Seriale - Moje serce ma gęsią skórkę, czyli randka numer 14
Aragonte - Wto 20 Lut, 2018 14:37
Znienawidziłby ją jeszcze bardziej po czymś takim chociaż i tak nie znosi ASN dostatecznie mocno. Cierpiałby jak potępieniec, wiedząc, że nie może nic zrobić, żeby pomóc SM
Strasznie dużo emocji jest w tym piętnastym odcinku. Scena z kieliszkiem, scena w siedzibie Oh Gonga, ta z narkotykiem - rany, nadal z trudem wierzę, że coś takiego w dramie przeszło. Ale racja, kablówka ma większe możliwości.
BeeMeR - Wto 20 Lut, 2018 14:48
| Cytat: | Mam wrażenie, że tobie się po prostu ostatnio mnóstwo rzeczy nie podoba, bo tak | Każda z nas tak ma tylko w innym wydaniu Jedna rzuca dramę od razu, jak jej coś nie pasuje, druga zrzędzi
Ja zrzędzę
A przewijać pannę będę (pewnie czepiać się jej też ) - jak z wieszaniem się - widzę, że się wiesza, ufam, że nie powiesi się na serio na początku dramy, nie muszę słyszeć wszystkich westchnień i widzieć grymasów
Ja już chyba rozumiem o co chodzi z tym 2 odc. To całe latanie bez gaci, demonstrowanie pikselozy między nogami, przewracanie się w autobusie i przegadywanki o starszeństwie - chyba dobrze kapuję, że to ma aspekt komediowy - znaczy - powinno
Natomiast płaszcz jest pierwszorzędny
Ciekawam czy na przełomie 2/3 odc. pan bardziej ogarnie po co tu jest i jak się zachowywać by nie wymiotować ani nie prowokowac wymiotów u kolegów
Trzykrotka - Wto 20 Lut, 2018 14:53
| Aragonte napisał/a: | | Scena z kieliszkiem, scena w siedzibie Oh Gonga, ta z narkotykiem - rany, nadal z trudem wierzę, że coś takiego w dramie przeszło. Ale racja, kablówka ma większe możliwości. |
Szokujące zrzucenie ze schodów i duszenie - horror, jak się zastanowić.
I tu wcale nie o seks chodzi, tylko o tak jawną i jawnie demonstrowaną przez głównego bohaterka, nie ZUego, nienawiść wobec kobiety.
Aragonte - Wto 20 Lut, 2018 14:56
| BeeMeR napisał/a: | Cytat:
Mam wrażenie, że tobie się po prostu ostatnio mnóstwo rzeczy nie podoba, bo tak
Każda z nas tak ma tylko w innym wydaniu Jedna rzuca dramę od razu, jak jej coś nie pasuje, druga zrzędzi
Ja zrzędzę |
Jak pisałam - drama spodobała mi się konkretniej od trzeciego odcinka Możesz przewijać to, co ci nie leży, wiele nas tak robi. Ja czasem też, chociaż pewnie najmniej, bo wolę wtedy wyszywać
Aragonte - Wto 20 Lut, 2018 15:11
| Trzykrotka napisał/a: | | Aragonte napisał/a: | | Scena z kieliszkiem, scena w siedzibie Oh Gonga, ta z narkotykiem - rany, nadal z trudem wierzę, że coś takiego w dramie przeszło. Ale racja, kablówka ma większe możliwości. |
Szokujące zrzucenie ze schodów i duszenie - horror, jak się zastanowić.
I tu wcale nie o seks chodzi, tylko o tak jawną i jawnie demonstrowaną przez głównego bohaterka, nie ZUego, nienawiść wobec kobiety. |
Oj tak, mocne to było bardzo. Widziałam gdzieś gifa ze sceną na schodach i Oh Gongiem łapiącym w locie ASN, a potem wpadającym z impetem na drzwi, wrzucę, jak znajdę. Jak pierwszy raz zobaczyłam tę scenę, miałam tak Nerwy mu chyba wtedy kompletnie puściły. No i potem scena, w której on groził ASN, a potem ona jemu czy też raczej nieobecnej SM - rany
Inna sprawa, że cały czas trzeba jednak brać poprawkę na to, że Son Oh Gong może i wygląda jak człowiek, ale nim nie jest (według koreańskiej terminologii byłby albo yongwe, czyli potężną istotą demoniczną ani dobrą, ani złą, albo shinsun - czyli jednym z mieszkańców Niebios, tylko przejściowo zdegradowanym właśnie do yongwe. Generalnie na początku dramy był ustawiony jako ktoś, kto stał ponad ludzkimi normami moralnymi (i miał kamienne serce )
Admete - Wto 20 Lut, 2018 15:33
Jak ktoś umie wyszywać, to może nie przewijać
Aragonte - Wto 20 Lut, 2018 15:57
| Admete napisał/a: | Jak ktoś umie wyszywać, to może nie przewijać |
I wlaśnie tak robię Przewijam, jeśli nie wyszywam - ale niedużo w sumie
Do wyszywania świetnie się też nadają seriale, które znam - w związku z tym może znowu zrobię powtórkę początkowych odcinków Hwayugi choćby po to, żeby sobie przypomnieć tę wersję Oh Gonga
Trzykrotko, znalazłam gify ze sceny na schodach, wrzucę może je w spoiler.
A tak poza tym to muszę przeprosić tego pana:
za to, że na tapecie w mojej komórce zastąpiła go pewna Małpa
I jeszcze jedno, Trzykrotko, a propos przeznaczenia miecza, ktoś na Soompi napisał coś, co ja w sumie też pomyślałam jakoś wczoraj:
A tutaj ktoś rozpracowywał dwie różne opcje tego, kto jest dzieckiem Ma Wanga i księżniczki Iron Fan:
https://docs.google.com/document/d/1u8VEqDx8s7p6BmSnWRE_QeHMDorc_hB5NjmjofqEkHU/edit
Trzykrotka - Wto 20 Lut, 2018 18:36
Mam nadzieję, że Jasiek się nie pogniewa
Ja też spotkałam się gdzieś ze spekulacją, że to wnuk sklepikarki jest synem Ma Wanga i księżniczki Żelazny Wachlarz Nie wiem, na czym miałoby to być oparte (hipotezy są moim zdaniem dość wątłe) - ciekawe, czy dziecko się pojawi- ujawni i czy odegra ważną rolę w tej opowieści.
Odnośnie guziczka nad potem Admete - uuuch, to było mistrzostwo świata w wykonaniu Wielkiego Mędrca ASN już mu nie ufała i nie wierzyła, patrzyła na ręce i pozornie nie dałaby się nijak podejść; tymczasem sposób był na wyciągnięcie ręki - choć nie ręce to sprawiły, że kapłanica się totalnie dała podejść. Scena była jak z filmu dla dorosłych, może nie tyle sam akt, bo nie takie rzeczy już się oglądało, co zakazanych emocji, tego rozkosznego uśmiechu leżącej ASN, pełnego wstrętu otarcia ust Oh Gonga. To ci siostry Hong!
Aragonte, proszę, wrzuć jeszcze raz scenkę spod niższego guziczka, bo wyskakuje błąd
Zabieram się do korekty 14 i
Admete - Wto 20 Lut, 2018 18:58
| Trzykrotka napisał/a: | | To ci siostry Hong! |
Popatrz jakie cuda działa kablówka
Aragonte - Wto 20 Lut, 2018 19:09
| Trzykrotka napisał/a: | Odnośnie guziczka nad potem Ademet - uuuch, to było mistrzostwo świata w wykonaniu Wielkiego Mędrca ASN już mu nie ufała i nie wierzyła, patrzyła na ręce i pozornie nie dałaby się nijak podejść; tymczasem sposób był na wyciągnięcie ręki - choć nie ręce to sprawiły, że kapłanica się totalnie dała podejść. Scena była jak z filmu dla dorosłych, może nie tyle sam akt, bo nie takie rzeczy już się oglądało, co zakazanych emocji, tego rozkosznego uśmiechu leżącej ASN, pełnego wstrętu otarcia ust Oh Gonga. To ci siostry Hong! |
No, ręce trochę też Pewnie ASN przeżyła szok, kiedy została tak nagle rzucona na łóżko
Szok z tych przyjemnych... do czasu w każdym razie
Siostry Hong mnie serio zaskoczyły
| Trzykrotka napisał/a: | Aragonte, proszę, wrzuć jeszcze raz scenkę spod niższego guziczka, bo wyskakuje błąd |
U mnie się otwiera normalnie, ale wrzuciłam jeszcze jakiś inny link, może będzie działał.
Chodzi tam o scenę, w której SOG mówił coś beztrosko o tym, że Sam Jang go nie zdradzi na pewno, bo obiecała mu dać się przekłuć nożem, jeśli by go zdradziła. Czy jakoś tak.
| Admete napisał/a: | Popatrz jakie cuda działa kablówka |
Poza kablówką byłoby to kompletnie nierealne
zooshe - Wto 20 Lut, 2018 19:26
| Aragonte napisał/a: |
No, ręce trochę też Pewnie ASN przeżyła szok, kiedy została tak nagle rzucona na łóżko
Szok z tych przyjemnych... do czasu w każdym razie
Siostry Hong mnie serio zaskoczyły |
Ogólnie bardzo dobrze rozpisana i przede wszystkim zagrana scena.
| Cytat: |
| Admete napisał/a: | Popatrz jakie cuda działa kablówka |
Poza kablówką byłoby to kompletnie nierealne |
Myślę że Koreańczycy nawet nie zwrócili uwagi nie takie rzeczy w dramach przechodziły, a oburzenie jest po stronie amerykańskich feministek.
Zdaje się że są napisy do 16, ktoś już sprawdzał czy kompletne??
I jeszcze prywata w którym folderze znajdę napisy polskie ostatnio na wchodziłam na sierściucha nie mogłam znaleźć.
Trzykrotka - Wto 20 Lut, 2018 19:34
16 ma kompletne napisy. Bierz Ruoxi, ona ma zawsze dobre. Nasze są razem z odcinkami. Jestem w trakcie ostatniego sprawdzania 14.
edit
| Aragonte napisał/a: |
Chodzi tam o scenę, w której SOG mówił coś beztrosko o tym, że Sam Jang go nie zdradzi na pewno, bo obiecała mu dać się przekłuć nożem, jeśli by go zdradziła. Czy jakoś tak.
|
O shit, faktycznie była taka scena i taka obietnica uż wiem czemu link nie działa: jest zakazany ze względu na treść
Aragonte - Wto 20 Lut, 2018 20:37
| zooshe napisał/a: | | Myślę że Koreańczycy nawet nie zwrócili uwagi nie takie rzeczy w dramach przechodziły, a oburzenie jest po stronie amerykańskich feministek. |
Widac nie czytuję blogów amerykańskich feministek, bo oburzenia nie zauważyłam tylko licznie reblogowane gify na Tumblrze z tej sceny
| Trzykrotka napisał/a: | O shit, faktycznie była taka scena i taka obietnica uż wiem czemu link nie działa: jest zakazany ze względu na treść |
No co ty?
To link do posta na Soompi, gdzie jest rozmowa o tym link do screena z tej sceny;
https://forums.soompi.com/en/topic/408405-current-drama-2017-a-korean-odysseyhwayugi-%ED%99%94%EC%9C%A0%EA%B8%B0/?do=findComment&comment=21017785
Ale to byłby chyba straszny makjang, co? Siostry Hong nie zrobią nam chyba czegoś takiego, eee?
Trzykrotka - Wto 20 Lut, 2018 21:38
| Aragonte napisał/a: |
Ale to byłby chyba straszny makjang, co? Siostry Hong nie zrobią nam chyba czegoś takiego, eee? |
Nie, nie zrobią Oświadczam to uroczyście. Ale jakoś angstowo wykorzystać mogą
14 jest na Wschodzie
BeeMeR - Wto 20 Lut, 2018 23:15
7. RR jest pełna oczywistych oczywistości, romansowych i radiowych - takie ple ple całkiem rozumiem, że może nudzić albo się nie podobać
W ciemnych włosach jest mu znacznie lepiej, zmienił je chyba na poprawę humoru po tym, jak wydygał przed rozmową z panną A potem przeżywał swoje pierwsze frustracje telefoniczne Zamęczy dziewczynę tymi telefonami
Admete - Śro 21 Lut, 2018 06:27
Widziałam fragment tej nowej dramy, co to wczoraj się zaczęła. Nie dla mnie zupełnie, ale jak tam rewelacyjnie ta aktorka z City Hall wygląda. Nie miałam czasu ostatnio oglądać niczego. Nadrobię dziś wieczorem i jutro.
Podobno Koreańczycy robią tez remake Luthera ( oprócz Life on Mars). Ja to się z remaków wyleczyłam Luthera zresztą nie oglądałam, bo mi się serial nie podobał.
BeeMeR - Śro 21 Lut, 2018 08:40
Mnie się Luther całkiem podobał - pierwszy sezon. LoM podobało mi się szalenie - jako całość - nie bardzo wyobrażam sobie remake, zwłaszcza po wtopie amerykańskiej.
RR 8 to wciąż sympatyczne ple ple Odkąd panna wreszcie poznała z kim ma do czynienia para zaczęła wreszcie normalnie rozmawiać a nie prychać, prosić, żądać, nakazywać itp No i mogli chować się w szafie jak na prawdziwy rom-kom przystało
Gdybym miała się czepiać, to czepiałabym się, że drama zupełnie zapomniała o tym, że nowy DJ miał iść ze starym DJ na hiking - albo znaleźć inny pretekst do męskiej rozmowy o prowadzeniu audycji tudzież życiu radiowym albo i ogólnym - no ale pewnie jeszcze kiedyś to wypłynie, podobnie jak ojciec zaginionego syna z wyspy. Podobnie nie czepiam się, że audycje sprawiają na mnie wrażenie cotygodniowych, a nie codziennych To rom-kom z zerowym prawdopodobieństwem - więc się po prostu odprężam
Drugą lubię i nie mam nic przeciwko rozwojowi wątku jej i smutnego menedżera
Namaste też lubię
I na koniec hm.. chyba sztuka
BeeMeR - Śro 21 Lut, 2018 09:51
Przypadkiem obejrzałam sobie zesłanie Dae Jang Geum na Jeju oraz podróż Mina zaraz za nią Wciąż ich lubię i mnie wzruszają
https://www.youtube.com/watch?v=xRS3WQm22SM
Trzykrotka - Śro 21 Lut, 2018 10:24
Niech się tylko skończy moja praca nad Hwayugi, to zacznę oglądanie a przynajmniej spróbuję.
Radio Romance odcinek z pierwszą audycją na żywo (chyba 5? )
Trochę przerażająca jest ta rzeczywistość pracy w warunkach aż tak silnej konkurencji pomiędzy nie tylko stacjami, ale i poszczególnymi zespołami w tych stacjach. A w zespołach atmosfera również daleka jest od przyjaznej, skoro taka najlepsza ze wszystkich scenarzystek pani La musi dbać o autorytet metodą gnojenia młodszych koleżanek - pewnie żeby nie śmiały nawet zawalczyć o stanowisko równe jej.
Gwiazdor, który ma usta pełne "profesjonalizmu" i "nie jesteście dla mnie partnerami biznesowymi" właśnie mocno oberwał po tyłku nie radząc sobie zupełnie w audycji na żywo. Usprawiedliwiam go jednak, bo wzięli go z zaskoczenia, a on ewidentnie pod wpływem stresu zaczął mieć jakieś zaburzenia - w końcu nie wiemy, czy ten na wesoło walnięty lekarz to psychiatra, czy neurolog. A może jeszcze inny specjalista.
Zastanawiałam się dlaczego tak jakoś opornie mi wchodzi drama i wczoraj załapałam - to nie do końca wina dramy, prócz wiadomych pretensji, które mam do Pierwszego. Niestety tłumaczenie polskie nie bardzo trzyma jakikolwiek sens. Nie jest złe językowo, za to momentami nijak nie wiadomo, dlaczego w tej samej scenie jedni mowią o niebie, inni o chlebie
Aragonte - Śro 21 Lut, 2018 10:48
Ja na razie zbieram, mam 11 odcinków
Hmm, jest preview do 17. odcinka Hwayugi, ale obejrzę później, na razie przejrzałam tylko komentarze na Soompi:
https://youtu.be/ajsVuz8Bhd8
Ep 17 preview:
OG: even when I look at you in this moment, i find you looking prettier.
SM: What should i do? I really like you alot.
OG: i will be busy for awhile, don’t be shocked at the things i do.
SM: when i see this person, i feel that something is not right.
General frost: i think Sam Jang has seen the future
OG: Found the place that SJ saw in the future
Trzykrotka - Śro 21 Lut, 2018 11:08
Ohoho - garnitur jak się patrzy na naszym Oh Gongu Ale nastrój raczej minorowy...
BeeMeR - Śro 21 Lut, 2018 14:12
| Trzykrotka napisał/a: | | zacznę oglądanie a przynajmniej spróbuję. | Spróbuj - może akurat. To bardzo kobieca drama, w tym dobrym rozumieniu - w roli głównej gotowanie i leczenie - coś jak w AM88, choć oczywiście tematyka, czasy i postaci są zupełnie odmienne
Żadnych walk na miecze, superszpiegostwa z palca wziętego czy przebieranek za chłopca - no, to ostatnie najwyżej na moment
Nie wiem czy przejdziesz odcinki dziecięce, bo tam jest trochę ostrego traktowania, wprawdzie dla mnie była w tym równowaga tego, co dobre i złe spotyka młodziutką Jang Geum (i starszą), ale niekoniecznie każdy odbierze to tak samo. Plus u mnie plusuje także przepiękne filmowanie jedzenia i krajobrazów.
Plus wszystkie postaci ewoluują wiarygodnie, zróżnicowanie jest duże, czas płynie jak trzeba, przeskoki jeśli są to naturalne (nie tak szarpane jak w Moon Lovers). No i rozstanie jest takie, jakie lubię najbardziej - tj brak rozstania i nie z powodu głupiej decyzji o studiach czy wyjeździe w podróż dookoła świata
BeeMeR - Śro 21 Lut, 2018 14:19
Co do RR to przyznaję, traktuję to nieco bajkowo - romansowo, a więc postanowiłam nie skupiać się na realiach pracy, tj. chamskiego podsrywania konkurencyjnej grupy albo wazeliniarstwa by uzyskać oczekiwany cel - ale jest to przykre
| Trzykrotka napisał/a: | | taka najlepsza ze wszystkich scenarzystek pani La musi dbać o autorytet metodą gnojenia młodszych koleżanek - pewnie żeby nie śmiały nawet zawalczyć o stanowisko równe jej. | Albo dokładnie jej stanowisko - więc po co uczyć asystentkę czegokolwiek, lepiej nią pomiatać i się wysługiwać - to wypłynie też później .
| Trzykrotka napisał/a: | | nie wiemy, czy ten na wesoło walnięty lekarz to psychiatra, czy neurolog. A może jeszcze inny specjalista. | Na przykład pacjent z Kobierzyna na krótkim urlopie
To może dobrze, że z tłumaczeniem rozstałam się po 4. odcinku - zwłaszcza, że drama ma dość prosty tekst, naprawdę nie sprawiający trudności.
Trzykrotka - Śro 21 Lut, 2018 16:11
| BeeMeR napisał/a: |
po co uczyć asystentkę czegokolwiek, lepiej nią pomiatać i się wysługiwać - to wypłynie też później . |
No właśnie Dokładnie ten sam mechanizm pokazywano w dramach o scenarzystach dramowych właśnie, This Life is Our First i Temperature of Love. Najpierw trzymanie kilku asystentek w uścisku głównej scenarzystki, po to by - na przykład - pisały wyłącznie sceny z każdym ppl z długiej listy, albo żeby dbały o integralność dzieła głównej (np. jej poczucie moralności w pisanym tekście i tym podobne), a potem ewentualne udupianie jej własnej samodzielnej pracy metodą "konsultacji" - bo przecież debiutująca w głównej roli scenarzystka na pewno nie wie, czego chce widz
W RR zresztą wszyscy dziobią wszystkich. Pani La gnoi asystentki i konkurencję, ją gnoi pierwsza lepsza gwiazdeczka, "nieproszony "gość" audycji, gwiazdeczka pcha się jak taran gdzie tylko może, bo nie jest już nastolatką, a sukcesy zawodowe ograniczają się do "byłam dziecięcą gwiazdą," pozorni królowie tego kurnika też nie mają lepiej. Prezesowa agencji ma konkurencję w łóżku męża i takie młode-bezczelne jak owa gwiazdeczka stająca bezceremonialnie obok niej na sesji fotograficznej, największy gwiazdor każdym pochopnym działaniem ryzykuje karierę. Piekiełko. Tylko pan Namaste wydaje się być wyluzowany. I wariacki lekarz.
Zaczęłam tłumaczyć 15 Hwayugi (Horrendum, okropne napisy do tak dobrego odcinka, będzie droga przez mękę ) i śmieję się z tego, jak całe demoniczne towarzystwo zgromadzone u Ma Wanga krzepi Oh Gonga i zachęca go, aby za nic nie dał się zaciągnąć do łóżka napalonej "narzeczonej" - wiem, że moment jest groźny, ale sytuacja przekomiczna
Admete - Śro 21 Lut, 2018 16:24
| Trzykrotka napisał/a: | Niestety tłumaczenie polskie nie bardzo trzyma jakikolwiek sens. Nie jest złe językowo, za to momentami nijak nie wiadomo, dlaczego w tej samej scenie jedni mowią o niebie, inni o chlebie |
Nie oglądam z polskimi o ile nie są wasze lub sama je poprawiłam
|
|
|