To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - W słońcu i w deszczu. Lato w dramach

Trzykrotka - Pią 30 Sie, 2019 16:47

Admete, dzięki za Pieśń :kwiatek:

My Mister 12
Co za piękny odcinek :serce2: Przeraziłam się, kiedy zobaczyłam, że trwa 1,50, ale ten czas kompletnie się nie dłużył. Piękny. Cały poświęcony - jak to ująć - miłości, związkom, jakie się ma z innymi ludźmi, relacjom, temu, co nas otacza jak ciepły sweter i temu, co czasami najmocniej rani. Bolesna, pełna trudnej prawdy (po obu stronach) rozmowa Dong Hoona z żoną o jej zdradzie i ich małżeństwie. Sceny z tą znienawidzoną przez żonę paczką przyjaciół z dzieciństwa - mecz, jedzenie, picie, pogaduchy. Aktorka na skraju załamania nerwowego i to, jak młodszy brat przyznaje się, że ją obarczył winą za swoją porażkę i to, że go spoliczkowała za to, ale teraz może będą mogli już być razem. I Ji An dająca piękne świadectwo dobroci Dong Hoona na przesłuchaniu podczas wyborów nowego dyrektora. I koszmarny lichwiarz, którzy czeka na nią, żeby powiedzieć, że za nią tęsknił (wiedziałam, że facet ma właśnie to za uszami, wiedziałam!). I rozpaczliwy szloch właścicielki restauracji (co za piękna kobieta, nawet w Sky Castle tak mi się nie podobała) po przeczytaniu smsa od mnicha do Dong Hoona. I chyba najpiękniejsza scena z całego odcinka - cała paczka Dong Hoona wychodzi z knajpy, żeby nocą odprowadzić Ji An do domu, a potem kazać koledze mieszkającemu obok, żeby miał oko na jej bezpieczeństwo.
Cudo, jestem wzruszona i szczęśliwa, że odpłynęła ta deprecha z wczorajszego odcinka.
Trudno jest zachęcać kogokolwiek do tej dramy, bo jest taka ponura i momentami trudna, ale wierzcie mi - bardzo dobra.

Admete - Pią 30 Sie, 2019 17:32

Cytat:
Cudo, jestem wzruszona i szczęśliwa, że odpłynęła ta deprecha z wczorajszego odcinka.
Trudno jest zachęcać kogokolwiek do tej dramy, bo jest taka ponura i momentami trudna, ale wierzcie mi - bardzo dobra.


Ha - mówiłam, pisałam, została przecież moją dramą roku :) 2017 to Stranger, 2018 My Mister. Piękny był ten odcinek. Chyba sobie go przypomnę. W tym roku moją najlepszą dramą będzie chyba Nokdu Flower. I pewnie trochę ci się oczy spocą w 16 odcinku...

Co do Pieśni - pamiętaj, że trochę przestrzegałam i sama nie wiem, dlaczego mi się podoba, choć widzę jej wady.

Aragonte - Pią 30 Sie, 2019 20:14

Trzykrotka napisał/a:
Trudno jest zachęcać kogokolwiek do tej dramy, bo jest taka ponura i momentami trudna, ale wierzcie mi - bardzo dobra.

Wierzę i nie wykluczam, że kiedyś za nią się zabiorę, ale teraz czasowo chyba się nie wyrobię :kwiatek:

Trzykrotka - Sob 31 Sie, 2019 01:16

Kronikarka - mood killer. Tak rozebrać na przyziemne czynniki baśń o Roszpunce :mrgreen: Na miejscu Książątka zastanowilabym się ze dwa razy, czy duchowo jest z panną kompatybilny :-P
Admete - Sob 31 Sie, 2019 08:52

Trzykrotka napisał/a:
Kronikarka - mood killer.


Ona robi za faceta w tym związku ;)

Aragonte - Sob 31 Sie, 2019 09:10

Trzykrotka napisał/a:
Kronikarka - mood killer. Tak rozebrać na przyziemne czynniki baśń o Roszpunce :mrgreen: Na miejscu Książątka zastanowilabym się ze dwa razy, czy duchowo jest z panną kompatybilny :-P

Ekhm, ja od początku mówię (tzn. pisałam chyba Admete), że mnie nasza kronikarka pasuje do urzędnika Mina :wink:

Trzykrotka - Sob 31 Sie, 2019 10:50

A to tak. Zresztą Min od jakiegoś czasu robi do niej słodkie oczy. Na swój wycofany sposób.
Admete - Sob 31 Sie, 2019 12:19

No nie wiem, nudziliby się razem.
Alicja - Sob 31 Sie, 2019 14:36

Watcher zakończył się na tyleprzyzwoicie, że nie musiałam przynajmniej żałować wieczorów poświęconych na jego oglądania.

Teraz oglądam naprzemiennie When the devil, Justice i Dr John ( czyli zestaw skrojony idealnie dla mnie: fantastyka, kryminał i medycyna :mrgreen: ) oraz dołączyłam dzisiaj Welcome 2 life.
Lee Jae Sang jest prawnikiem w jednej z największych kancelarii prawnych. Jest doskonałym prawnikiem, ale zależy mu tylko na wygranej dla jego korzyści. Pewnego dnia ma tajemniczy wypadek samochodowy i zostaje wciągnięty w równoległy świat. Tam Lee Jae Sang pracuje jako surowy i prawy prokurator, żonaty z kochającą go Ra Shi On. W świecie, z którego pochodził Lee Jae Sang, Ra Shi-On jest jego byłą dziewczyna ( detektywem) z którą zerwał dziesięć lat wcześniej.
W roli głównej Rain.

BeeMeR - Sob 31 Sie, 2019 14:54

U mnie kolejny odcinek na koncie, lichwiarka niespodziewanie (dla siebie) trafiła do więzienia :oklaski:
Ta akcja mi się podobała :mrgreen:

Admete - Sob 31 Sie, 2019 15:04

Zbieram Welcome. Obejrzałam też 3 odcinki Devil. Podoba mi się gra pana w roli głównej, jak zawsze zresztą. Ale nie wiem, czy chcę się zadręczać motywem ukradzionego talentu, choć diabeł odpowiednio zły i śmieszny zarazem. Właśnie oglądam pierwszy odcinek Melo is my nature/Be melodramatic. Trzykrotce powinno się spodobać. Ja jeszcze nie wiem, czy będę oglądać. Choć jestem zaciekawiona.
Aragonte - Sob 31 Sie, 2019 15:31

Admete napisał/a:
No nie wiem, nudziliby się razem.

I tak się tego nie dowiemy, nie mam złudzeń, że coś między nimi będzie :wink:

Admete - Sob 31 Sie, 2019 16:56

Coś tam już jest ;) Mnie to wystarczy. Nie odbieram tego romansu tak całkiem serio. Trzykrotko Be melodramatic nie dla mnie, ale ty lubisz, gdy akcja się dzieje w środowisku reżyserów, scenarzystów. Jest sporo postaci, faceci ( oprócz jednego ) mi się mylą ;) Ale są przyjaciółki, takie około 30, mają swoje problemy, radości itd. itp. Zrobione jest dobrze, tylko ja się gubię w zawiłościach emocjonalnych dużej grupy osób.
Trzykrotka - Sob 31 Sie, 2019 18:14

Sprawdzę Melodramatic, ale nie czuję wielkiego parcia. Jest ci oglądać, az za duża podaż. I jeszcze Vagabond nadchodzi.
Zostały mi jeszcze tylko 3 odcinki My Mister.

Admete - Nie 01 Wrz, 2019 06:45

Zaczyna się nowa drama z Sierotkiem - Strangers from hell. Raczej nie będę oglądać, bo doskonale wiem, ze piekło to inni ludzie, chyba nie mam nastroju na sąsiadów z piekła rodem...
Trzykrotka - Nie 01 Wrz, 2019 08:16

Prawda :-| Nie wiedziałam, że Siwan wrócił już z wojska. Warto tylko zerknąć, jak się teraz prezentuje.
Admete - Nie 01 Wrz, 2019 08:39

Pewnie zerknę na pierwszy odcinek zobaczyć jak gra i wygląda.
BeeMeR - Nie 01 Wrz, 2019 09:35

Zostały mi dwa odcinki- Siwon to się zrobił tak praworządny i strzegący prawa że powinien sam siebie zadenuncjować a nie czekać aż ktoś go wyręczy :-P
Byłam pewna, że Lichwiarka szybko wyjdzie - wyrok wszak i tak nie był prawomocny :wink:

Alicja - Nie 01 Wrz, 2019 18:29

Admete napisał/a:
Obejrzałam też 3 odcinki Devil. Podoba mi się gra pana w roli głównej, jak zawsze zresztą. Ale nie wiem, czy chcę się zadręczać motywem ukradzionego talentu, choć diabeł odpowiednio zły i śmieszny


Diabeł robi się coraz bardzie ludzki i śmieszny w tej swojej niechętnie przyjmowanej ludzkości. Jego kolacje to anty -randki :rotfl: Artysta, który sprzedał duszę, jak pisałam, nadal do przytulenia i pogłaskania, ma teraz rozkminę nie tylko skradzionego talentu (tu okazuje się, że ich drogi niejednokrotnie przecięły się w przeszłości). Gorzej- dowie się, że w przeszłości został ojcem. Czeka go jeszcze więcej niespodzianek, do których dusza będzie niezbędna, ale też utrata egoizmu. Muzyka w serialu bardzo wpada w ucho, przyłapałam się na nuceniu w pracy :zalamka:

Admete napisał/a:
Właśnie oglądam pierwszy odcinek Melo is my nature/Be melodramatic.

Chyba spasuję, bo mam tyle dram, które czekają na swoją kolej :rumieniec: :rumieniec:
za chwilę następne: choćby Vagabond, Joseon Agency ( matrymonialna :lol: , Birthday letter...

Admete napisał/a:
Zbieram Welcome.


Obejrzałam 3 odcinki, piękne, Rain odpowiednio deszczowy :love_shower: fabuła, jak skrojona dla niego. Adwokat bez skrupułów, porzucony przez dziewczynę z ideałami kontra szczęśliwy małżonek Z DZIECKIEM :lol: walczący z ludźmi , którym w innej rzeczywistości służył i biedniejszy od tych z których się wyśmiewał. Ubawiłam się i pośmiałam na głos. Ale drama jest też gorzko -słodka, gdy Adwokat aka.prokurator zdaje sobie sprawę co stracił w innym życiu i jakie są konsekwencje życiowych wyborów. Bo w rzeczywistości w której tkwi obecnie ma to czego nie miał tam (i nie nie wiedział nawet, że tego mu brakuje), jeśli rozumiecie co mam na myśli :czekam2: Trochę jak Live on Mars :mysle: tylko bez cofania w przeszłość.

Trzykrotka - Nie 01 Wrz, 2019 18:35

Welcome treściowo przypomina mi poprzednią dramę Ji Sunga, Familiar Wife. Tam bohater w jednym życiu miał żonę, ktora była jego miłością, ale tak im życie dopiekło, że się znienawidzili. Bohater dostał drugie życie, z piękną i bardzo bogatą dziewczyną, swoją pierwszą miłością, a żona z pierwszego życia była koleżanką z pracy, w której zakochał się od nowa. Pomysł fajny, ale nie dokończyłam.
Admete - Nie 01 Wrz, 2019 19:48

Z Welcome chyba poczekam na całość i sprawdzę jakość zakończenia ;) Devil pewnie też obejrzę.
Trzykrotka - Pon 02 Wrz, 2019 14:57

Z My Mister powoli już się żegnam. Został mi ostatni odcinek i już bardzo niewiele spraw do zamknięcia. 15 znowu był przepiękny, czyli pełen i wydarzeń i ciepła, czemu towarzyszyła dobra muzyka.
Ji An ukrywa się, szukają jej wszyscy, od współtowarzysza w przestępstwie przez lichwiarza, zleceniodawcę, Dong Hoona, po policję. Jak na tak boleśnie samotną osobę ma jeszcze życzliwych sobie ludzi z najdawniejszych czasów. Ten ajusshi sprzątający w firmie jest wspaniały, że tak się o nią zatroszczył Żona Dong Hoona deklarująca prawną pomoc dla Ji An w ramach ekspiacji, prezes firmy, który chce, żeby nadal u nich pracowała, Dong Hoon - wszystko to było niezwykle poruszające. Chyba najbardziej wstrząsnął mną widok lichwiarza płaczącego nad dawnymi wspomnieniami z czasów, kiedy lubił Ji An i obrywał za to lubienie i kiedy nie było to jeszcze uczucie skażone nienawiścią za śmierć ojca- bydlaka.
Absolutnie cudowne jest to, jak paczka Dong Hoona i jego braci natychmiast przyjmuje Ji An do swojego grona, tak jak przedtem przyjęła aktorkę. Ta dziewczyna chyba nigdy wcześniej nie znała takiego swobodnego bycia wśród ludzi, wśród przekomarzanek, rozmów i żarcików. Porażająca jest świadomość, że ci ludzie uważają się za życiowych przegrańców - a dla kogoś takiego jak Ji An są największymi szczęściarzami na świecie mając siebie nawzajem. Inni ludzie to nie tylko piekło, jak widać.
Acha, była chwila dla ppl: ciemne bajeranckie okulary, czerwony samochód z marzeń braci i apka, którą to wszystko innym pokazali.

BeeMeR - Pon 02 Wrz, 2019 18:15

A ja już skończyłam z Siwonem - pod koniec to już trochę przewijałam bo mi posiedzenia i ustawy bokiem wychodziły. Jest to jednak niezła drama, tylko trochę za długa ;) No i role ma świetne, wszyscy kluczowi politycy wybrani są doskonale, panie też, siostry z Lichwiarką na czele oraz obie policjantki, matka i córka zwłaszcza.
Co by tu teraz sobie wgrać... ;)

Aragonte - Pon 02 Wrz, 2019 20:26

No to ja jedyna przez swoje zboczenie zawodowe niczego nie przewijałam :wink:
Trzykrotka - Pon 02 Wrz, 2019 21:13

Ja też nie, przez siwonowego bzika :serce:
A propos zboczenia zawodowego: jaki był tytuł politycznej dramy z Shin Min Ah, tej która tak się wam podobała? Mamy ją?



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group