Seriale - W słońcu i w deszczu. Lato w dramach
Trzykrotka - Pią 30 Sie, 2019 16:47
Admete, dzięki za Pieśń
My Mister 12
Co za piękny odcinek Przeraziłam się, kiedy zobaczyłam, że trwa 1,50, ale ten czas kompletnie się nie dłużył. Piękny. Cały poświęcony - jak to ująć - miłości, związkom, jakie się ma z innymi ludźmi, relacjom, temu, co nas otacza jak ciepły sweter i temu, co czasami najmocniej rani. Bolesna, pełna trudnej prawdy (po obu stronach) rozmowa Dong Hoona z żoną o jej zdradzie i ich małżeństwie. Sceny z tą znienawidzoną przez żonę paczką przyjaciół z dzieciństwa - mecz, jedzenie, picie, pogaduchy. Aktorka na skraju załamania nerwowego i to, jak młodszy brat przyznaje się, że ją obarczył winą za swoją porażkę i to, że go spoliczkowała za to, ale teraz może będą mogli już być razem. I Ji An dająca piękne świadectwo dobroci Dong Hoona na przesłuchaniu podczas wyborów nowego dyrektora. I koszmarny lichwiarz, którzy czeka na nią, żeby powiedzieć, że za nią tęsknił (wiedziałam, że facet ma właśnie to za uszami, wiedziałam!). I rozpaczliwy szloch właścicielki restauracji (co za piękna kobieta, nawet w Sky Castle tak mi się nie podobała) po przeczytaniu smsa od mnicha do Dong Hoona. I chyba najpiękniejsza scena z całego odcinka - cała paczka Dong Hoona wychodzi z knajpy, żeby nocą odprowadzić Ji An do domu, a potem kazać koledze mieszkającemu obok, żeby miał oko na jej bezpieczeństwo.
Cudo, jestem wzruszona i szczęśliwa, że odpłynęła ta deprecha z wczorajszego odcinka.
Trudno jest zachęcać kogokolwiek do tej dramy, bo jest taka ponura i momentami trudna, ale wierzcie mi - bardzo dobra.
Admete - Pią 30 Sie, 2019 17:32
| Cytat: | Cudo, jestem wzruszona i szczęśliwa, że odpłynęła ta deprecha z wczorajszego odcinka.
Trudno jest zachęcać kogokolwiek do tej dramy, bo jest taka ponura i momentami trudna, ale wierzcie mi - bardzo dobra.
|
Ha - mówiłam, pisałam, została przecież moją dramą roku 2017 to Stranger, 2018 My Mister. Piękny był ten odcinek. Chyba sobie go przypomnę. W tym roku moją najlepszą dramą będzie chyba Nokdu Flower. I pewnie trochę ci się oczy spocą w 16 odcinku...
Co do Pieśni - pamiętaj, że trochę przestrzegałam i sama nie wiem, dlaczego mi się podoba, choć widzę jej wady.
Aragonte - Pią 30 Sie, 2019 20:14
| Trzykrotka napisał/a: | | Trudno jest zachęcać kogokolwiek do tej dramy, bo jest taka ponura i momentami trudna, ale wierzcie mi - bardzo dobra. |
Wierzę i nie wykluczam, że kiedyś za nią się zabiorę, ale teraz czasowo chyba się nie wyrobię
Trzykrotka - Sob 31 Sie, 2019 01:16
Kronikarka - mood killer. Tak rozebrać na przyziemne czynniki baśń o Roszpunce Na miejscu Książątka zastanowilabym się ze dwa razy, czy duchowo jest z panną kompatybilny
Admete - Sob 31 Sie, 2019 08:52
| Trzykrotka napisał/a: | | Kronikarka - mood killer. |
Ona robi za faceta w tym związku
Aragonte - Sob 31 Sie, 2019 09:10
| Trzykrotka napisał/a: | Kronikarka - mood killer. Tak rozebrać na przyziemne czynniki baśń o Roszpunce Na miejscu Książątka zastanowilabym się ze dwa razy, czy duchowo jest z panną kompatybilny |
Ekhm, ja od początku mówię (tzn. pisałam chyba Admete), że mnie nasza kronikarka pasuje do urzędnika Mina
Trzykrotka - Sob 31 Sie, 2019 10:50
A to tak. Zresztą Min od jakiegoś czasu robi do niej słodkie oczy. Na swój wycofany sposób.
Admete - Sob 31 Sie, 2019 12:19
No nie wiem, nudziliby się razem.
Alicja - Sob 31 Sie, 2019 14:36
Watcher zakończył się na tyleprzyzwoicie, że nie musiałam przynajmniej żałować wieczorów poświęconych na jego oglądania.
Teraz oglądam naprzemiennie When the devil, Justice i Dr John ( czyli zestaw skrojony idealnie dla mnie: fantastyka, kryminał i medycyna ) oraz dołączyłam dzisiaj Welcome 2 life.
Lee Jae Sang jest prawnikiem w jednej z największych kancelarii prawnych. Jest doskonałym prawnikiem, ale zależy mu tylko na wygranej dla jego korzyści. Pewnego dnia ma tajemniczy wypadek samochodowy i zostaje wciągnięty w równoległy świat. Tam Lee Jae Sang pracuje jako surowy i prawy prokurator, żonaty z kochającą go Ra Shi On. W świecie, z którego pochodził Lee Jae Sang, Ra Shi-On jest jego byłą dziewczyna ( detektywem) z którą zerwał dziesięć lat wcześniej.
W roli głównej Rain.
BeeMeR - Sob 31 Sie, 2019 14:54
U mnie kolejny odcinek na koncie, lichwiarka niespodziewanie (dla siebie) trafiła do więzienia
Ta akcja mi się podobała
Admete - Sob 31 Sie, 2019 15:04
Zbieram Welcome. Obejrzałam też 3 odcinki Devil. Podoba mi się gra pana w roli głównej, jak zawsze zresztą. Ale nie wiem, czy chcę się zadręczać motywem ukradzionego talentu, choć diabeł odpowiednio zły i śmieszny zarazem. Właśnie oglądam pierwszy odcinek Melo is my nature/Be melodramatic. Trzykrotce powinno się spodobać. Ja jeszcze nie wiem, czy będę oglądać. Choć jestem zaciekawiona.
Aragonte - Sob 31 Sie, 2019 15:31
| Admete napisał/a: | | No nie wiem, nudziliby się razem. |
I tak się tego nie dowiemy, nie mam złudzeń, że coś między nimi będzie
Admete - Sob 31 Sie, 2019 16:56
Coś tam już jest Mnie to wystarczy. Nie odbieram tego romansu tak całkiem serio. Trzykrotko Be melodramatic nie dla mnie, ale ty lubisz, gdy akcja się dzieje w środowisku reżyserów, scenarzystów. Jest sporo postaci, faceci ( oprócz jednego ) mi się mylą Ale są przyjaciółki, takie około 30, mają swoje problemy, radości itd. itp. Zrobione jest dobrze, tylko ja się gubię w zawiłościach emocjonalnych dużej grupy osób.
Trzykrotka - Sob 31 Sie, 2019 18:14
Sprawdzę Melodramatic, ale nie czuję wielkiego parcia. Jest ci oglądać, az za duża podaż. I jeszcze Vagabond nadchodzi.
Zostały mi jeszcze tylko 3 odcinki My Mister.
Admete - Nie 01 Wrz, 2019 06:45
Zaczyna się nowa drama z Sierotkiem - Strangers from hell. Raczej nie będę oglądać, bo doskonale wiem, ze piekło to inni ludzie, chyba nie mam nastroju na sąsiadów z piekła rodem...
Trzykrotka - Nie 01 Wrz, 2019 08:16
Prawda Nie wiedziałam, że Siwan wrócił już z wojska. Warto tylko zerknąć, jak się teraz prezentuje.
Admete - Nie 01 Wrz, 2019 08:39
Pewnie zerknę na pierwszy odcinek zobaczyć jak gra i wygląda.
BeeMeR - Nie 01 Wrz, 2019 09:35
Zostały mi dwa odcinki- Siwon to się zrobił tak praworządny i strzegący prawa że powinien sam siebie zadenuncjować a nie czekać aż ktoś go wyręczy
Byłam pewna, że Lichwiarka szybko wyjdzie - wyrok wszak i tak nie był prawomocny
Alicja - Nie 01 Wrz, 2019 18:29
| Admete napisał/a: | | Obejrzałam też 3 odcinki Devil. Podoba mi się gra pana w roli głównej, jak zawsze zresztą. Ale nie wiem, czy chcę się zadręczać motywem ukradzionego talentu, choć diabeł odpowiednio zły i śmieszny |
Diabeł robi się coraz bardzie ludzki i śmieszny w tej swojej niechętnie przyjmowanej ludzkości. Jego kolacje to anty -randki Artysta, który sprzedał duszę, jak pisałam, nadal do przytulenia i pogłaskania, ma teraz rozkminę nie tylko skradzionego talentu (tu okazuje się, że ich drogi niejednokrotnie przecięły się w przeszłości). Gorzej- dowie się, że w przeszłości został ojcem. Czeka go jeszcze więcej niespodzianek, do których dusza będzie niezbędna, ale też utrata egoizmu. Muzyka w serialu bardzo wpada w ucho, przyłapałam się na nuceniu w pracy
| Admete napisał/a: | | Właśnie oglądam pierwszy odcinek Melo is my nature/Be melodramatic. |
Chyba spasuję, bo mam tyle dram, które czekają na swoją kolej
za chwilę następne: choćby Vagabond, Joseon Agency ( matrymonialna , Birthday letter...
| Admete napisał/a: | | Zbieram Welcome. |
Obejrzałam 3 odcinki, piękne, Rain odpowiednio deszczowy fabuła, jak skrojona dla niego. Adwokat bez skrupułów, porzucony przez dziewczynę z ideałami kontra szczęśliwy małżonek Z DZIECKIEM walczący z ludźmi , którym w innej rzeczywistości służył i biedniejszy od tych z których się wyśmiewał. Ubawiłam się i pośmiałam na głos. Ale drama jest też gorzko -słodka, gdy Adwokat aka.prokurator zdaje sobie sprawę co stracił w innym życiu i jakie są konsekwencje życiowych wyborów. Bo w rzeczywistości w której tkwi obecnie ma to czego nie miał tam (i nie nie wiedział nawet, że tego mu brakuje), jeśli rozumiecie co mam na myśli Trochę jak Live on Mars tylko bez cofania w przeszłość.
Trzykrotka - Nie 01 Wrz, 2019 18:35
Welcome treściowo przypomina mi poprzednią dramę Ji Sunga, Familiar Wife. Tam bohater w jednym życiu miał żonę, ktora była jego miłością, ale tak im życie dopiekło, że się znienawidzili. Bohater dostał drugie życie, z piękną i bardzo bogatą dziewczyną, swoją pierwszą miłością, a żona z pierwszego życia była koleżanką z pracy, w której zakochał się od nowa. Pomysł fajny, ale nie dokończyłam.
Admete - Nie 01 Wrz, 2019 19:48
Z Welcome chyba poczekam na całość i sprawdzę jakość zakończenia Devil pewnie też obejrzę.
Trzykrotka - Pon 02 Wrz, 2019 14:57
Z My Mister powoli już się żegnam. Został mi ostatni odcinek i już bardzo niewiele spraw do zamknięcia. 15 znowu był przepiękny, czyli pełen i wydarzeń i ciepła, czemu towarzyszyła dobra muzyka.
Ji An ukrywa się, szukają jej wszyscy, od współtowarzysza w przestępstwie przez lichwiarza, zleceniodawcę, Dong Hoona, po policję. Jak na tak boleśnie samotną osobę ma jeszcze życzliwych sobie ludzi z najdawniejszych czasów. Ten ajusshi sprzątający w firmie jest wspaniały, że tak się o nią zatroszczył Żona Dong Hoona deklarująca prawną pomoc dla Ji An w ramach ekspiacji, prezes firmy, który chce, żeby nadal u nich pracowała, Dong Hoon - wszystko to było niezwykle poruszające. Chyba najbardziej wstrząsnął mną widok lichwiarza płaczącego nad dawnymi wspomnieniami z czasów, kiedy lubił Ji An i obrywał za to lubienie i kiedy nie było to jeszcze uczucie skażone nienawiścią za śmierć ojca- bydlaka.
Absolutnie cudowne jest to, jak paczka Dong Hoona i jego braci natychmiast przyjmuje Ji An do swojego grona, tak jak przedtem przyjęła aktorkę. Ta dziewczyna chyba nigdy wcześniej nie znała takiego swobodnego bycia wśród ludzi, wśród przekomarzanek, rozmów i żarcików. Porażająca jest świadomość, że ci ludzie uważają się za życiowych przegrańców - a dla kogoś takiego jak Ji An są największymi szczęściarzami na świecie mając siebie nawzajem. Inni ludzie to nie tylko piekło, jak widać.
Acha, była chwila dla ppl: ciemne bajeranckie okulary, czerwony samochód z marzeń braci i apka, którą to wszystko innym pokazali.
BeeMeR - Pon 02 Wrz, 2019 18:15
A ja już skończyłam z Siwonem - pod koniec to już trochę przewijałam bo mi posiedzenia i ustawy bokiem wychodziły. Jest to jednak niezła drama, tylko trochę za długa No i role ma świetne, wszyscy kluczowi politycy wybrani są doskonale, panie też, siostry z Lichwiarką na czele oraz obie policjantki, matka i córka zwłaszcza.
Co by tu teraz sobie wgrać...
Aragonte - Pon 02 Wrz, 2019 20:26
No to ja jedyna przez swoje zboczenie zawodowe niczego nie przewijałam
Trzykrotka - Pon 02 Wrz, 2019 21:13
Ja też nie, przez siwonowego bzika
A propos zboczenia zawodowego: jaki był tytuł politycznej dramy z Shin Min Ah, tej która tak się wam podobała? Mamy ją?
|
|
|