To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Kropki, paski i uczuciowe trójkąty - dramaland po raz 9

Trzykrotka - Czw 19 Maj, 2016 14:15

Oj tak, całe szczęście, że nie było raka! Mnie chyba najbardziej podobała się scena urodzin "naszej" Hae Young i - po drugiej stronie emocji - scena rozmowy pana Tumnusa z "tą drugą" Hae Young. Chodzi mi o ten niesamowity gniew, który widać było tylko w oczach i w słowach. Eric świetnie, rewelacyjnie to zagrał. Dialog był mocny, to "byłoby najlepiej gdybyś umarła" wgniotło mnie w krzesło.
Admete - Czw 19 Maj, 2016 15:42

Lubię jak on jest taki gniewny, wściekły, smutny ;)
Trzykrotka - Czw 19 Maj, 2016 16:03

Oj tak :serduszkate:

Na mamie "naszej" Hae Young też zrobił wrażenie. Strasznie się śmiałam, kiedy czaiła się na niego w krzaczkach, a potem była jak anioł.

BeeMeR - Czw 19 Maj, 2016 19:27

Cytat:
Przyjaciela nie będzie, bo aktor ma białaczkę.
Ach to ten, bo też czytałam o tym.

Cytat:
Radzi sobie czy nie w garniturach wygląda zjawiskowo.
Owszem, wygląda :serduszkate:
Gra niestety wypada tu szczególnie niefajnie w towarzystwie Hwajungowej, która też jest słabiutka, a sporo scen mają razem. Niektóre ok, niektóre kiepskie - stąd moja sinusoida zainteresowania i facepalmów ;)

Agn - Czw 19 Maj, 2016 23:19

Aragonte napisał/a:
Tu powinien być Instagram Jaśka, nazwa się zgadza, link z Soompi też, ale zawartość już nie :?
https://www.instagram.com/qusdygkssla/

Hmm dziwne.
W pierwszym odruchu myślałam, że tam są fotki Shin Se Kyun, bo panna taka dosyć podobna, ale jednak nie.
Szkoda. Jasiek miał tam naprawdę ładne te fotki. :)
Aragonte napisał/a:
Skoro oglądasz już 19 odcinek Tree, to znaczy, że pożegnałaś się już z naszym bohaterem :(

To było to?!
Spoiler:
Nie powiem, jestem zatem lekko rozczarowana. Myślałam, że zginie w bezpośrednim starciu, ale nawet nie to. Po krwawej uczcie w Smokach był gorzej pochlastany, ale że (no fakt, młodszy, ale jednak poraniony jak siedem nieszczęść) dostał się od razu w ręce medyka, to się wylizał. Tutaj wygląda więc na to, że zmarł od ran, ale jakiś czas później, bo zdołał nawet dobiec do wstręciucha polityka i schować mu się za parawanem, by dopiero tam paść. Pewnie brak pomocy medycznej zadecydował o jego losie. Niemniej - przykre to. Bo i taka śmierć jest niefajna. Wolałabym, by Yi Bang Ji powitał śmierć szeroko otwartymi ramionami, radując się wyzwoleniem.

BeeMeR napisał/a:
Ghost - na koniec 4 odcinka wywinięto kolejny tak absurdalny numer, że aż mam ochotę obejrzeć następny odcinek :rotfl:

Opowiadaj!!! Nie obejrzę tego za nic w świecie, więc opowiadaj! :)

BeeMeR - Pią 20 Maj, 2016 09:30

Agn napisał/a:
W pierwszym odruchu myślałam, że tam są fotki Shin Se Kyun
Ja podobnie, ale to tylko pierwsze wrażenie.

Cytat:
Opowiadaj!!! Nie obejrzę tego za nic w świecie, więc opowiadaj! :)
Mam pewne opory, bo zepsuję niespodziankę Trzykrotce, jeśli kiedyś obejrzy
Spoiler:
Na koniec 4 odc. Ghost okazuje się, że Zły pozazdrościł Dobremu zmiany twarzy na nieruchomą (tu) twarz SJS, więc zmienił twarz na wyjściową twarz Dobrego, tego który zginął w płomieniach na końcu 2 odcinka. Fryzurę ma lekko głupawą, ale aktor sympatyczny i trochę mi było szkoda, że zniknął z ekranu, więc teraz jednak ciekawam jak to dalej się rozwinie. Bo SJS nie może podważyć jego tożsamości nie ujawniając swojej, a wtedy wykops z policji, skoro nie jest policjantem (acz był w akademii jakiś czas), poza tym trudno mu będzie walczyć ze Złym mającym jego twarz, prawdaż :lol:
Ciekawe kto jeszcze zrobi sobie operację plastyczną by udawać kogoś innego ;)

zooshe - Pią 20 Maj, 2016 10:12

BeeMeR napisał/a:

Spoiler:
Na koniec 4 odc. Ghost okazuje się, że Zły pozazdrościł Dobremu zmiany twarzy na nieruchomą (tu) twarz SJS, więc zmienił twarz na wyjściową twarz Dobrego, tego który zginął w płomieniach na końcu 2 odcinka. Fryzurę ma lekko głupawą, ale aktor sympatyczny i trochę mi było szkoda, że zniknął z ekranu, więc teraz jednak ciekawam jak to dalej się rozwinie. Bo SJS nie może podważyć jego tożsamości nie ujawniając swojej, a wtedy wykops z policji, skoro nie jest policjantem (acz był w akademii jakiś czas), poza tym trudno mu będzie walczyć ze Złym mającym jego twarz, prawdaż :lol:
Ciekawe kto jeszcze zrobi sobie operację plastyczną by udawać kogoś innego ;)

Za chiny ludowe nic nie rozumiem co napisałaś.

Spoiler:

Z tego co pamiętam była tylko jedna podmianka. Ghost w chwili wybuchu miał przy sobie identyfikator policjanta, więc kiedy znaleźli ciało policjanta uznali go za Ghosta, a Ghostowi którego pomylili z policjantem zrobili operacje plastyczną twarzy aby przypominał tego drugiego.


BeeMeR - Pią 20 Maj, 2016 10:27

Spoiler:
A to nie jest ten sam, który zginął na końcu 2? No cóż, mogłam się pomylić po takim czasie odstawienia dramy, szkoda, moja wersja bardziej mi się podobała :cool:

Agn - Pią 20 Maj, 2016 10:37

Ja też nic nie mogłam zrozumieć, bo
Spoiler:
jak Dobry miał podważać czyjąkolwiek tożsamość, skoro zginął w płomieniach w 2 odcinku. :mysle:

Przypomina mi się, że chyba John Travolta i bodaj Nicholas Cage zagrali w czymś podobnym. :lol:

Trzykrotka - Pią 20 Maj, 2016 10:43

Możecie spokojnie pisać bez guziczków, bo i tak nie nie rozmumiem :mrgreen: Ale dla garniturów SJS kiedyś zajrzę do Ghosta. Na razie namnożyło się tyle ciekawych dla mnie dram, że nie wiem, na co oczy skierować najpierw. W tej chwili najmniej mnie kręci Entertainer, przyznam się. Chciałabym zacząć Dear My Friends i Beautiful Gong -coś tam (sunbae! :excited: ) i Zwierciadełko.

Podgoniłam Mary - akcja z kontenerem na śmieci i tatusiem warującym pod domem Muzyka była ładna. Mary przedkładajaca zgrzebna warunki u Muzyka, jak mycie się w wiaderku (a raczej tylko przecieranie czółka mokrym ręcznikiem) i wspólne łoże przedzielone zasłonką jak u Tristana i Izoldy :rotfl: nad ohydne luksusy własnego pokoju z łazienką i pełną obsługę i Dyrektora to prawdziwa heroina :frustracja:
Podobał mi się żakiet i opaska na włosy Gwiazdy.
Mamusię Muzyka nadal mam ochotę kopnąć na księżyc, a głupią Mary, która oddała jej pierścionek - też.

BeeMeR - Pią 20 Maj, 2016 10:50

full House 4-5

Klasyczna drama o niczym, za to wdzięczna i kolorowa - w małych dawkach wchodzi gładko, w większych niekoniecznie :P
Młodzi kłócą się i godzą, sprzątają na zmianę tj. on jej ciągle każe sprzątać ale nieraz sprząta za nią - np. kręcąc tyłkiem myje wysokie okno :lol:

Wyglądają pięknie i młodo - tj. dla mnie ona - jest cholernie zgrabna, a jak śpiewa i tańczy infantylną piosenkę o misiach :thud:


ma przepięknie, delikatnie zaznaczoną talię. I o tym jest ta drama - młodzi i piękni ludzie robią różne rzeczy z sensem i bez sensu. Pierwsze oznaki wzajemnego zainteresowania i sympatii już się pojawiły, ale na zasadzie żurawia i czapli. On jej szukał po wesołym miasteczku, kryjąc się incognito przed fankami, ale i tak go obsiadły i zagoniły do wc -kryjówki :lol: Podczas gdy żona nie znając jego zamiaru towarzyszenia jej w wesołym miasteczku zmieniła zdanie i poszła na kolację z Drugim :mrgreen:


Drugi zaś odrzucił atencje Drugiej, więc ta czepia się Pierwszego, ten wystawia swoją żonę - i tak się to w kółeczko kręci jak to zwykle :lol:

Agn - Pią 20 Maj, 2016 10:51

Trzykrotka napisał/a:
Mary przedkładajaca zgrzebna warunki u Muzyka, jak mycie się w wiaderku (a raczej tylko przecieranie czółka mokrym ręcznikiem) i wspólne łoże przedzielone zasłonką jak u Tristana i Izoldy nad ohydne luksusy własnego pokoju z łazienką i pełną obsługę i Dyrektora to prawdziwa heroina

Sama nie wiem, co bym wybrała. :lol:
Trzykrotka napisał/a:
i Zwierciadełko.

Czekam niecierpliwie na wrażenia. :D

BeeMeR - Pią 20 Maj, 2016 10:58

Agn napisał/a:
jak Dobry miał podważać czyjąkolwiek tożsamość, skoro zginął w płomieniach w 2 odcinku. :mysle:
A nie może być więcej jak jeden Dobry? Dlatego SJS nazywam SJS :P
Dobry z SJS byli w płomieniach, przeżył Dobry i przyjął twarz SJS, a ja odniosłam wrażenie, że Zły przyjął twarz Dobrego, co zginął - nie na zmianę, jak z Travoltą i Cagem, ale w trójkącik ;)
Właściwie nie wiem, po co Zły miałby zmieniać twarz, ale czy trzeba szukać logiki tam, gdzie się widzi absurd na absurdzie? :P

Zresztą wiecie jak ja czasem oglądam niektóre dramy - tu sobie doimaginuję, tam sobie wytnę jakiś wątek :P
Nie każdemu tak pasuje ale ja oglądam jak mnie pasuje :twisted:

W Mary mamuśka jest nieznośna - przez chwilę myślałam, że chcą ja sparować z ojcem Mary, bo się kłócili jak standardowi Pierwsi w rom-komie, ale na szczęście nie, bo to przypadek kliniczny, nieuleczalny :nudelkula1_zolta:

Trzykrotka - Pią 20 Maj, 2016 11:09

BeeMeR napisał/a:


W Mary mamuśka jest nieznośna

Chyba tylko mamuśka pana Tumnusa z Panny Oh jest gorsza. Ale ta damska odmiana Pasikonika to też koszmar. Oskubywanie syna z wszystkich pieniędzy i domaganie się żarcia od "synowej" tylko dlatego, że nazywa się mamusią, choć nigdy nią tak naprawdę nie była - :uzi:

Trzykrotka - Pią 20 Maj, 2016 12:07

Agn napisał/a:

Sama nie wiem, co bym wybrała. :lol:

A jeszcze u Muzyka musi coś upichcić, jeśli chce jeść :mrgreen:
Boli mnie fizycznie pokazywanie bohatera kładącego się do łóżka, w czystą pościel, w pełni stroju wyjściowego: w butach, szalu, kurtce, jako i Mary uczyniła. Bo w gniazdku miłości jest jeszcze - dodajmy - lodowato.

Dziś będę wreszcie nocować we własnym łóżku, kot póki co na wywczasach na Złocieniu, więc na wieczór planuję seans z Lusterkiem. Bardzo mnie cieszą wasze opinie i chcę sama spróbować.

Agn - Pią 20 Maj, 2016 23:01

Trzykrotka napisał/a:
Boli mnie fizycznie pokazywanie bohatera kładącego się do łóżka, w czystą pościel, w pełni stroju wyjściowego: w butach, szalu, kurtce

To potwornie niewygodne. Nie wspominając już o tym, że jak się wstaje z takiego spania we wszystkim, to się wygląda jak psu z gardła. :?
Trzykrotka napisał/a:
na wieczór planuję seans z Lusterkiem.

Czekam niecierpliwie na twe wrażenia! :excited:

Zabrałam się za 20tkę Tree (BeeMeRku, nie czytaj) - mam ochotę przywalić Jang Hyukowi. Kim on jest, że królowi wrzeszczy (no właśnie - wrzeszczy :roll: ), że nie ma prawa opłakiwać śmierci swego syna? :evil:
Nie pomaga fakt, że Jank Hyuk jest fatalnym aktorem - roni ślozy i meczy.
Dobrze, że Yi Do trzyma poziom. :)
W sumie jednak drama już się zmęczyła. Od paru odcinków w koło Macieju to samo. Niby już wszyscy wiedzą kto jest kim, ale to niewiele zmieniło. Fochy zawziętego uczonego, przeszkadzanie, wstrzymywanie i forsowanie, żeby jednak litery poszły w Joseon. :czekam2: Za długo to ciągną. Pomyśleć, że jeszcze 4 odcinki. Może się coś zacznie dziać.
Niemniej mogę już teraz śmiało stwierdzić - Smoki były jednakowoż lepsze, choć dwa razy dłuższe. Nie było tego przeciągania struny, każdy odcinek był ciekawy, nawet jeśli nie machali mieczami (choć robili to przyjemnie często). A tutaj za bardzo siedzący wątek jest osią wszystkiego, by zrobić z tego ciekawą akcję na 24 odcinki. Trochę szkoda, bo pierwszą część dramy oglądało mi się znakomicie.

Trzykrotka - Sob 21 Maj, 2016 01:09

Biedy Jang Hyuk, oberwało mu się :mrgreen: Ja go aż tak źle nie postrzegam, ale Tree nie widziałam, więc się nie będę ogniście za nim wstawiać.

Pierwszy odcinek Lusterka obejrzany.
Właściwie tytułem podsumowania mogłabym powiedzieć jak kiedyś zooshe: kto obejrzał jeden seguk, to tak, jakby widział wszystkie. Nie mam tu zamiaru znieważać seguków w ogólności, czy Zwierciadła w szczególności, po prostu konwencja w tych dramach jest na tyle silna, że w obowiązkowym odcinku dzieciowym (nieraz rozciągniętym do pięciu i więcej) będziemy mieć przeważnie niepłodną królową z wariantem na konkubinę, która zaciążyła, a królowa ucieka się do czarnej magii, żeby nie zostać w tyle, mamy klątwę i żadnej litości dla królowych, służących i dzieci, choćby najbłętkitniejszej krwi. Rekord tego, co może się takim dzieciakom przytrafić pobiła pewna drama z Park Min Young, w której przeklętą księżniczkę zaraz po urodzeniu ciśnięto do sadzawki, królowa ją rzetelnie opłakała (z 5 minut to trwało), ale kiedy małą wydobyto z wody okazało się, że żyje :shock: więc została przedziabana nożem (dramatycznie sterczał z niej potem jak mały maszt), wsadzona do łodzi razem z chłopczykiem latek może z 4, któremu przykazano, że ma się nią opiekować :shock: - oboje zwodowano i tak sobie płynęli.... i płynęli... aż dopłynęli do Chin i tam ludzie im dopiero pomogli. Po czymś takim już nic mnie nie zadziwi :mrgreen:
Nie chcę powiedzieć, że mi się nie podobało, tylko, że mam kłopot z łyknięciem konwencji i będę musiała przez jakiś czas sadowić się w niej, żeby poczuć się wygodnie. Po pierwszym odcinku jestem zainteresowana drugim, ale jakoś nie wstrząśnięta i nie zmieszana. Odhaczałam sobie w myśli kolejne elementy: Arang. Moon That Embraces The Sun. Shine Or Go Crazy. Na szczęście w każdej z tych dram od razu robiło się lepiej, kiedy bohaterowie nie byli już dziećmi. Bardzo na to liczę. Bo w Joseonie nie tylko dzieci miały przechlapane, zwłaszcza te królewskie - służące również, a najgorszy los spotykał królowe. Tutaj nie jest inaczej.
Sceneria jest piękna; nocne sceny wspaniale nakręcone, niepokojące - podobały mi się. Klimat strachu i niepewności - też znakomicie oddany (te plotkujące na dziedzińcu służące :oklaski: ). Obsada póki co też dobra: etatowa upiorna babunia zna swoją rolę i dobrze się spisała tym razem bez wro zasków, królowa wypadła lepiej niż kiedy grała ginsaeng u boku wampira. Szamanka pierwsza klasa. Oby taoistyczny mnich dorównał jej grą (poznałyście hyunga Czarną Perłę z WaC?) Spoko gościu na razie tylko mignął; cieszę się, że tym razem stanie po właściwej stronie mocy.
Zapowiedź drugiego odcinka bardzo mi się podobała, więc trzymam kciuki.

Admete - Sob 21 Maj, 2016 05:56

Cytat:
Odhaczałam sobie w myśli kolejne elementy: Arang. Moon That Embraces The Sun. Shine Or Go Crazy


Z wymienionych widziałam tylko Arang. Jak na razie Witch jest fabularnie inne. A kliszowość odczuwam jako żywo wszędzie ;) Nieważne czy to produkcja zachodnia, wschodnia, północna czy południowa. Z książkami też tak mam. Za dużo już widziałam i przeczytałam.

BeeMeR - Sob 21 Maj, 2016 06:38

Agn napisał/a:
mam ochotę przywalić Jang Hyukowi.
Jak i ja jego postaci, odkąd się pojawiła - nie mój ci on :P
W Tree aktor wypada naprawdę kiepsko.
Ale sama drama jest ciekawsza niż postać głównego :P .

Trzykrotka napisał/a:
kto obejrzał jeden seguk, to tak, jakby widział wszystkie.
Ja tak nie mam, tj. widzę kliszowość pewnych rozwiązań, nie tylko segukowych, uciśnienia w dziecięctwie, przebierania dziewczyny za faceta dla przykładu, ale jak dla mnie seguki potrafią mieć swój własny charakterystyczny rys, nie wszystkie wszakże :P

Drugi odcinek jest inny zupełnie w klimacie -
Trzykrotka napisał/a:
Obsada póki co też dobra: etatowa upiorna babunia zna swoją rolę i dobrze się spisała tym razem bez wrzasków, królowa wypadła lepiej niż kiedy grała ginsaeng u boku wampira. Szamanka pierwsza klasa. Oby taosityczny mnich dorównał jej grą (poznałyście hyunga Czarną Perłę z WaC?) Spoko gościu na razie tylko mignął; cieszę się, że tym razem stanie po właściwej stronie mocy.
Ja połowy nie poznałam, ale za powoli dojrzewam do Flower boy next door ;)
Admete - Sob 21 Maj, 2016 07:28

A z trzech produkcji scenarzystów od Smoków, ta ostatnia jest najlepsze. Mam obejrzane 2/3 Królowej, 2/3 Tree i całe Smoki. Królowej zaszkodziło przedłużenie, bo byłaby doskonała. Nadal zachęcam do obejrzenia 35 pierwszych odcinków. I nadal twierdzę, że Bidam wypadł im jako postać słabo. W tej kategorii dwuznacznych postaci o wiele ciekawszy był Bang Won w Smokach. Smoki miały tez najlepszą obsadę aktorską.
BeeMeR - Sob 21 Maj, 2016 07:44

Kiedyś sobie obejrzę Królową - najpierw uporam się z Tree. Uporam, bo to jak "klasyka" m/w wzorem definicji Twaina - nie do końca chce mi się oglądać, ale chcę mieć obejrzane :mrgreen:
Tj. tam jest masa ciekawych rzeczy - właśnie mi się wczoraj pojawiła tajna organizacja Mil Bon w odc. 6, jest masa ciekawych postaci, ale ten okropny główny grany przez Jang Hyuka strasznie psuje dramę :roll:

Admete - Sob 21 Maj, 2016 10:11

Mnie on nawet nie wadził. Dotrwałam spokojnie do 14 odcinka. Potem się zniechęciłam. Mam wrażenie, że scenarzyści stopniowo nabrali wprawy, a zaczynali z dobrego poziomu, więc każdy z seriali ma plusy. Coś mi się wydaje, że praca nad polskimi napisami do Królowej znów ruszyła i jest chyba więcej niż 30 odcinków.
BeeMeR - Sob 21 Maj, 2016 10:21

Mnie nie wadziła panna z Chuno, ani Jang Hyuk tam, tu w Tree mnie drażni. Doceniam, ze postać nie jest jednoznacznie pozytywna, jak w morzu innych seguków, ale jakoś do mnie nie przemawia i już. Chyba mi się motyw zemsty przejadł. Bang Won, też niejednoznaczny podobał mi się znacznie bardziej. I postać i aktorsko. O Bidamie się nie wypowiadam póki co.

Admete napisał/a:
praca nad polskimi napisami do Królowej znów ruszyła i jest chyba więcej niż 30 odcinków.
jest 38 odcinków :mrgreen:

Tree 6 w obrazkach - znajomych pojawia się coraz więcej, podoba mi się wątek śledztwa - tj. kombinacje uczonych nad kosteczkami (Mil Bon)


Admete - Sob 21 Maj, 2016 10:22

BeeMeR napisał/a:
jest 38 odcinków :mrgreen:


O to super :) Chyba sobie wezmę te osiem odcinków i obejrzę ponownie z większym zrozumieniem.

BeeMeR - Sob 21 Maj, 2016 10:30

A ja sobie jeszcze trochę poczekam, a w międzyczasie skończę Tree i może coś innego ;)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group