To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Pod Duchem, Małpą i Samurajem czyli dramaland po raz 16

BeeMeR - Nie 06 Sty, 2019 18:43

Obejrzyj coś niezobowiązująco to może na nowy pomysł (niekoniecznie schemat ;) ) wpadniesz ;)
Aragonte - Nie 06 Sty, 2019 19:06

Ja pomysłów to mam aż za dużo ostatnio, czasem nawet sprzecznych ze sobą całkowicie :-P Teraz to się zawiesiłam, chociaż pomysły mam :frustracja:
Idę stąd, nie spamuję :idzie_spac:

Alicja - Nie 06 Sty, 2019 21:29

Chrzanić wszystkie kissy świata. Włączyłam sobie Moon lovers Scarlet... w odc. 2 Hae Soo najpierw zrobiła okropnego zeza żeby najmłodszy książę jej nie rozpoznał, a potem zaczęła się z nim i bić i jak mu przyłożyła " z główki" to zaczęłam rechotać, tak, że synowie mi się tu zbiegli :rotfl:
Aragonte - Nie 06 Sty, 2019 21:45

O rany, Alicja Moon Lovers ogląda :mrgreen: Ciekawe, jakie będziesz miała wrażenia :wink:
BeeMeR - Nie 06 Sty, 2019 21:58

Też ciekawam :mrgreen:
aż sobie obejrzałam kissu Hyun Bina i PSH ;) No, kissu jak to kissu, PSH już umie nie robić zdechłej ryby, to dobrze :P .

U mnie też było kissu - niebo (w postaci króla) spadło pannie na głowę (znaczy usta ;) )

Trzykrotka - Nie 06 Sty, 2019 23:13

Aragonte napisał/a:

Coś dla fanek Queen - pewien cover:
https://www.youtube.com/watch?v=WbnNjIpmyF0

No i proszę - oto zaprzeczenie tezy, że boysbandy potrafią tylko pląsać synchronicznie. Bardzo dobrze sobie radzą z tak trudnym wokalem.

Aragonte napisał/a:
I coś z kategorii do podziwiania (głownie), akrobatycznych i niewykonalnych :wink:
https://www.youtube.com/watch?v=uc-1-Y4Mnro

Uprzedzam, że piosenka z drugiego linka wżera się w mózg :wink:

Oj wżera się, wżera - to wielki hicior jest. Polecam wersję oryginalną, naprawdę bardzo dobrą.
Po pierwsze kręcona jest jednym ujęciem, bez cięć, a to nie byle co, po drugie choreografia jest godna wszelkich YCD i innych tanecznych programów, po trzecie miło patrzeć jak tańczą panowie wszystkich kolorów skóry.
https://www.youtube.com/watch?v=Ho1y-4mXIL0
BTW, Jun Ki wykonuje ten numer na koncertach :serce2:

Aragonte, fighting! :kwiatek: Ale i o Kimie nie zapomnij, dobrze (*cichutko to powiedziałam)

Olaboga, Alicja ogląda Moon Lovers :paddotylu: Proszę -proszę o relacje, bo ciekawam jak to odbierzesz i ile dasz radę obejrzeć. Tak, pamiętam jak pięknie Hee Soo zajechała 10 Księciu z główki, aż ich musieli rozdzielać, bo bić księcia nie wolno i karą śmierci to grozi! :lol:

Dzisiejsza Alhambra była bardzo emocjonująca. Im dalej w las, tym więcej odkrywają wspólnej przeszłości Jin Woo, panów Cha i Parka, oraz żony Jin Woo i Cha młodszego. Konstrukcyjnie to jest ciekawy zabieg, bo pewne wątki wyjaśniają się jakby oddolnie. Zaproszenie do gry Cha starszego - no, to będzie się działo. Miałam satysfakcję jak dziecko, kiedy uśmieszek spełzł mu z zadowolonej gęby na widok piorunów zwiastujących nadejście wroga. A kiedy tego wroga zobaczył... Yes, dobrze ci tak!
A ponieważ Jin Woo i Hee Ju sa teraz randkującą (ani jedna randka jeszcze im nie wyszła) parą, to mieliśmy masę ppl kosmetyków i biżuterii (bo stroiła się i malowała) oraz niecodzienny fanservice :mrgreen:

Cztery odcinki do końca i mam wrażenie, że nudno nie będzie.
Oto co ogląda młodsza siostra Hee Ju

I ladny portret Hyn Bina, którego czas jakby się nie imał, choć kiedy PSH nazwała go "ajussi," minę miał nietęgą. Ajussi ajussim, ale jeszcze w ubiegłym roku romansował z Kang So Rą. I ciekawe, że teraz nie ma krzyku w sprawie różnicy wieku, tylko jest ciągłe czekanie na kissu, ciekawe....


PSH już nie jest śniętą rybą, co w Doctors pokazała ze sporą intensywnością. Tam to były kissy, fiu fiu.

Alicja - Pon 07 Sty, 2019 06:38

Coś mbie tu próbujecie straszyć :lol: a te wrażenia w którą stronę powinnam mieć? :mysle: :mrgreen: Na razie dobrze się bawię. Jak mi się za gośćmi zamknęły drzwi i włączyłam zmywarkę to powiedziałam, że mam teraz wieczór wolny, który należy dni się z racji organizacji imprezy i odsyłałam wszystkich z wolnymi wnioskami do męża. Bolało mnie nogi więc na krzesełko do góry i 4 odcinki Moon kovers poleciały.
Trzykrotka - Pon 07 Sty, 2019 06:44

W żadną stronę, po prostu ciekawa jestem jak ci się będzie oglądało, bo Moon Lovers to nie jest taka zwyczajna sobie drama :-D Nie powiem więcej, żeby nie spoilerować.
BeeMeR - Pon 07 Sty, 2019 07:12

Wrażenia miej jakie chcesz, tylko daj znać - u nas były diametralnie różne stąd nasza ciekawość :mrgreen:
Trzykrotka - Pon 07 Sty, 2019 09:05

A oglądałyśmy chyba wszystkie, nawet Admete zaczęła, bo znielubiła po tej dramie IU, o czym pisała nawet przy okazji Osek :kwiatek:
BeeMeR - Pon 07 Sty, 2019 10:13

Jang Ok Jung - spam

Zaczynają się wybory żony dla Następcy tronu - etap pierwszy, przegląd kandydatek, ubranych według tych samych wytycznych, ale barwy i krój oraz ozdoby nieco się różnią: Wchodząc do pałacu muszą nastąpić na pokrywę na znak czegośtam


Pod surowym okiem królowej matki księcia (która oczywiście już dawno ma kandydatkę obraną) oraz łaskawym babuni panny są mierzone, oceniane, przepytywane..


aż do katastrofy - jedna z dwórek chcą pomóc wybrance wkrótce przed indywidualnym "wywiadem" wylewa herbatę na hanbok jej najpotężniejszej rywalki - przyszłej królowej Inkyung - a tak nie można przez królową stanąć, więc towarzysząca jej Ok Jung leci do szwalni pałacowej pożyczyć suknię lub materiał... Pytając o drogę wpada oczywiście na księcia który prowadzi ją (tj. eunuch, bo dotychczas książę się do szwalni nie fatygował... co się wkrótce zmieni ;) ) na miejsce, panna wybiera potrzebny materiał i szyje naprędce co trzeba - a książę patrzy coraz bardziej urzeczony :serduszkate:


Ok Jung zdąża w ostatniej chwili, panna staje przed królowymi bez problemu, nie wiem wprawdzie jak można widzieć piegi i inne szczegóły przez takie zasłony, ale nie czepiam się ;)


Do etapu drugiego przechodzi mało kto - polityczne naciski nakazują usunięcie kilku kandydatur i oto zostajemy z dwoma rywalkami - próbowano zadziałać tak, by Inhyun została sama i książę mający dokonać ostatecznego wyboru de facto wyboru nie miał, ale zarówno książę jak Inkyung mieli inne zdanie - i ostatecznie to ona została wybrana; Do etapu trzeciego, po którym odrzucone przez księcia kandydatki zostają do końca życia niezamężne nie doszło. Była tu jeszcze potężniejsza intryga i chryja jak tuszowanie śmierci matki Inhyun, co by ją automatycznie i tak skreśliło z listy oraz kilka pomniejsyzch.

Admete - Pon 07 Sty, 2019 10:28

Zaczęła i porzuciła.
BeeMeR - Pon 07 Sty, 2019 10:32

Inkung zostaje żoną następcy tronu


Umiera stary król


Zostaje ustanowiony nowy król i królowa (co to samotnie dzieli łoże na pół ;) )

BeeMeR - Pon 07 Sty, 2019 10:49

Króla atakuje zamachowiec - i tym razem panna ratuje mu życie podczas gdy sama z matką próbuje uciekać do Qing. Król, wciąż podając się za dowódcę straży, podaje jej swoje imię i mówi, na wypadek gdyby kiedyś wróciła do kraju albo nie wyjechała, że odnajdzie go w pałacu.


I panna do pałacu wstępuje przy wsparciu królowej-babci - jako szwaczka/praczka, gdzie oczywiście czeka ją milion trudności związanych z niskim pochodzeniem, osobistymi animozjami oraz intrygami bo jest zbyt dobra w swojej pracy. A o dowódcy Lee Sunie nikt nie słyszał, za to niech nie wypowiada beztrosko imienia królewskiego! I coś pannie zaczyna świtać, ale jeszcze niezbyt jasno...

Aragonte - Pon 07 Sty, 2019 10:52

Admete napisał/a:
Zaczęła i porzuciła.

Ja w sumie też porzuciłam, ale na podglądzie podejrzałam dużo więcej, no i śledziłam intensywnie Dramabeans :wink:

Aragonte - Pon 07 Sty, 2019 11:04

Trzykrotka napisał/a:
Oj wżera się, wżera - to wielki hicior jest. Polecam wersję oryginalną, naprawdę bardzo dobrą.
Po pierwsze kręcona jest jednym ujęciem, bez cięć, a to nie byle co, po drugie choreografia jest godna wszelkich YCD i innych tanecznych programów, po trzecie miło patrzeć jak tańczą panowie wszystkich kolorów skóry.
https://www.youtube.com/watch?v=Ho1y-4mXIL0
BTW, Jun Ki wykonuje ten numer na koncertach :serce2:

A masz linka do koncertowego Junkiego? Chętnie bym zobaczyła.
Kawałek jest bardzo dobry, IMHO. W swojej kategorii oczywiście.

Trzykrotka napisał/a:
Aragonte, fighting! :kwiatek: Ale i o Kimie nie zapomnij, dobrze (*cichutko to powiedziałam)

Przypominaj mi o Kimie, przypominaj, jeśli będę pamiętała, że ktoś na to czeka, to nie odłożę tego na pewno. Cały czas wiszę z tym ósmym odcinkiem (fajnym przecież), ale postaram się coś podziałać na dniach.

Alicja - Pon 07 Sty, 2019 17:11

Trzykrotka napisał/a:
znielubiła po tej dramie IU


???

BeeMeR napisał/a:
u nas były diametralnie różne stąd nasza ciekawość


Rozumiem. Czyli główny bohater umrze :rotfl: Albo panna wybrała nie tego co miała :sprytny:
Od razu mówię, że książę nr 8 jest żonaty i powinien trzymać się żony. Przynajmniej na razie :mrgreen: Mnie tam odpowiada pan z blizną :flirtuje2:

BeeMeR - Pon 07 Sty, 2019 17:20

W kontekście współczesności - umrze każdy książę :-P
Nie to miałyśmy dramie za złe :-P

Aragonte - Pon 07 Sty, 2019 17:28

Alicjo, pana z blizną nie mogę nie lubić - gra go Junki, na którego punkcie miałam piękną fazę parę lat temu :serce:
Alicja napisał/a:
Trzykrotka napisał/a:
znielubiła po tej dramie IU


???

IU to aktorka (która chyba startowała jako piosenkarka) grająca główną bohaterkę.

Admete - Pon 07 Sty, 2019 17:57

Alicja napisał/a:
Trzykrotka napisał/a:
znielubiła po tej dramie IU


???


Aktorkę w roli tej głównej panny ;) Serial mi się nie bardzo podobał ;)

Alicja - Pon 07 Sty, 2019 19:17

BeeMeR napisał/a:
W kontekście współczesności - umrze każdy książę


A teraz nie wiem czy to dowcip czy panna powróci do współczesności i umrze jako samotna megiera. Nie, lepiej mi nie mówcie. :trzyma_kciuki:

Główna bohaterka mi nie przeszkadza, przynajmniej ma jakąś mimikę :twisted: a fazy na żadnego z panów raczej nie miewam :lol: A na pewno do żadnego nie wzdycham ( oprócz męża :mrgreen: ). Czasami mogę coś napisać o oczach lub uśmiechach, ale to tyle :wink:

Nie wiem czy przez te lata zauważyłyście, ale nie zmieniam avków na przeróżnych panów :-P w zależności od tego co oglądam. Są to są, nie ma to nie ma, swojego faceta mam w domu :mrgreen:

Admete - Pon 07 Sty, 2019 19:42

Ja sobie zmieniam, a co. Na różne, bo się nudzę jednym i tym samym obrazkiem, ale też lubię wracać do niektórych. I raczej chodzi mi o podkreślenie, że jakąś dramę oglądam, nie o samego pana. Mam też zestaw lotrowych, avki na różne pory roku, lubię zwłaszcza niebieskie i zielone - a najlepiej, żeby był jednocześnie zielony i niebieski ;)
Aragonte - Pon 07 Sty, 2019 20:14

Alicja napisał/a:
Nie wiem czy przez te lata zauważyłyście, ale nie zmieniam avków na przeróżnych panów w zależności od tego co oglądam. Są to są, nie ma to nie ma, swojego faceta mam w domu

Cóż, ja faceta w domu nie mam i nie przewiduję jego pojawienia tamże, więc przynajmniej sobie pofazuję :-) To nie był wymóg wobec ciebie, Alicjo, żebyś się fazowała na Junkiego czy kogokolwiek, tylko próba napisania o osobistym doświadczeniu, ot i wsio :kwiatek:

Admete - Pon 07 Sty, 2019 20:20

A co mąż cię sprawdza, co piszesz o aktorach? ;)
BeeMeR - Pon 07 Sty, 2019 20:29

Mnie się zdarza fazować, coraz słabiej niestety. Avki to jednak wolę z widoczkami, bannerki na pewno, ale tak czy.inaczej lubię co jakiś czas zmienić.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group