To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Moje serce ma gęsią skórkę, czyli randka numer 14

Aragonte - Sob 24 Lut, 2018 00:22

Jakieś nowe fotki z Hwayugi:
https://forums.soompi.com...687137afeba6d93
Na Soompi ktoś się zastanawiał, czy ta obręcz, którą trzyma SOG, to tradycyjna odmiana GGG, czyli taka do wywoływania piekielnego bólu głowy. I czy Ma Wang znowu czegoś nie knuje (przeciwko Oh Gongowi i SM).

A dla rozrywki wrzucę gifa z feralnego 2. odcinka :lol: i duchami na linkach :rotfl:

BeeMeR - Sob 24 Lut, 2018 10:13

Black jako Joe Black bardzo mi się podoba :serce2: (na pewno jesteście niezwykle zdziwione ;) )
Wprawdzie zupełnie nie pamiętam czemu ma dzierżyć masło orzechowe czy inny słoik, ale nigdy nie byłam fanką tego filmu - co nie zmienia faktu, że garnitur doceniam :serce2:
Fiona i Shrek - no, są ;) Młody czebol jest sympatyczny, panny nie polubię, ale chyba mi już nie przeszkadza.


z ploteczek: zrzędziłam, że Boguś nie bierze się do filmowania - a on się edukował, więc przynajmniej rozumiem przerwę ;)
https://www.dramafever.co...s-from-college/

Trzykrotka - Sob 24 Lut, 2018 10:38

O, brawo Boguś, taka postawa mi się podoba. A jeszcze bardziej spodoba mi się nowa, dobra drama :oklaski:

Przepraszam, że na razie wpadam jak po ogień, ale taki czas..
15 Hwayugi jest na Wschodzie

PS - widziałam te gify! I lusterku ciągnięte na sznurku i inne cuda. Wpadka okropna. Dobrze, że potem nic się nie omsknęło, w każdym razie nic tej skali.
Aragonte :kwiatek: Nie zauważyłam lokacji sceny na przejściu dla pieszych, a to piękne! Też w pewnym sensie meta dowcip. W końcu AM 1988 to duma tvn, podonoe jak teraz Hwayugi.

Aragonte - Sob 24 Lut, 2018 13:05

BeeMeR, Joe Black chodził ze słoiczkiem masła orzechowego - nie pytaj mnie, czemu, ale tak było w filmie, zdaje się :wink:
I jestem wyjątkowo zdziwiona, że Black w tej wersji ci się podoba :mrgreen:

Trzykrotka napisał/a:
15 Hwayugi jest na Wschodzie

Już porwałam, dzięki :kwiatki_wyciaga:

Trzykrotka napisał/a:
Aragonte Nie zauważyłam lokacji sceny na przejściu dla pieszych, a to piękne! Też w pewnym sensie meta dowcip. W końcu AM 1988 to duma tvn, podonoe jak teraz Hwayugi.

Jestem pewna, że to metadowcip :mrgreen: Bo czemu niby akurat wskazano Ssamundong?

Przejrzałam sobie dzisiaj avki skrojone na podstawie obrazków z Hwayugi - chyba mi odbiło, mam ich mnóstwo, w tym chyba ze sześc koncentrujących się na dłoniach Oh Gonga, no dobra, ostatni pokazuje dłoń SM :ops1: Oto dokumentacja:


A na Soompi ludzie snują teorie na temat możliwego finału w kontekście losów OTP - naprawdę nie wiem, czego dokładnie się spodziewac, bo siostry Hong nie trzymają się nijak materiału źródłowego, to klasyczny retelling.
Troszkę się boję, co będzie :chowa sie: bo obie strony pewnie będą chciały się poświęcac itd.
Bardzo bym nie chciała motywu reinkarnacji i czegoś takiego jak w Goblinie :roll: Mam nadzieję, że tak nie będzie, bo wtedy będzie to wyglądało na wtórne (a i tak te dramy są ze sobą porównywane), no i Goblin od początku był zapowiadany jako melo, zdaje się, a Hwayugi jednak nie. Liczę na was, siostry Hong :trzyma_kciuki: I na Son Oh Gonga też, niezmiennie :trzyma_kciuki: :wink:

Admete - Sob 24 Lut, 2018 13:58

TvN dobrze sobie radzi - mają też przeciez duży sukces na rynku międzynarodowym - Secret Forest.
Aragonte - Sob 24 Lut, 2018 14:08

Nawet moja koleżanka z pracy to obejrzała :wink:
Trzykrotka - Sob 24 Lut, 2018 14:23

Tvn to naprawdę jakaś gwarancja porządnego scenariusza. Ubiegły rok mieli bardzo udany, a 2016 jeszcze lepszy. Jak się porówna choćby Hwayugi z Warm and Cozy, to widać, że wymagania kablówki są odpowiednio wyższe. Choć wpadki trafiają się i im
Jakie piękne avki! Nie mogę odżałować mojej słabej rozdielczości obrazu - takich ładnych nie wyprodukuję.
Jestem po pół godziny 16 Hwayugi. Musze odstawić już robotę, bo obowiązki wzywają, ale nie mogę się uspokoić, tak ię chichram z Ma Wanga tańcjącego wokół dziecięcego wózeczka i robiącego a kuku. CSW jest cudny w tej roli.

Aragonte - Sob 24 Lut, 2018 14:26

Trzykrotka napisał/a:
Jakie piękne avki! Nie mogę odżałować mojej słabej rozdielczości obrazu - takich ładnych nie wyprodukuję.

Jeśli chcesz któryś założyc, to bierz bez wahania :)

A ja czytam na bieżąco recap siedemnastki Hwayugi, za sprzątanie wezmę się, jak się odcinek skończy i będę chciała się wyżyc. Chyba nie będą nas w tym tygodniu rozpieszczac scenami OTP, ale przynajmniej widok Oh Gonga w garniturze nas nie ominie :wink:

Doczytałam - w tym jedno zdanie na temat previewu - i teraz walczę ze sobą, żeby nie spoilerowac, bo się denerwuję :frustracja:
Spoiler:

Na temat SOG-a i JSM:
OO tells her that he found out something, when GGG dissapears, his mind dissapears. it is clear, we loved each other so it tricked us. We should kill each other anyway, animal and prey. SJ says that she didn’t think about any of these things. OG tells her that she should avoid OG when the GGG disspaears. But even though he is a bad guy, he loved her like this so he shouldn’t eat her. SJ asks, so we shouldnt see each other anymore? he says yes. he tells her that she shouldn’t think that he will die because of her anymore and he walks off.

Ughh, nie mówcie mi, że tym razem będzie pokaz noble idiocy ze strony Oh Gonga, siostry Hong :confused3: :zalamka: A może próbuje zwiesc także JSM, żeby uknuc jakiś plan wyjścia z tej pokręconej sytuacji "kll or be killed'? Ughhh!

PREVIEW
It looks like the GGG might come off? And then it is put on OG’s head?
https://youtu.be/a6pOAzUIqdU

Zdjęcia GGG nie potwierdzam, nie zauważyłam tego, ale nie wiem, o co chodziło w dialogach, na pewno GGG typu opaska na głowę mierzył Ma Wang i wyglądał na obolałego i przerażonego.
Czy SOG dowiedział się, że po zdjęciu GGG przestanie byc obecnym sobą, jego umysł się radykalnie zmieni? I będzie musiał postąpic zgodnie z obowiązkami strażnika Sam Jang, bez względu na to, co czuje? Czy też serio uwierzył, że zdjęcie GGG przywróci go do stanu,
kiedy był w najlepszym razie "miłym drapieżnikiem"? pilnującym potencjalnej ofiary?

Ughhhhh :frustracja:
I po co mi było, pytam ja siebie, oglądac dramę ongoing? :frustracja:

I jeszcze text preview w spoilerze:
Spoiler:
TEXT PREVIEW DO 18
For SJ’s fate, which is to die saving the world, Seon-mi empties her love as if she is saying a final goodbye to OG. On the other hand, OG will fight against the black dragon, even though it will threaten his life, all to protect Seon-mi.

MW feels pity towards OG, so he tries on the old GGG and tries to figure out how to remove it. Meanwhile, OG wants to prove that his love is not because of the GGG, so he goes to the store and asks the store owner, she gives him a hint on how he should remove the GGG.



Jeśli będzie pokazowa noble idiocy, to się wkurzę i obejrzę ostatnie odcinki dopiero po finale :bejsbol: :nudelkula1_zolta:

I tłumaczenie previewu (grzecznie pod kołderką):
Spoiler:
Ep 18 video preview (from chi translation to eng):

OG: The dragon which will appear here is not a godly being, but a devil
SM: Are you intending to tell the whole world that KDS is a bad person?
MW: Is it possible to remove OG's GGG as well?
MW: Have you noticed it? The great sage wants to die in your place.
SM: Even if you don't tell me, I will also find out.
OG: Seems like you've gotten prettier


Admete - Sob 24 Lut, 2018 15:02

Ja teraz oglądam japoński serial o patologach i pracownikach laboratorium wyjaśniających podejrzane śmierci - Unnatural. Ma mieć 10 odcinków, na razie jest pięć czy sześć.
Aragonte - Sob 24 Lut, 2018 15:09

Ja teraz się biorę za sprzątanie, ale może później zacznę coś nowego. Może coś lekkiego pod wyszywanie? Zebrałam 20 odcinków Jewel in the Palace, ale wolałabym miec spokojniejszą głowę do tego. Zobaczymy :mysle:
Admete - Sob 24 Lut, 2018 15:45

Jewel nie jest moim zdaniem pod wyszywanie, bo choć może akcja nie pędzi, to jest bardzo starannie zrobionym segukiem z dobrym scenariuszem.
Aragonte - Sob 24 Lut, 2018 15:55

Admete napisał/a:
Jewel nie jest moim zdaniem pod wyszywanie, bo choć może akcja nie pędzi, to jest bardzo starannie zrobionym segukiem z dobrym scenariuszem.

Jewel nie zamierzam oglądac pod wyszywanie :-) Pod wyszywanie oglądam coś, co znam (ostatnio np. TGL albo pierwsze odcinki Hwayugi), albo coś, w co angażuję się tylko częściowo (ostatnio np. Moonlight). Wyszedł mi mylący skrót myślowy, wiem, że Jewel to inna kategoria i raczej nie spodziewam się, żeby to było lekkie. Pod wyszywanie mogłabym sobie puścic np. My Girlfriend Is Gumiho i nie sądzę, żeby wiele uroniła z fabuły :wink:

O cholera - chyba faza na SOG mi szkodzi na głowę, właśnie doładowałam konto wschodnie zamiast osobistego na chomiku :frustracja: :ops1: To co - chyba mogę wykorzystac te 20 GB, skoro już za nie zapłaciłam, co? :mysle:

Edit: w spoilerze link i tłumaczenie pewnej sceny z 17. odcinka. Smutnej, zastrzegam.
Spoiler:

SM: If there's something I should know, tell me.
OG: There's something I got to know on the day I messed around (in heaven). When GGG disappears, they said my feelings will surely disappear too. I found out about the Death bell too. Because we are in love all this time, we were mistaken.
SM: We were mistaken?
OG: Didn't we have the fate of death from the start? The predator and prey. Actually, it would have been strange if it wasn't Death bell. It was the fate of death originally but rather, GGG has been stopping that.
SM: That's right. I didn't think of that.
OG: If you want to avoid the fate of one killing and one dying, when GGG disappears, you just have to avoid me. No matter how much of a bad guy I am, after loving you like this, I shouldn't eat you, right?
SM: Then, you're saying we shouldn't meet again.
OG: Yes. From now on, don't worry about things like I can die because of you.
https://youtu.be/8g2rOOopYVM
-------

Mam tylko nadzieję, że po tym, jak nas pomęczą noble idiocy, ostatecznie dostaniemy jednak happy end :-|


BeeMeR - Sob 24 Lut, 2018 17:56

Aragonte napisał/a:
jestem wyjątkowo zdziwiona, że Black w tej wersji ci się podoba
Umiem zaskakiwać, wiem ;)

Admete napisał/a:
Jewel nie jest moim zdaniem pod wyszywanie
Moim zdaniem można spróbować - tempo jest odpowiednie (dokładnie takie, jakie lubię, tj. nie pędzi, można na chwilę oderwać wzrok albo myśli), ale też dużo się dzieje, mimo że generalnie jest to o gotowaniu ;)

Aragonte napisał/a:
doładowałam konto wschodnie zamiast osobistego na chomiku To co - chyba mogę wykorzystac te 20 GB, skoro już za nie zapłaciłam, co?
Przecież nie będzie się marnować :kwiatek:
Aragonte - Sob 24 Lut, 2018 18:20

Nie zmarnuje się, coś tam pozdobywam sobie, chocby i pod wyszywanie :wink: (na które dzisiaj jeszcze nie miałam czasu - najpierw śledziłam wątek Hwayugi i recap, potem sprzątałam, a teraz idę na małe zakupy i wyrobic dzisiejszy limit kroków, może potem usiądę do haftu).

A w wątku Hwayugi częśc chlipie po kątach, bo najnowsza piosenka z OST do dramy ma dosc przygnębiającą wymowę i częsc interpretuje to jako sygnał, że siostry Hong nie dadzą szczęśliwego zakończenia. Oby jednak dały happy end, baaardzo proooooszę :trzyma_kciuki: :trzyma_kciuki: :trzyma_kciuki: :trzyma_kciuki: :trzyma_kciuki: :trzyma_kciuki:

Edit: padłam :rotfl: Cudne wykorzystanie jednej scenki. Oto, co ma do powiedzenia siostrom Hong na temat ewentualnego smutnego/tragicznego zakończenia swojej historii miłosnej Wielki Mędrzec Równy Niebu, Son Oh Gong :twisted:
Podpisuję się, siostry Hong :nudelkula1_zolta:
https://www.instagram.com/p/Bfi5fIhBxp7/

A tak poza tym to zaczęłam oglądac pod wyszywanie My Girlfriend Is Gumiho.
No proszę, tutaj to bohaterowi LSG ktoś grozi pożarciem a przynajmniej straszy, jaka odmiana :lol:
Min Ah jest prześliczna :serce: A LSG strasznie młodziutki, ale głos ma fajny i oczy ładne :wink: Ramiona też ma ładne :wink:

A! Trzykrotko, widziałam na Soompi króciutki filmik z powojskowym LSG - bez koszulki :rumieniec: :serduszkate: I już wiem, co miałaś na myśli :mrgreen:

Aragonte - Nie 25 Lut, 2018 00:41

No dobra, przestanę tylko edytowac ostatniego posta, bo pies z kulawą nogą do tego wątku nie zajrzy, przekonany, że nie ma tu nic nowego :wink:

Jeszcze z Soompi - komentarz do "pożegnalnej" rozmowy SOG-a i JSM sprzed paru postów.

Spoiler:
This is noble idiocy at its best.
Though it is really touching that OG is going to such lengths and making many sacrifices to protect SM from everything.

1. He has stepped out into society, going into the limelight to find the evil source. He had previously mentioned that he much prefers going around doing nothing and live idly.

2. He wants to sacrifice himself, but he wants to make sure that SM doesn't feel guilty and bad about it. How is he trying to do this? Firstly, he first tells her that GGG is just a tool to prevent him from eating her. That the death ball rang cause they had this death fate since the beginning anyway, because he is a predator and she is his prey. Secondly, In the bed scene at the start, he said "In the future when you call my name, but I do not appear, that is because my love has disappeared so I won't go to you".

Ugh. I'm sure however that SM is not just a damsel in distress. She will find out everything before OG really does sacrifice himself, and somehow prevent it from happening. (hence the scene in ep 18 preview where she's looking sad, maybe she has seen the future of her dying?"



I drugi:
Spoiler:

(OG is looking up his dome while SM is sitting on his bed below.)

SM: I asked whether something happened with Examiner Subori?
OG: It wasn’t much of anything.
SM: You said “Fighting” when you went. Did you really fight with him before you returned?
OG: I was really angry, so I caused a ruckus where all the deities could see it. That’s all. I don’t think I’m going to be able to be promoted to one of them. That’s okay, isn’t it?
SM: It’s not okay. Why didn’t you take me with you? I had a lot of things to say as well. When I’m angry now, I’m also going to break things and cause a scene and things like that. I also want to cause a total ruckus.
OG: Okay. Then next time, let’s make sure to go together. There is a method to making a ruckus. First, break everything that you see.
SM: Okay. I’ll have to break everything. Saying “If anyone disturbs my Oh Gong-ie, then I won’t leave them alone.”
OG: I feel very secure. (me: meaning because SM has his back)
SM: I also have one of these. (holding up her hand with the her geumganggo ring on her finger) Call my name.
OG: Jin Seon Me
SM: Oh. Still, I can’t just suddenly appear by your side.
OG: Do you want to suddenly appear?
SM: Well, if I could, that would be great, too.
OG: (whispered in her ear after disappearing) Jin Seon Mi
OG: Oy! (from the bed behind her, causing her to turn around) When I called you, you suddenly appeared in front of me.
SM: You did it. Still, it does feel good. Whenever you need me, you call me at any time.
OG: Really? I can call you whenever? (stroking the bed) Though you don’t know where or what I will call you to do, it’s all okay?
SM: Uh, no. Text or phone me before you call for me.
OG: Moving you around is very difficult and tiring. Instead of doing that, you call me. And, don’t be afraid. (at SM's lack of reaction) I’m saying don’t be afraid to call my name.
SM: Son Oh Gong, are you really okay not taking off the geumganggo? I said I would take it off you. If that was off, then your feelings for me will also disappear. Then there won’t be any reason for you to do dangerous things because of me.
OG: Will it really all disappear? That’s what you believe, isn’t it? And, that’s what I believed as well. However, I must be crazy. I continue to like you more and more. Even in this moment when I’m looking at you, you become prettier and prettier to me. But, will all this really disappear in one moment? Can you really believe that?
SM: In the past, that caused me to feel really sad. However, these days, I actually think it’s a relief. That it’s the way that your heart can become comfortable letting me go.
OG: That’s right. Sometime in the future, if you call me, and I don’t come, it’s because all my feelings for you have disappeared. For awhile, I’m going to be busy. Regardless of what I do, don’t be shocked. I’ll go now. (disappears in a puff)

-----
This conversation just has so much. There is the couply chit chat about OG's activities, including some overt flirtation, with a bit of a come hithering from OG to SM. I am a bit surprised that SM was so missish in response though since I thought that she also wanted to take their relationship further.

All that sweetness though, and it leads to showing that SM still believes that OG's feelings for her are because of the geumganggo, while OG has his doubts now whether it's all due to the geumganggo.

However, it also seems to set it up for OG to prepare SM for OG possibly not coming to her side. While OG may put it that it's because of the geumganggo being everything that he won't come to her, OG is setting up some dangerous activities to try to protect SM. He doesn't want SM to think that he died for her because he knows how much that would hurt her if that were to happen. So, even though it's clear that OG no longer thinks the geumganggo is the only thing responsible for the way he feels about her, and that he knows that SM loves him, he's taking steps to try to protect SM's feelings even in case he loses and dies, using an explanation that will cause SM the lesser of two pains. Watching OG being so thoughtful of SM in this way ultimately took this scene to a sad place, even though at this point, it's still foreshadowning what OG is going to try to do rather than because he's already taken steps to do it.



I kolejny, o dwóch w sumie wariantach zakończenia, w sumie sama nie wiem, które byłoby gorsze :-|
Spoiler:
Right now, since the death fate remains, there are 2 possible endings:



Ending No. 1:
Sun Mi dies, and fulfills the fate of Sam Jang.

Thus far, the show has laid its foundation for the story to develop this way.

1) Previous SJs had all went through this path, as confirmed by the white Heron.

2) Death ends all pain, so the true punishment for OG would be to see the death of his beloved

3) The sword can never be destroyed. It has a life of its own, and will surely find its way back to the crux of the moment. It is Heaven’s will. The sword is not meant to kill the protector, instead it will be wielded by the protector to kill SJ. And it will only disappear again when it has fulfilled its purpose to end SJ’s life.

4) SJ loves the world, despite how cruel people have treated her throughout her life. In ep 17, when she asked HJ to imagine the world collapsing, HJ shuddered and said that he doesn’t want to think about such a thing since he has his beloved children. At that moment, SJ realised that in her vision of the apocalypse, there are HJ’s family’s lives at stake as well. With this realisation, I believe SJ will develop a very strong will to make a noble sacrifice for the world.

5) Her character of selflessness will never allow the great sage, whom she loves so deeply as well, to die in her stead.

With this strong will of hers, she will make sure her fates carries out as how it is meant to be. Hence, the text preview, “in order to shoulder the fate of disappearing to save the world, Sun Mi bids farewell to OG and sorts out her feelings”.


Ending No. 2:
OG dies in her stead

Honestly, I don’t know if this is possible. Why?

1) The death fate is where one will die, and one will kill. How on earth will our selfless heroine kill the only being who has showered her with so much tender loving care all these while?

2) Our monkey king is immortal, with a stone body and will hardly feel pain. The key to killing OG lies in his heart, which is softened by GGG.

So I think the crux ultimately lies in GGG. GGG is an item to exert control over the bearer. I hope SM realises soon enough that GGG is literally a torture tool to bend OG to her will.

So far GGG can exert 2 different types of pain. First it’s heartache, which arises when SM is sad and in danger. Heartache however cannot kill you. Second it’s heart pain, this is a physical pain, which arises when OG defies SM. It inflicts excruciating pain to the point that it can stop OG in his tracks and spit out blood.

Can the second pain cause death to OG? Maybe. But what use would it be? It will just weaken OG in the process, and he wouldn’t be able to fight the black dragon. And that’s when it occurred to me, that only if OG is weakened, he would have no choice but to use the sword to kill the devil.

As long as the death fate remains, it will still ultimately lead to ending no. 1.

W ogóle mi się to nie podoba :cry2:

Chyba będę się pocieszac Gumiho, bo mi się nadspodziewanie przyjemnie to ogląda.

Trzykrotka - Nie 25 Lut, 2018 09:09

Robiłam wczoraj literki do 16 i pomyślałam z wdzięcznością, że drama, mimo bardzo mrocznej rzeczywistości, dzięki siostrom Hong nie jest mroczna ani przygnebiająca. Nie uważasz? Każda chmura ma srebrny brzeg, każda zła chwila leczona jest momentem ulgi i śmiechu. ASN jest straszna, ale musi uciekać przed kelnerem w restauracji, zbolały Ma Wang grucha nad kołyską. Jakoś tak trzyma mnie to przy życiu i nadziei, że coś się stanie takiego, że nie będziemy musiały leczyć ran po Hwayugi. Nie wiem co, nie wiem jak, ale twardo się trzymam tej myśli.
Admete - Nie 25 Lut, 2018 09:22

Też myślę, że smutne zakończenie tutaj by nie pasowało. Siostry Hong wam tego nie zrobią :) Ja się już nie angażuję emocjonalnie w serial, ale doceniam aktorów i pomysły.
Na soompi ktoś wkleił link do długiego podcastu na temat SF, posłucham sobie.

https://www.youtube.com/w...9&v=qmZ2zOIB3hs

BeeMeR - Nie 25 Lut, 2018 14:17

Black 07 trochę mnie znużył - nie wiem, czy odcinek był mniej interesujący czy już mi się dłuży główna wątek kryminalny z motylkowym zegarkiem w roli głównej. Na pewno jednak 1,5 odcinki są zbyt długie :roll:
Admete - Nie 25 Lut, 2018 16:25

Obejrzałam dostępne odcinki Unnatural - fajna ta drama, bardzo w gruncie rzeczy realistyczna w pokazywaniu pracy laboratorium, sporo humoru. W Hwayugi znowu całowanie odchodzi ;)
Aragonte - Nie 25 Lut, 2018 18:12

Trzykrotka napisał/a:
Robiłam wczoraj literki do 16 i pomyślałam z wdzięcznością, że drama, mimo bardzo mrocznej rzeczywistości, dzięki siostrom Hong nie jest mroczna ani przygnebiająca. Nie uważasz? Każda chmura ma srebrny brzeg, każda zła chwila leczona jest momentem ulgi i śmiechu. ASN jest straszna, ale musi uciekać przed kelnerem w restauracji, zbolały Ma Wang grucha nad kołyską. Jakoś tak trzyma mnie to przy życiu i nadziei, że coś się stanie takiego, że nie będziemy musiały leczyć ran po Hwayugi. Nie wiem co, nie wiem jak, ale twardo się trzymam tej myśli.

W każdym razie ta drama nie powinna zrobic widzom takiego kęsim jak Moon Lovers (niektórym, takim jak ja, że aż rzucili dramę w diabły, mimo Junkiego).

Na razie troszkę się emocjonalnie odkleiłam od Hwayugi, bo znalazłam sobie punkt zaczepienia (emocji) w Gumiho, które mi się nadspodziewanie dobrze ogląda (miałam wrażenie, że BeeMeR jakoś na to narzekała, a ja się generalnie dobrze bawię :banan_czerwony: ), ale doczytuję właśnie Soompi i podejrzałam ze dwie sceny z 18. odcinka, w tym oczywiście (kilka razy) ostatnią :mrgreen: :mrgreen:
Spoiler:
Kissy były piękne i intensywne :serduszkate: i raczej na tych kissach się tej nocy nie skończyło, mimo że OTP wylądowała w łóżku kompletnie ubrana :wink: Ale powiedzmy, że była bed scene :mrgreen:
Wygląda na to, że pokazane pare odcinków wcześniej, podobne do Oh Gonga monkey baby może byc niedługo w drodze, jeśli apokalipsa oszczędzi JSM :wink:

Inna sprawa, że skoro widzowie dostali tego rodzaju scenę, to zaraz fabularnie nam czymś ciężkim przywalą, idę o zakład. Próba poświęcania się za siebie nawzajem? Rodzaj śmierci? Na pewno coś będzie, idę o zakład, w końcu zostały dwa ostatnie odcinki.

Może byc np. tak (cytat z soompi):
Also, I think SOG definitely won't stab JSM now. She will stab herself and she will command him to stay away, delaying him with the pain so she has time to sacrifice herself.



Admete napisał/a:
Też myślę, że smutne zakończenie tutaj by nie pasowało. Siostry Hong wam tego nie zrobią Ja się już nie angażuję emocjonalnie w serial, ale doceniam aktorów i pomysły.

A angażowałaś się wcześniej? :mysle: Miałam wrażenie, że jednak traktowałaś Hwayugi wyłącznie jako niezobowiązującą rozrywkę. Na pewno chwaliłaś postac SOG, to pamiętam :wink:

BeeMeR - Nie 25 Lut, 2018 18:30

Aragonte napisał/a:
miałam wrażenie, że BeeMeR jakoś na to narzekała, a ja się generalnie dobrze bawię
Początek mi się podobał, potem się znudziłam :P PPL mnie odrzucił i znudził, Druga była okropna i też mnie nudziła :P
Ale mnie się podobało MDBC więc wyraźnie nie powinnaś się sugerować moim zdaniem ;)

Aragonte - Nie 25 Lut, 2018 18:44

Ja olewam takie rzeczy jak PPL i okropnych Drugich, jeśli oglądam dramę pod wyszywanie, a Gumiho w większości tak właśnie u mnie leci. Fakt, Druga jest okropna, ni e przeczę.
Weź poprawkę, że na moje zainteresowanie Gumiho wpływa nieco obecnośc w niej LSG :wink: Obserwuję go sobie w tej mocno młodzieńczej wersji i porównuję z tym, co znam z Hwayugi. A to bywa czasem zabawne :mrgreen:
Doceniam fakt, że nieźle śpiewa - parę razy coś nawet zaśpiewał w dramie :wink:
Ogółem główna para wypada razem bardzo dobrze, i LSG, i SMA.

BeeMeR napisał/a:
Ale mnie się podobało MDBC więc wyraźnie nie powinnaś się sugerować moim zdaniem

Nie mówię, że Moonlight mi się nie podoba (doceniam grę Bogusia i postac księcia, lubię eunuszkę i parę jeszcze postaci, w tym Drugą, naszą Aji 3), ale na poziomie emocji mnie nie angażuje, niestety, a lubię coś tam przeżywac (no dobra, parę scen typu walka w komnatach księcia oglądałam z intensywnym zainteresowaniem). Coś mi nie kliknęło w romansie - może przez to, że panna jest niepełnoletnia i romans jest taki nastolatkowy? :mysle: Za stara jestem na to najwyraźniej.
Początek jest fajny i zabawny, pewnie do paru odcinków będę wracac pod wyszywanie, ale zawisłam chyba 3 odcinki przed końcem i nie mam powera, żeby dokończyc.

A emocjonalnie to ja się angażowałam np. w Blacka :wink: Ale w Robocika też, właśnie na poziomie czystego romansu, który był pokazany bardzo ładnie i przekonująco, IMHO.

BeeMeR - Nie 25 Lut, 2018 19:36

Aragonte napisał/a:
Weź poprawkę, że na moje zainteresowanie Gumiho wpływa nieco obecnośc w niej LSG
Ależ biorę - ja nie byłam nigdy Żabulowa fanka aż tak ;) ale Hwayungi jeszcze przede mną.
W Blacku wyraźnie widzę u siebie spadek zainteresowania, niestety... Takie dramy powinny mieć 4-6 odcinków maksymalnie :P I tak niemal do połowy dociągnęłam szybko ;)
Tj. Black mi się podoba, ale śledztwo dłuży... Btw. skoro Black był na dobrej drodze by zintegrować się z ciałem człowieka (stać się człowiekiem?) to nie mogło tak być i pal sześć kosiarzowanie? ;)
Pewnie są jeszcze jakieś myki o których nie wiem ;)

Admete - Nie 25 Lut, 2018 19:43

Aragonte napisał/a:
Miałam wrażenie, że jednak traktowałaś Hwayugi wyłącznie jako niezobowiązującą rozrywkę. Na pewno chwaliłaś postac SOG, to pamiętam :wink:


No wiesz - to było w moim przypadku zaangażowanie emocjonalne ;)

Aragonte - Nie 25 Lut, 2018 20:36

BeeMeR napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Weź poprawkę, że na moje zainteresowanie Gumiho wpływa nieco obecnośc w niej LSG
Ależ biorę - ja nie byłam nigdy Żabulowa fanka aż tak ale Hwayungi jeszcze przede mną.

Ja jestem fanką powojskowego LSG, czyli tego w Hwayugi, zdecydowanie :serce: ale wcześniejszego też polubiłam. Ale najbardziej chodzi mi o postac Son Oh Gonga :serduszkate: :serduszkate: :serduszkate: Wcale nie jestem pewna, czy ciebie aż tak by zauroczyła osoba Małpiego Króla, każda z nas ma w końcu swoje hysie i wabiki - ja się ostatnio zachwycam ciągle dłońmi pewnego pana (no dobra, chodzi generalnie o ręce i ramiona :serduszkate: ), ale nie spodziewam się, że każdego będzie to tak kręcic.
Ale niezależnie od wszystkiego myślę, że Hwayugi spróbowac warto, mam nadzieję, że finału nie zepsują :trzyma_kciuki: :trzyma_kciuki:

Admete napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Miałam wrażenie, że jednak traktowałaś Hwayugi wyłącznie jako niezobowiązującą rozrywkę. Na pewno chwaliłaś postac SOG, to pamiętam
No wiesz - to było w moim przypadku zaangażowanie emocjonalne

No, w sumie tak :mrgreen:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group