Muzyka - Cead Mile Failte, czyli kto spiewa w gaelicu i nie tylko...
Aragonte - Czw 19 Sie, 2010 09:57
Baw się dobrze, Praedzio
praedzio - Czw 19 Sie, 2010 11:10
Zamierzam.
praedzio - Czw 19 Sie, 2010 21:40
Chcecie usłyszeć coś pięknego?
http://www.youtube.com/watch?v=95I7t1znYFk
Tu o tej piosence: http://en.wikipedia.org/w...d_on_Your_Grave
aneby - Czw 19 Sie, 2010 22:16
Łał ! Cudeńko zapodałaś
praedzio - Czw 19 Sie, 2010 22:24
Prawda, że niesamowity kawałek?
Słowa:
I am stretched on your grave
And I'll lie here forever
If you hands were in mine
I'd be sure they would not sever
My apple tree, my brightness,
It's time we were together
For I smell by the Earth
And I'm worn by the weather.
When my family think
That I'm safely in my bed
Oh, from morn until night
I am stretched out at your head
Calling out unto the earth
With tears hot and wild
For the loss of a girl
That I loved as a child.
Do you remember the night
Oh, the night when we were lost
In the shade of the blackthorn
And the touch of the frost?
Oh, and thanks be to Jesus
We did all that was right
And your maidenhead still
Is your pillar of light.
Oh, the priests and the friars
They approach me in dread
Oh, for I love you still
Oh, my life, and you're dead
I still will be your shelter
Through rain and through storm
And with you in your cold grave
I cannot sleep warm
I am stretched on your grave
And I'll lie here forever
If you hands were in mine
I'd be sure they would not sever
My apple tree, my brightness,
It's time we were together
For I smell by the Earth
And I'm worn by the weather.
primavera - Pią 20 Sie, 2010 10:20
ja dzięki mojemu przyjacielowi odkryłam kilka dni temu takie cudeńko
http://www.youtube.com/wa...player_embedded
praedzio - Sob 21 Sie, 2010 08:00
Zaiste, świat po koncercie Beltaine nie jest już tak ponury. ))))
Tymczasem podaję informację, kogo będzie się można spodziewać już za tydzień w Będzinie: http://www.zamekfestival.pl/artysci.html
Aragonte - Nie 22 Sie, 2010 19:06
Znam to w wersji Sinead O'Connor
Aragonte - Nie 22 Sie, 2010 19:09
Ooo, fajne
Dzięki!
praedzio - Czw 26 Sie, 2010 19:04
Czuję pierwsze podmuchy jesieni. Traktuję je ciepłym głosem Kate.
Dziś na tapecie płyta Hourglass, a z niej takie dwa kawałeczki:
Drowned Lovers
A Rose in April
Z tej płyty też pochodzi zapodany wyżej I am stretched on your grave.
primavera - Pią 27 Sie, 2010 19:39
a mnie znowu naszło na Runrig i ich piosenki śpiewane po Gaelicku
Runrig - Abhainn an t-Sluaigh http://www.youtube.com/watch?v=MJ2zhH5iR9k
Runrig - Chi M'in Geamhradh http://www.youtube.com/wa...feature=related
Aragonte - Pią 27 Sie, 2010 21:12
Bardzo lubię Runrig i czasem mam na niego fazy
Admete - Pią 27 Sie, 2010 21:15
Ja też Dobrze mi się pracuje przy ich muzyce.
Calipso - Sob 28 Sie, 2010 22:30
Spieszę donieść że dziewczyny świetnie bawiły się na Beltaine, czego byłam świadkiem nausznym Krzyki i piski co chwilę, przerywane świetną muzyką i konferansjerką Grześka
praedzio - Nie 29 Sie, 2010 14:12
Ja tylko na chwilunię z obcego kompa.
Oznajmiam, że mimo kapryśnej aury atmosfera będzińska jest niesamowita. Ludzie wspaniali, a zespoły oszałamiające. W życiu się nie natańczyłam tyle An Dro i Hanter Dro. A i Plinna zaliczyłam. Bre-Tomek wspaniale prowadzi.
Koncerty są prze-wspaniałe, a sesje muzyczne trwające do piątej rano jeszcze bardziej.
Zrujnuję się na płytach!!
Aragonte - Nie 29 Sie, 2010 14:14
Dzięki za wieści
Anonymous - Pon 30 Sie, 2010 19:10
Bylo abso-kurna- lutnie FE-NO-ME-NAL-NIEEEE !!!
aneby - Pon 30 Sie, 2010 19:29
To fajnie, ze sie impreza udała
praedzio - Pon 30 Sie, 2010 19:54
Udała się, jak cholera!
Właśnie dotarłam do domu z brzęczącym Bonnie Ship the Diamond gdzieś głęboko w duszy. Muszę sobie poukładać wrażenia w głowie, w końcu pełne trzy dni na pełnych obrotach, przerywane nielicznymi godzinami snu mogą być całkiem niezłą wymówką dla chaotyczności wypowiedzi.
Było mnóstwo śmiechu, mnóstwo muzyki, tańca, nocnych śpiewów, kilka haseł tegorocznego FMC (np. E.T. go home! ) i ogólnie sama nie wiem, czego jeszcze.
Muszę przyznać, że wspólne wypady na koncerty z obecną tu Miłką alias Aine należą do niezapomnianych wrażeń. Wrażenia te przeżywa nie tylko niżej podpisana, ale i poszczególni członkowie występujących na będzińskiej scenie zespołów. Przykład?
Po koncercie zespołu Tunnagan, obowiązkowo z zakupionymi płytkami szorujemy pod scenę po autografy. Najpierw wynikł problem z nierozpisanym długopisem, w związku z czym była kupa śmiechu; później nadszedł moment, kiedy Aine triumfalnie wręcza do podpisu płytę członkom zespołu Tunnagan z prośbą o dedykację "For Miłka". Reakcje zespołu bezcenne:
- What??
- How does it write??
- Could you repeat??
- Hęęęę??
O reszcie wrażeń opowiemy wkrótce, jak tylko rozładujemy z naszych kart pamięci/telefonów zdjęcia.
Anonymous - Pon 30 Sie, 2010 20:23
PraEdwardzie - przy podpisywaniu plyty Monn Turonn bylo jeszcze piekniej. Dlugopis zostawilam Harm, ktora stala za gitarzysta Tunnaganow. No wiec wolam do niej i gadam o tym dlugopisie. Ona nie uslyszala, ale za to Andreas mi mowi, ze on nie wie o co chodzi, ze nie rozumie.
A jak ktos prosi o przeliterowanie, to zawsze prosze, aby zapisal fonetycznie jak slyszy. Mam Miuki, Muki, Muiki, a nawet Nuke.
Ale w sumie to wszyscy byli szalenie mili i chyba to mnie najbardziej zaskoczylo. Z Francesca sobie troche pogadalam, a potem nie moglam przejsc na tryb angielski
A tak na poczatek: http://www.myspace.com/monnturonn Chociaz malo celtyckie, polecam Ballati tutti quandi
praedzio - Pon 30 Sie, 2010 20:29
A u mnie teraz Tunnagan: http://www.myspace.com/tunnagan
Perkusista zespołu został przez nas ochrzczony "Zwierzakiem" (pamiętacie Muppety?), bo naprawdę chłopina się wczuwa w grę. Przy ostrzejszych kawałkach, jak np. fragmencie Three Polkas tyle pary ładował w swoje gary, że z naszej perspektywy (stałyśmy pod sceną) wyglądało to tak, jakby nie tylko rękami uderzał ale i głową w perkusję. A przystojna bestia z niego... Co nie przeszkadzało nam kolektywnie wzdychać do skrzypka Paula...
Admete - Pon 30 Sie, 2010 20:45
Fajnie miałyście, tylko zazdrościć
Aragonte - Pon 30 Sie, 2010 20:51
Ja zazdroszczę
Anonymous - Pon 30 Sie, 2010 21:10
PraEdzie - przystojny, acz zonaty
Ja zawsze stopniuje sobie przyjemnosci a Tunnagan, ktory jest moim bezsprzecznym faworytem, zostawiam na koniec. Teraz lece sobie Shannonem
praedzio - Pon 30 Sie, 2010 21:23
Kto??? Skrzypek, czy perkusista???
Ech, życie....
|
|
|