Literatura - Proza i poezja - Najgłupsze książki, jakie wpadły wam w ręce
Anaru - Wto 18 Mar, 2014 19:48
Może nie miała prawdziwego faceta, to przynajmniej mogła sobie pomarzyć o chutliwych skrzydlatych gabarytach.
Agn - Wto 18 Mar, 2014 19:55
Ewidentnie. Ale serio nie rozumiem, ile można tego przeczytać. I jeszcze telepać się jakby się było boha... stop! Nie wgłębiam się w to dalej!
Aragonte - Pon 23 Cze, 2014 10:27
Achtung, achtung - Katarzyna Michalak wydała dwa kolejne tomy Ferrinu, "Powrót do Ferrinu" i "Serce Ferrinu".
To znaczy wydało to Wydawnictwo Literackie
Tu recenzje "Powrotu do Ferrinu":
http://moja-pasieka.blogs...y-michalak.html
http://lubimyczytac.pl/ks...wrot-do-ferrinu
Opinii na temat najnowszej książki chyba jeszcze nie ma - tzn. może są, ale nie szukałam.
Wiecie co... Może zmierzę się w końcu z tym Ferrinem - z jednego prostego powodu: żeby upewnić się, jakich błędów nie popełniać A poza tym wolałabym uniknąć przypadkowych zbieżności w realiach świata Gdzieś mi mignęła wzmianka o Węzłach i alternatywnych wersjach wydarzeń i już wiem, że chociaż coś takiego u mnie się przewijało w starych wersjach historii, nie zastosuję tego rozwiązania na pewno
praedzio - Pon 23 Cze, 2014 11:21
Spokojnie, zbieżności to ja tam nie widzę żadnych. Kompletnie. A tak w ogóle to się dopominam dalszej części wiadomo czego.
Aragonte - Pon 23 Cze, 2014 11:25
Co masz na myśli? Widzę dwie możliwości, więc może napisz na PW
A tych zbieżności raczej nie ma, ale hasło "Węzły" mnie zaniepokoiło, jeśli to jest to, o czym myślę Sorry, ale nie można mnie chyba bardziej obrazić, niż posądzając o ściąganie z Gry o Ferrin
praedzio - Pon 23 Cze, 2014 11:31
Ze zgrozą przeczytałam o praktyce nabijania sobie punktów z wielu kont. Rany... :o
Aragonte - Pon 23 Cze, 2014 11:43
Jeśli wierzyć temu, co tam wyczytałam, to zdarzało się to już wcześniej w przypadku AutorKasi
Dwa następne tomy Ferrinu - w przygotowaniu
Anaru - Pon 23 Cze, 2014 13:40
| Aragonte napisał/a: | Achtung, achtung - Katarzyna Michalak wydała dwa kolejne tomy Ferrinu, "Powrót do Ferrinu" i "Serce Ferrinu".
To znaczy wydało to Wydawnictwo Literackie
Tu recenzje "Powrotu do Ferrinu": |
Recenzja dobra, przeczytałam. Po książkę raczej nie sięgnę, pamiętam jeszcze recenzję pierwszej na czyimś blogu . Podnoszenie sobie punktacji żenujące.
Agn - Pon 23 Cze, 2014 14:34
Recenzje uczciwe.
A pani Michalak okazuje się żałosną babą. Nie tylko nie umie pisać, ale jeszcze winduje sobie ocenę (i tkwi w swoim kasiolandzie przekonana, że jest taka cudowna). Nie tknę jej książek nigdy w życiu.
Aragonte - Sob 28 Cze, 2014 19:21
Jeszcze w temacie KM:
http://nakanapie.pl/forum...akanapie-pl?p=1
Doczytałam te wywiady w "Na Kanapie" i zadumałam się: jak można zostawiać świadomie nielogiczności we własnych książkach? I traktować to jak żarcik, grę z czytelnikiem? Toż to nie postmodernizm
Jak widać, uprawiam masochizm intelektualny i czytam recenzje książek KM
Piękne napisała np. Królowa Matka (b. dobry blog, moim zdaniem):
http://polaherbaciane.blo...owu-szarga.html
http://polaherbaciane.blo...mosci-z_21.html
Agn - Sob 28 Cze, 2014 23:28
Teraz Michalak będzie mi się kojarzyła nie tylko z grafomanią (urocze! "kiedyś pisałam straszną grafomanię" - pfff, kochana, nigdy nie przestałaś...), ale i z głupotą. I wciskaniem kitu. I namolną reklamą. I z ogólną żenadą.
Anaru - Nie 29 Cze, 2014 00:03
I z fałszowaniem rankingów.
Aragonte - Nie 29 Cze, 2014 00:26
Mnie się zaczyna jej robić szkoda - to nie jest normalne, takie zachowanie, coś musi za tym się ukrywać Moim zdaniem jakieś problemy z osobowością (zresztą wynikało to dość jasno z tego, co wyczytałam na forum Niezatapialnej Armady).
Edit: no dobra, współczucie współczuciem, ale coś takiego to mnie jednak doprowadza do złośliwego chichotu
http://katarzynamichalak....rrinu.html#more
Dla zachęty: cytacik z komentarzy
panna - cotta2024 stycznia 2013 19:03
A moim skromnym zdaniem Ferrin jest lepszy od i hobbita i władcy pierścieni! Przeczytałam go z zawartym tchem pomimo tego ze nie jestem wielka fanką fantasy ! Natomiast Tolkiena próbowałalam czytać wiele razy ale na próbach sie kończyło! Co do filmu to oczywiste ze musi sie tym zajàć Hollywood i zamiast borysa szyca i Anny muchy w rolach głównych bohaterów widze jakieś hollywoodzkie gwiazdy !
Katarzyna Michalak24 stycznia 2013 20:29
Przyznam Ci się w tajemnicy, że ja przez Tolkiena też nie potrafiłam przebrnąć. Ani przez Hobbita, ani przez Władcę. Za to filmy Jacksona powaliły mnie na kolana. Howgh!
PS. Za pierwsze zdanie Twojego komentarzyka 100-krotne dzięki!! :*
praedzio - Nie 29 Cze, 2014 06:38
Admete - Nie 29 Cze, 2014 07:19
I o tym, że Tolkien jest beznadziejnym pisarzem świadczy fakt, że obie istoty nie były w stanie przeczytać jego książek
BeeMeR - Nie 29 Cze, 2014 07:56
Obie?
To brzmi jak jedna i ta sama
Zapewne zbieg okoliczności, jak mniemam
Admete - Nie 29 Cze, 2014 07:57
I komentarzyk
Agn - Nie 29 Cze, 2014 09:32
Że-na-da. Nie, przepraszam - dla niektórych grafomanów mam szacunek, bo to co popełniają to jedno, a ich zachowanie to drugie. Ale takie zadęcie jakie widzę w wykonaniu Michalak przechodzi trochę moje poczucie zwykłej przyzwoitości. Rozwalają mnie w ogóle te wszystkie aŁtoreczki, które wysmażą jakiś szajs, a potem lecą na wojnę z tymi, którym się nie podobało. A jeszcze naślą swoje rąbnięte fanki, by jej broniły, nawet jeśli krytyka jest jak najbardziej rzeczowa i poparta konkretnymi argumentami.
| Admete napisał/a: | I o tym, że Tolkien jest beznadziejnym pisarzem świadczy fakt, że obie istoty nie były w stanie przeczytać jego książek |
Ależ oczywiście! Tolkien przecież, jak wiadomo, nie umiał pisać, miliony ludzi go tak naprawdę nie czytało, ale książki grube i w twardych oprawach, to ładnie wyglądają na półce, można się pochwalić. Daj spokój, Admete, nie udawaj, że ty przebrnęłaś przez te potwornie trudne książki, przy których Joyce prezentuje się jak lektura plażowa. Jackson też go nie był w stanie przeczytać, zrobił sobie film, napisał, że to na podstawie Tolkiena, no ale przecież nikt tego nie sprawdzi, bo książki są nieczytliwe i nikt nie wie, o czym to jest.
Boru, nie dość, ze grafomanka, to jeszcze najwyraźniej szwankuje jej intelekt.
Lady_Joanna - Nie 29 Cze, 2014 10:57
Ja głupia ostatnio przeczytałam Ogród Kamili i Zacisze Gosi, czułam się tak jakbym czytała scenariusz do brazylijskiej telenoweli,w skrócie: okazuje się, że były facet Kamili to jej ojciec, obecny facet ma wypadek samochodowy, jest w stanie krytycznym, przeżywa, potem ma chyba zawał, też przezywa, ale traci wzrok, który potem odzyskuje, a ojciec - Jakub kiedy w końcu znajduje miłość swojego życia ginie w wypadku samochodowym .... . Zajrzałam też do Roku w poziomce i nie zdzierżyłam zdrobnień itp. Chyba wystosuje list do pani Kasieńki co by już tych książeczek więcej nie pisała ....
A tak w ogóle przez te zdrobnienia i pieszczoszki zastanawiam się czy to nie jest jej książka pisana pod pseudonimem? To niby kryminał, o pedofilach ( w sutannie nawet ), do końca nie jestem pewna, bo nie zdzierżyłam, paluszków, ząbków i usteczek, i piąstek u dorosłego mężczyzny http://www.empik.com/tryp...54444,ksiazka-p
Aragonte - Nie 29 Cze, 2014 13:24
| Lady_Joanna napisał/a: | | Zajrzałam też do Roku w poziomce i nie zdzierżyłam zdrobnień itp. Chyba wystosuje list do pani Kasieńki co by już tych książeczek więcej nie pisała .... |
Szkoda Twego trudu, na blogu nie przejdzie taka wiadomość przez moderację A o AutorKasia o paskudnych hejterach już parę razy pisała, blokowała możliwość komentowania bloga, obrażała się w internetowych wywiadach, kiedy padały niewygodne pytania itd.
A co do tego kryminału - wątpię, żeby to był jej, bo ona wyraźnie karmi się podziwem i potrzebuje go do życia, a jak miałaby zbierać ten podziw, występując pod pseudonimem?
BTW zajrzałyście do podlinkowanego wpisu na jej blogu? Ona serio myśli o przerobieniu Gry o Ferrin na scenariusz, przetłumaczeniu na angielski i wysłaniu Jacksonowi
praedzio - Nie 29 Cze, 2014 13:46
Ja zrozumiałam, że to nie byłaby pierwsza próba. Ciekawe, co się stało z poprzednią.
Aragonte - Nie 29 Cze, 2014 13:51
Poprzednia próba to chyba dotyczyła scenariusza do Poczekajki, który to scenariusz "ukradła" wstrętna TVP i przerobiła na scenariusz do jakiejś "Blondyny"
praedzio - Nie 29 Cze, 2014 14:16
To straszne.
Lady_Joanna - Nie 29 Cze, 2014 16:30
Nie rozumiem dlaczego ma tyle wielbicielek, ja też nie czytam ambitnej literatury tylko kryminały romanse też, swego czasu harlequinów dużo przeczytałam, ale ta twórczość to żenada .... Na "lubimy czytać" jest tylko kilka opinii negatywnych reszta to prawie same superlatywy, niestety
Agn - Pon 30 Cze, 2014 05:28
Lady Joanno, mnie często zadziwia, czemu ludzie zachwycają się fatalnymi książkami, ale wiadomo - wszystko dla ludzi. Natomiast autorzy rzucający się na tych, którym się w ich bezczelności nie podobało, to już jakaś masakra. Chyba zacznę odradzać ludziom jej książki.
|
|
|