To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramy, czyli urok Azji część 3 wątku

Admete - Pią 12 Wrz, 2014 10:41

BeeMeR napisał/a:
Tal Tal z kolei zachowuje się jak straszne chamidło względem swojej panny młodej


A ona jak idiotka. To małżeństwo ustawione i a ni jedna ani druga strona go nie chce. narzeczona zapunktowała u mnie dopiero ostatnio, bo na razie nie mogę jej znieść. Organicznie nie znoszę głupich kobiet, a ona taka jest lub udaje dla swoich celów ( więc takich co udają nie znoszę jeszcze bardziej ).

Cytat:
Second lead syndrom jak nic


U mnie nie, ale też najzupełniej mi obojętne z kim skończy bohaterka. Mnie się po prostu Tal Tal podoba bardziej jako aktor i role ma ciekawszą ( dla mnie ).

Aragonte - Pią 12 Wrz, 2014 11:05

Dzięki Agn :kwiatki_wyciaga: zyskałam dostęp do nowych dóbr, w związku z czym znowu będę miała dylemat, co oglądać. I naprawdę nie wiem, kto wygra... Terrorysta, pan prokurator plus mściciel czy alien? A może panowie w powiewających joseońskich szatach???
BTW Koszmity mam obejrzane dwa odcinki i zaczął mi się naprawdę podobać :D

No nic, zobaczymy, na co będę miała nastrój u rodziców (odcięta od netu :cry2: ).

BeeMeR - Pią 12 Wrz, 2014 12:13

Admete napisał/a:
A ona jak idiotka. To małżeństwo ustawione i a ni jedna ani druga strona go nie chce.
Co do idiotki zgoda - ale na razie to ona sprawia na mnie wrażenie, że bardzo pragnie tego ślubu i oppy :mysle: - chyba, że to faktycznie gra, na użytek osób postronnych i oppy :mysle:

Admete napisał/a:
U mnie nie, ale też najzupełniej mi obojętne z kim skończy bohaterka.
U mnie w przypadku tego aktora najwyraźniej :serduszkate:
Jednakże u mnie to nie polega na próbach łączenia drugiego romantycznie z główną bohaterką, bo tu nie mam najmniejszych złudzeń, tylko oczekiwaniem, że znajdzie własną kobietę - jak właśnie Świrusek :serce:
Ja się po prostu zachwycam - aktorem lub postacią. Acz w przypadku MSH na razie najbardziej zachwyca mnie komisarz, co to ćwiczy mruganie do lusterka :mrgreen:
Jaki on jest zachwycająco szpetny :serce:
Ja to muszę mieć element atrakcyjności fizycznej, żeby się zachwycać, albo piękno albo fascynującą brzydotę, a Tal Tal jest tu dla mnie po prostu nijaki :roll:
Aktorsko mi się podoba w scenach poważnych zwłaszcza, ale fizycznie nie. Tylko jego oczy. I głos.

Aragonte napisał/a:
BTW Koszmity mam obejrzane dwa odcinki i zaczął mi się naprawdę podobać :D
To obejrzyj co najmniej jeszcze dwa - mnie chyba w czwartym zaczęło się tak naprawdę podobać :twisted:
To jedna z tych dram, co to chyba każdy następny odcinek jest lepszy od poprzedniego :mrgreen:

Trzykrotka - Pią 12 Wrz, 2014 12:50

Aragonte napisał/a:

Koszmit na tapecie (wiem, wiem, miałam kończyć kostiumówki, ale tak wyszło :-P :-P ).
Gwiazda wyje do suszarki, a alien ma problemy ze snem.
Już się dobrze bawię :lol:


Ach, problemy wyboru, co się będzie oglądało :serce: Mam takie nieustannie i zawsze mi ręka leci nie tam, gdzie planowałam :wink:
Koszmit działa cudownie odprężająco, CH może cię przerobić na emocjonalne kotlety mielone - więc dobieraj sobie raczej pod kątem emocji, niż innym, bo obie dramy są warte grzechu. Inne zapewne też :mysle:

Przy Athenie wychodzę z siebie od skrajnych odczuć.
Jestem przy odcinku 13
Son Hyuk po zdemaskowaniu przez pracodawców, ucieczce i przejściu na Jeszcze Bardziej Ciemną Stronę Mocy zrobił się - o ile to możliwe - tak atrakcyjny, jak jeszcze w tej dramie nie był :slina: Na dodatek ładnie zróżnicowali - i tak już stonowaną - kolorystykę Dobra i ZUa. Dobry Ciapa, dobry Siwon, dobra agentka Jae Hee filmowani są w szaro-stalowo-niebieskawej gamie, Son Hyuk, Hee In i brygada z Atheny mają tonację szaro-zielono-brązową. CSW przywdział skórę i dekolty i jam po prostu zaśliniona do nieprzyzwoitości. Dla nie-równowagi Siwon ma na sobie koszulkę w paski, jak w jednym z moich ulubionych odcinków Skip Beata i gruby płaszcz ala Sherlock :serduszkate:
No dobra :slina:
Ciapa mnie zabił potrójnie.
Raz - wypuścił Hae In i nie zgłosił dowództwu, że jest podwójną agentką
Dwa - kiedy go postawiono za to do raportu powiedział, że zrobił to, żeby - cytuję - dać jej czas na uporządkowanie uczuć. Jasne, panie Najlepszy Agencie w Tym Kraju - na uczuciach to wszystko w końcu jedzie! :frustracja: Dziwię się, że Dyrektor nie a/wpakował go do kozy, b/wysłał na zieloną trawkę do Korei Północnej, c/ zabił śmiechem.
trzy - kiedy Hae In próbowała popełnić samobójstwo powiedział - cytuję - nie pomyślałaś, że to zrani mnie jeszcze mocniej?
Ludzie, trzymajcie mnie.
Ty palancie.......
Nie mam - nie mam - nie mam za grosz pojęcia, co miał we łbie scenarzysta, pisząc tę beznadziejną postać :zalamka:
Son Hyuk poszczuł na siebie obie Koree. Nie wiem co prawda, czemu go słuchali, skoro sam przyznał, że jest już absolutnie prywatną osobą, ale OK.
No i zginął ojciec Jae Hee. Chyba lepiej, skoro tak nieudolnie robił to, co robi. Tylko jej mi żal.

Muszę skończyć Athenę żeby wziąć się za:
zooshe napisał/a:
Jednak jest czwartek i finał It’s Ok. :

... Inaczej będzie z tego nadmiar bodźców i nic dobrego. Jestem strasznie tej dramy ciekawa.
A tymczasem obejrzałam film, sprzed dobrych 10 lat, a bardzo młodą Arang i bardzo młodym In Sungiem, który miał tam blond włosy i sporo młodzieńczego tłuszczyku. Film ma tytuł Madeleine - napiszę więcej, kiedy będę przy domowym kompie.

BeeMeR - Pią 12 Wrz, 2014 13:20

Trzykrotka napisał/a:
Son Hyuk po zdemaskowaniu przez pracodawców, ucieczce i przejściu na Jeszcze Bardziej Ciemną Stronę Mocy zrobił się - o ile to możliwe - tak atrakcyjny, jak jeszcze w tej dramie nie był :slina:
(...) CSW przywdział skórę i dekolty i jam po prostu zaśliniona do nieprzyzwoitości.
Tja :serduszkate: :serce2:
Jak Ty pięknie piszesz o w gruncie rzeczy oczywistej sprawie, Trzykrotko :kwiatek:

Trzykrotka napisał/a:
Przy Athenie wychodzę z siebie od skrajnych odczuć.
(...)
Ludzie, trzymajcie mnie.
Ty palancie.......
Nie mam - nie mam - nie mam za grosz pojęcia, co miał we łbie scenarzysta, pisząc tę beznadziejną postać :zalamka:
Ja to się właśnie zaczęłam zastanawiać czy z głównych z założenia bohaterów bardziej mnie denerwował Ciapa czy Bodyguard :mysle:
Jeden i drugi wyprowadzał mnie z równowagi nieziemsko palanterią :nudelkula1_zolta:
Chyba jednak Ciapa, bo Bodyguard miewał dobre chwile :mysle:

Trzykrotka - Pią 12 Wrz, 2014 13:57

Ufff... musiałam się wygadać, bo wczoraj tylko zębami zgrzytałam, aż echo szło. Już nie mówię, że temu wspaniałemu asowi Son Hyuk sprzątnął pannę sprzed nowa w szpitalu, tak jej pilnował... Nawet się nie dziwię, że mało jakoś protestowała - no, skoro ukochany tak był zraniony jej samobójstwem, to już nie wiadomo, co robić :uzi:

Gunmana obejrzałam 3 odcinek, z wielką przyjemnością. Końcówka zmierzała już co prawda w mroczne rejony (rozumiem, że nasz lekkoduch za chwilę straci i ojca i siostrę :( ), ale póki co przygotowano nas nieco pogodniejszymi klimatami.
Jojczyłam trochę na Bohaterkę i nadal uważam, że jest mało wyrazista, ale nie mam do niej antypatii. Tak ładnie prowadzi ten swój nieśmiały romans z Jun Ki! I globusem go czaruje i fajerwerkami... a widać, że ma dużą wiedzę i niemałe umiejętności. Początkowo zastanawiałam się, jak takie wystraszone kurczątko może przenosić tajne materiały za pazuchą - teraz już widzę, że to nie takie znów kurczątko.
Czekam już - przyznam się - na nieco mroczniejszy wizerunek Jun K. Na razie jego bohater wystraszył się zapałki... Nie powiem, śmiałam się jak głupia.
Dalej zachwycają mnie zdjęcia - i najazdy kamery i ciekawe ujęcia i śliczne plenery. Te kamienne terasy na rzece grały już w tylu dramach, w ilu to wędkarskie drzewo z CH :lol:

BeeMeR - Pią 12 Wrz, 2014 14:11

Trzykrotka napisał/a:
śliczne plenery. Te kamienne terasy na rzece grały już w tylu dramach, w ilu to wędkarskie drzewo z CH :lol:
piękne to jest i patrzę na to bez przykrości za każdym razem :serce: I na głazy, rzekę, i drzewo nad zalewem/jeziorem(?)

Tymczasem skończyłam MSH odc.4

dalej mi się podoba to co mi się podoba - więc przede wszystkim drama :mrgreen:
komisarzem jestem zachwycona, jak wspomniałam :love_shower:

Przepytywanie personelu - jak oni wszyscy łżą na potęgę :lol:
Dobrze, że choć niektóre kłamstwa dało się łatwo wyłapać, a reszta pewnie wyjdzie w stosownym czasie.
Jakże wiarygodnie kumpel poświadcza Tal Talowi alibi :rotfl: zachwyconam tym wątkiem :lol:
Mniej jestem zachwycona stalkerką :roll: ona sprawia wrażenie niespełna rozumu :roll:
zwiastuny mi się podobają natomiast (w Gunmanie też) - nie są spoilerowe, jak np. w BV, że zdradzały wszystkie większe wydarzenia i pozostało obejrzeć jak do nich doszło, tylko dają lekki przedsmak - tu fragment wypowiedzi, tam mylny trop - tak lubię :oklaski:

Trzykrotka - Pią 12 Wrz, 2014 14:13

MSH z tej ayegooo panny młodej wyjdzie kawał ***** już niedługo. Dziewczyna gra ją cudownie, przyznaję - nie znoszę tej postaci do wypęku i podziwiam, jak cudnie irytująco działa tutaj aktorka (dokładnie jak Radna z TCH). I okaże się, dlaczego i ona nie chce ślubu z Tal Talem :roll:
Mnie ta drama niezmiernie zachwyca. Jest bardzo finezyjnie zasupłana, proporcje między kryminałem a romansem ma wyważone po równo (może dlatego zooshe napisała, że za mało jak dla niej kryminału - bo to nie jest do końca kryminał. Gdyby to był angielski, można by dodać -ish na końcu wyrazu :wink: ). A romans - mimo, że dla bohaterów ewidentnie to była najpotężniejsza sprawa, która zdominowała ich życie - też jest na tyle przyjemny, że świetnie się patrzy na ich ból i łzy, ale nie angażuje, jak czasami bywa - przynajmniej ja tak mam. I cieszy mnie, że mam taką absolutną wolność nie trzymania niczyjej strony. Tal Tal podoba mi się bardzo. On zawsze był bardzo skupiony w swoich rolach - tutaj do "wykrwawiania duszy przez oczy" dodano mu rysu komediowego (biuro), a mnie się to podoba. I jest świetnie ubrany - te bryczesy z 5 odcinka :banan: Sunbae uwielbiam. Obu kocham, chętnie popatrzę, jak będą się boksować o In Na, a na dzień dzisiejszy nie trzymam niczyjej strony.
Choć ten sunbae w 6 odcinku :serduszkate: :serduszkate: :serduszkate:
A inspektor ze swoim winkiem :serce: Na dodatek In Na świetnie z nim "rezonuje" - strasznie się śmiałam, kiedy i ona puściła mu oczko. I kiedy przyszła cała spięta na przesłuchanie, a jego pierwsze i jedyne pytanie brzmiało: Pan Młody, czy CEO? Kto jest w pani typie? :rotfl:

Agn - Pią 12 Wrz, 2014 14:26

Cytat:
A ona jak idiotka. To małżeństwo ustawione i a ni jedna ani druga strona go nie chce. narzeczona zapunktowała u mnie dopiero ostatnio, bo na razie nie mogę jej znieść.

Ja jej nadal nie cierpię. Właśnie dlatego, że to idiotka. W dodatku przestałam rozumieć jej klejenie się do oppy i usilne pakowanie mu się z uśmiechem do łóżka, skoro nie chce brać z nim ślubu i kocha innego faceta.
Aragonte napisał/a:
Dzięki Agn :kwiatki_wyciaga: zyskałam dostęp do nowych dóbr, w związku z czym znowu będę miała dylemat, co oglądać. I naprawdę nie wiem, kto wygra... Terrorysta, pan prokurator plus mściciel czy alien? A może panowie w powiewających joseońskich szatach???

I oby tylko takie dylematy miała ludzkość.
Polecam się. Wreszcie mogłam się jakoś odwdzięczyć. :)
Aragonte napisał/a:
BTW Koszmity mam obejrzane dwa odcinki i zaczął mi się naprawdę podobać :D

Ha! Trafiona zatopiona! :mrgreen:
BeeMeR napisał/a:
Tal Tal jest tu dla mnie po prostu nijaki :roll:

:foch2: Przeproś i wyjdź!
Trzykrotka napisał/a:
Son Hyuk po zdemaskowaniu przez pracodawców, ucieczce i przejściu na Jeszcze Bardziej Ciemną Stronę Mocy zrobił się - o ile to możliwe - tak atrakcyjny, jak jeszcze w tej dramie nie był :slina:

Wiem, on też należy do tego elitarnego klubu mężczyzn, którzy nie mogąc być już bardziej atrakcyjnymi, ustawicznie udowadniają światu, że owszem - MOGĄ.
Trzykrotka napisał/a:
Raz - wypuścił Hae In i nie zgłosił dowództwu, że jest podwójną agentką

Lojalnie uprzedzałyśmy, że do skończony debil. :roll:
Trzykrotka napisał/a:
Dziwię się, że Dyrektor nie a/wpakował go do kozy, b/wysłał na zieloną trawkę do Korei Północnej, c/ zabił śmiechem.

Powiem szczerze, że Ciapa wtedy doprowadził mnie do szewskiej pasji, w związku z czym miałam nadzieję, że Kwon wyciągnie miotacz ognia i zrobi z Ciapą porządek. Niestety - zawiodłam się. :roll:
Trzykrotka napisał/a:
trzy - kiedy Hae In próbowała popełnić samobójstwo powiedział - cytuję - nie pomyślałaś, że to zrani mnie jeszcze mocniej?
Ludzie, trzymajcie mnie.
Ty palancie.......

No ale przecież wiadomo, że JEGO uczucia są najważniejsze. Jeszcze się dziwisz czemukolwiek?
Trzykrotka napisał/a:
Nie mam - nie mam - nie mam za grosz pojęcia, co miał we łbie scenarzysta, pisząc tę beznadziejną postać :zalamka:

Podejrzewam, że uprawę marihuany li i tylko. Niestety, cały dobry towar poszedł np. do Erika Kripkego i innych takich, którzy pisząc scenariusze niemal przyznają się do upalenia po same uszy, a jemu zostały najwyraźniej jakieś resztki typu otrzepana ziemia z korzonków - to i masz efekty w postaci Ciapy. :roll:
Cytat:
Son Hyuk poszczuł na siebie obie Koree. Nie wiem co prawda, czemu go słuchali, skoro sam przyznał, że jest już absolutnie prywatną osobą, ale OK.

Przy jego zajebistości całe kraje się go słuchają.
Trzykrotka napisał/a:
Chyba lepiej, skoro tak nieudolnie robił to, co robi. Tylko jej mi żal.

A czy tu cię nie wpienił Ciapa po raz czwarty? Bo wiesz... sam agentki nie aresztował, bo kocha ( :roll: ), ale przecież specjalne traktowanie dotyczy tylko jego - przecież Jea Hee nie kochała swojego ojca, prawdaż, więc jego można aresztować bez problemu. Mało się Ciapek na zakrętach nie wypierdzielił, tak mu było spieszno dokonać aresztowania, gnida dworska jedna. :evil:
BeeMeR napisał/a:
Jak Ty pięknie piszesz o w gruncie rzeczy oczywistej sprawie, Trzykrotko :kwiatek:

Mnie też te wpisy zachwycają. :serduszkate:
BeeMeR napisał/a:
Chyba jednak Ciapa, bo Bodyguard miewał dobre chwile :mysle:

Poza tym Bodyguard chyba był obliczony na komedię i zdaje się nikt go nie nazywał superelitarnym agentem, czego nie można powiedzieć o Ciapie.

Admete - Pią 12 Wrz, 2014 14:31

BeeMeR napisał/a:
Co do idiotki zgoda - ale na razie to ona sprawia na mnie wrażenie, że bardzo pragnie tego ślubu i oppy :mysle:


Zaspoilerowałam ci trochę to dospoileruję ;)

Spoiler:
Kocha innego.


Trzykrotka napisał/a:
Pan Młody, czy CEO? Kto jest w pani typie? :rotfl:


Prawie jak fani na forach - kogo wybierze bohaterka? ;)

BeeMeR - Pią 12 Wrz, 2014 15:19

Trzykrotka napisał/a:
jego pierwsze i jedyne pytanie brzmiało: Pan Młody, czy CEO? Kto jest w pani typie? :rotfl:
Pytanie było doskonałe :rotfl:
a jakie niezbędne dla śledztwa - kluczowe wręcz :rotfl:

Agn napisał/a:
W dodatku przestałam rozumieć jej klejenie się do oppy i usilne pakowanie mu się z uśmiechem do łóżka, skoro nie chce brać z nim ślubu i kocha innego faceta.
Też nie rozumiem w takim razie - że na pokaz - ok, ale sam na sam w aucie? :mysle:

Agn napisał/a:
BeeMeR napisał/a:
Tal Tal jest tu dla mnie po prostu nijaki :roll:

:foch2: Przeproś i wyjdź!
Nigdzie nie idę :foch2: I nie będę przepraszać za własne zdanie :P Nawet jeśli sama sobie zaprzeczyłam w kolejnym zdaniu, pisząc o jego pięknych oczach i głosie ;)
Nie moja wina, że nie miał tu szans na wstępie - czy ja jeszcze przed oglądaniem nie mówiłam, że już skłaniam się w drugą stronę?

Agn napisał/a:
Powiem szczerze, że Ciapa wtedy doprowadził mnie do szewskiej pasji, w związku z czym miałam nadzieję, że Kwon wyciągnie miotacz ognia i zrobi z Ciapą porządek.
Aż spłakałam się z tej pięknej wizji :rotfl:

Agn napisał/a:
Poza tym Bodyguard chyba był obliczony na komedię i zdaje się nikt go nie nazywał superelitarnym agentem, czego nie można powiedzieć o Ciapie.
Jak na komedię to mnie nieco często irytował, ale owszem, obliczony był. No i do elytarnego agenta to Bodyguardowi daleko :lol:

Admete napisał/a:
Zaspoilerowałam ci trochę to dospoileruję ;)
Agn Cię ubiegła bezspoilerowo :rotfl:
Trzykrotka - Pią 12 Wrz, 2014 15:48

Aż mi się zachciało znowu serial potłumaczyć :lol:
BeeMeR - Pią 12 Wrz, 2014 19:48

MSH odc. 5

Pamiętam, że psioczyłyście trochę na ten odcinek - a mnie on się podoba - wreszcie Tal Tal zaczął mi się trochę podobać jako postać (bo jako aktor to on mi się podoba, tam w jednej scenie czy dwóch miałam drobne wątpliwości, ale to z początku więc już się nie liczy). Nie siadła mi tylko retrospekcja z kłótnią - niby ok, ale coś było nie tak w napisaniu tej sceny jak dla mnie.
Wymiękł na chwilę wątek kryminalny, przyznaję, ale relacje poszły do przodu:
Podobała mi się walka o drzwi między byłymi małżonkami, podobał mi się Tal Tal (nie nauczę się jak się tu nazywa, Gu cośtam) wyskakujący zza drzwi i czający się za krzakami by zdybać Nam cośtam - wyglądał jak psotny mały chłopiec :mrgreen: a najbardziej podobało mi się, że potrafił po prostu pomilczeć, a nie gderać gdy ona tego potrzebowała i nie poganiał jej by zebrała myśli i się w garść.
Jednocześnie podoba mi się jak sunbae przyjmuje kobiece hołdy (od początku) i z nimi pogrywa :P
Acz panna z PR jest nie mniej namolna niż stalkerka GHY :roll:
Zabiłabym packą na muchy :uzi:

Admete - Pią 12 Wrz, 2014 19:58

BeeMeR napisał/a:
Zabiłabym packą na muchy :uzi:


Mogę ci pomóc ;)

BeeMeR - Pią 12 Wrz, 2014 20:15

Admete napisał/a:
Mogę ci pomóc ;)
Nie obrażę się ;)

Właściwie to tu jeszcze trzecia stalkerka tj. szantażystka wyszła na jaw - dobrą nazwę ma hotel, nie powiem ;)

BeeMeR - Pią 12 Wrz, 2014 22:52

MSH odc. 6

Stalkerkę GHY zabiłabym śmiechem. :czekam2:
Gonitwa panien po hotelu to lekkie wtf - ale ta krzywa od początku nie kryła się z sympatią do Sunbae to i bieganie z krzykiem nie dziwi.

Nagle odkryty kochanek panny młodej to też lekkie wtf (niezależnie od tego, że już o tym wiedziałam), bo ona się zachowywała zupełnie niezgodnie z posiadaniem ukochanego. Przy innych - rozumiem grę, ale sam na sam wciąż nie, bo to się kupy nie trzyma. Bo co chciała niby osiągnąć? :mysle:
Sunbae obstaje przy randkach, miał ładny kissu, ale obawiam się, że im dalej w dramę tym bardziej wchodzi w rolę typowego drugiego - nie przeszkadza mi to jednakowoż ;)

No, stęskniłam się trochę z Lee Jun Ki - ciekawe co tam w Joseonie wyprawia po powrocie ;)

Agn - Pią 12 Wrz, 2014 23:02

BeeMeR napisał/a:
a jakie niezbędne dla śledztwa - kluczowe wręcz :rotfl:

Oj tam, oj tam - nigdy nie wiadomo, który szczegół przeważy sprawę! :lol:
BeeMeR napisał/a:
Aż spłakałam się z tej pięknej wizji :rotfl:

Mnie też ślozy ciurkiem lecą, że jednak się tak nie stało. :cry2:
( :lol: )
BeeMeR napisał/a:
do elytarnego agenta to Bodyguardowi daleko :lol:

Jak tak patrzę na to, co wyczyniał elytarny, to może to i dobrze. :?
Cytat:
Agn Cię ubiegła bezspoilerowo :rotfl:

O żesz... no i znowu chlapnęłam! Zabijcie mnie... :zalamka:
Admete napisał/a:
BeeMeR napisał/a:
Zabiłabym packą na muchy :uzi:


Mogę ci pomóc ;)

Użyczyć wam packi?

Pochwalę się - choć raz w życiu udało mi się zrobić niespodziankę Anaru! :mrgreen:

BeeMeR - Pią 12 Wrz, 2014 23:18

Agn napisał/a:
O żesz... no i znowu chlapnęłam! Zabijcie mnie... :zalamka:
Nie stresuj się - i tak bym zerknęła do spoilera Admete :mrgreen:
I znowuż nie było trudno się tego domyśleć :P

Agn napisał/a:
Pochwalę się - choć raz w życiu udało mi się zrobić niespodziankę Anaru! :mrgreen:
Pochwal się jeszcze czym?

Jaki fajny gif :lol:

ps. głupotka na dziś:
http://www.dramafever.com...unny-cartoons-/

Agn - Pią 12 Wrz, 2014 23:28

BeeMeR napisał/a:
Pochwal się jeszcze czym?

No bo... No bo Anaru ma szósty zmysł. Zawsze ilekroć myślę sobie "zrobię jej niespodziankę i wpadnę wieczorem na herbatę, ploty etc." to zawsze, ale to ZAWSZE mam od niej smsa w stylu: "Hej, kiedy do nas zajrzysz?" No jak by czuła, że mam zamiar...
Wróciłam dziś do Wrocka, zrobiłam szybkie zakupy i wpadłam, a co! I wprawdzie Anaru coś tam przebąkiwała, że cały dzień nosiła się z zamiarem napisania, kiedy wracam, ale nie zrobiła tego. Zatem liczę, że się udało. :mrgreen:

A na gifa nadziałam się jakoś wczoraj i skrzętnie zachowałam, bo na pewno się jeszcze nie raz przyda - mało radości w życiu, by tak sobie podskoczyć? :mrgreen:

Agn - Pią 12 Wrz, 2014 23:32

Cytat:
ps. głupotka na dziś:
http://www.dramafever.com...unny-cartoons-/

Ja nadziałam się na taką:
http://www.dramafever.com...-own-spin-offs/
Jay z Heirsów... no naprawdę... :?

Admete - Sob 13 Wrz, 2014 07:08

BeeMeR napisał/a:
ale sam na sam wciąż nie, bo to się kupy nie trzyma. Bo co chciała niby osiągnąć?


Może miała moment, że chciała samą siebie przekonać o tym, że słusznie robi. Ona tam mówi do tego kierowcy, że jak się zdecyduje na ślub, to będzie dobrą żoną.

BeeMeR - Sob 13 Wrz, 2014 09:23

Cytat:
Wróciłam dziś do Wrocka, zrobiłam szybkie zakupy i wpadłam, a co! I wprawdzie Anaru coś tam przebąkiwała, że cały dzień nosiła się z zamiarem napisania, kiedy wracam, ale nie zrobiła tego. Zatem liczę, że się udało. :mrgreen:
Na pewno się udało - brawo!


Admete napisał/a:
Ona tam mówi do tego kierowcy, że jak się zdecyduje na ślub, to będzie dobrą żoną.
w co ja totalnie nie wierzę. Mogę uwierzyć, że ona ma taką nadzieję, ale to by nie wyszło:
- raz, że serce nie sługa a ona ma już serce zajęte.
- dwa, że bez współpracy (przyszłego) męża, a jej wyraźnie nie ma, jej zapędy i nadzieje by uschły, może nawet szybciej niż miną te trzy miesiące od ślubu :roll:
- trzy, że no halo, tak "próbuje być dobrą żoną": skacząc na niego przy innych ludziach? :shock:

Agn - Sob 13 Wrz, 2014 10:11

Cytat:
Może miała moment, że chciała samą siebie przekonać o tym, że słusznie robi. Ona tam mówi do tego kierowcy, że jak się zdecyduje na ślub, to będzie dobrą żoną.

Na ślub to się już dawno zdecydowała. Chyba że to gra na użytek Tal Tala, żeby sobie myślał, że ona świata poza nim nie widzi. To się łudzi dziewczyna, że tym coś osiągnie poza jego irytacją. :roll:
Nie lubię jej. Bardzo jej nie lubię. Mniejsza o to, że to idiotka - gorzej - to rozpieszczona idiotka. Nienawidzę ludzi, którzy lubią upokarzać innych, a ona ma do tego zapędy.
Cytat:
Na pewno się udało - brawo!

:rotfl: Jaki gif!

BeeMeR - Sob 13 Wrz, 2014 11:38

Gunman odc.5

Dalej jestem zachwycona dramą :love_shower:
Przede wszystkim piękną oprawą: te skały, port, wnętrza :excited:


Nie mniej zachwycona jestem LJK, który wrócił jako:
- bezczelny japoński kupiec, co to od kobiet i alkoholu nie stroni (jaki on jest cudnie krzywy :serce: ),


- młody Joseończyk, śledzący dawnych zanjomych


- uzbrojony mściciel (pięknie filmowane przywdzianie szatek :oklaski: )


do wyboru do koloru - zachwyconam :excited: :

Reszta obsady też w dużej mierze mi się nieodmiennie podoba :serce:

Admete - Sob 13 Wrz, 2014 13:06

Kanameru wyłapany jak widzę ;) A na służącego na Soompi mówiono pieszczotliwie Bernardo ;)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group