dokłądnie to samo myślałam sobie odnośnie Lucka - nie podoba mi się dalej (i nie mówię tu o wizualnym nie podobaniu się - w każdym razie nie tylko ), ale już się do niego trochę przyzwyczaiłam i odbieram go nieco lepiej jako postać. Rozkłada się hihi - co powoduje myśl, że Castiel jest jednak lepszy - przynajmniej w tym
No i oczywiście ja i miliony innych fanek łyknę każdą bzdurkę, która to tłumaczy BeeMeR - Pon 23 Lis, 2009 11:26 A odcinek ogólnie - ok.
Ja Ellen lubię - ma kobieta jaja
Jo też
Spoiler:
bardzo dobry pomysł z odrzuceniem Deana - w końcu minęło trochę czasu, sporo można było przemyśleć i palnąć gadkę o poczuciu własnej godności No i pięknie wyszła scena pożegnania z Deanem - tak bez słów (całe szczęście) ładnie to wygrali.
Czy śmierć ich była potrzebna to nie wiem, tak jak wprowadzenie ogarów - teraz? tak ni w pięć ni w dziewięć
Anaru - Pon 23 Lis, 2009 12:41 SPOILEROWO MOCNO
Znaczy fotkowo spoilerowo, bo już chyba wszystko zostało powiedziane
No nie wiadomo po co, sprawia wrażenie jakby scenarzyści nie mieli pomysłu na dalsze losy tych postaci, więc postanowili się ich pozbyć, przy okazji wprowadzając ciut łzawej atmosfery. Zgadłam kto zginie, to było przewidywalne .
Nie rozumiem spalenia zdjęcia - to jedyne wspólne, chyba, że potraktował jak zły omen? Albo sfrustrowany i przekonany o tym, że i tak nikt nie przeżyje, zdecydował nie pozostawiać po sobie i po przyjaciołach również nawet śladu na zdjęciu?
Ogary - trochę bez sensu, Meg - również, kolejna odsłona i kolejna niezapamiętywalna. Chyba, że była wcześniej, tylko ja jej nie kojarzę? No niezapamiętywalna.
Lucek w tej obłażącej postaci podobał mi się znacznie bardziej, miałam mocne skojarzenia z "Desperacją" Kinga.
Z kolei kosiarze skojarzyli mi się ze świadkami ważniejszych wydarzeń w "Zgromadzeniu" i zapomnianym nieco filmie z Jeffem Danielsem "Grand Tour: Disaster in Time - głownie pod względem pomysłu, nie akurat wielkiego podobieństwa postaci. Podobali mi się bardzo tacy posępni i nieruchomi.
Castiel...
Ten facet jest po prostu piękny.
A chłopcy? Jak zawsze...
Zaś ten facet mnie zafrapował, dobry. (Chociaż absolutnie już nie pamiętam czy wiadomo kim jest czy na razie nie )
Caitriona - Pon 23 Lis, 2009 12:48
Anaru napisał/a:
Nie rozumiem spalenia zdjęcia
Ja też nie...
Anaru napisał/a:
Meg - również, kolejna odsłona i kolejna niezapamiętywalna
Ona już była, w pierwszym odcinku tej serii Też mi się nie podoba
Anaru napisał/a:
Zaś ten facet mnie zafrapował, dobry.
Mnie się podobał i jako aktor, i jako demon
Anaru napisał/a:
Zgadłam kto zginie, to było przewidywalne
Dokładnie. I ja tak myślę, że twórcy stwierdzili, że w końcu ktoś musi zginąć, w końcu to Armageddon, muszą być jakieś ofiary.BeeMeR - Pon 23 Lis, 2009 13:07
Anaru napisał/a:
Castiel...
Ten facet jest po prostu piękny.
Nic dodać, nic ująć ellaine - Pon 23 Lis, 2009 18:30
soph napisał/a:
Powoli nasz ulubiony antybohater przestaje się bawić w udawanie czegokolwiek; czy jest tak ograniczony, że nie zauważa, że przemoc odpycha Sama od niego? To chyba jeden z wielu przejawów jego arogancji. No cóż,
Cytat:
vanity is my favourite sin .
No właśnie tego nie jestem do końca pewna, bo Sam miewa momenty utraty kontroli, kiedy robi się dość przerażająco brutalny (co mi przypomina, że chciałabym jednak usłyszeć jakiekolwiek wyjaśnienie tego, co też Azazel miał na myśli w "All Hell breaks loose"). Problem Sama polega na tym, że ma więcej wspólnego z Luckiem, niż by chciał, i że jest właściwie outsiderem w każdej społeczności, z poczuciem totalnego wyobcowania i odrzucenia, i jeśli Lucyfer sprytnie to wykorzysta, to zaczynam wierzyć, że może dostać to, czego chce.
soph napisał/a:
Lucyfer wykorzystuje demony, gardząc nimi, bo są dowodem na to, jak słabi i podatni na pokusy są w rzeczywistości ludzie. Ciekawe, kiedy zrozumie to Meg.
Zgadzam się z Tobą całkowicie i absolutnie Meg dojdzie do tego zapewne dopiero w momencie, kiedy Lucyfer poświęci ją bez mrugnięcia okiem dla jakiegoś kolejnego rytuału. Takie postacie zazwyczaj kończą w ten sposób.
soph napisał/a:
ellaine napisał/a:
Soph, na litość boską, bo nie mogę się przez Ciebie skoncetnrowac na pisaniu
Nie przeze mnie, to znany Sam/Jared effect. Też brakuje mi odporności .
No co ja poradzę, że mnie ten uśmiech rozkłada na czynniki pierwsze
Cytat:
Dokładnie. I ja tak myślę, że twórcy stwierdzili, że w końcu ktoś musi zginąć, w końcu to Armageddon, muszą być jakieś ofiary.
No dokładnie takie odniosłam wrażenie, niestety BeeMeR - Wto 24 Lis, 2009 07:54
ellaine napisał/a:
soph napisał/a:
Lucyfer wykorzystuje demony, gardząc nimi, bo są dowodem na to, jak słabi i podatni na pokusy są w rzeczywistości ludzie. Ciekawe, kiedy zrozumie to Meg.
Zgadzam się z Tobą całkowicie i absolutnie Meg dojdzie do tego zapewne dopiero w momencie, kiedy Lucyfer poświęci ją bez mrugnięcia okiem dla jakiegoś kolejnego rytuału. Takie postacie zazwyczaj kończą w ten sposób.
Co mi jednak nie bardzo pasuje do cwanej, kutej na 4 kopyta pierwszej Meg praedzio - Wto 24 Lis, 2009 08:18 Co nieco o setnym odcinku serialu słowami Michaela Ausiello:
Spoiler:
Jak ten czas leci, kiedy się walczy z demonami, apokalipsą itd. Przykład? "Supernatural" ten jesieni będzie miało swój krok milowy w postaci setnego odcinka serialu, który będzie w dużej mierze skupiał się na Deanie.
“Będzie to odcinek, w którym poruszymy ważne sprawy związane z mitologią serialu” - zdradza twórca "Supernatural", Eric Kripke. “Archanioł Michał odegra ważną rolę, kiedy dowiemy się więcej o jego związku z Deanem."
Jaką formę Archaniołek Michaś przyjmie?
praedzio - Wto 24 Lis, 2009 19:08 Hyhy. I niech ktoś mi nie powie, że nie mam proroczych snów.
Lojalnie uprzedzam, że aby zobaczyć wyniki quizu, trza się zarejestrować. Jako że na BuddyTV jestem zarejestrowana od roku, dla mnie nie sprawiło to problemu.
Aha, wyszło mi, że jestem Castielem. Calipso - Wto 24 Lis, 2009 19:47 Troszkę jestem w tyle,bo przed chwilą skończyłam oglądać odcinki 5 i 6.Paris pokazała jak z klasą stracić głowę i że jest myo mañana Ech Dean,tak dać się załatwić plastikowej lalce
Odcinek szósty świetny Prawie zeszłam ze śmiechu gdy okazało się że Castiel jest....... wielki
I nadal w temacie Castiela.Przedstawiam Wam nowy herb Białej Podlaskiej ,czyli nareszcie Biała górą BeeMeR - Śro 25 Lis, 2009 08:24
Mnie też wyszło, że jestem Castielem (i to bez rejestrowania się )
po czym mnie pouczyło, że tak ma większość ellaine - Śro 25 Lis, 2009 08:34 Wprawdzie nie udało mi się bez rejestracji, ale poza Castielowatą większość i tak nie wychodzę zuza - Śro 25 Lis, 2009 13:08 Zaczelam ogladac 2 sezon.
Czy tata to jest tak calkiem na amen kaput? Bo ja sie nie zgadzam BeeMeR - Śro 25 Lis, 2009 15:41
zuza napisał/a:
calkiem na amen kaput?
w Supernatural nikt nie bywa całkiem na amen kaput
Przynajmniej niekoniecznie na amen
Albo niekoniecznie kaput
że już nie wspomnę, że być może nie całkiem
W każdym razie miłego oglądania Admete - Śro 25 Lis, 2009 15:44 Tylko niestety JDM od czasów Spn został gwiazdą i nie grywa już w serialach takich małych stacji jak CW.zuza - Śro 25 Lis, 2009 16:09 Bardzo pokretna ta odpowiedz, ale i tak mi lepiej, dzieki praedzio - Śro 25 Lis, 2009 18:58 10 najstraszniejszych odcinków SPN: http://tv.ign.com/articles/104/1049167p1.html
Hm... Ja bym jeszcze parę dodała od siebie. Swoją drogą, mamy ten okropny hiatus.... Quizik by się jakiś nadał. Admete - Śro 25 Lis, 2009 19:02 To może cos na święta? praedzio - Śro 25 Lis, 2009 19:10 Taktaktaktaktaktak!Admete - Śro 25 Lis, 2009 19:15 To chyba trzeba się uśmiechać w stronę Harry. Ona jest Mistrzynią w tym temacie Aragonte - Śro 25 Lis, 2009 21:49 W święta? To znowu nie wezmę udziału Calipso - Śro 25 Lis, 2009 21:59 Aragonte,jaki termin by Ci pasował ?Aragonte - Śro 25 Lis, 2009 22:02 Jeszcze nie wiem, kiedy dokładnie wrócę od rodziców, ale w święta na bank nie mam netu Calipso - Śro 25 Lis, 2009 22:14 To może pierwsza niedziela stycznia ? BeeMeR - Czw 26 Lis, 2009 08:26