To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramy, czyli urok Azji - odsłona 4

BeeMeR - Pon 17 Lis, 2014 13:41

Fly Daddy fly - skończyłam

Bardzo mi się podobał motyw wyścigu z autobusem :mrgreen:

Ufałam, że film pokaże na koniec jednego i drugiego pana w walce - no i tak było, tylko tego ciekawszego bardzo mało :(
Niemniej mój ulubiony nokaut nogą był :banan:
Zresztą co on tymi nogami wyprawia to już się poprzednio zachwycałam - a może narodowym skarbem Korei są nie tylko jego oczy ale i nogi ;)

Natomiast walka istotniejsza dla filmu była dla mnie bardzo trudna do obejrzenia (przewinęłam trochę tego mordobicia, brr ).
Niemniej film jako całość mi się podobał - nic nowego, ale jest dobrze wyważony (no, leciutko w tej końcówce nie tak, jak bym sobie życzyła, ale nie był to przecież film o zemście bohatera Junki ;) ), dobrze zagrany, polecam zwłaszcza tym, które lubią pewnego przypadkowego aktora albo dwóch ;)

Spoiler:

To jest cholernie przykre, jak trudno od wysoko postawionych doprosić się zwykłego "przepraszam, już nie mówię, że szczerego. I jak bezsilna jest zwykła jednostka. :(
W Iljimae przecież było to samo - widać problem jest ponadczasowy :(



Cytat:
Anaru zainteresowała się tym tematem, ale rozczarowałam ją, że raczej gołe ramionko łyśnie, może kawałek brzuszka, tudzież plecków, ale poza tym Junki nie obnosi się z golizną.
Ano nie obnosi, ale brzuszek np. w królu i klaunie pokazuje :mrgreen:

Trzykrotka - Pon 17 Lis, 2014 15:42

Apeluję o nie zawieranie tego screeny z książką. Muszę go przerobić na sukienkę :kwiatek: ale będę w domu przy maszynie do obróbki dopiero w weekend.
Wydawało mi się, że dobry Junki Ki to ten powojskowy, ale teraz jestem zauroczona także tym młodzieńkim flower boyem z wykopem.
Dzięki za relację :serce:

Agn - Pon 17 Lis, 2014 16:27

Trzykrotka napisał/a:

A ten avek z potem to z Two Week?

:co_stracilam:
BeeMeR napisał/a:
Agn, miotła na drogę ;)

Oooo! :mrgreen:
Cytat:
Bardzo mi się podobał motyw wyścigu z autobusem :mrgreen:

Fajny, prawda? A kierowca autobusu jak ci się podobał? Sam się zainspirował. :mrgreen:
BeeMeR napisał/a:
Niemniej mój ulubiony nokaut nogą był :banan:

Otóż to! I to najważniejsze. No i, jak piszesz, to nie film o zemście Junkiego.
Niestety...
BeeMeR napisał/a:
Natomiast walka istotniejsza dla filmu była dla mnie bardzo trudna do obejrzenia (przewinęłam trochę tego mordobicia, brr ).

Ale przyznasz, że dobrze wymyślona. Nie da się z urzędasa w miesiąc zrobić Supermana, więc nie wywijał nogami jak Junki. Ale to jak się nie poddawał i wstawał na nogi - imponujące. :)
Cytat:
Ano nie obnosi, ale brzuszek np. w królu i klaunie pokazuje :mrgreen:

A ja powtórkując TW zauważyłam w pierwszym odcinku gołe plecki i nawet przez pół sekundy nogę. :mrgreen:
Trzykrotka napisał/a:
Apeluję o nie zawieranie tego screeny z książką.

Obawiam się, że apel się spóźnił...

Trzykrotka napisał/a:
Wydawało mi się, że dobry Junki Ki to ten powojskowy, ale teraz jestem zauroczona także tym młodzieńkim flower boyem z wykopem.

Powojskowy Junki to sam miód, ale ten flowerowy też ma w sobie to "coś". Może dlatego, że on autentycznie był prześliczny i cudownie filmowany. No i siła bohaterów, których grał - do pokochania wszyscy jak jeden mąż. :serduszkate:

Admete - Pon 17 Lis, 2014 17:19

Wilczek ma niezłą scenę pościgu na początku, a potem - oczywiście - muszą pojawić się dzieci...
BeeMeR - Pon 17 Lis, 2014 17:48

Trzykrotka napisał/a:
Apeluję o nie zawieranie tego screeny z książką. Muszę go przerobić na sukienkę :kwiatek:
Ale którą? Tą którą mam w avku? :mysle: Nacieszę się nim chwilę i wrócę do avków z Arang - już mam gotowy następny :mrgreen:

Agn napisał/a:
A ja powtórkując TW zauważyłam w pierwszym odcinku gołe plecki i nawet przez pół sekundy nogę. :mrgreen:
Ja to zauważyłam i za pierwszym razem ;)

Admete napisał/a:
potem - oczywiście - muszą pojawić się dzieci...
Tylko na jeden odcinek - super, że wzięłaś się za Wilczka - czekam na kolejne relacje :kwiatki_wyciaga:

Fly Daddy fly

Agn napisał/a:
to nie film o zemście Junkiego.
Niestety...
Niestety... Ale jako mistrz też jak najbardziej :mrgreen:

Agn napisał/a:
Ale przyznasz, że dobrze wymyślona. Nie da się z urzędasa w miesiąc zrobić Supermana, więc nie wywijał nogami jak Junki. Ale to jak się nie poddawał i wstawał na nogi - imponujące. :)
Jeśli o mnie idzie - nie do końca:
- ćwiczył kondycję i pięknie wytrzymał
- nie uczyli go ciosów więc ok, że ich nie ma (pomijając sam koniec)
- uczony chwyt się pojawił - tak miało być
- ale uczyli go uników, a nie zrobił ani pół :(

Aragonte - Pon 17 Lis, 2014 17:50

Agn napisał/a:
Trzykrotka napisał/a:

A ten avek z potem to z Two Week?

:co_stracilam:

Pewnie miało być "z petem" :wink:

Łeb mnie boli od dwóch dni, więc tylko napisze, że kumpela ma obejrzane 10 odcinków Arang i jest - jak twierdzi - wciągnięta. Wizualnie nadal jej się podoba najbardziej Nefrytowy Cesarz, więc może ją namówię na dramę polecaną przez Admete :wink: Wypytywała mnie o różne zakrętasy akcji, ale starałam się jej nie spoilerować za bardzo.

Admete - Pon 17 Lis, 2014 18:07

Namów ją , namów ;) Może w końcu ktoś oprócz mnie obejrzy Wojownika ;) Jestem po pierwszym odcinku Wilczka i na pewno będę oglądać dalej. Ciekawa jest ta postać gangstera Mao.
BeeMeR - Pon 17 Lis, 2014 18:11

Aragonte napisał/a:
starałam się jej nie spoilerować za bardzo.
Nic jej nie spoilerój - niech ogląda sama - zwłaszcza, jeśli jej się spodobało :mrgreen:

No to niech żyje Nefrytowy Cesarz :serce:


Dodatkowo wrzucę losowo wybraną scenę - o, może tą ;) - li i jedynie celem kontemplacji przyjętej pozycji ;) (obserwatorzy też się dziwią ;) )




Chyba coś podejrzanie dużo fotek się wrzuciło - trudno,niech już zostaną ;)

Aragonte - Pon 17 Lis, 2014 18:11

Obejrzę Wojownika, Admete, obejrzę, ale wiesz, że na razie mam szlaban :wink:

Edit: o, jaka ładna przypadkowa scena :serce:

BeeMeR - Pon 17 Lis, 2014 19:20

Admete napisał/a:
Ciekawa jest ta postać gangstera Mao.
To jest wspaniała postać :oklaski: - i jej relacje z innymi - Wilczkiem i córką zwłaszcza. Już zaraz kończą się dzieci i będą dorośli :mrgreen:

Jeszcze jedna przypadkowa scena z Arang, którą lubię :serce:


Agn - Pon 17 Lis, 2014 20:30

BeeMeR napisał/a:
Ale którą? Tą którą mam w avku? :mysle: Nacieszę się nim chwilę i wrócę do avków z Arang - już mam gotowy następny :mrgreen:

Ślicznie wyglądasz. :mrgreen:
Cytat:
Ja to zauważyłam i za pierwszym razem ;)

Być może, że ja też, ale nie pamiętam. :mysle:
BeeMeR napisał/a:
Ale jako mistrz też jak najbardziej :mrgreen:

Oj, z takim mistrzem, to naprawdę... byłabym sprawna. :rumieniec:
BeeMeR napisał/a:
Jeśli o mnie idzie - nie do końca:
- ćwiczył kondycję i pięknie wytrzymał
- nie uczyli go ciosów więc ok, że ich nie ma (pomijając sam koniec)
- uczony chwyt się pojawił - tak miało być
- ale uczyli go uników, a nie zrobił ani pół :(

Jak dla mnie to też było całkiem realne.
Zwyczajnie zabił go stres. I mimo wszystko ćwiczył z przyjaźnie do niego nastawionym człowiekiem, a nie z gnojkiem, który leje wszystko, co popadnie.
Zresztą - przy pierwszej walce zbiera się ostrogi, a to była pierwsza prawdziwa walka, wcześniej tylko ćwiczenia (nawet jeśli się kapkę posiniaczył). Myślę, że jego trening i tak był zbyt krótki. Powinien być na tyle długi, by owe uniki były bezwarunkowym odruchem, a nie czymś jedynie wyuczonym na blachę.
Cytat:
Pewnie miało być "z petem" :wink:

Aaa...
No tak, to zmienia postać rzeczy.
Tak, owszem, to z TW.
Aragonte napisał/a:
Łeb mnie boli od dwóch dni, więc tylko napisze, że kumpela ma obejrzane 10 odcinków Arang i jest - jak twierdzi - wciągnięta. Wizualnie nadal jej się podoba najbardziej Nefrytowy Cesarz, więc może ją namówię na dramę polecaną przez Admete :wink: Wypytywała mnie o różne zakrętasy akcji, ale starałam się jej nie spoilerować za bardzo.

Wow! Super! Bardzo mnie cieszy, że podoba jej się drama. Zwłaszcza taka fajna. :mrgreen:
Cytat:
Wilczek ma niezłą scenę pościgu na początku, a potem - oczywiście - muszą pojawić się dzieci...

WEEEEE!!! Admete zaczęła Wilczka!!! Dzieci są tylko przez chwilę, ale moim zdaniem to też są dobre momenty. :)
Admete napisał/a:
Jestem po pierwszym odcinku Wilczka i na pewno będę oglądać dalej. Ciekawa jest ta postać gangstera Mao.

Ha! Następna! Mao to jeden z wielu mocnych punktów Wilczka. :mrgreen:
BeeMeR napisał/a:
To jest wspaniała postać :oklaski: - i jej relacje z innymi - Wilczkiem i córką zwłaszcza. Już zaraz kończą się dzieci i będą dorośli :mrgreen:

Słuchaj koleżanki BeeMeR, bo mądrze prawi. :mrgreen:
BeeMeR napisał/a:

Dodatkowo wrzucę losowo wybraną scenę - o, może tą ;) - li i jedynie celem kontemplacji przyjętej pozycji ;) (obserwatorzy też się dziwią ;) )

Jaka ładna losowa scena! Więcej takich, hihi. :mrgreen:
BeeMeR napisał/a:
Jeszcze jedna przypadkowa scena z Arang, którą lubię :serce:

Oczywiście wybrana na chybił-trafił. ;)

Trzykrotka - Pon 17 Lis, 2014 21:50

Miało być 'z petem' - wybaczcie przez tydzień różne takie kwiatki, bo ze smartfona piszę.
Yeeee....s! Nefrytowy Cesarz też jest grzechu wart, a grunt, że drama się podoba. Ja Wojownika też obejrzę, na pewno - i to szybciej niż 'kiedyś'.
W domu, w którym śpię na wyjeździe pojawił się dziś śliczny, mały kotek. Co powiecie na imię 'Iljimae'?
:-D
Albo Satto.
BeeMer :kwiatek: to ja sobie po tobie wezmę ten obrazek na avek. Cudny jest i pouczający.
Admete - czekam z utęsknieniem na twoje wrażenia z Wilczka. Dzieci na szczęście dobrze grają i jest ich niewiele.

Agn - Pon 17 Lis, 2014 22:18

Cytat:
Miało być 'z petem' - wybaczcie przez tydzień różne takie kwiatki, bo ze smartfona piszę.

Masz smartfona? Swojego??? A masz jakieś sympatyczne LINE czy insze WhatsApp na nim zainstalowane? :sprytny:
Trzykrotka napisał/a:
W domu, w którym śpię na wyjeździe pojawił się dziś śliczny, mały kotek. Co powiecie na imię 'Iljimae'?
:-D
Albo Satto.

Satto! Dwusylabowe imiona najlepiej się sprawdzają. Il Ji Mae inne osoby mogą nie spamiętać lub mieć problem z wymową. :D
Trzykrotka napisał/a:
BeeMer :kwiatek: to ja sobie po tobie wezmę ten obrazek na avek. Cudny jest i pouczający.

Będziecie mnie się mylić... ;)
Trzykrotka napisał/a:
Admete - czekam z utęsknieniem na twoje wrażenia z Wilczka. Dzieci na szczęście dobrze grają i jest ich niewiele.

Ja też czekam. W napięciu! :mrgreen:

To co? Zrobić wam ten festiwal pięknej sesji Junkiego czy nie chcecie? :sprytny:

Trzykrotka - Pon 17 Lis, 2014 22:29

Pewnie, że nie chcemy..... :wsciekla: Ani - ani i w ogóle.
Dawaj, jak zabijać do poduszki to pięknie.
Jutro zaproponuje Satto. Zobaczymy co jego pani powie. Ona od 3 lat uczy się japońskiego w :lol:

Agn - Pon 17 Lis, 2014 22:35

Trzykrotka napisał/a:
Pewnie, że nie chcemy..... :wsciekla: Ani - ani i w ogóle.

Ojej, jak bardzo nie chcesz, to nie dam. :P

Dobra, już! Już! Spokojnie! Ja tylko żartowałam!!! *zasłania się rączkami*

Miniaturek nie będzie, bo otofotki pokazują mi wała. Wrzuciłam więc na fotowiadro, zatem kto chce obejrzeć, niech sobie podniesie kołderkę...

Spoiler:













Ufff... jeszcze nigdy tak bardzo nie przeszkadzały mi rude włosy! :serduszkate: Zdjęcia są cudne. Oczywiście zachęcają, by w trybie przyspieszonym pogalopować do Szwajcarii. :mrgreen:
Pojęcia nie macie, jak ja się namęczyłam, by te fotki móc tu władować. Dawno już nie błogosławiłam wynalazcy printscreena...

BeeMeR - Pon 17 Lis, 2014 22:38

Agn napisał/a:
Oczywiście wybrana na chybił-trafił. ;)
Jak każda inna ;)

Np. ta, gdy Szamanka wypaplała Służącemu, że jego panicz widzi duchy i Arang była duchem :lol:


Melduję też, że byli oboje w piżamkach, Satto i Arang :mrgreen: , tylko ona się potem ubrała, by wysłuchać wyznania Satto: :serduszkate:


Lubię ich :serce:



Trzykrotka napisał/a:
W domu, w którym śpię na wyjeździe pojawił się dziś śliczny, mały kotek. Co powiecie na imię 'Iljimae'?
:-D
Albo Satto.
Jedno i drugie zacne :serce: Satto łatwiejsze w wymowie na pewno - daleko jesteś?

Agn, nie będziemy się mylić, bo ja niedługo będę miała kogo innego na avku ;)
Bardzo fajna sesja, tylko te włosy :roll:
Najbardziej podoba mi się radość na peronie :mrgreen: i to ze starym samochodem :mrgreen:

Agn - Pon 17 Lis, 2014 22:41

BeeMeR napisał/a:
Agn, nie będziemy, bo ja niedługo będę miała kogo innego na avku ;)

Będziecie, bo najpierw jedna, potem druga i Agn się będzie merdało, że to wciąż BeeMeR, a to już Trzykrotka. ;)
Cytat:
Lubię ich :serce:

Mhmmm, ja też. :serce2:

Agn - Pon 17 Lis, 2014 22:43

BeeMeR napisał/a:
Bardzo fajna sesja, tylko te włosy :roll:

Jak pisałam - ten jeden raz mi nie przeszkadzają, bo wygląda po prostu zniewalająco. A zdjęcia imho śliczne. :mrgreen:

zooshe - Pon 17 Lis, 2014 22:51

Coś raczej dla Aragonte. Jeśli będziesz mieć czas i ochotę się wybrać możemy się zmówić na jakiś termin.
http://pl.korean-culture....=VIEW&seq=57566

Agn - Pon 17 Lis, 2014 22:53

O jaaaa... ale wam fajnie!
BeeMeR - Pon 17 Lis, 2014 22:53

Skoro mowa o rudych włosach zaczęłam 4 odc Hero od powtórzenia sobie landrynkowo różowo-fioletowego "hot dance" z poprzedniego :lol: oraz jego demonstrację biurową :lol:
Jak JunKi ładnie bioderkami tam rusza :mrgreen:
Trzykrotka, nie zabierasz się aby za Hero w najbliższej przyszłości? Tak tylko pytam z ciekawości ;)

Agn - Pon 17 Lis, 2014 22:55

BeeMeR napisał/a:
zaczęłam 4 odc Hero od powtórzenia sobie landrynkowo różowo-fioletowy "hot dance" z poprzedniego :lol:

Mmm... ten taniec to z kilka razy odtworzyłam. Celem, oczywiście, ocenienia... erm... yy... czy aby kroków nie pomylili... *plącze się w zeznaniach*

Trzykrotka - Pon 17 Lis, 2014 22:55

W Lublinie jestem. Razem z Shahidem, który w Kozlowce kręci film. O rzut beretem.
Sesja szwajcarska przecudna :serce: Drugie zdjęcie to żywcem nasza Poselska kiedy wchodzi się na nią od strony muzeum archeologicznego i Plant. A trzecie jest jak scena z DDLJ. Cudo

BeeMeR - Pon 17 Lis, 2014 23:23

Trzykrotka napisał/a:
W Lublinie jestem. Razem z Shahidem
No brawo :mrgreen:

A w odc. 4 Hero

impreza


za imprezą


plus chowanie się po krzakach


A JunKi pannie dziubek robi, że ulala ;)


Acha, byłabym zapomniała, śniło mi się dziś, że JunKi pakerem został - zamknął się w jakimś klasztorze z żółwiami Ninja i ćwiczył aż wyćwiczył buły jak Schwarzenegger :mrgreen:
:grobek:

Agn - Pon 17 Lis, 2014 23:55

BeeMeR napisał/a:
Acha, byłabym zapomniała, śniło mi się dziś, że JunKi pakerem został - zamknął się w jakimś klasztorze z żółwiami Ninja i ćwiczył aż wyćwiczył buły jak Schwarzenegger :mrgreen:

WHAAAAA...?!!! :shock:
Co ty brałaś przed snem? :?

Podziwiam 3 odcinek TW. Skonstatowałam, że Tae San faktycznie oglądał filmy na video. 2013 rok, a on oglądał filmy na kasetach. :mrgreen:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group