Seriale - Daebak! Szczęśliwa trzynastka...
Aragonte - Wto 21 Lis, 2017 21:31
Pamiętam ją z dramy - i komentarze ajumm, że na pewno jakiś dzieciak się uszkodzi
Dobrze, że Sun Woo szpagatu nie próbował zrobic
Edit: jedna z moich ulubionych scen z finałowego odcinka - zazdrosny Taek i Sun Woo
https://www.youtube.com/watch?v=PUlzSViLBGk
Edit: Zooshe, w którym poście na Soompi jest ta teoria, o której pisałaś? Packmule3? Czy kogoś innego? Tak czy siak czytam sobie ten post, bo dziewczyna dobrze pisze
Aragonte - Wto 21 Lis, 2017 22:42
| Agn napisał/a: | Mnie niepokoi, że to jest niemal żądane. Widziałyśmy w tym roku efekt niespełnionych życzeń zidiociałych fanek. |
Masz na myśli Moon Lovers?
Ludzie to bywają głupsi, niż ustawa przewiduje
| Agn napisał/a: | No jak by nie patrzeć JH momentami ma odzywki jak standardowy dramalandowy czebol. No i nie da się zaprzeczyć, że w domu jest bogato. |
No ba - jakieś złocone boazerie, drzwi w kształcie łuku i nie wiem, co jeszcze. No i mamusia pokazująca się czasem w stroju a la Alexis z Dynastii Jak nic Jung Hwan jest czebolem na mairę Answer Me 88
| Agn napisał/a: | | Aragonte napisał/a: | | Agn, lepiej nie czytaj na razie tego wszystkiego, co wrzucam, doczytaj sobie po obejrzeniu dramy |
Szczerze mówiąc nieszczególnie mnie te posty z soompi interesują, więc czytam tylko wasze dywagacje. |
Jak skończysz (no, chyba że jednak nie skończysz ), to podsunę ci co najwyżej jakiś post na temat badukowej interpretacji AM88, bo ciekawa jest.
| Agn napisał/a: | | Właśnie ją zaliczyłam. Aczkolwiek on mówi, że naciągnął tylko ścięgno, więc nie wiem, czy to faktycznie złamanie czy błąd w tłumaczeniu. |
Nie pamiętam, co było po angielsku, ale ze złamaną nogą tak by wszędzie kicał? I uspokajał, że nic mu nie jest? Złamanie to poważna sprawa. Może faktycznie chodziło o naciągnięte ścięgno?
A scenka była boska
Trzykrotka - Wto 21 Lis, 2017 23:04
| Aragonte napisał/a: |
Jak skończysz (no, chyba że jednak nie skończysz ), to podsunę ci co najwyżej jakiś post na temat badukowej interpretacji AM88, bo ciekawa jest. |
I gdybyś chciała wiedzieć, czemu DS miauczała kiedy JH miał skurcz w łydce, to do nas, jak w dym
A właśnie, czy ktoś na soompi, czy gdziekolwiek rozkminił, dlaczego Duk Seon musiała zmienić imię na Soo Yeon? Inne przepowiednie szamanki się spełniły, ale o co chodziło z tym imieniem?
Poszłam dziś oglądać RevLove - tylko jeden odcinek, drugiego mi się póki co nie chciało) i This Life Is Our First, a teraz żaluję, bo mam uczucie, jakbym się najdła na noc czegoś cięzkiego. No i przez to odcinek 16 AM na razie będzie czekał.
Na db padł zarzut, że w końcówcę dramę sztucznie rozdymano dla lepszych ratingów; jeśli tak, to w 15 odcnku była sprawa przewodniczącej klasy i padaczki. iękny motyw, ale właściwie czemu służył procz wypowiedzeniu slów, że choć DS nie umie się uczyć i ma fatalne stopnie, to jest bardzo mądrą dziewczyną. Jej wychowawczyni to powiedziała.
Czy na tym zdjęciu RJY nie wygląda zupełnie jak Dong Ryong?
Te dwa naszych żołwi bardzo mi się pdobają

I jeszcze zbiorówki

Aragonte - Wto 21 Lis, 2017 23:16
No proszę, z naszymi żółwikami jest BYH i SIG
| Trzykrotka napisał/a: | | A właśnie, czy ktoś na soompi, czy gdziekolwiek rozkminił, dlaczego Duk Seon musiała zmienić imię na Soo Yeon? Inne przepowiednie szamanki się spełniły, ale o co chodziło z tym imieniem? |
A to trochę nie na takiej zasadzie, jak magia imienia? Tj. czy nie uważano imion za znaczące i nie nadawano ich, uzależniając, nie wiem, od daty urodzin oraz jakichś oczekiwań względem potomka? Pamiętasz, jak Sam Soon i jej siostra rozmawiały o nadawanych imionach i dziwiły się, że ktoś ma w nazwisku bodajże słowo "Kot" - pechowe, jak zrozumiałam? Myślę, że niektóre imiona były uznawane za szczęśliwe lub pechowe
zooshe - Wto 21 Lis, 2017 23:38
| Aragonte napisał/a: |
Edit: Zooshe, w którym poście na Soompi jest ta teoria, o której pisałaś? Packmule3? Czy kogoś innego? Tak czy siak czytam sobie ten post, bo dziewczyna dobrze pisze |
A o którą teorie pytasz?
Ta ostania o meczu co wklejałam linka to hafunome napisała.
Edit a i jeszcze na tej stronie ktos fajnie rozpisał całą chronologię prawie ze data po dacie.
Aragonte - Wto 21 Lis, 2017 23:43
| zooshe napisał/a: | A o którą teorie pytasz?
Ta ostania o meczu co wklejałam linka to hafunome napisała.
|
A, to o tej przeczytałam - w sumie przeczytałam chyba wszystko na podlinkowanej stronie, częśc uważnie, częśc mniej.
Aha - ten ostatni link do naszych chłopaków w Afryce działa, dzięki Podejrzałam na razie kawałek - na razie jeszcze ich nie porwali
Gifek - chyba go jeszcze nie było?
BeeMeR - Śro 22 Lis, 2017 09:00
Nie jestem chyba gotowa na żadną nową dramę, no ale durnotka nie zaszkodzi - zaczęłam więc Cantabile Muzyka piękna
dialogi do przewinięcia, główny do odstrzału, panna do kasacji
Syfioza jej pokoju przechodzi ludzkie pojęcie - przy niej panna z PT jest czyścioszką :paddotylu:Muchy i karaluchy ohydne
Ale jest jeszcze Isadora i Mnich z Iljimae
No i jajowłosy GKP - Olaboga, jak można robić coś takiego facetowi
*
Z moich "genialnych" odkryć związanych z AM88, scena kissu hotelowego odchodzi w pomieszczeniu o dwóch kominkach - czarnym i białym, oba w kształcie domów (pamiętam, że zapis "Taek" znaczy dom) no i para całuje się oczywiście na białym, czarny wyjeżdża poza kadr. Ciekawe ile takiej ukrytej mniej lub bardziej symboliki badukowej jeszcze się w tej dramie kryje, czytałam np o tym, że panna nosi często motyw kropek - jak kamienie baduka - w kratkowanej koszuli Taek doszukują się odpowiednio tablicy i różne inne takie cuda.
Tu zebrane odnośniki do teorii, sam watek tez jest ciekawy i AM88-centryczny (wiem, że był wkejany, ale nie zaszkodzi)
https://forums.soompi.com/en/topic/382954-the-divine-move/?do=findComment&comment=19559907
Ech, czas się leczyć, tylko jaką nowa dramą, hm?
Chyba powtórką?
Aragonte - Śro 22 Lis, 2017 09:10
| BeeMeR napisał/a: | Nie jestem chyba gotowa na żadną nową dramę, no ale durnotka nie zaszkodzi - zaczęłam więc Cantabile Muzyka piękna
dialogi do przewinięcia, główny do odstrzału, panna do kasacji |
Ja bez żadnej straty dla siebie przewinęłam od razu do szóstego odcinka, gdzie pojawiał się Boguś w jakiejś konkretniejszej ilości scen On wygląda tu bardzo dobrze, żadną jajecznicą czy grzybem go nie skrzywdzili. Pięknie gra na wiolonczeli dyryguje, poucza z wyższością Pierwszego, jak ma traktowac kobiety no i ma swój wątek, który okazał się dla mnie oglądalny.
| BeeMeR napisał/a: | | Ciekawe ile takiej ukrytej mniej lub bardziej symboliki badukowej jeszcze się w tej dramie kryje, czytałam np o tym, że panna nosi często motyw kropek - jak kamienie baduka - w kratkowanej koszuli Taek doszukują się odpowiednio tablicy i różne inne takie cuda. |
Podejrzewam, że Soompianki większośc wyszukały - mam wrażenie, że niektorzy zajęli się analizą AM88 pełnoetatowo
Bardzo mi się te wszystkie skojarzenia i elementy symboliki podobały
| BeeMeR napisał/a: | Ech, czas się leczyć, tylko jaką nowa dramą, hm?
Chyba powtórką? |
Ja tak miałam przy paru dramach, jak najbardziej AM 88 obejrzałam w całości raz, ale niektóre odcinki i sceny już wielokrotnie
Miałam pokazac chińskie szachy - wrzuciłam je też do wątku z kolekcjami, jakby co
Trzykrotka - Śro 22 Lis, 2017 10:02
Jakie ładne szachy
Wkleję przy okazji odpowiednie zdjęcia z King's Woman, gdzie występują jeszcze inaczej wyglądajace szachy. Mają małą ilość kostek (pinków? kamieni?), kostki są duże i różnokolorowe. No, ale akcja toczy się w czasach Walczących Królestw, 220 pne. mogły i szachy ewoluować od tamtego czasu, nie tylko fryzury i stroje.
Muszę sobie koniecznie powtórzyć scenę hotelowego pocałunku, żeby zobaczyć te dwa kominki. Ależ ludzie mają spostrzegawczość!
Ja właśnie tak się leczyłam po AM 1988, że oglądam ją po raz drugi i na pewno Cantabile obejrzę wybiórczo. Muzyka jest przepiękna, jak sie odetnie jakieś idiotyczne wątki z pierdzącym utworem na fortepian, zidiocialym austrackim maestro i karaluchami w pokoju, a doda sobie przyjemność oglądania Bogusia, to będzie strawnie.
W RevLove znowu nie ma na czym oka ani uwagi zawiesić. Widać to, bo Siwon znów nie gra (nie ma czego ) tylko robi miny. Dałam rade tylko pierwszy weekendowy odcinek obejrzeć, tak byłam znudzona.
Podobnie zmęczyły mnie tegotygodniowe odcinki This Life - to chyba ta jesień i smog
Aragonte - Śro 22 Lis, 2017 10:12
Czy to się kwalifikuje do Kim Tanowego Klubu Brzydkiego Sweterka czy jeszcze nie?
https://i.imgur.com/kndK6tW.png
Dla równowagi dorzucam pewnego gifa i zmykam
BeeMeR - Śro 22 Lis, 2017 10:12
| Aragonte napisał/a: | Podejrzewam, że Soompianki większośc wyszukały - mam wrażenie, że niektorzy zajęli się analizą AM88 pełnoetatowo
Bardzo mi się te wszystkie skojarzenia i elementy symboliki podobały | Ale znowuż całego wątku soompi nie przeczytam, bo obawiam się, że będę się doszukiwać motywu badukowego nawet w piłce trzymanej przez Bogusia
Teraz czytam rozkminy emocjonalne - od kiedy panna zobaczyła w Taeku mężczyznę - od pierwszego chińskiego turnieju i "papierosa" (ktoś dowodził argumentując, że od tego czasu już go nie klepała po głowie nie wspominając nawet o pupie za to pozwalała się głaskać po głowie jemu ) czy od niesienia na rękach? (ja tu raczej widzę nieco głębsze emocje u niej - w sensie: nie tylko "to już nie chłopiec ale facet" ale także facet, do którego czuje coś więcej, nawet jeśli nie wie do końca co) jakie jest wasze zdanie?
| Trzykrotka napisał/a: | | Ja właśnie tak się leczyłam po AM 1988, że oglądam ją po raz drugi | Jak widzisz też tego nie wykluczam Acz niektóre sceny widziałam już fefnaście razy
ciekawe było też czyjeś dowodzenie, że na turnieju w Chinach DS zachowywała się nie jak przyjaciółka, ale żona - od zapewnienia mu ciepłego spania, posiłków po wybór ciuchów (także pożyczenie sobie różowego sweterka ) - ciche wsparcie w każdym aspekcie
Zresztą nie tylko tam i wtedy.
BeeMeR - Śro 22 Lis, 2017 10:22
Cantabile wyłącznie wybiórczo - doszłam już do etapu, w którym przewijam wszystko, w czym nie ma ścieżki dźwiękowej Przy muzyce natomiast odpoczywam (zwłaszcza bez dialogów np. o brudzie i karaluchach )
| Trzykrotka napisał/a: | | W RevLove znowu nie ma na czym oka ani uwagi zawiesić. Widać to, bo Siwon znów nie gra (nie ma czego ) tylko robi miny. | No niestety Dlatego nie oglądam, a przewijam, pomstując. A najbardziej mnie dobiło, że pomysł jest (wychwyciłam dialog ojciec-Siwon: "jak chcesz rewolucjonizować firmę, to najpierw skoś brata, który cię wrabia w przekupstwo itp. a następnie przyjdź po mnie"), tylko wykonanie takie fatalne Gdyby to zrobić inaczej, nie tak potwornie głupkowato, to naprawdę mogłoby być całkiem przyzwoity seans.
Aragonte - Śro 22 Lis, 2017 11:49
| BeeMeR napisał/a: | Ale znowuż całego wątku soompi nie przeczytam, bo obawiam się, że będę się doszukiwać motywu badukowego nawet w piłce trzymanej przez Bogusia |
No proszę, o piłce nie pomyślałam
| BeeMeR napisał/a: | Teraz czytam rozkminy emocjonalne - od kiedy panna zobaczyła w Taeku mężczyznę - od pierwszego chińskiego turnieju i "papierosa" (ktoś dowodził argumentując, że od tego czasu już go nie klepała po głowie nie wspominając nawet o pupie za to pozwalała się głaskać po głowie jemu ) |
Tak naprawdę to już w ósmym odcinku, czyli przed turniejem w Chinach, na którym Deok Sun na własne oczy zobaczyła Taeka światowej klasy profesjonalistę, i Taeka palacza, była już scenka z czochraniem DS po głowie Taek zrobił to na powitanie, kiedy przyszla go odebrać z klubu, żeby "się nie zgubił". BTW scenka jest przekomiczna
A szczegółowiej to odniosę się później
| BeeMeR napisał/a: | Cantabile wyłącznie wybiórczo - doszłam już do etapu, w którym przewijam wszystko, w czym nie ma ścieżki dźwiękowej |
Słuszna decyzja - ale Bogusia nie przewijaj, fajny tam jest
| BeeMeR napisał/a: | ciekawe było też czyjeś dowodzenie, że na turnieju w Chinach DS zachowywała się nie jak przyjaciółka, ale żona - od zapewnienia mu ciepłego spania, posiłków po wybór ciuchów (także pożyczenie sobie różowego sweterka ) - ciche wsparcie w każdym aspekcie |
Ano A Taek nawet nie rozpoznał, że ona nosi jego sweter i komplementował jej wygląd i ciuchy
Edit: i czy ktoś widział gdzieś tzw. "odcinek 0" Answer Me 1988? Tam chyba były wywiady i BTS-y
Trzykrotka - Śro 22 Lis, 2017 13:45
O, nie widziałam takiego odcinka, a mógłby być ciekawy
Jak dla mnie to Chiny i wzięcie DS na ręce były decydujące. W Chinach oboje udowodnili swoją dorosłość, każde na swój sposób. Podświadomie balam się, że zrobią z tego wyjazdu farsę na wzór Bridget Jones, która gdziekolwiek się udawała, zaraz się gubiła, plątała o sklepach i zapominała o czasie, żeby na koniec zrobić z siebie koncertową idiotkę. A tu sisurpryza - Duk Seon okazała się ogarnięta, dorosła, wyprzedzająca działaniem wszystko, co mogło przeszkodzić Taekowi wygrać trudne zawody. Mnie też kojarzyła się z troskliwą żoną, kiedy starannie dobierała koszulę, pulower bluzę i układała je pięknie złożone w pokoju hotelowym, żeby mistrz Choi miał je gotowe do użytku. A kiedy "nasz mały Taekuś," dobry chłopiec od klepania po pupie nagle wziął ją na ręce jak pannę młodą i pobiegł z nią jak młody jeleń - to było objawienie już nie tylko, że on jest dorosły, ale i że jest mężczyzną, który trzyma ją w ramionach. To wszystko, co już musiało w niej być, że on i tylko on - wtedy jakoś kliknęlo, otworzyła się klapka i dziewczyna sobie uświadomiła, że jest zakochana.
BeeMeR - Śro 22 Lis, 2017 14:34
| Trzykrotka napisał/a: | | A tu sisurpryza - Duk Seon okazała się ogarnięta, dorosła, wyprzedzająca działaniem wszystko, co mogło przeszkodzić Taekowi wygrać trudne zawody. | Ano niespodzianka - na miarę hyunga JH, który na pozór jest największym dramowym obibokiem (do czasu), a pozbawiony nadzoru wszechstronnej mamusi też wszystko potrafi
Podobnie odbieram rozwój emocjonalny panny - bo nie jestem pewna tego "on i tylko on" na tym etapie - raczej po koncercie (chociaż mu się nigdy nie przyzna, że poszła nań w byle czym i rozczochrana byle sobie nie myślał, że została wystawiona - on i reszta kumpli - a on pewnie nie powie jej, że doskonale wie i co sam poświęcił A - pięknie jest napisana ta para ) Tj. owszem, ON powoduje przyspieszone bicie serca i próba można na niego liczyć itd, ale cieszy mnie, że nie czekała wiernie i bezwolnie aż może on się zdecyduje, gdy panowie "ustępowali sobie miejsca" tylko szukała szczęścia gdzie indziej, umawiając się na randki - choćby to i były niewypały.
A może jednak to było "on i tylko on" i stąd ta nieporadna próba "zbadania terenu" prowadząca do sennego kissu, gdy zmordowany Taek kazał jej iść do domu a ta nie dość, że polazła za nim do pokoju to nie zostawiła śpiącego samego tylko "co za ulga, że to tylko sen" zgasiło jej zapędy
| Aragonte napisał/a: | | czy ktoś widział gdzieś tzw. "odcinek 0" Answer Me 1988? Tam chyba były wywiady i BTS-y | Znalazłam, ale bez napisów Nawet jeśli - wrzucę gdzie trzeba
Btw. -z napisów poprawiłam tylko jedne, te, które wrzuciłam Plus w 19, zrobiłam dwie maleńkie poprawki, żeby Mistrz baduka nie mówił o Taeku "ona" oraz "Czemu skłamałaś" zamiast "kłamałaś", do reszty nie miałam weny Nie wiem, co poprawiła Trzykrotka
Acha, wyciągnęłam k-osty z dram wyżej, bo to nie drama
Aragonte - Śro 22 Lis, 2017 14:48
| BeeMeR napisał/a: | | Plus w 19, zrobiłam dwie maleńkie poprawki, żeby Mistrz baduka nie mówił o Taeku "ona" oraz "Czemu skłamałaś" zamiast "kłamałaś", do reszty nie miałam weny |
A tak, to też zarejestrowałam, ale nie chciało mi się otwierać pliku
Może też spróbuję coś skorygować, ale kiedy, kiedy?
| BeeMeR napisał/a: | a on pewnie nie powie jej, że doskonale wie i co sam poświęcił |
Taek nie powie tego, co poświęcił, ale nie musi - wątpię, żeby Deok Sun nie dowiedziała się (z mediów, od mieszkańców swojej uliczki, toż to musiało być omawiane szeroko i plotki pewnie krążyły), że Taek po raz pierwszy w karierze zrezygnował z rozgrywki właśnie tego dnia Jeśli nie uznała tego za ostateczny dowód, że na Taeka może liczyć, to ja już się nie znam na kobietach
Trzykrotka - Śro 22 Lis, 2017 14:55
Poprawiałam 8, ale nie wrzucałam. Wieczorem podmienię gdzie trzeba. Warto byłoby zamienić to Baduk nie odmieniane, t wszystkie niekonsekwencje w mówieniu na zmianę "ty" i "pan/pani" i wstawić z powrotem "noonę,""hyunga" i tym podobne. Kiedyś może to zrobimy
Taek jest bardziej bystry i świadomy otoczenia, niż się i nam i jego przyjaciołom wydaje. Przykład z koncertem to pokazał. Reagował też szybciej. Tam, gdzie luby Jung Hwan siedział na tyłku i myślał, co tu zrobić, on juz działał. Podobała mi się taka chwila w 15 odcinku, kiedy na urodzinach JH chyba Duk Seon mówi chłopakom, że nie ma rzeczy, której nie wiedziałaby o Taeku, a on wtedy patrzy jej w oczy i mówi "nic o mnie nie wiesz." Tym też ją chyba kompletnie zaskoczył.
Aragonte - Śro 22 Lis, 2017 15:02
| Trzykrotka napisał/a: | | Taek jest bardziej bystry i świadomy otoczenia, niż się i nam i jego przyjaciołom wydaje. Przykład z koncertem to pokazał. Reagował też szybciej. Tam, gdzie luby Jung Hwan siedział na tyłku i myślał, co tu zrobić, on juz działał. |
To chyba na Soompi ktoś podsumował jego zachowanie przed tym koncertem, kiedy sam zamierzał jechać do klubu na rozgrywkę (wtedy jeszcze, mam wrażenie, bez decyzji o odwołaniu swego udziału), a DS wyskoczyła w domowych ciuchach i klapkach, że "przeskanował" ją dokładnie, od stóp do głów, i od razu wiedział, że kłamała. Nie musiał później nawet podsłuchać tej rozmowy w łazience (rozmowy koleżanki DS z jej chłopakiem z klubu baduka o tym, jak to DS została wystawiona do wiatru), żeby już wiedzieć, co jest grane. I żałuję tylko, że nie pokazano nam (tj. widzom) tego, co sam zrobił, jak się śpieszył (i jak w pośpiechu szukał miejsca do zaparkowania ), bo wtedy emocje oglądających nie skupiałyby się tak bardzo na tym, jak to JH działa i cierpi. A przecież Taek dział też - i to szybciej, sprawniej i skuteczniej. Tylko że poza kadrem.
No, ale wiem, że suspens musiał być
| Trzykrotka napisał/a: | | Podobała mi się taka chwila w 15 odcinku, kiedy na urodzinach JH chyba Duk Seon mówi chłopakom, że nie ma rzeczy, której nie wiedziałaby o Taeku, a on wtedy patrzy jej w oczy i mówi "nic o mnie nie wiesz." Tym też ją chyba kompletnie zaskoczył. |
Zaskoczył, ale chyba tez nie do końca uwierzyła, podobnie jak tekstom DR o tym, że przecenia niewinność Taeka i że nie musiał go sprowadzać na złą drogę A sama scena mi się oczywiście bardzo podobała
BeeMeR - Śro 22 Lis, 2017 15:23
| Trzykrotka napisał/a: | | Taek jest bardziej bystry i świadomy otoczenia, niż się i nam i jego przyjaciołom wydaje. | Owszem - to obserwator - on jeden wykazuje zainteresowanie stypą po babci, gdy reszta chłopaków udając żołnierzy wkrada się do kina na wiadomy film - chce też uczestniczyć w imprezie związanej z przejściem na emeryturę taty DS.
Zgadzam się, DS dowiedziała się od odwołanej rozgrywce na pewno - ale moim zdaniem on pojechał na koncert dopiero podsłuchawszy z łazienki rozmowę o tym, jak to DS została wystawiona, wcześniej widział, jak się (nie)ubrała i (nie)uczesała, na pewno wydało mu się to podejrzane, ale nie miał pewności. Dostawszy potwierdzenie nie wahał się 2 godz. jak JH tylko od razu ruszył gdzie trzeba - bo gdyby chciał od razu jechać to on by ją podwiózł, a nie DR
Dobry suspens nie jest zły
**
Panna w Cantabile-Cantadebile jest nienormalna Toż to przekracza wszelkie normy, nawet dramalandowych głupiutkich heroin - scena z fagasem, zapraszającym ją do hotelu aby pokazać "nocny widok z penthausu" jest żałosna i obrzydliwa Żeby heroina nie miała dwóch szarych komórek, które by pracowały jak należy
Dobra, wiem, ostrzegałyście więc staram się ją przewijać. Staram się też nie widzieć jajecznicy na głowie GKP. Jestem jednakże wciąż jestem w 2.odc.
Trzykrotka - Śro 22 Lis, 2017 15:31
| Aragonte napisał/a: | A przecież Taek dział też - i to szybciej, sprawniej i skuteczniej. Tylko że poza kadrem.
No, ale wiem, że suspens musiał być
|
Tak, to musiało być wygrane efektownie choćby dlatego, że byly to ostatnie chwile romansu w wykonaniu Jung Hwana. Jak widziałam doczytując posty które zalinkowałaś, team Jung Hwan gremialnie na tym odcinku zakończył oglądanie dramy. Ale ta sytuacja "o krok z tyłu" byla wygrywana jeszcze wcześniej. Ja zwróciłam uwagę na pięknie i precyzyjnie zrobiona scenę w odcinku 15. DS po konsultacji w szkole, podczas której dowiaduje się, że nie ma szans na studia, siedzi cichutko na schodkach, na których zwykle spotykali się Bo Ra i Sun Woo. Widać ją z daleka, bo ma na sobie jasny płaszczyk. Nadchodzi Jung Hwan i jak to on - zatrzymuje się, patrzy, zawraca, kopie nogą ziemię, zastanawia się.... Wreszcie widzi, że ona płacze i nabiera tchu, żeby ją zawołać. Słyszymy "Duk Son-ia!" - tyle, że to głos Taeka, który wychodzi zza murku. DS wstaje, podchodzi, on się o nią opiera czołem - i słychać odglos zatrzaskiwanej metalowej bramy. Jung Hwana już nie ma.
Aragonte - Śro 22 Lis, 2017 15:34
| BeeMeR napisał/a: | Dostawszy potwierdzenie nie wahał się 2 godz. jak JH tylko od razu ruszył gdzie trzeba - bo gdyby chciał od razu jechać to on by ją podwiózł, a nie DR |
Nie sądzę, żeby Taek (profesjonalista z długim stażem) odwołał udział w rozgrywce na odległość, bez złożenia grzecznych przeprosin przeciwnikowi Nie pasowałoby mi to do "etykiety badukowej" W końcu nie wpadł pod pociąg czy metro, tylko podejmował pewną ważną dla siebie decyzję.
Ja zakładam, że pojechał już do klubu z zamiarem odwołania rozgrywki (bo jako dobry strateg ocenił właściwie sytuację i domyślił się, że na 90 procent DS została wystawiona do wiatru) i pojechania potem na koncert, choć oficjalnie nikt go o to nie prosił. A że usłyszał w łazience, co usłyszał, to śpieszył się potem podwójnie.
Ale to tylko moja interpretacja
| Trzykrotka napisał/a: | | Tak, to musiało być wygrane efektownie choćby dlatego, że byly to ostatnie chwile romansu w wykonaniu Jung Hwana. Jak widziałam doczytując posty które zalinkowałaś, team Jung Hwan gremialnie na tym odcinku zakończył oglądanie dramy. Ale ta sytuacja "o krok z tyłu" byla wygrywana jeszcze wcześniej. Ja zwróciłam uwagę na pięknie i precyzyjnie zrobiona scenę w odcinku 15. DS po konsultacji w szkole, podczas której dowiaduje się, że nie ma szans na studia, siedzi cichutko na schodkach, na których zwykle spotykali się Bo Ra i Sun Woo. Widać ją z daleka, bo ma na sobie jasny płaszczyk. Nadchodzi Jung Hwan i jak to on - zatrzymuje się, patrzy, zawraca, kopie nogą ziemię, zastanawia się.... Wreszcie widzi, że ona płacze i nabiera tchu, żeby ją zawołać. Słyszymy "Duk Son-ya!" - tyle, że to głos Taeka, który wychodzi zza murku. DS wstaje, podchodzi, on się o nią opiera czołem - i słychać odglos zatrzaskiwanej metalowej bramy. Jung Hwana już nie ma. |
Zwróć też uwagę, jak to ich "rozmijanie się" zostało wygrane na początku 18. odcinka, kiedy DS śpieszyła się do kina na Forresta Gumpa, JH gdzieś jechał - i mimo że opuszczali domy o identycznej porze, nie mogli się spotkać ani zobaczyć, on przejeżdżał samochodem i mijał ją gdzieś w tyle, a ona o ułamek chwili się spóźniała/zagapiała itd. Symbolicznie pokazano wtedy, że nie ma cudów - rozmijają się kompletnie i chleba z tej mąki nie będzie.
Piękne było też IMHO ujęcie z piórkiem na wietrze Nie wiem, co za muzyka leciała w tle, ale skądś ją znam
Trzykrotka - Śro 22 Lis, 2017 15:48
Odcinek 16 to dziś-dziś Ale zgadzam się. Wskazówki co do zawodnika, który dobiegnie pierwszy rozsiane były po całej dramie od 6 odcinka, jeśli tylko widz nie zafiksował się na tym, że już wszystko wie.
Panna z Cantabile jest boleśnie głupia, dramatycznie. Jakby szwankował jej umysł. Dlatego dramę uznałam za nieoglądalną na poczatku, kiedy zobaczyła, jak lata po kampusie drąc się orabon! Orabon! i atakuje kolegę wysuniętym dziobkiem, bo się zakochała i musi mu dać buzi. To przekraczało nawet wyczyny Hyuka - Siwona moim zdaniem
Aragonte - Śro 22 Lis, 2017 15:54
| Trzykrotka napisał/a: | Odcinek 16 to dziś-dziś Ale zgadzam się. Wskazówki co do zawodnika, który dobiegnie pierwszy rozsiane były po całej dramie od 6 odcinka, jeśli tylko widz nie zafiksował się na tym, że już wszystko wie. |
W szesnastym to będzie niestety smutna scena hotelowa, naszprycowany prochami Taek (ktoś w komentarzach przywoływał scenę z Healera, bodajże tę po śmierci mentora bohatera) i telefon z Chin Pisałam o 18. odcinku, tym z "pożegnaniem pierwszej miłości" w tytule.
| Trzykrotka napisał/a: | | Panna z Cantabile jest boleśnie głupia, dramatycznie. Jakby szwankował jej umysł. Dlatego dramę uznałam za nieoglądalną na poczatku |
A ja ci po prostu uwierzyłam i nie zamierzałam w ogóle sprawdzać tych pierwszych odcinków Jakoś nie mam poczucia, że wiele straciłam
BeeMeR - Śro 22 Lis, 2017 16:08
| Aragonte napisał/a: | | Piękne było też IMHO ujęcie z piórkiem na wietrze Nie wiem, co za muzyka leciała w tle, ale skądś ją znam | A nie Forrest Gump? Bo ujęcie z piórkiem i motyw gorzkiej czekoladki z niego
| Trzykrotka napisał/a: | | Wskazówki co do zawodnika, który dobiegnie pierwszy rozsiane były po całej dramie od 6 odcinka, | Niektórzy nawet twierdzą, że od 2. bo wahanie JH i niemoc w podejmowaniu decyzji i skutecznym działaniu widoczne jest już w 2. odc, gdy "spieszy" na pomoc DG
Inna sprawa, że wszystkie te sceny są świetnie splecione w całość
Agn, bardzo mi przykro, że tak wszystko spoilerujemy
BeeMeR - Śro 22 Lis, 2017 16:22
| Trzykrotka napisał/a: | | lata po kampusie drąc się orabon! Orabon! i atakuje kolegę wysuniętym dziobkiem, bo się zakochała i musi mu dać buzi. To przekraczało nawet wyczyny Hyuka - Siwona moim zdaniem | Okropieństwo - i to nachalne przytulanie się - jak niespełna rozumu trzylatka
Siwon był niedaleko ze swoim June'a! June'a!
Ale żółtowłosy jest w jakiś sposób pocieszny, małe koncerty/próby ratują sprawę - przynajmniej jest do czego przewijać Acz nie obrażę się, jak się pojawi nowy bohater
|
|
|