Seriale - Dramy, czyli urok Azji - odsłona 4
BeeMeR - Sob 15 Lis, 2014 16:54
Arang - bredzenia cd., nie przejmujcie się
| Cytat: | | Zaś Paniczyk ładnie chronił Arang własnymi plecami przed Mamuśką. Żal mi faceta, źle ulokował uczucia... | Mnie go żal z wielu powodów, zwłaszcza dlatego, ze dało się wmanewrować w morderstwa Ale podoba mi się to, że wraz z uczuciem do Arang nabiera odwagi by stawić się Demonicy.
Satto i Panicz -podobni są w pogoni (m.in) za miłością matczyną, której żaden z nich nie otrzymał. I bardzo mi się podoba wyjaśnienie Sędziego, że szuka matki nie ze względu na to, że ją kocha, ale bardziej z poczucia winy, że jej nienawidził. Love-hate spokojnie mogę kupić, samej miłości odtrąconego chłopczyka nie kupowałam od początku.
Co do anielic - oczywiście dopiero teraz, przy tym oglądaniu dotarło do mnie, że to na zasadzie równowag: Hades ma Grabarzy, to Nefryt anielice - acz nie dowiadujemy się dokładnie po co tj. jakie mają zadania czy właściwości prócz podawania herbatki - niemniej widać, że Nefryt je lubi - i droczyć się z nimi też . A Hades lubi swoich - przynajmniej po stracie kilku się nieco zeźlił. Co ciekawe, Grabarze i Anielice traktują swoich cesarzy trochę jak pracodawców - zło konieczne Przynajmniej te Anielice mało wielbiące są względem swojego Cesarza
Agn - Sob 15 Lis, 2014 19:50
| Trzykrotka napisał/a: | | Ona chyba częściej gra w kostiumowych dramach niż współczesnych. Ładnie wygląda w kostiumie. |
Owszem, bardzo ładnie.
| Trzykrotka napisał/a: | Każdy by przeżywał - Sato naprawdę poniosło - i jak pięknie na dodatek On w ogóle kucał nad nią w takiej pozycji, że bez tego jego rozciągnięcia nie dałby rady ratować metodą na Albercika. |
Na szczęście jest na tyle porozciągany, że mógł.
Czy mnie kiedykolwiek przestanie zachwycać jego sprawność? Choćby w pomniejszych sprawach?
| Trzykrotka napisał/a: | Nie tylko w segukach tak robią. Chyba piżamy są przereklamowane |
Akurat w Hero nasz bohater nosi ładną, kraciastą piżamkę.
W CH Lee Yoon Sung też się na noc przebierał, nie powiecie, że nie.
No dobra, może nie zawsze.
| BeeMeR napisał/a: | Mnie się ta scena kojarzy trochę z Ursulą z Małej Syrenki - też w lustrze widziała swoje prawdziwe ja |
Mnie też, aczkolwiek Ursula widziała brzydszą wersję, a Upiorzyca - o wieeeele ładniejszą.
| BeeMeR napisał/a: | Nigdy nie patrzyłam na tą scenę pod kątem rozciągnięcia, ale masz słuszność - tj. myślałam o tym, że ja bym się tak nie zgięła, ale ja bym tak wielu ewolucji wykonać nie potrafiła, że nie jestem żadnym punktem odniesienia |
(BeeMeRku, śliczny avek!)
Prowokujecie mnie, bym sobie jeszcze raz zerknęła na tę scenę, celem, eeeeee, sprawdzenia jej pod kątem, eeeeee, ocenienia wygibasów...
Może lepiej już skończę.
| Admete napisał/a: | | Virgin Snow jest na YT z angielskimi napisami, to kiedyś obejrzę. Z naciskiem na kiedyś, bo czas nie jest z gumy. |
Czuję się kompletnie niezauważona...
| Aragonte napisał/a: | Admete, nie doczytujesz moich postów Oferowałam Ci już Virgin Snow, muszę tylko wysłać. |
Moich też najwyraźniej nie doczytuje.
| Aragonte napisał/a: | | I wracam do doła. |
Wyłaź, powiadam ci, i odziej się jakoś, bo z gołem tyłkiem po salonach ganiać nie wypada.
A poważnie:
| Anaru napisał/a: | Ja to jednak chyba chwilami mam jak Monika |
| Anaru napisał/a: | | (Sato? Sato to Sędzia?) |
Tak, proszę pani.
| BeeMeR napisał/a: | ale z kobietami nieraz jeszcze mam problem jak się przeczeszą |
Ja miewam taki problem, jak jest coś niewyraźnie sfilmowane - to może mi sie pomerdać. Ale nie zwalam tego na azjatyckość - jak mi niewyraźnie sfilmują w zachodnim filmie, to tez mi się zdarzało.
| BeeMeR napisał/a: | Uwielbiam ta postać, nie wiem czy wspominałam (dzisiaj) i jak jest zazdrosny też |
Sędzia jest wspaniałą postacią. Kolejny chłop idealny.
Tak sobie rozważałam, że nie zagrał Generała i stwierdziłam, że znalazłam drugi argument za tym, że dobrze się stało.
Pierwszym argumentem jest oczywiście fakt, że zastąpił go Lee Min Ho, co chwalę sobie jak mało co, albowiem to moja ulubiona rola LMH. Poza tym spisał się na medal. I w ogóle - Generał...
Drugi to Arang and the Magistrate. Drama została wyprodukowana w tym samym roku, co Faith (tj. 2012). Gdyby Junki zagrał Generała, to już na pewno nie zagrałby Sędziego (ma zwyczaj grać w jednej dramie rocznie, poza tym - nie ma co się zachlastywać). A akurat nie wiem, czy ktokolwiek inny lepiej zagrałby od niego Sędziego.
I już przestaję bredzić, wybaczcie, że truję, ale musiałam dać upust swoim emocjom.
| Anaru napisał/a: | Głodna jestem obiadowo, więc na widok rozwalanego przez Panicza elegancko podanego jedzonka tylko mi się w duszy jęknęło. |
Ta, wiem co czujesz. Miałam ochotę strzelić faceta w potylicę.
Takie jedzenie, a on wziął i zrzucił wraz ze stoliczkiem, noż kurde...
| Anaru napisał/a: |
Agn, patrz jakie piękne ryby , aż żałuję, że tych wczorajszych nie fotnęłam , ani gruszki z czosnkiem. |
Też żałuję.
| BeeMeR napisał/a: | Mnie go żal z wielu powodów, zwłaszcza dlatego, ze dało się wmanewrować w morderstwa |
Jeśli mam być szczera - nie mam listości dla kogoś, kto prowadzi na rzeź jagniątka. A potem rośnie do tego, by samodzielnie owe jagniąta zarzynać. Nie obchodzi mnie, że wychowywała go Upiorzyca o ryju Krakena - wychowywała go tylko przez pół życia, bo podrośnięty trochę był. W życiu takiego delikwenta zamknięto by za kratami podłączonymi pod prąd (tak, wiem, marzenie ściętej głowy, ale zamknięto by go po złapaniu). Nie roztkliwiam się nad nim, gdyż wiedział, co czyni.
| BeeMeR napisał/a: | Przynajmniej te Anielice mało wielbiące są względem swojego Cesarza |
Jak byś przez tysiące lat li i tylko herbatę facetowi pod nos podsuwała, to też by cię szlag trafił. Grabarze to przynajmniej mogli sobie poganiać po świecie.
Admete - Sob 15 Lis, 2014 20:51
Czyta, czyta tylko nie chce sprawiać kłopotu. To w takim razie uśmiecham się o Virgin Snow. Nowa drama - zapowiada sie ciekawie - załamka normalnie
http://www.dramabeans.com...ciety-in-maids/
Agn - Sob 15 Lis, 2014 22:24
| Admete napisał/a: | | Czyta, czyta tylko nie chce sprawiać kłopotu. To w takim razie uśmiecham się o Virgin Snow. |
No! I to jest prawidłowa postawa!
Z Anaru oglądałyśmy Fly daddy fly. Anaru tak się zapatrzyła na klatę Daddy'ego, że zaczęła polewać cydr przez zakrętkę.
Niestety, musiała się zwijać, więc końcową walkę każda obejrzy we własnym zakresie, ale wspólne oglądanie filmów to jest tooo!
(A jaki Junki w tym filmie śliczny... )
Edycja: Ha! Sprawdziłam! Córkę Daddy'ego faktycznie gra Kim So Eun (przyjaciółka Jan Di z BBF i heroina z Liar game).
Co to za Służące?
zooshe - Sob 15 Lis, 2014 22:31
Widzę że wątek przyrasta w zastraszającym tempie. Przy takich zaległościach nie mam szans nadrobić choćby połowy. Ostatnio mam zaległości dosłownie we wszystkim, więc co by nie tracić czasu od razu przejdę do rzeczy.
Skończyłam właśnie 49 Days, a że zarwałam przy tym nockę i spłakałam się co niemiara wypada skrobnąć o niej kilka słów. Pomysł nie jest oryginalny, prawdę mówiąc widziałam kiedyś film bazujący na identycznym pomyśle, ale jak wiadomo diabeł tkwi w szczegółach, a Koreańczycy mają smykałkę do ulepszeń.
Fabuła:
Życie Ji Hyun usłane jest różami. Ma kochających rodziców, dwie ukochane przyjaciółki i ukochanego, z którym właśnie się zaręczyła. W całym swoim życiu nie zaznała większych trosk, dlatego tryska optymizmem traktując wszystkich życzliwie ale nieco powierzchownie.
Lee Kyung jest jej zupełnym przeciwieństwem. Dziewczyna wcześniej przeżyła tragedię po której nie może się otrząsnąć. Od tej pory prowadzi samotne, wręcz pustelnicze życie, pracując na noce i przesypiając całe dnie. Ponieważ nie widzi sensu dalszego życia postanawia popełnić samobójstwo rzucając się pod samochód. W ostatniej chwili zostaje uratowana ale powoduje przy tym wypadek samochodowy przez, który Ji Hyun zapada w stan bliski śmierci.
Na miejscu wypadku pojawia się też młody mężczyzna, pełniący rolę Kostuchy choć sam mówi o sobie Scheduler, ponieważ jego zadaniem jest odprowadzanie zmarłych dusz, na które przyszedł czas do windy, która zabiera je w inne miejsce. Scheduler który z wyglądu przypomina raczej muzyka rockowego, a nie ponurego Kosiarza tłumaczy Ji Hyun, że jej śmierci nie miał w swoim terminarzu z tej też okazji proponuje jej układ. Jeśli przez 49 dni zdoła znaleźć 3 niespokrewnione z nią osoby, które zapłaczą dla niej szczerymi łzami będzie mogła wrócić do życia.
Do wykonania zadania może używać ciała Lee Kyung, ale jedynie kiedy ona śpi, przez pozostały czas musi żyć jako duch, którego nikt nie może zobaczyć ani usłyszeć. Oczywiście będą w ciele Lee Kyung nie może nikomu zdradzić swojej tożsamości. Lee Kyung szybko się zgadza naiwnie wierząc, że bez trudu wypełni zadanie jednak szybko okazuje się, że osoby na które najbardziej liczyła wcale nie kochały jej szczerze.
Więcej nie zdradzę, ale jeśli chodzi o fabułę jest o wiele bardziej skomplikowana i zaskakująca niż się wydaje z początku. Kilkakrotnie kiedy już myślałam, że wiem wszystko, twórcy wyciągali asa z rękawa wprawiając mnie w osłupienie. Sprawdziłam kto pisał scenariusz i okazało się, że ta sama pani która napisała Two Weeks. Aktorstwo też nie najgorsze, choć mogło być lepiej. Osobiście najbardziej polubiłam Jung Il Woo, który grał Schedulera, jego postać była śmieszna i tragiczna zarazem. W roli Lee Kyung wystąpiła aktorka, którą widziałam wcześniej w Horse Doctor, wtedy mnie nie zachwyciła, tutaj nawet mi pasowała. W ojca Ji Hyun wcielił się aktor znany z roli sekretarza w Master’ Sun, którego strasznie lubię. A w jednej z pomniejszych ról prawie nie do poznania zagrała Okropna Baba z Torbą z YAAS.
BeeMeR - Sob 15 Lis, 2014 22:49
| Agn napisał/a: | | Sędzia jest wspaniałą postacią. Kolejny chłop idealny. | Kiedy on wcale nie jest idealny - egoista jak się patrzy, wścibski, zaborczy, musi postawić na swoim i mieć ostatnie zdanie - ale i tak go kocham Ale przyznaję, że robi się niemal idealny
| Agn napisał/a: | Tak sobie rozważałam, że nie zagrał Generała i stwierdziłam, że znalazłam drugi argument za tym, że dobrze się stało.
Pierwszym argumentem jest oczywiście fakt, że zastąpił go Lee Min Ho, co chwalę sobie jak mało co, albowiem to moja ulubiona rola LMH. Poza tym spisał się na medal. I w ogóle - Generał...
Drugi to Arang and the Magistrate. Drama została wyprodukowana w tym samym roku, co Faith (tj. 2012). Gdyby Junki zagrał Generała, to już na pewno nie zagrałby Sędziego (ma zwyczaj grać w jednej dramie rocznie, poza tym - nie ma co się zachlastywać). A akurat nie wiem, czy ktokolwiek inny lepiej zagrałby od niego Sędziego. | Oczywiście, że dobrze: walki by były wprawdzie może jeszcze bardziej zarąbiste, ale LMH jest IMHO lepszy w skinshipie. A lepszego Satto sobie nie wyobrażam
| Agn napisał/a: | | nie mam listości dla kogoś, kto prowadzi na rzeź jagniątka. | Ja się nie lituję nad mordercą, którym jest obecnie, ale nad skaptowanym dzieckiem, którym był.
| Cytat: | | Akurat w Hero nasz bohater nosi ładną, kraciastą piżamkę. | Owszem - tu chyba prosto spod prysznica. Policjantka też nosi piżamkę i nawet próbuje zdjąć na oczach pewnego reportera
Agn - Sob 15 Lis, 2014 23:41
ZOOSHE!!!
| Cytat: | | Widzę że wątek przyrasta w zastraszającym tempie. Przy takich zaległościach nie mam szans nadrobić choćby połowy. Ostatnio mam zaległości dosłownie we wszystkim, więc co by nie tracić czasu od razu przejdę do rzeczy. |
Khm. No... ten tego... troszkę tu szalejemy.
| zooshe napisał/a: | | Skończyłam właśnie 49 Days, a że zarwałam przy tym nockę i spłakałam się co niemiara wypada skrobnąć o niej kilka słów. Pomysł nie jest oryginalny, prawdę mówiąc widziałam kiedyś film bazujący na identycznym pomyśle, ale jak wiadomo diabeł tkwi w szczegółach, a Koreańczycy mają smykałkę do ulepszeń. |
49 days co jakiś czas obija mi się o oczy dość namolnie, ale stwierdziłam, że inne rzeczy pchają się mocniej, więc póki co spycham na dalszy plan. To nie jest przypadkiem jakaś horrendalnie długa drama?
| zooshe napisał/a: | | Od tej pory prowadzi samotne, wręcz pustelnicze życie, pracując na noce i przesypiając całe dnie. |
Hmm, prawdziwa dekadentka.
Tak mi się skojarzyło.
| zooshe napisał/a: | | Jeśli przez 49 dni zdoła znaleźć 3 niespokrewnione z nią osoby, które zapłaczą dla niej szczerymi łzami będzie mogła wrócić do życia. |
No dobra, przypomniał mi się film Switch.
| zooshe napisał/a: | | Sprawdziłam kto pisał scenariusz i okazało się, że ta sama pani która napisała Two Weeks. |
No i argument-beton. *skwapliwie wpisuje dramę na długaśną listę dram, które należy obejrzeć*
To jest niewątpliwie świetna rekomendacja.
| BeeMeR napisał/a: | Kiedy on wcale nie jest idealny - egoista jak się patrzy, wścibski, zaborczy, musi postawić na swoim i mieć ostatnie zdanie - ale i tak go kocham Ale przyznaję, że robi się niemal idealny |
Ale który chłop dramowy jest ideałem od samego początku? Chyba żaden. Dopiero się nim staje w miarę postępu akcji. I Sędzia właśnie... ech...
| Cytat: | | Ja się nie lituję nad mordercą, którym jest obecnie, ale nad skaptowanym dzieckiem, którym był. |
Nad dzieckiem mogę zapłakać. Nad mordercą - nie.
| BeeMeR napisał/a: | Owszem - tu chyba prosto spod prysznica. Policjantka też nosi piżamkę i nawet próbuje zdjąć na oczach pewnego reportera |
Ha! A w 14. odcinku bohaterowie weszli w etap trzymania się za rączki! I całkiem zabawnie i fajnie to wyszło.
Skończyłam też Fly daddy fly i podobało mi się bardzo, jak zrobiono walkę. Była... nie była totalnie nieprawdopodobna.
Nic nie spoileruję!
Powiem tylko po cichutku, że film jest znakomitą reklamą:
a) ruchu (no bo wiadomo)
b) czytelnictwa - nie macie pojęcia, ile tam było ujęć na Junkiego zatopionego w lekturze!!! By nie być gołosłowną...
I on tak ciągle.
Komuś dobranockę?
BeeMeR - Nie 16 Lis, 2014 00:16
Hero 03
Kang okazał się szybko szują, prywatnie i zawodowo: słodkie oczy robi do policjantki a już się prawie zaręcza z inną, naszego reportera podkopuje w retrospekcji i obecnie.
Bardzo urocze było wojskowe szkolenie nowego-starego zespołu reporterów
I akcja undercover w tańcbudzie
Ten odcinek to taka sympatyczna bzdurka - podszyta tajemniczą śmiercią sprzed lat.
Adam kusi Ewę i idzie spać
Agn - Nie 16 Lis, 2014 00:19
| BeeMeR napisał/a: | Adam kusi Ewę i idzie spać |
I ma piżamkę!
Trzykrotka - Nie 16 Lis, 2014 01:06
| Anaru napisał/a: |
Głodna jestem obiadowo, więc na widok rozwalanego przez Panicza elegancko podanego jedzonka tylko mi się w duszy jęknęło. |
O Matko kochana a ja głodna jestem jak wilk i co gorsza mam pustą lodówkę
| Anaru napisał/a: | chcę, pragnę i pożądam obejrzenia Iljimae, niezależnie od wszelkich spoilerów i wreszcie tam ma włosy a nie tylko pończochę z kapelutkiem!!!! |
Zamiar jak najbardziej chwalebny, ale za pończochę z kapelutkiem jesteś odpowiedzialna! Leżę i kwiczę i nie wiem, jak wstanę
OK, na rozładowanie napięcia - Jun Ki bez pończochy (choć kto go tam wie, co pod spodem nosi i kapelutka - pamiętacie Siwona w precudonościowych mundurach Andre Kima?

Jun Ki też się nie wywinął

Spokojnie mogliby obaj grać w King 2 Hearts
Z ciekawości zerknęłam dziś na Powrót Iljimae - i nie wiem, czy jednak nie złamię się do oglądania - to się po prostu znakomicie zaczynało Zaczynało się we współczesnym Seulu, w którym zamaskowany i ubrany w czerń człowiek wkradal się do budynku wielkiej korporacji. Obserwowała go i fotografowała dziewczyna (dziennikarka? To ta aktorka, która grała w 1 odcinku Heirs siostrę Eun Sang). Dopiero potem był przeskok do Joseonu. Nowy Iljimae znakomicie wyglądał z kucykiem.
Obejrzę albo to, albo zrobię sobie powtórkę z Arang przed Hero. Cały czas mam z tyłu głowy myśl, że po Hero już mi nic z Junkim nie zostanie....
A teraz zmiana klimatu na pożegnanie z kolejną dramą
Dokończyłam dziś It's OK, That's Love
Po całym wcześniejszym marudzeniu, kiedy patrzę na dramę z perspektywy całości, stwierdzam, że problem z moim jej przyjęciem polegał na tym, że jest nierówna. Środek jest zdecydowanie przegadany i niekoniecznie na temat, o którym wolałabym, żeby był. Bo omawianie w kółko "naszego związku" nudziło mnie potwornie. Ale potem scenariusz znów poszedł w dobrą stronę - czyli stał się "psychiatryczny." Choroby duszy/głowy/mózgu (jak zwał tak zwał) to coś, co mnie przeraża i fascynuje. Końcówka - jakieś 5 -6 odcinków poświęconych schizofrenii - była znakomita. Żegnam się z nią z prawdziwą wdzięcznością dla twórców i uznaniem dla aktorów. Nie dziwię się zooshe, że tak za tą dramą przepada.

   [/b]
Edit: Zooshe tego wątku absolutnie nie da się nadrobić, wiem coś o tym. Martwię się o siebie....
49 dni już mi wpadło kiedyś do koszyka "do obejrzenia" (pewnie ktoś z obsady mnie skusił ale teraz skoczyło o kilka oczek - scenariusz spod tej samej dloni, co 2 weeks?
Służące joseońskie, a jeszcze krawców zapowiadają - głowy nam eksplodują do nadmairu dobroci
Admete - Nie 16 Lis, 2014 06:28
| zooshe napisał/a: | | Skończyłam właśnie 49 Days |
Miałam na ten serial ochotę. Gdyby ktoś mógł się podzielić, to ja chętnie
| Trzykrotka napisał/a: | | Z ciekawości zerknęłam dziś na Powrót Iljimae - i nie wiem, czy jednak nie złamię się do oglądania |
Mnie tam tylko trochę przeszkadza głos z offu.
| Trzykrotka napisał/a: | Służące joseońskie, a jeszcze krawców zapowiadają - głowy nam eksplodują do nadmairu dobroci |
Krawców? Jakich krawców?
BeeMeR - Nie 16 Lis, 2014 08:47
Dziś na dzień dobry medytacja - mnie się nie chce rozciągać Zwłaszcza, że z tego mojego chcenia to i tak by niewiele wyszło
| Admete napisał/a: | Krawców? Jakich krawców? | http://www.dramabeans.com...odrama-tailors/
| Trzykrotka napisał/a: | | tego wątku absolutnie nie da się nadrobić, wiem coś o tym. | Ania też...
Tak, Hero ma piżamkę - i przyjmuje bardzo drammalandowe i wielce nienaturalne pozy
W kostiumowcach zdejmują wierzchnią szatę lub nie fatygują zmianą, we współczesnych najczęściej mają piżamki, ale najczęściej rezygnują z nich jak ktoś ich odwiedza ze spaniem - i śpią jak stali - w swetrach i dżinsach albo dresiku
A na dobranoc miałam w Arang bohaterów jak dzieci we mgle - dosłownie i w przenośni - ale powoli im się zaczyna klarować co muszą zrobić i to szybko, czego by chcieli, co czują - jaka to śliczna drama
BeeMeR - Nie 16 Lis, 2014 09:32
A do śniadania Arang i końcówka 10 odcinka.
Sędzia sobie najwyraźniej przemyślał rewelacje Arang o rychłym odejściu, dał jej popis zazdrości o panicza i kupione przez niego szatki, a przede wszystkim dał obietnicę odesłania jej do Nieba
Ania do spoilera lepiej nie zaglądaj, bo tam i fotki i myśli (a myśli niewiele )
Ja Ci to wszystko powiem jak obejrzysz
Im dalej oglądam tym bardziej widzę jak bardzo przemyślany jest ten świat, jego postaci niebiańskie i ziemskie, oraz rozwój wydarzeń - i coraz bardziej zachwyconam
Agn - Nie 16 Lis, 2014 09:49
| Cytat: | O Matko kochana a ja głodna jestem jak wilk i co gorsza mam pustą lodówkę |
Ja też. Dlatego zrobiłam ryż z jabłkami, bo co innego?
| Cytat: | Jun Ki też się nie wywinął |
Ehm... tego...
| Trzykrotka napisał/a: | Spokojnie mogliby obaj grać w King 2 Hearts |
Zeza byśmy wtedy dostały od nadmiaru dobroci.
| Trzykrotka napisał/a: | | Zaczynało się we współczesnym Seulu, w którym zamaskowany i ubrany w czerń człowiek wkradal się do budynku wielkiej korporacji. Obserwowała go i fotografowała dziewczyna (dziennikarka? To ta aktorka, która grała w 1 odcinku Heirs siostrę Eun Sang). Dopiero potem był przeskok do Joseonu. Nowy Iljimae znakomicie wyglądał z kucykiem. |
Kusisz! Kusisz niecnie!
Ale jak to - współczesny Seul?
| Trzykrotka napisał/a: | | Cały czas mam z tyłu głowy myśl, że po Hero już mi nic z Junkim nie zostanie.... |
No mnie już tylko My girl i kilka filmów zostanie. Junki, z tą pierwszą połową 2015 roku trzymam cię za słowo!
| BeeMeR napisał/a: | Dziś na dzień dobry medytacja - mnie się nie chce rozciągać Zwłaszcza, że z tego mojego chcenia to i tak by niewiele wyszło |
Po raz kolejny zadaję sobie pytanie, co ty robisz w mojej głowie, bo miałam plan opublikować te fotki dzisiejszego ranka - i bach! Już są...
| BeeMeR napisał/a: | | http://www.dramabeans.com...odrama-tailors/ |
Park Shin Hye? Dogłębnie to przemyślę, bo jakoś tak... nie mam na razie ochoty jej oglądać.
| BeeMeR napisał/a: | Tak, Hero ma piżamkę - i przyjmuje bardzo drammalandowe i wielce nienaturalne pozy |
Ona zresztą też. W drugą stronę, głupia babo!
I odnośnie Arang...
BeeMeR - Nie 16 Lis, 2014 10:07
| Agn napisał/a: | Ona zresztą też. W drugą stronę, głupia babo! | Toć ja głównie ją miałam na myśli - normalnie człowiek się odsuwa, a nie przechyla do tyłu
Odnośnie "książęcych" strojów - Siwon i tak bije JunKi na głowę w mojej opinii
| Agn napisał/a: | | I odnośnie Arang... | Ależ o to właśnie chodzi!
Arang 11
Ha, Sędzia po całym dniu spędzonym z Arang na kupowaniu ubrań i wycieczce na łączkę twierdzi że "nie jest typem sędziego, który ugania się całymi dniami za duchem dziewicy" - jasne, jasne
Uwielbiam ich oboje
Agn - Nie 16 Lis, 2014 11:32
| BeeMeR napisał/a: | Toć ja głównie ją miałam na myśli - normalnie człowiek się odsuwa, a nie przechyla do tyłu |
Mnie chodzi o to, by się pochyliła do przodu.
| BeeMeR napisał/a: | Ależ o to właśnie chodzi! |
Zatem pełna zgoda.
| Cytat: | Ha, Sędzia po całym dniu spędzonym z Arang na kupowaniu ubrań i wycieczce na łączkę twierdzi że "nie jest typem sędziego, który ugania się całymi dniami za duchem dziewicy" - jasne, jasne |
Nie no, przecież wcale się za nią nie uganiał, ani troszkę.
Ja zaś jestem po 15. odcinku Hero i jestem... WŚCIEKŁA!!! Szczurzy Pysk w trybie przyspieszonym zmienia ksywkę.
Pod spodem mogę się wyrażać nieparlamentarnie, a poza tym - spoileruję. Zostałyście ostrzeżone.
Ufff... Ufff... Uff...
*dyszy żądzą mordu*
Muszę sobie pomedytować z Junkim, może mi przejdzie...
Albo lepiej...
Przede mną finał. I jeśli ktoś temu <nieparlamentarne określenie> nie walnie w zęby, to będę wysoce niezadowolona.
No dobra, wystarczy, jeśli ktoś go kopnie w rzyć.
Aragonte - Nie 16 Lis, 2014 11:51
Agn, poczekaj do następnego odcinka Hero
Sprawdziłam, czy nadaję się na Satto - fruwać nie umiem zdecydowanie, ale ewentualne "dzielenie się oddechem" w moim wykonaniu by wyszło Ta pozycja, w której nasz Sędzia wtedy się znajduje, jest podobna do jednej z tych, w których rozciągam się niby-pod-kątem-szpagatu-którego-w-życiu-nie-wykonam
Agn - Nie 16 Lis, 2014 11:55
| Aragonte napisał/a: | Agn, poczekaj do następnego odcinka Hero |
Muszę! Za 8 godzin sprawdzę, czy ktoś temu <tu wstaw ulubioną obelgę> wreszcie wlał!
| Aragonte napisał/a: | Sprawdziłam, czy nadaję się na Satto - fruwać nie umiem zdecydowanie, ale ewentualne "dzielenie się oddechem" w moim wykonaniu by wyszło Ta pozycja, w której nasz Sędzia wtedy się znajduje, jest podobna do jednej z tych, w których rozciągam się niby-pod-kątem-szpagatu-którego-w-życiu-nie-wykonam |
Moja możność dzielenia się oddechem oczywiście by wzrosła w zależności od obiektu.
Acz przyjęłabym pewnie wygodniejszą pozycję. Oddech ważniejszy.
Admete - Nie 16 Lis, 2014 14:13
Miseang nadal trzyma poziom - takie seriale obyczajowe mogę oglądać. Krawców zapisuje obok Maids. Oba seriale chyba ruszą w grudniu.
Aragonte - Nie 16 Lis, 2014 14:53
| Agn napisał/a: | Moja możność dzielenia się oddechem oczywiście by wzrosła w zależności od obiektu.
Acz przyjęłabym pewnie wygodniejszą pozycję. Oddech ważniejszy. |
Gdyby Satto zamierzał się ze mną podzielić oddechem, na pewno przyjęłabym możliwie wygodną pozycję
A tak w ogóle to chcę powiadomić, że krzywdzona wczoraj dramowo kumpela obejrzała wczoraj ze mną cztery odcinki Arang plus parę minut piątego, dostała resztę odcinków na wynos i dojechała już do ósmego
BeeMeR - Nie 16 Lis, 2014 16:43
| Cytat: | Nie no, przecież wcale się za nią nie uganiał, ani troszkę. | W gruncie rzeczy to jej kazał za sobą chodzić
| Aragonte napisał/a: | krzywdzona wczoraj dramowo kumpela obejrzała wczoraj ze mną cztery odcinki Arang plus parę minut piątego, dostała resztę odcinków na wynos i dojechała już do ósmego | No brawo
Aniu, to o tym kiedyś mówiłam, że pióra to jeszcze wiszą z boku, ale są kukusie wiszące tuż nad głową Tu tego dobrze na zdjęciu nie widać ale to półkolem wisi nad głową i majta tuż przed oczami (z Muszkieterów)
Trzykrotka - Nie 16 Lis, 2014 19:13
Agn, a jak Fly Daddy Fly? Dobrze się ogląda? Głupie pytanie, ja bym dla waćpanny i truciznę zjadł - zapytała co, dla Junkiego My Girl ogląda. Ale oprócz Junkiego - jak film?
| Aragonte napisał/a: |
Gdyby Satto zamierzał się ze mną podzielić oddechem, na pewno przyjęłabym możliwie wygodną pozycję |
No przecież... Oddech rzecz bardzo - bardzo ważna i jak tu jego przekazywanie przerywać, bo trzeba zdrętwiałe mięśnie rozprostować? Najlepiej od razu przyjąć pozycję jak najbardziej wielbiącą
| Aragonte napisał/a: | A tak w ogóle to chcę powiadomić, że krzywdzona wczoraj dramowo kumpela obejrzała wczoraj ze mną cztery odcinki Arang plus parę minut piątego, dostała resztę odcinków na wynos i dojechała już do ósmego |
Uaaa, pięknie Podzieliłaś się dobrem
| Agn napisał/a: |
Ale jak to - współczesny Seul?
|
No właśnie - o sssoooo chodzi? Strasznie mnie to zaintrygowało. Potem jest jeszcze scena, kiedy do dziewczyny stojącej już na ulicy podchodzi chłopak z kucykiem, podaje jej upuszczoną komórkę i odchodzi, a ona odkrywa, że na dłoni, pod komórkę, leży maleńka papierowa gałązka kwitnącej śliwy. Strasznie mnie to zainteresowało.
Te kukusie wiszące nad okiem to chyba wszelacy absolwenci dostawali? Nie było ich przypadkiem w SKK Scandalu?
Przypomniało mi się, żeby - skoro It's OK skończyłam, wziąć się do dokończenia Muszkieterów.
| BeeMeR napisał/a: |
Odnośnie "książęcych" strojów - Siwon i tak bije JunKi na głowę w mojej opinii
|
Ale w sensie ze co?
BeeMeR - Nie 16 Lis, 2014 19:21
| Trzykrotka napisał/a: | | Ale oprócz Junkiego - jak film? | Ania mówi, że sympatyczny (a może nawet bardzo sympatyczny ), podziwiały ponoć wszelkie gimnastyki odnosząc wrażenie, że same padłyby na dziób w trawę (to m/w cytat z Ani ), podziwiały też klatę u taty Iljimae i brak klaty u wiadomo kogo Tj. to ostatnie trudno de facto podziwiać, ale inne zalety tegoż osobnika i owszem
| Trzykrotka napisał/a: | Ale w sensie ze co? | W sensie, że strój Siwona jest bardziej odjechany i upstrzony jak dla mnie Niemniej wygląda bardzo, ale to bardzo zgrabnie
Aragonte - Nie 16 Lis, 2014 19:21
| Trzykrotka napisał/a: | | Agn napisał/a: |
Ale jak to - współczesny Seul?
|
No właśnie - o sssoooo chodzi? Strasznie mnie to zaintrygowało. Potem jest jeszcze scena, kiedy do dziewczyny stojącej już na ulicy podchodzi chłopak z kucykiem, podaje jej upuszczoną komórkę i odchodzi, a ona odkrywa, że na dłoni, pod komórkę, leży maleńka papierowa gałązka kwitnącej śliwy. Strasznie mnie to zainteresowało. |
A to nie chodzi o zasygnalizowanie, że legenda Ilimae żyje ciągle, nawet współcześnie? Ten początek widziałam, dobrałam się do tego już jakiś czas temu, ale potem skupiłam się na Junkim.
Jutro wypytam kumpelę w pracy, jak zniosła taką dawkę koreańskości, na pewno Wam zaraportuję, co i jak
Trzykrotka - Nie 16 Lis, 2014 20:07
Koniecznie daj znać
| Aragonte napisał/a: |
A to nie chodzi o zasygnalizowanie, że legenda Ilimae żyje ciągle, nawet współcześnie?
|
To na pewno jedna z najbardziej prawdopodobnych interpretacji. Mam ochotę ją zweryfikować.
Andre Kim - jak ja się nie mogę nacieszyć tą absurdalną wystawnością
Proszszszsz...... pan młody raz i dwa
(Siwon ma minę, jakby zaraz miał wybuchnąć śmiechem)
I JunKi Książątko w wersji crazy
 
(komentarz Gosi: Jun Ki, drogi Jun Ki, co oni ci zrobili?)
A żeby nie było, tylko ich skrzywdzili - Księciunio
Moje ulubione:
Siwon - Gumiho
|
|
|