Komunikaty - Spotkanie w Krakowie - C.D. -
Admete - Pią 19 Kwi, 2013 14:42
Riella chce iść na Miodową na absynt
Anonymous - Pią 19 Kwi, 2013 15:00
Absyntu też bym się napiła. Zielona Wróżka zacna jest
Agn - Pią 19 Kwi, 2013 15:06
Nigdy nie próbowałam. Możemy iść, ciekawa jestem smaku.
Kaśku, Wróżka? A nie Czarodziejka?
Anonymous - Pią 19 Kwi, 2013 15:13
Ja o Zielonej Wróżce słyszałam. Lubię absynt, piłam czeski, bo to było w czasach gdy w Polsce prawdziwy absynt zakazany był. A teraz można?
Admete - Pią 19 Kwi, 2013 15:55
Najwyraźniej można:
http://www.youtube.com/watch?v=PU0xrVhd7VE
To tam Riella chce iść.
Anonymous - Pią 19 Kwi, 2013 19:25
ej, na zielona wrozke, to poczekajta na mnie, co?
Anonymous - Pią 19 Kwi, 2013 19:27
| Dorfi napisał/a: | | Agn napisał/a: | | akne napisał/a: | | Tylko nie wiem, czy będziecie miec ze mnie wielki pożytek, bo ja w Krakowie to cały czas myślę o księgarniach i jedzeniu. |
Hyhyhy to idealnie pasujesz do naszego grona.
Oczywiście, że wylądujemy w jakiejś knajpce! |
I w księgarni - a jak znam życie i nas to pewnie w kilku |
Nooo. Ostatnio kazda z nas wyszla ze stosikiem i slowami "mialam nic nie kupowac"
Admete - Pią 19 Kwi, 2013 20:36
Aine Riella już wypiła jedna zielona wróżkę latem, jak byłyśmy z Trzykrotką na Kazimierzu.
Barbarella - Pią 19 Kwi, 2013 20:51
Potwierdzam, że będę. A się nie odzywam, bo mam ciężki tydzień w tym tygodniu.
BeeMeR - Pią 19 Kwi, 2013 21:27
Dorfi - mam nadzieję, że dotrzesz, bo mam dla Ciebie przygotowany pakunek
Anonymous - Pią 19 Kwi, 2013 22:37
BeeMer a mi coś zostanie? Czy nie bardzo?
Wyczytałam, że zgodnie z dyrektywą UE prawdziwy absynt jest w Polsce zakazany.
Ja piłam prawdziwy, ale bez ceremoniału.
Ale Rielka uważaj, bo to mocne cholernie i szybko daje radę.
Ja teraz z popijawki z Siostrą wracam, ale to zwykłym trunkiem się uraczyłam...
Oj pamiętam Sylwestra z absyntem z Bratem(gdy kawalerem niezrzeszonym był) i jego przyjacielem. Kumpel szybko odpadł
Dorfi - Pią 19 Kwi, 2013 22:39
Kaśku zrobię ksero i wyślę ci pocztą.
Dorfi - Pią 19 Kwi, 2013 22:41
| BeeMeR napisał/a: | Dorfi - mam nadzieję, że dotrzesz, bo mam dla Ciebie przygotowany pakunek |
Na 11-tą na pewno nie dam rady. Może kolo 12-ej mi się uda. Będę dzwonić z pytaniem gdzie jesteście. Mam numery do Admete i BeeMeR.
Anonymous - Sob 20 Kwi, 2013 00:41
| Admete napisał/a: | | Aine Riella już wypiła jedna zielona wróżkę latem, jak byłyśmy z Trzykrotką na Kazimierzu. |
Ale ze mna nie pila - wiec i tak sie nie liczy. Zreszta jako, ze i tak jest w mniejszosci liczy sie demokratyczna wiekszosc. Nie, zeby nastepnym razem bylo, ze sama rozdziewiczam (gdyz zem jest taka niewinna niczym dziecko. Wodki tez nie pije - w malych ilosciach).
Admete - Sob 20 Kwi, 2013 06:22
Tam w tej knajpce jest bardzo przyjemnie. Ja zupełnie nietrunkowa, ale posiedzieć tam mogę.
Anonymous - Sob 20 Kwi, 2013 12:11
No to chyba dziewczyny się dobrze bawią
Czekamy na relację.
Dorfi - Sob 20 Kwi, 2013 12:23
Ja czekam na męża, żebym mogła wyjść z domu i do nich dołączyć.
Barbarella - Sob 20 Kwi, 2013 18:39
Dotarłam już do domu. Mam nadzieję, że wszystkie wróciłyście bez przygód. Dzięki wielkie za fantastycznie spędzony czas i naładowanie akumulatorów !
BeeMeR - Sob 20 Kwi, 2013 18:44
Kaśku - oddałam Dorfi wszystko, wychodząc z założenia, że u mnie leżałoby tylko bezproduktywnie, a Dorfi sobie przejrzy co ją interesuje i sama z Tobą podzieli
Dziękuję ślicznie za spotkanie Mam nadzieję, że przeszkadzajek za bardzo Wam nie przeszkadzał.
Admete - Sob 20 Kwi, 2013 20:14
Adaś to strasznie fajny mały gość Znów robiłyśmy zamieszanie
Anonymous - Sob 20 Kwi, 2013 20:34
| BeeMeR napisał/a: | Kaśku - oddałam Dorfi wszystko, wychodząc z założenia, że u mnie leżałoby tylko bezproduktywnie, a Dorfi sobie przejrzy co ją interesuje i sama z Tobą podzieli
|
spoko. Ja się obejdę spokojnie
Admete - Sob 20 Kwi, 2013 20:50
Skasował mi się post...Na Grodzkiej w księgarni byłyśmy...
Dorfi - Sob 20 Kwi, 2013 21:38
I ja do domu dotarłam. Było wspaniale, ale za krótko. No cóż, mogłam przyjść wcześniej - chociaż podejrzewam, że też by było za krótko.
I cieszę się, że mogłam poznać Akne
Agn - Sob 20 Kwi, 2013 21:38
| Cytat: | | Skasował mi się psot. |
Psotnica!
Też już wróciłyśmy (niech błogosławiony będzie wynalazca toalet!). Gorąca herbatka gotowa, żłopiemy z ukontentowaniem. Przeglądamy też dary od Admete (dziękować!).
Za spotkanie dank serdeczny składam wszystkim razem i każdemu z osobna. Mam nadzieję, że następnym razem nikt nie będzie na weselach, L4 i co tam jeszcze mogłoby stanąć na przeszkodzie.
(Nie skomentuję tej durnej klawiatury, Anaru!!! Słowem nie wspomnę, jak badziewnie się na niej pisze!!!)
Pochwalę się, że Anaru pokazała mi palcem manufakturę czekolady (sama bym nie zauważyła, moja spostrzegawczość cieszy się wszak pewną renomą), w której nabyłam prezent dla matuli.
Więcej napiszę po powrocie do Wrocka, bo zaraz rozwalę tego cholernego laptopa...
akne - Sob 20 Kwi, 2013 22:02
| Dorfi napisał/a: | podejrzewam, że też by było za krótko.
I cieszę się, że mogłam poznać Akne |
Ja tez tak podejrzewam I - bardzo miło mi
Spotkanie bylo super, ale jestem tak dziwnie padnięta , że właśnie zasnęłam na filmie i dobudzić się nie mogłam. Mam ochotę pójść do łóżka tak jak stoję - w dżinsach
Adaś natomiast to jedno z grzecznijeszych dzieci jakie widziałam. Inne na jego miejscu rozniosłyby ten lokal w strzępy.
Idę spać kobity.
|
|
|