Komunikaty - Spotkanie w Krakowie - C.D. -
praedzio - Czw 18 Kwi, 2013 21:05
Kaśku.
Agn - Czw 18 Kwi, 2013 21:09
| Cytat: | Czy oferta obejmuje bieganie za dzieckiem? Albo rysowanie mu samochodów, domów, kotów, krów, psów itp? Bo to najbardziej prawdopodobne |
Czy ty mnie usiłujesz odstraszyć? Bardzo mnie przykro, ale już nabyłam bilet i żadna siła mnie nie odciągnie od przyjazdu do Krakowa!
Dorfi - Czw 18 Kwi, 2013 21:11
To ja będę do was dzwonić i pytać gdzie jesteście, bo na 11 się raczej nie wyrobię. Mąż się umówił na wymianę opon w samochodzie i nie wyjdę z domu dopóki on nie wróci. A o której wróci to się dopiero okaże w sobotę.
Anonymous - Czw 18 Kwi, 2013 21:13
| praedzio napisał/a: | Kaśku. |
Praedward, nie roztkliwiej mi się. Dyć Tyś żołnierz, prawie, a nawet więcej. Twarda musisz być.
Przyjadę, zagadam Cię, wkurzę.
Oj tęsknię tęsknię. Tobie tego jak mnie przez cały dzień w Wawie znosiłaś i gnałaś ze mną po deszczu, bo dziecko wsi metrem przejechać się chciało. To ja Ci do śmierci nie zapomnę i wdzięczna będę.
Dorfi - Czw 18 Kwi, 2013 21:17
Admete wziąć ci te pozłacane igły? Na Halsztuku pytałam, ale chyba nie zaglądałaś do wątku robótkowego.
Admete - Czw 18 Kwi, 2013 21:40
Dorfi jak ci się będzie chciało to weź. Faktycznie mam uczulenie na nikiel - dostałam kiedyś kolczyki z kuleczka niklowa i to było jedno wielkie nieszczęście.
Tak mi się cos przypomina, że Praedzio szukała u nas wtedy czterolistnych koniczynek...I nie chciała słuchać muzyki bolly
praedzio - Czw 18 Kwi, 2013 22:00
Będę ciepło o Was myśleć podczas sobotnich wygibasów w basenie.
P.S. Z muzyką bolly niestety mi tak już zostało. Z koniczynkami również.
P.S.2. Odgrzebałam nawet stosowny folder ze zdjęciami i mi się przypomniało, że od jakiegoś czasu czterolistne koniczynki są passe. Teraz się znajduje koniczynki pięciolistne. Tutaj koniczynka tarnowska:
Admete - Czw 18 Kwi, 2013 22:03
Może jakoś w wakacje uda się spotkać w większym gronie...Mnie się marzy jakiś zielony wypad na weekend.
Dorfi - Czw 18 Kwi, 2013 22:09
Rany, nawet koniczyna w mutanta się zmienia
Anaru - Pią 19 Kwi, 2013 00:36
| lady_kasiek napisał/a: | | O tak 2008 dobrym rokiem był... |
Dla nas do połowy, równiutko.
Od lipca się pokichało...
Jakie to było fajne spotkanie to w Tarnowie!
| Agn napisał/a: | | Bardzo mnie przykro, ale już nabyłam bilet i żadna siła mnie nie odciągnie od przyjazdu do Krakowa! |
Ja go nawet wydrukowałam , swój też, więc nie ma że nas nie ma.
(a różnica w cenie gigantyczna, pojedyncze 40 zł u kierowcy, za 2 bilety tam i z powrotem kupione online 55 zł )
Anonymous - Pią 19 Kwi, 2013 00:53
a mnie sie jednak wydaje, ze prawde PraEdward rzecze i Tarnow byl w 2009 r. Tak sobie licze - jestem tutaj juz 3 lata ( ), Poczatkowo oplacalam jeszcze ten obnizony ZUS (chociaz dotacja byla rozliczona, wolalam miec czyste papiery - tak w razie czego), czyli firme zalozylam w 2009 i wtedy wlasnie wzielam dotacje. To byl pazdziernik. Papiery dotacyjne zlozylam w lipcu, a w maju skonczyl mi sie kurs przedsiebiorczosci - to wlasnie dlatego nie chodzilam na jakiekolwiek zajecia na turystyce, bo sie pokrywaly z kursem - o czym poinformowalam dziekanat na wstepie. Wyrazono zgode. Pojawilam sie na tej psychologii jak Filip z konopii na ostatnich zajeciach (liczac, ze skoro mialam psychologie na 2 wczesniejszych kierunkach, moze przepisze ocene - ale prof. N uwazal, ze nikt nie nauczy psychologii tak jak on - coz... biorac pod uwage kolejny przedmiot i kolejnego wykladowce - od psychologii spolecznej, stwierdzam, ze sie cholernie mylil - ale to tak nota bene), wiec egzamin oblalam. Wtedy na Tarnow przypadal albo ten oblany egzamin, albo poprawka.
Anaru - Pią 19 Kwi, 2013 01:12
| AineNiRigani napisał/a: | | a mnie sie jednak wydaje, ze prawde PraEdward rzecze i Tarnow byl w 2009 r. T |
Też mi się tak wydaje.
Natomiast w 2008 roku było spotkanie u Ciebie na kociołku.
Agn - Pią 19 Kwi, 2013 01:26
ANARU, CO TY ROBISZ PRZED KOMPEM?! NATYCHMIAST SPAĆ!!!
Anonymous - Pią 19 Kwi, 2013 02:38
| Anaru napisał/a: | | AineNiRigani napisał/a: | | a mnie sie jednak wydaje, ze prawde PraEdward rzecze i Tarnow byl w 2009 r. T |
Też mi się tak wydaje.
Natomiast w 2008 roku było spotkanie u Ciebie na kociołku. |
Oj tak !! To byl ostatni kociolek, prawda? Czyli ostatni byl 5 lat temu? Matko, jak ten czas leci.
Tym bardziej chcialabym zorganizowac tegoroczny. Jesli nie jestescie przewrazliwone i namiot pasi (z domowa alternatywa w razie niepogody, to nocleg tez sie znajdzie. Namioty moge skombinowac, materace/lozka polowe rowniez - bo jakos w tym kontekscie nie wierze w karimaty. Ale w domu mam chorego tate, ktory w nocy potrzebuje maksimum intymnosci).
akne - Pią 19 Kwi, 2013 08:32
To kto własciwie się wybiera, bo ja się pogubiłam ?
Anonymous - Pią 19 Kwi, 2013 08:49
Fajne, fajne spotkanie. I ta włóczęga po mieście...
bajka.
Ja nie chcę obiecywać, ale raz że namiotów nie cierpię bo robactwa tam mnogo. A dwa nie chcę nic obiecywać
Anaru - Pią 19 Kwi, 2013 09:40
| akne napisał/a: | | To kto własciwie się wybiera, bo ja się pogubiłam |
Na to sobotnie?
Admete z Riellą i Tobą (będziesz?), BeeMeR z przychówkiem, Arlekin (?), Dorfi (mam nadzieję), my z Agn...
Zapomniałam o kimś?
I kroi się tez nieśmiało ewentualny kociołek u Aine, ale to w lecie, tyle,że się tu rozmowy przeplatają.
| BeeMeR napisał/a: | | Czy oferta obejmuje bieganie za dzieckiem? Albo rysowanie mu samochodów, domów, kotów, krów, psów itp? |
W razie potrzeby mogę się poświęcić i porysować.
Chociaż on pewnie będzie wolał mamina rękę.
Anonymous - Pią 19 Kwi, 2013 10:56
| Anaru napisał/a: | | akne napisał/a: | | To kto własciwie się wybiera, bo ja się pogubiłam |
Na to sobotnie?
Admete z Riellą i Tobą (będziesz?), BeeMeR z przychówkiem, Arlekin (?), Dorfi (mam nadzieję), my z Agn...
Zapomniałam o kimś? |
O Basi
akne - Pią 19 Kwi, 2013 11:12
| Anaru napisał/a: | [
Admete z Riellą i Tobą (będziesz?), : |
Mam nadzieję Tylko nie wiem, czy będziecie miec ze mnie wielki pożytek, bo ja w Krakowie to cały czas myślę o księgarniach i jedzeniu. Raz dziennie nakarmić Akne to zdecydowanie za mało:) A kanapek w grodzie Kraka jeść nie wypada
Anaru - Pią 19 Kwi, 2013 11:17
| AineNiRigani napisał/a: | O Basi |
No jak mogłam
To chyba przez to, że się nie odzywa
Czyli Barbarella też.
| akne napisał/a: | | ylko nie wiem, czy będziecie miec ze mnie wielki pożytek, bo ja w Krakowie to cały czas myślę o księgarniach i jedzeniu. Raz dziennie nakarmić Akne to zdecydowanie za mało:) A kanapek w grodzie Kraka jeść nie wypada |
My się turlamy również po księgarniach, przeplatając knajpkami, żaden problem, pasujesz.
Agn - Pią 19 Kwi, 2013 11:39
| akne napisał/a: | | Tylko nie wiem, czy będziecie miec ze mnie wielki pożytek, bo ja w Krakowie to cały czas myślę o księgarniach i jedzeniu. |
Hyhyhy to idealnie pasujesz do naszego grona.
Oczywiście, że wylądujemy w jakiejś knajpce!
Dorfi - Pią 19 Kwi, 2013 13:02
| Agn napisał/a: | | akne napisał/a: | | Tylko nie wiem, czy będziecie miec ze mnie wielki pożytek, bo ja w Krakowie to cały czas myślę o księgarniach i jedzeniu. |
Hyhyhy to idealnie pasujesz do naszego grona.
Oczywiście, że wylądujemy w jakiejś knajpce! |
I w księgarni - a jak znam życie i nas to pewnie w kilku
Agn - Pią 19 Kwi, 2013 14:10
Pewnie, że wylądujemy w księgarni (niejednej). Jestem totalnie pokręcona na ten temat.
Anonymous - Pią 19 Kwi, 2013 14:19
Ale Wy wredne jesteście.
Mnie jutro na jakie piwo wyciągnie towarzystwo które księgarń nie uznaje.
Po co ja się z nimi zadaję.
Agn - Pią 19 Kwi, 2013 14:41
Ponieważ piwo to rzecz dobra, czasem trzeba spożyć to, nie tylko literaturę. Baw się dobrze, Kaśku!
|
|
|