make Ji Dwi the king after this.
I like this explanation. Also as much as Ji Dwi wants to be king, he knows he is still weak. He knows he needs to be stronger and he knows that he still has a lot to learn. That’s why he admires Sun-woo for being such a natural leader. He wants to be like him.
As for Sun-woo, now that there’s a big possibility that he is royalty (probably the son of the Queen’s brother). Yet he might be disqualified for his illness. Ji Dwi still has the upper hand in being king.
I was disappointed in Ji Dwi too. I was angry that he has spent the entire series going “I want to be king but my mom won’t let me” and here is an opportunity to make it know he’s king – willing to suffer so that his people won’t suffer and be acknowledged by another royal. But he was hesitant to take it. And I felt so bad for those poor people who were killed off.
However, I also think he would have spoken out if SW hadn’t stepped up. But then again, would that be before or after the second batch of people get killed off?
I think the point of the writing is about how Ji Dwi isn’t ready and how Sunwoo eventually helps shape Ji Dwi into a king. I wish Ji Dwi got learning opportunities that don’t involve high stakes situations. I’m sure SW will end up being one of the generals who help King Jinheung expand Silla.
Dunno…from my point of view, the show has done a very bad job explaining why Ji Dwi is in this situation, so I cannot really think of what would be a reasonable or a courageous move since the situation is quite absurd from the get go.
I’m still enjoying it since I like the boys’ interactions and mainly the alternate OTP BanRyu – Su Ho’s sister. Su Ho and his sister are also adorable together 🙂 The acting is good in general; my doubts about Min Ho disappeared and I can even tolerate Go Ara’s constant frowning. I will keep watching for now, but I hope they don’t ruin Ji Dwi’s character because they don’t know what to do with him. PHS does not deserve this, he has done a good job so far (same goes to PSJ who’s also suffering from the bad writing here).
Kiara: The show is not over yet. Maybe it’d be explained later?
IF the Korean Netizens are correct (thanks Sooyi) and Moo Myung is based on the historical General Mu-ryeuk then I kind of see the connection here and why the writer had Moo Myung stepped up and took charge of the situation instead of Sammaekjong.
Baekje (currently known as Nambuyeo – Southern Boyeo). is ruled by King Seong if my calculation is right. The current crown prince they are meeting with, Prince Chang is his son and future King Wideok.
General Mu-ryeok was the son of King Guhae (the last king of Geumgwan Gaya). A Gaya prince but a true bone in Shilla.
“In 554, he met the Baekje armies at Gwansan Castle, killing King Seong and four of his ministers, and taking some 29,000 prisoners.” according to wikipedia.
So if Moo Myung is General Mu-ryeok this would be his battle with Baekje.
Since it doesn’t look like there is going to be an epic battle later. It might come down to a duel between Moo Myung and Crown Prince Chang.
If this has nothing to do with the history then it makes sense for the fearless Moo Myung to step up and take charge for now.
Maybe this is not Sammaekjong’s battle. The Hwarangs are not on his side yet. They think Moo Myung is the real king. Sammaekjong maybe the king but Moo Myung is the main character here. This is his story if we ever get to it lol.
They should rename this show, “Saving Aro”. That girl is in danger of dying in literally every episode. I am not a fan of Go Ara’s acting. This is my first time watching her so I don’t know if it’s just the character she is portraying or her acting too. I am really disappointed with this show.
It’s really not Aro’s fault. She never seeks out danger and it’s always because of others’ irrational actions. She just happened to befriend a little boy. Seems like Ji Dwi needs saving too. Maybe the show should be like “Sunwoo is Probably Tired of Saving Everyone. Please Let the Man Rest.”.
I’ve got a bit of an issue with Ji-dwi, and to a lesser extent with Sun-woo. It was obvious that the crown prince was not bluffing, so anybody who wanted to step forward should have done it before the first group of peasants were killed.
The message from what they actually did was: “It’s ok to kill peasants, just don’t mess with the female lead” (No matter how many people dislike her performance).
Anybody else wish all 4 of them had stepped forward at once to say “I am Spartacus the king” ??
When I watching, I really did think it would be a Spartacus moment. I was so sure that ji Dwi would stand up first and then Sun Woo. Or Sun Woo would stand up first and then Su Ho (coz Su Ho is cute that way)
But none of them did the Spartacus thing and I was so disappointed.
I totally thought they would all pull a Spartacus moment. Showing their solidarity and all that. But, it would be a bit unbelievable if Ban Ryu were to have joined, since he is not necessarily ‘for’ the king. I don’t see him sacrificing himself to that extent. Especially since the crown prince could just kill all of them – he knows one of them is king!
The writing this episode slacked a bit. If you want to portray a king sympathetic to the people, you need to show him consistently showing his convictions. I will give Jwi Di some leeway since the crown prince executed them well before the timeframe stated. So, it was a bit of a surprise. However, sticking Ah Ro in with the second group muddies his intentions. Is he stepping up to the plate to save the peasants and Ah Ro, or just for Ah Ro?
Holy crap, i was totally expecting the I am Spartacus thing too!! And was disappointed we didn’t get it, especially since this was a pop culture heavy drama. Such a missed opportunity. And it would be sort of funny too, since 3 of the 4 guys could be eligible for the throne. Sunwoo as the Queen’s unknown nephew. And BanRyu could be king if his stepdad has his way.
I was thinking Suho could have attempted to step up to the plate to protect Sunwoo (since the Queen had heavily hinted Sunwoo was SMJ).
I’m still not 100% sure if Sunwoo is sure Ji Dwi is king. If he does, I can see Sunwoo trying to wait it out to see if Ji Dwi would step up. If he wasn’t sure and it was possible that none of them were king, I felt like he should have stepped up since the Baekje prince was obviously going to keep killing until someone fesses up.
But JiDwi – come on, were you seriously trying to wait until the 14 minutes and 59 seconds were over? At least it looked like he was about to fess up when SW beat him to it.
It really doesn’t look like Ji Dwi noticed Aro in the second group of peasants about to be executed. He was panicking and struggling too much – probably traumatized at seeing his people slain. Their blood even got on his clothes.
I would’ve been a lot more sympathetic with Ji Dwi if the “spartacus” moment had happened. So basically if after Sun Woo had said “I’m the king”, then Su Ho and Ji Dwi could’ve come forward and said “I’m the king!”. That would’ve made Ji Dwi’s dilemma and character stronger and more sympathetic. I understand that as a human he would be scared and he would hesitate, but so would everyone else with him in that situation. Now with Sun Woo claiming to be the king in front of the king of another nation, means that there is no going back now. I think that Sun Woo will have to act as the king once back in Silla, at least for a while… but I guess we’ll have to wait and see where the story goes.
Nie pamiętam już za bardzo Spartakusa (filmu) - ktoś mi przypomni, jak wyglądała ta scena, bo chyba o nią chodzi?
I jeszcze o historycznych korzeniach i możliwościach:
And on Silla’s history, It says that
” One of his first acts(King Jinheung) as true king of Silla was to appoint a man named Kim Isabu as Head of Military Affairs, which occurred in 541.”
So can we conclude that Jidwi (King Jinheung) will rise on his throne and will assign Sunwoo (Kim isabu) as his Head of Military Affairs at the end?
I really hope this will happen because i already invested too much feelings for Park Hyungsik aka Jidwi and I don’t want to get hurt in the end. I don’t mind if he will get the girl or not. I just want him to be the king and have a happy ending.
Kiara: Since they screwed up the timeline it’s not possible for Moo Myung to be Kim Isabu. I thought he might be General Isabu from the beginning until Princess Sookmyung showed up. Isabu is Princess Sookmyung father. I don’t see how they’d make Moo Myung her father in this drama when he is basically just a few years older than her.
So far, Moo Myung is either the last Daegaya crown prince or General Mu-ryeuk.
@ Kiara – is Kim Isabu really Sookmyung’s father? My reading says Jinheung was married to Park Sado (Queen Sado) implying her father was from the Park family.
He wouldn’t have married his sister for reals? Half sister I can understand.
Kiara: King Jinheung had more than one wives. Sookmyung and Queen Sado were two of his consorts out 6 or 8 total (forgot). Yes he did marry his half sister but his first wife was Queen Sado from the Park clan.
The inbreeding was real and I have a hard time remembering who belongs to who lol.
You might want to go back to earlier episodes and read O_o comments on the royal family. I don’t have access to Hwarang Segi but O_o does.
The official historical documents does not go into details with the royal families’ geneology like The Hwarang Segi.
And yes, Sookmyung is General Isabu’s daughter with Queen Regent Jiso.
I kind of get why Isabu is not part of the show. He held a lot of power as a General and he was a royalty himself as a descendant of the first Kim king (if I remember correctly).
He was over all of Shilla’s military and the king’s court. He would have more power than Minister Park and his minions combined.
I nieco o fabularnych tropach, z których część pewnie zwiedzie nas na manowce albo scenarzysta je zgubi
There are a lot of threads to get resolved in six episodes:
1. The Queen and Master Ahn’s backstory
2. Hwi-kyung’s backstory
3. Hwa-gong’s backstory and fall from grace
4. Ban Ryu and his dads
5. Ban Ryu and Soo Yeon’s romance
6. Ban Ryu and Suho’s bromance
7. Suho’s crush on the Queen
8. Dan Se and Han Sung’s bromance
9 Yeo Weol and if he has any purpose in the story
10. Ji Dwi becoming king (or not)
11. Sunwoo-Aro-Ji Dwi romance
11a- Ji Dwi realizing that the person that the Queen’s guard killed was Aro’s actual brother
11b Sun Woo realizing that Ji Dwi didn’t kill Mak-Moon
12. Princess’es crush on Sunwoo
13. Sun-woo’s big birth secret
13.a why the Princess and Sunwoo seem to have the same fainting disorder
13b. the guy who was Mak-Moon and Sun-woo’s mentor/the musician, how he fits in.
14. the Hwarang actually cementing as a group
15. resolution with Baekje
I’m guessing that 1/3 of these are left hanging.
good list!
9- Yeo Wool and if he has any purpose in the story
Is one of my burning questions, and also redfox and I are still waiting to know how he got booted from the center bed to the top bunk on the first night.
16 – don’t forget Polio Guy!
Ignore that please, I forgot whose name Hwi Kyung is.
that’s fine, because I forgot about the something, so:
16: the Queen being poisoned.
I jeszcze a propos domniemanego tatusia (lub nie) Sun Woo:
why the Princess and Sunwoo seem to have the same fainting disorder?
Because they’re related. Remember, the guy w/polio syndrome who is Sunwoo’s dad was a Sacred Bone.
Kiara: I don’t think Lord Hwi Kyung is a sacred bone. His mother was a concubine so that makes him a true bone. We don’t know if Moo Myung is his son yet.
No dobra, Ji Dwi już się oberwało za niedecyzyjność, teraz parę osób popastwi się nad Sun Woo
Truth to be told, Sun Woo only stepped up forward to save his beloved Aro (whose ass needed once again to be saved btw*rolleyes*)…he also didn’t lift a finger when that first row of peasants were being slain. Hate how main lead’s actions always revolves around the heroine. I don’t blame Ji Dwi here, there’s too much at stake…revealing himself and blowing his cover means jeopardizing the safety of the kingdom (and moreover being killed on the spot)…now that I think more about it, Sun Woo’s rashness has come as a blessing. I’m just worried that we’re only left with 6 episodes and that many issues/plotlines haven’t been resolved or addressed yet. They definitely wasted too much time on this useless love triangle *sigh* Ji Dwi/Hyungsik is the only reason I’m not dropping this drama, they better not ruined his character further. Make him this great King of Silla, Show!!
Sunwoo’s actions are motivated by Ah Ro. If Ah Ro isn’t the one whose life is on the line, Sunwoo will not step forward so I don’t understand what makes him a better leader. He is right by remaining silence since SW isn’t the king, there is no reason for him to step forward.
But to compare SMJ and says SW is a better leader in this situation is laughable. SW doesn’t think and just act. He sees things only from his perspective. He wants to protect Ah Ro so he steps forward. And don’t forget, he is the first one to rush to the prison trying to save Ah Ro. This put the whole country in danger as it will give the Prince a valid reason to start war. But SW will not really care since Ah Ro is everything to him.
When SW insists he wants to kill the King, he is only thinking about revenge for his friend. Has he thought of the consequences of a Kingdom without a King? How many lives will be lost when war arises because a nation is without a King?
We know SMJ is going to confess but is late by a split second so SW isn’t doing anything that SMJ isn’t prepared to do.
I know that Ji Dwi was about to confess, and I know that Sun Woo was mainly motivated by Ah Ro. The problem is that you are placing Sun Woo and Ji Dwi in the same position, when they are not. Sun Woo has no obligation to admit to being the king, when he is not the king and he thinks he’s not the king (now if the drama throws us a twist later on, that will be another story). Ji Dwi on the other hand is the king, he knows he’s the king, so if he confessed it wouldn’t be him lying (such a huge and dangerous lie). So Sun Woo really did something huge here to save Ah Ro first, and then the villagers second.
I am not placing them in the same situation. I already said SW had no obligation to admit since he was not the King. He said so because he wanted to save Ah Ro.
I am referring to your statement that ” All of them were risking so much, but it is in such situations that one can know who is a leader and who isn’t. Sun Woo is definitely a leader who is worthy of respect and admiration and loyalty. ”
I can’t see anything that reflects him being a better leader other than he wanted to save Ah Ro. Like i mentioned earlier, if he was indeed a better leader, he would not rush to save Ah Ro from the prison. He should try to explainand said there was a misunderstanding but he didn’t. He just act. I am not saying i think SMJ is a better leader but i find it weird that others think SW is better than him just because SW shouted that he was the King.
To me, they are both flawed characters. I want SMJ to get out of his shell and shows his people that he is ready to lead them and I want SW to stop being so reckless.
I really can’t see SunWoo as better leader in this example.
He rush in to save Aro in e prison without thinking which gives crown prince more power to do whatever he wants w e Hwarang. Also he only wants and need one thing in e world which is Aro. So he acts on his instinct to save her.
JiDwi obviously needs to learn to be a leader but he is trying and learning as much as he can. so I don’t think this is a case where SunWoo is bette than Jidwi.
I would have been impressed if it was an act of pure selflessness but it was not, he only come forward because Aro’s life was on the line. He was cornered. Sure he felt anger when that first batch of peasants got killed but the moment that triggered his decision was when it was Aro’s turn to be dragged to the ‘gallows’…I’m not sure what is the heroic act you’re talking about here, true fact is those poor peasants only owe their lives to Aro’s presence in their group. May I also point out that Ji Dwi didn’t even realize that Aro was among the second group, his internal struggling was palpable, he’s totally oblivious to his surroundings at that very moment. He was already clenching his fists at the first executions FYI. He was ready to step up , he just got beaten to it, that’s all. Like I said before, he has everything to lose, Sun Woo only has Aro to think about.
Sun Woo also put everyone in danger with his dumb decision of breaking into the jail just to rescue Aro…Princess Soo Myung’s outburst was legitimate.
A leader should think twice/weighing things over before acting recklessly imo, something Sun Woo has failed so many times already.
Lastly, let’s put the blame on Ban Ryu (if we have to blame a hwarang), his betrayal was what started it all…
*I feel so bad scolding Sun Woo’s character when Park Seo Joon is one of the reason I started this drama*
No, może wystarczy, nie wiem, czy ktoś w ogóle to przeczyta
W każdym razie nawet takie bezpretensjonalne Hwarangi potrafią wzbudzić gorące (i nie takie głupie) dyskusje - to pozytywne IMO
BeeMeR - Czw 02 Lut, 2017 18:32
Kolejny zawalidysk, co to kiedyś coco-jumbo bo pojawia się rankingach "naj" - podejrzewam, że na podobnej zasadzie jak My Girl - bo to ciut wcześniejsza niż MG drama sióstr Hong. Myślę, że że równie szybko mi z tym pójdzie
Delightful Girl Choon-Hyang 2005
Bohaterką jest młoda dziewczyna o imieniu Chun Hyang - tej legendarnej wiernej żony, co to wolała umrzeć niż zdradzić męża. Kolejny raz się cieszę że widziałam film/teatr z JSW, bo drama zaczyna się pastiszem tegoż.
Otóż CH nieraz przeskakuje mur jakiejś starej rezydencji/pałacu i na huśtawce marzy, że to ona jest tamtą CH, że on widzi ją na huśtawce i zachwyca się. Że gdy niegodziwy zarządca chce ją zabić albo przelecieć mąż jej bieży na ratunek w absurdalnym lataniu po dachach, ale ona radzi sobie sama z niegodziwym zarządcą.
Pewnego dnia panna skacząc przez mur (w typie absurdalnego latania) skacze - ach-och - na gościa, który akurat kręcił sobie filmik, bo zwiedzał - no i ten filmik kończy się pod jej spódnicą. Olaboga, panna w szoku, zabiera gościowi telefon i zamiast durna skasować filmik niszczy telefon. On więc zabiera jej a swój każe naprawić - to oczywiście doskonały pretekst, by mogli wydzwaniać do siebie z kolejnymi inwektywami i flirtem co najmniej pół odcinka, zanim telefony wrócą do swoich właścicieli.
Gostek oczywiście ma na imię Mong-ryong jak ten panicz-mąż z legendy
A potem to już trafiają do tej samej ostatniej klasy w liceum (on przyjeżdża motorem) i następuje zwykłe pleple - bo oj, jak się nie lubią Poznajemy tez rodziców pary: jego ojciec jest komisarzem, świeżo dostał przeniesienie do jej wioski, jej mama jest śpiewaczką w nocnym klubie
Skojarzenie z MG było słuszne, to dokładnie ten sam klimat, fryzury, postaci.
Na odmóżdżenie po kiepskiej nocy w sam raz
Ar - ja sobie doczytam nieco później
Btw. tłumacz Baki każe w pewnym momencie pannę (tą pierwszą, w marzeniu "uśmiercić" - czy jest takie słowo? Bo mnie się wydawało, że nudne "zabić" by pasowało lepiej
edit:
Do tego mamy tez konkurs tańca - więc i taniec licealistki na huśtawce w klubie nocnym mamusi,
niezamierzoną kąpiel w stawie w/w rezydencji
Po czym ona choruje na grypę, mamusia w pracy całą noc, on ją odwiedza, a spragniony pije cosik z lodówki po czym półgoły "bo mu gorąco" kładzie się koło niej - i tak ich zastaje rano mamusia panny i tatuś chłopca
Aragonte - Czw 02 Lut, 2017 21:19
| BeeMeR napisał/a: | Btw. tłumacz Baki każe w pewnym momencie pannę (tą pierwszą, w marzeniu "uśmiercić" - czy jest takie słowo? Bo mnie się wydawało, że nudne "zabić" by pasowało lepiej |
"Uśmiercić" istnieje, ale pewnie masz rację, że "zabić" pasuje lepiej O "uśmiercaniu" bym pisała, gdybym chciała odejść od neutralnego, przezroczystego stylu (w mojej tfurczości chyba zdarzało mi się kogoś uśmiercić, a jakże ).
Trzykrotka - Czw 02 Lut, 2017 22:50
"Uśmiercić" kojarzy mi się tylko z literaturą, w życiu raczej nikt tak nie mówi. Ciekawam bardzo dalszego ciągu relacji, BeeMer. Miałam dwa podejścia do tej dramy. Tam potem pojawia się aktor, którego lubię, gra czarny charakter i z tego, co czytałam, to siostry Hong zrobiły z niego wybitną gnidę.
Ja też wzięłam się do tej samej roboty, co BeeMer, czyli sprzątania i wiosennych dyskoporządków. Na pierwszy ogień poszła leżąca już długo na półce Dating Agency Cyrano - drama z 2013, w której grali chyba wszyscy aktorzy, których kiedykolwiek wyszukiwałam. A w każdym razie większość. Nic dziwnego, skoro drama jest o swataniu, a co odcinek, to nowa sprawa. Trochę jak w Master Sun.
Po pierwszym odcinku jestem przyjemnie odprężona i zadowolona. Napiszę może więcej po 2 odcinku, ale powiem, że w pierwszym pokazali się: jeden z czterech panów z AGD, jedna z Girls Generation, nasz Wang Yo z ML, nasz Hwarangowy Aramis, Lwica z Ex Girlfriend Club, przystojny kolega Siwona z Heliosa, druga pani z Lucky Romance, szef dochodzeniówki z I Remember You (Admete ) i na okrasę pan Brewka
Agn - Czw 02 Lut, 2017 22:58
| BeeMeR napisał/a: | | Fakt, YBJ to miał tyle punktów do zajebistości, że nikt mu nie podskoczył |
Ba, jeszcze się śmiał.
| BeeMeR napisał/a: | Kolejny zawalidysk, co to kiedyś coco-jumbo bo pojawia się rankingach "naj" - podejrzewam, że na podobnej zasadzie jak My Girl - bo to ciut wcześniejsza niż MG drama sióstr Hong. Myślę, że że równie szybko mi z tym pójdzie
|
Och, opowiadaj, bo cudnie się czyta twe wrażenia, szczególnie z dram-nie-za-bardzo.
| Trzykrotka napisał/a: | | Tam potem pojawia się aktor, którego lubię, gra czarny charakter i z tego, co czytałam, to siostry Hong zrobiły z niego wybitną gnidę. |
Który?
| Trzykrotka napisał/a: | | Po pierwszym odcinku jestem przyjemnie odprężona i zadowolona. Napiszę może więcej po 2 odcinku, ale powiem, że w pierwszym pokazali się: jeden z czterech panów z AGD, jedna z Girls Generation, nasz Wang Yo z ML, nasz Hwarangowy Aramis, Lwica z Ex Girlfriend Club, przystojny kolega Siwona z Heliosa, druga pani z Lucky Romance, szef dochodzeniówki z I Remember You (Admete ) i na okrasę pan Brewka |
O kurcze, tabuny sław! Donoś dalej!
BeeMeR - Czw 02 Lut, 2017 23:24
| Aragonte napisał/a: | "Uśmiercić" istnieje, ale pewnie masz rację, że "zabić" pasuje lepiej | To już się nie czepiam, że segukowy pan powiedział o segukowej pani "uśmiercić ją!"
| Trzykrotka napisał/a: | | Tam potem pojawia się aktor, którego lubię, gra czarny charakter i z tego, co czytałam, to siostry Hong zrobiły z niego wybitną gnidę. | Bo pierwowzór był gnidą pierwszej wody - a to jest proste przełożenie dawnej historii na obecne czasy. Córka kobiety pracującej w nie szanowanej przez nikogo rozrywce dla gawiedzi i panicz z bogatego domu, syn wysokiego urzędnika państwowego. Spotykają się, zakochują, rozstają (wyjazd do stolicy/za granicę na studia) na kilka lat i wtedy taka gnida się przyczepia, więzi dziewczynę, bije, głodzi byleby zgodziła się ogrzać mu łóżko, a gdy ona wciąż nie chce to gnida ostatecznie wydaje na nią wyrok śmierci - we współczesnym świecie to również nie miał prawa być przyjemniaczek. Obaczym - właściwie zakładałam pierwsze dwa i ostatnie dwa odcinki (to jest okropnie grane, jak My Girl) bo całości mi się nie chce .
To będzie ten pan:
http://asianwiki.com/Uhm_Tae-Woong
Trzykrotka - Pią 03 Lut, 2017 00:23
Ten, widziałaś go Agn w Wanted Mam do niego wieki sentyment po jednej z pierwszych dram, jakie lata temu oglądałam, The Devil. U sióstr Hong podobno jest to tym gorsze, że dziewczyna jest nieletnia, jest uczennicą w spódniczce w kratkę, a facet to agent chłopaka, garniturowy cwaniak (ten chłopak to jakaś sława, że ma agenta? Nie pamiętam ). W ramach ciekawostki: para z tej dramy wystąpiła w cameo w My Girl, jako prawdziwa wnuczka, pod którą podszywała się bohaterka, oraz mąż owej wnuczki.
BeeMeR - Pią 03 Lut, 2017 09:05
| Trzykrotka napisał/a: | Ten, widziałaś go Agn w Wanted | I Valid Love, to brat Wiedźmy od Mordercy
| Trzykrotka napisał/a: | U sióstr Hong podobno jest to tym gorsze, że dziewczyna jest nieletnia, jest uczennicą w spódniczce w kratkę, a facet to agent chłopaka, garniturowy cwaniak (ten chłopak to jakaś sława, że ma agenta? Nie pamiętam ). | To CEO agencji rozrywkowej, ma pod opieką gwiazdy, jednego już wypychał do wojska "boi nadszedł czas" choć dupek nie chciał. Panny pchają mu się w ramiona same, by przez łózko załatwić kontrakt
no a ta pierwsza nie chciała nic, niewątpliwie jej niewinność uderzyła mu do głowy, bo przy pierwszym spotkaniu, jak poszła wstawić się za MR obwinionym o kradzież (a to MR skradziono motor i z jego użyciem ukradli walizkę CEO), natknęła się na CEO w negliżu i wywaliła go z jego własnego pokoju hotelowego
Ostatecznie panna - zgodnie z prawdą - daje chłopakowi alibi takie jak w Dirty Dancing: "on był całą noc ze mną", uwalniając go z zarzutu kradzieży, ale wkopując po szyję w inny sposób
Myślę, że przeskok czasowy jest niechybny - żeby gwaizdorek wrócił z woja choćby, a bohaterowie dorośli.
To jest tak głupie i tak okropnie grane, że na razie będę traktować jako odmóżdżacz
edit: właśnie poszła niezamierzona audycja na całą szkołę, że CH i MR spędzili razem noc, on był pijany i pewnie będzie dziecko Ten w czerwonym to "zachwycony" dyrektor szkoły - wszyscy dobijają się do drzwi rozgłośni radiowej
W efekcie wybucha skandal, szkoła wzywa parę na dywanik wraz z rodzicami, każe dzieciakom zrezygnować i przenieść się gdzieś indziej - co na przednówku studiów byłoby fatalne, zwłaszcza, że CH już została przyjęta za wysokie wyniki w nauce. Jedynym wyjściem jest małżeństwo, choć oczywiście nikt nie jest zachwycony pomysłem, najmniej młodzi, snują więc alternatywne plany jak tego uniknąć: skoczyć z mostu, zachowywać się skandalicznie, by rodziny się nie zgodziły itp.
Trzykrotka - Pią 03 Lut, 2017 10:02
To ja mniej więcej do tego momentu dotarłam; będę czekać na dalszą relację, to może gdzieś się włączę w oglądanie. Dating Agency Cyrano to z kolei przyjemna głupotka, akurat na odpoczynek i prasowanie.
BeeMeR - Pią 03 Lut, 2017 10:17
| Trzykrotka napisał/a: | | Dating Agency Cyrano to z kolei przyjemna głupotka, akurat na odpoczynek i prasowanie. | Też rozważam dołączenie (zebranie najpierw) - masa znanych osób kusi
W DGCH CEO póki co w niczym pannie nie zawinił - spotkali się jeszcze w parku, kazała mu patrzeć na swój tyłek, czy bardzo ubrudzona Z ciekawostek: oznaczenie toalety dla panów:
Tu z kolei pierwsza miłość MR (kogo ona grała w ML, bo ponoć grała?) oraz jej chłopak (młodziutki PSH):
Trzykrotka - Pią 03 Lut, 2017 10:21
| BeeMeR napisał/a: |
Tu z kolei pierwsza miłość MR (kogo ona grała w ML, bo ponoć grała?) oraz jej chłopak (młodziutki PSH):
|
Jaki szczypior A ona to żona Wang Wooka, ta chora na gruźlicę.
Toaleta - cud mód. Rozumiem, że trzeba tam wchodzić z wachlarzem?
Aragonte - Pią 03 Lut, 2017 10:27
Może wachlarz zastępuje wentylator
BeeMeR - Pią 03 Lut, 2017 10:30
| Trzykrotka napisał/a: | | żona Wang Wooka, ta chora na gruźlicę. |
Może wachlowaniem odpowiedniej części ciała przyspiesza się działanie
Toaleta była w tej starej rezydencji
|
|
|