Literatura - Proza i poezja - NOWOŚCI W KSIĘGARNIACH
migotka - Czw 03 Lis, 2011 11:07
| Agn napisał/a: | | Pojawił się też już Vlad Palownik Domagalskiego. A, ta książka Hołowni to przypadkiem nie z Prokopem pisał? Bo coś mi się tak wydaje. |
z Prokopem, to raczej rozmowa jest
wydane przez wyd Znak
Alicja - Czw 03 Lis, 2011 20:31
| Agn napisał/a: | | Pojawił się też już Vlad Palownik Domagalskiego. A, ta książka Hołowni to przypadkiem ni z Prokopem pisał? Bo coś mi się tak wydaje. |
dobrze się wydaje, tyle, że jak nade mną : Hołownia więcej pisał a Prokop więcej rozmawiał
Anonymous - Czw 03 Lis, 2011 20:32
Już się tej ksiażki doczekać nie mogę
Agn - Czw 03 Lis, 2011 22:50
Oby była u mnie w robocie, to przemielę.
Anonymous - Czw 03 Lis, 2011 22:55
Nie rób takich rzeczy Szymusiowi. Wciąż mam sentyment do niego. Jak do wszystkich moich mężczyzn
Agn - Czw 03 Lis, 2011 23:01
Przemielę tj. przynajmniej dogłębnie przejrzę. Nie zamierzam wyżywać się na Szymonie Hołowni.
Nawet jeśli chrzani trochę o Nergalu, każdemu się zdarza bredzenie.
Anonymous - Czw 03 Lis, 2011 23:02
| Agn napisał/a: | | Nie zamierzam wyżywać się na Szymonie Hołowni. |
Oby :p Oby | Agn napisał/a: | | każdemu się zdarza bredzenie. |
Synu nie bluźnij!!
Agn - Czw 03 Lis, 2011 23:14
A co? Nie zdarza się? Każdy kiedyś bredzi, niżej podpisana znakomitym tego przykładem.
Anonymous - Pią 04 Lis, 2011 10:07
Oj tam oj tam.
Mam najnowszego Zafona a muszę wyjść z domu i spotkać się koleżanką
Eeva - Pią 04 Lis, 2011 12:18
| lady_kasiek napisał/a: | | Nie rób takich rzeczy Szymusiowi. Wciąż mam sentyment do niego. |
Ja chyba też, a jak go zobaczylam na zywo, jakie z niego ciacho to już w ogóle
Trzykrotka - Pią 04 Lis, 2011 18:55
Właśnie wróciłam z targów książki. Przewidująco wzięłam ze sobą niewiele pieniędzy, więc nie wyniosłam wypchanych siat, ale oczy napasłam.
Hołowni książkę miałam w rękach, choć łatwo nie było. Straszny tłok był na stoisku Znaku. I w ogóle - tłumy, tłumy. A jakie książki
Admete - Pią 04 Lis, 2011 19:37
Dobrze, że daleko i nie mam czasu, żeby jechac
Agn - Pią 04 Lis, 2011 19:57
Jakbym mieszkała tak blisko, jak ty, to by mnie żadna siła nie powstrzymała... Ech...
Admete - Pią 04 Lis, 2011 20:04
No i co z tego by było? Kasy nie ma, miejsca w domu na książki też nie
Agn - Pią 04 Lis, 2011 20:21
Ale pomacać można, pooglądać i w razie czego pomyśleć, czy trzeba będzie na coś szykować jednak to miejsce.
Jam bibliofil, ja nie przepuszczę żadnej okazji. Wiesz, że moim marzeniem jest wytarzać się w literaturze.
migotka - Pią 04 Lis, 2011 20:35
| Trzykrotka napisał/a: | Właśnie wróciłam z targów książki. Przewidująco wzięłam ze sobą niewiele pieniędzy, więc nie wyniosłam wypchanych siat, ale oczy napasłam.
Hołowni książkę miałam w rękach, choć łatwo nie było. Straszny tłok był na stoisku Znaku. I w ogóle - tłumy, tłumy. A jakie książki |
ale ci zazdroszczę
Alicja - Sob 05 Lis, 2011 13:49
| Agn napisał/a: | | Ale pomacać można, pooglądać i w razie czego pomyśleć, czy trzeba będzie na coś szykować jednak to miejsce |
na Hołownię czy na książkę ?
Agn - Nie 06 Lis, 2011 19:39
Książkę. Hołownia nie zmieściłby mi się w regale.
Anonymous - Nie 06 Lis, 2011 19:39
Ja dla Szymusia mam lepsze miejsce
a na półce dla książki miejsca też by nie brakło...
Iza_Jesienna - Nie 06 Lis, 2011 19:52
"Siostrzyca" Johna Hardinga to książka na którą ostatnio odkładam grosze z mojego studenckiego budżetu
I polecam ją także Wam! Jeśli uwielbiacie (a pewnie uwielbiacie) stare, angielskie dwory, tajemnice i gotycki klimat, to ta powieść powinna Was zauroczyć
asiek - Wto 08 Lis, 2011 08:25
Czy ktoś czytał panią Moning ? Warto kupić jej książkę ?
Tu jedna z recenzji...
http://niekulturalna.blog...rie-moning.html
Agn - Wto 08 Lis, 2011 08:31
Moja koleżanka ją czytała, twierdzi, że jest lepsza, niż to wynika z przejrzenia. Mnie nie skusiła.
asiek - Wto 08 Lis, 2011 08:44
Agn, dzięki... Wdepnę jeszcze dzisiaj do księgarni i przejrzę...
akne - Wto 08 Lis, 2011 12:17
| Trzykrotka napisał/a: | Właśnie wróciłam z targów książki. I w ogóle - tłumy, tłumy. A jakie książki |
Potwierdzam Niby jest się z czego cieszyc- to znaczy ten stan czytelnictwa...
Ale ja nie byłam w stanie nic kupić. Ja musze mieć cichą i spokojną księgarenkę. Dlatego nie lubię Em... bo tam zawsze ryczy jakieś idiotyczne radio.
Admete - Wto 08 Lis, 2011 15:34
A ja do wyboru i kupna książek potrzebuję li i jedynie internetu
|
|
|