Seriale - Zemsta najlepiej smakuje na zimno i z dobrą dramą x 22
RaczejRozwazna - Pią 31 Sty, 2025 20:15
Kiedy to się rozkręci? odcinek drugi nudny jak flaki z olejem...
BeeMeR - Pią 31 Sty, 2025 22:07
Obawiam się, że to się wolno rozwija
RaczejRozwazna - Pią 31 Sty, 2025 22:17
przemęczyłam cztery odcinki. Dojadę aż się spotkają przynajmniej
Aragonte - Pią 31 Sty, 2025 23:23
Chińszczyznę na razie zostawiłam (nic mi w oko nie wpadło), oglądam Designated Survivor (dobre, ale trzeba lubić takie political fiction) i wróciłam do Mr Queen, bo miałam też ochotę na coś lżejszego, a zachęciły mnie filmiki na YT z gotowaniem przez główną bohaterkę. No i ogląda się całkiem przyjemnie To nie jest idealna drama, ale główna naprawdę dobrze gra, bawią mnie pewne humorystyczne elementy, a poza tym dostrzegłam nieco realizmu w sprawach kulinariów. Otóż to, co dla nas jest łatwo dostępnym i tanim produktem zalegającym półki w supermarketach, w Joseonie było rzadkim i o ograniczonej dostępności produktem - chodzi np. o mleko krowie Niby to zrozumiałe, ale trzeba chwilę się zastanowić
A! Rozśmieszyła mnie scena kontemplowania przez króla napisu "No touch" i konkluzja, że to jakaś buddyjska zasada
RaczejRozwazna - Sob 01 Lut, 2025 10:29
Mr Queen wymaga trochę innego podejścia do dram bo to dla mnie trochę pastisz, oglądałam na szybkim przewijaniu ale też się uśmiechnęłam tu i ówdzie
BeeMeR - Sob 01 Lut, 2025 10:42
| RaczejRozwazna napisał/a: | przemęczyłam cztery odcinki. Dojadę aż się spotkają przynajmniej | i jak, spotkali się?
Galaxy jest specyficzną dramą, z rozmachem epickim, ale niepochopną. Wątek miłosny rozwija się wyjątkowo długo i początkowo jednostronnie, co jednak o tyle zrozumiałe, bo panna musi najpierw ogarnąć siebie, swoje zaniedbania i relacje rodzinne, tudzież wyrosnąć z "ja chcę, mnie się należy bo przez lata byłam taka biedna", a bynajmniej jej się nie spieszy
https://youtu.be/2AwCsHFBWNo?si=eb3owrrS0xkIzgyE
Jestem po 5 odcinku Scent of time - trochę to powoli nabiera kształtu, ale szału wciąż nie ma
RaczejRozwazna - Sob 01 Lut, 2025 11:22
No jeszcze się nie spotkali. Ale już ogarnęłam stosunki rodzinne na tyle, że przewijam i idzie szybciej. Jakoś mnie ani ziębi ani grzeje ta rodzinka głównej, jeszcze nie zdecydowałam też czy ją samą polubię.
No pociągnę, zobaczę, o co to tyle halo bo sporo słyszałam o tej dramie.
A jak główny w Scent of Time bo obejrzałam zbyt mało?
Trzykrotka - Sob 01 Lut, 2025 15:10
RR, ty uważaj z przewijaniem Właśnie odkryłam że główni w Familiar Stranger wcale nie skonsumowali małżeństwa, bo im czegoś do wina dodali. Owszem, zaprawione winko było w drodze, ale eunuch się wywalił... I państwo sami z siebie i małą pomocą adaptowanej córki zrobili co trzeba Mrugnij a przegapisz - co mi ułatwia oglądanie, bo wszelkim próbom podtruwania mówię stanowcze nie.
No to tak.
RaczejRozwazna - Sob 01 Lut, 2025 15:20
Ok. W sumie się trochę domyślałam. Ale i tak nie wrócę
Aragonte - Sob 01 Lut, 2025 16:46
| RaczejRozwazna napisał/a: | Mr Queen wymaga trochę innego podejścia do dram bo to dla mnie trochę pastisz, oglądałam na szybkim przewijaniu ale też się uśmiechnęłam tu i ówdzie |
To trochę pastisz (w przypadku głównego wątku z zamianą dusz), ale wątki pałacowe są zaplanowane na serio i np. w scenach z torturowaniem i zabiciem służki konkubiny nr 1 wesoło nie było. W sensie to nie ten typ dramy co młodzieżówki, gdzie wszystko wydaje mi się niewiarygodne. Tutaj np. kwestie kulinarów są potraktowane interesująco, IMHO, no i fakt, że torturowana służka usłyszała, że nie ma prawa zostać w pałacu, bo takie są zasady (chorzy i umierający spoza rodziny królewskiej nie mieli prawa zostać w pałacu), od razu mi przypomniał Jewel in the Palace (którego nie dokończyłam, a szkoda, bo chyba nie zebrałam całości z sierściucha).
Trzykrotka - Sob 01 Lut, 2025 22:00
Ja się zdrowo śmiałam fragmentami przy Mr Queen, właśnie przy scenkach gotowania. Kiedy królowa -kucharz przyrządza fastfood, a król do każdego hamburgera dodaje legendę
Ja też pewnie Familiar Stranger nie pociągnę daleko, ale ulżyło mi, że takiego świństwa im nie zrobili.
RaczejRozwazna - Nie 02 Lut, 2025 00:47
No, w szóstym odcinku się wreszcie spotkali - jak należy, pan ratuje panią z płomieni Wcześniej nieświadomie ustrzeliła dwóch innych młodzieńców, trochę nierozpoznawalnych, ale miłych.
Trochę się rozkręciło, nawet obejrzałam pół odcinka bez przerw i przewijania. Jednak za dużo wątków i postaci - wątek śledztwa głównego będę na pewno przewijać. Ale przynajmniej trochę już główną polubiłam. Jedną z jej ciotek gra fajna aktorka, znana mi z Miecza i Haftu - tam grała tę owdowiałą bratową głównego, Ma w sobie dużo godności.
Zobaczymy dalej.
EDIT. Czy głównemu zawsze towarzyszy to slow motion aż do zatrzymania? On sam z siebie na geparda nie wygląda Gdy się pojawia na ekranie od razu odruchowo szukam przycisku przyspieszenie 2x
BeeMeR - Nie 02 Lut, 2025 09:53
Slow motion i posiadanie trzech adoratorów rozumie się samo przez się, jako oczywista oczywistość
Nie wiem za co oni w dramach zostają generałami w młodym wieku, chyba kupują patent albo co
A ja jestemza połową Aromatu, czy jakkolwiek to nazwac. Zadziwiająco dobrze mi się to ogląda, z pewnym przyspieszeniem rzecz jasna, mimo że to właściwie nie romans. Główna wciąż nie może uwolnić się od niechcianego małżeństwa, więc nie ma opcji romansu, tylko okruchy. Ale podoba mi się postać, dojrzała o zdroworozsądkowa.
RaczejRozwazna - Nie 02 Lut, 2025 10:16
Tak, Zapach czasu nieźle się zapowiadał, z tym że ja wolę porządny romans. I twist będzie na końcu, który wywołał oburz u wielu oglądających - i obniżenie oceny.
A jak wygląda pan z Double?
Do tych generałów, którzy szeregowcami musieli być w pierwszym roku życia już się przyzwyczaiłam Ale też dlatego tak dobrze oglądało mi się moich lysulcow - tam główny był po prostu młodym synem cesarza, u progu dorosłego życia, a nie takie cuda
BeeMeR - Nie 02 Lut, 2025 10:40
Ja też lubię romanse, ale mogę dla odmiany obejrzeć coś w ten deseń - tj. Tu Bardziej walkę o siebie, swoją wolność i samostanowienie.
Aktor jest ok, acz rola niewymagajaca imho. On tak jest bardziej na sztukę, żeby się nazywało, ze jest namiastka romansu.
U mnie niełatwo wywołać oburz, ale kilku dramom się udało, w tym Galaxy na koniec
RaczejRozwazna - Nie 02 Lut, 2025 11:46
Czyżby na nieskazitelnym i spiżowym (oj, spiżowym) obliczu generała miała pojawić się rysa?
Nie angażuje mnie ta drama na razie emocjonalnie na tyle, żebym miała się przejąć. Zobaczymy. Jeśli dotrzymam do tego końca.
Swoją drogą wyskoczyły mi jakieś wiadomości na temat Zhao Lusi - ten jej kryzys zdrowotny był naprawdę poważny, z afazją, zaburzeniami poruszania się - do dziś porusza się o lasce Ważyła 37 kg przy 161 cm wzrostu Leczeni potrwa ponoć kilka miesięcy.
A twist w "Aromacie.." wydał mi się interesujący, choć niedramowy.
BeeMeR - Nie 02 Lut, 2025 12:10
Odniosę się do twistu jak do niego dojdę,bo mam - o dziwo - niezaspoilerowany
A Galaxy mnie się dobrze oglądało przez dramowe okulary, bo to atrakcyjne bzdury, nie aż angażujące, ale dobrze wchodziło.
Kryzys ZL brzmi bardzo poważnie, nie wchodziłam w szczegóły, tylko mi yt podsuwało jej zdjęcia na wózku i informowało, że sa z aktorem z Galaxy parą
RaczejRozwazna - Nie 02 Lut, 2025 12:16
O, a mnie informuje, że ktoś inny (nieznany) jest jej chłopakiem.
BeeMeR - Nie 02 Lut, 2025 12:25
Och, ciekawe kto dla odmiany
I jak wiele w tym prawdy, to nawet nie wnikam
RaczejRozwazna - Nie 02 Lut, 2025 12:57
Zhang Jiongmin. Ktokolwiek to jest
Zasadniczo szkoda mi tych młodych ludzi, po pierwsze - na randkowanie nie mają za bardzo czasu, po drugie - są tak strasznie wystawieni na oczy innych, że mnie by się odechciało skutecznie Ciekawa zresztą jestem czy w ogóle im w głowach randkowanie. Singli w starszym wieku w tym skośnym światku co niemiara.
A niektórzy z tego wystawienia robią niezły biznes. Na yt wyskoczył mi niejaki Seungbin, młody Koreańczyk żyjący w Polsce i związany z młodziutką Polką. Ma prawie 4 miliony subskrybentów A cała treść publikowana w jego produkowanych z częstotliwością karabinu maszynowego filmikach to strasznie sztuczne jak dla mnie ustawki. Dziwny jest ten świat, chyba się starzeję.
BeeMeR - Nie 02 Lut, 2025 14:20
| RaczejRozwazna napisał/a: | | Zhang Jiongmin. Ktokolwiek to jest | yt bardzo chętnie wprowadzi w błąd
Google mówi, że to kolega z Hidden Love, acz nie główny, bo ja tą dramę próbowałam i mi nie kliknęła ze względu m.in na głównego. Plus Lusi wyglądała we współczesnych ciuchach dwuwymiarowo.
W poławiaczce pereł też miała taką jedną suknię, w której - no właśnie - źle wyglądała, za chudo, a najczęściej te historyczne suknie wszystko kryją.
https://www.youtube.com/watch?v=9CRUfByVAAo
BeeMeR - Nie 02 Lut, 2025 17:19
Scent of time - spoileruję
Pani wreszcie udało się doprowadzić do rozwodu i od razu wątek miłosny zrobił się bardziej wyrazisty - tyle, że nie z panem od Double, on dostał arbuza aż miło
No ale jego zapędy były wyraźnie jednostronne, podczas gdy główna rozwódka zdecydowanie woli strażnika i na chwilę obecną wszystko wskazuje na to, że tu będzie mezalians jak malowany.
Aragonte - Nie 02 Lut, 2025 17:55
| Trzykrotka napisał/a: | Ja się zdrowo śmiałam fragmentami przy Mr Queen, właśnie przy scenkach gotowania. Kiedy królowa -kucharz przyrządza fastfood, a król do każdego hamburgera dodaje legendę |
Hamburgery widziałam na razie na YT, ale sporo scenek kuchennych już było. Ale najbardziej mnie bawią sceny, kiedy król próbuje - przez pryzmat znajomości chińskich znaków i konfucjańskich mistrzów - rozgryzać powiedzonka królowej typu "no touch", "fanklub" czy "antyfan". I nie ma przy tym śmiechu z puszki, co bardzo doceniam, a aktor zachowuje absolutną powagę, co śmieszy tym bardziej
Teraz właśnie padł następujący tekst podczas starcia z jakąś bandą: "Bądź spokojna, ochronię cię. Jestem twoim antyfanem".
Aha, scena z łamaniem zasady "no touch" już była, i to nawet gorąca
RaczejRozwazna - Nie 02 Lut, 2025 18:12
Antyfana też pamiętam.
nie daj się nabrać na mezalians Beemer, w dramach mogą być przenosiny w czasie, reinkarnacje i zmartwychwstania, ale mezaliansów to nie bardzo Czy aktor grający strażnika to rzeczywiście takie drewno jak czytałam?
Siódmy odcinek "Galaxy" nawet trochę mnie rozbawił, na arenę wszedł pan nr 3 (liczę względem chronologii pojawiania się) - pewny siebie zadufek wykształciuch. Startuje do panny z poezją, której ona ni hu hu. A główny nr jeden patrzy..., patrzy.... Ale w następnym odcinku zdaje się, że się spotkają na imprezie u księżniczki.
lekko i przyjemnie mi się to teraz ogląda.
BeeMeR - Nie 02 Lut, 2025 18:47
Tak po prawdzie to zarówno ex-mąż jak i ten strażnik to drewna, pani nie ma z żadnym z trzech potencjalnych panów chemii więc to żadna różnica na którego padnie
No ale generalnie nie (tylko) o romansach jest drama, jej chodziło przede wszystkim o uratowanie rodziny
Skakanie z klifu mam już zaliczone
Ogólnie najciekawszy jest pan któregoznam z Blossom, a który jest zupełnie niezainteresowany główną tylko jej rywalką
|
|
|