To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Filmy - Fajny film wczoraj widziałam... II

Deanariell - Nie 18 Lut, 2007 17:51

Też mi się ten film spodobał od pierwszego obejrzenia :) Mnie tam nic nie przeszkadzało... Też się śmiałam... Relacje między braćmi, to ostatnio mój ulubiony temat rozważań...

Admete napisał/a:
Faza jest czymś więcej niż głupawka - ten drugi termin ma w sobie tymczasowość , natomiast faza jest często zjawiskiem nieco bardziej rozciągniętym w czasie ;-) Oczywiście wtedy zmiejsza się jej intensywnośc, ale trwa...i trwa


Cóż za piękna i trafna definicja! :D Trwa i trwa...

Admete - Nie 18 Lut, 2007 17:59

Zrobiłam avatar ze Świętych ;-) do obejrzeniaw Avatarach. Riella przecież my jesteśmy dobre w fazach, więc i definicje nam nie są obce.
Mag - Nie 18 Lut, 2007 18:50

Obejrzałam "Ludzkie dzieci" jestem porażona tym filmem-mocny, ale bardzo mi się podobał
Caitriona - Nie 18 Lut, 2007 18:50

O dziewczęta, widzę że miałyście cudowne seanse. Wszystkie te filmy bardzo lubię i cenię. I choc są one zupełnie różne gatunkowe zaliczają się do moich 'naj'. Szczególnie Święci z Bostonu. Brutalna może jestem, ale kocham scenę z kotem :mrgreen:
Pamiętnik jest pięknym filmem, z bardzo fajną rolą Goslinga. Czytałam książkę, też fajna.

Alison - Nie 18 Lut, 2007 19:01

A ja dziś widziałam "Miłość. Nie przeszkadzać". Nie polecam. Został mi po tym filmie jakiś wielki niesmak. Nawet za bardzo nie chce mi się pisać dlaczego. Nie wiem po co kręcić takie filmy, ani dla rozrywki, ani dla jakiegoś przesłania. Nie wiem, może oczekiwałam czegoś zupełnie innego. Reklamy, że Audrey Tautou ociekająca seksem, że błyskotliwa komedia. Dla mnie to ani komedia, ani dramat, ani obyczaj, ani w ogóle nic. Ten film jest żaden. Dialogi takie nudne, że można wyjść do toalety, wrócić, a ciągle trwa ta sama wymiana zdań w tempie takim, że co trzy wyrazy człowiek gapi się na zegarek. Audrey, za którą dotychczas przepadałam jest okropna, chuda do granic dobrego smaku, patyczakowate kończyny, dekolt z uwypuklonymi żebrami odkryty dekoltami do pępka, wygląda jak młoda żyrafka, na którą przypadkiem ktoś wrzucił jakąś lejącą szmatkę. Do tego gra tak cyniczną, wulgarną postać, że :obrzydzenie: Nic mi się w tym filmie nie podobało i właściwie to chcę, zapomnieć, że go widziałam. Zdecydowanie NIE POLECAM!
Admete - Nie 18 Lut, 2007 19:06

Caitri scena z kotem była ;-) dziwaczna i smieszna. Tam jest mnóstwo takich rzeczy. Podobało mi się połączenie obrazu z muzyka i te modlitwy braci.
Trzykrotka - Nie 18 Lut, 2007 19:24

Alison, dziękuję Ci z serca za ostrzeżenie, bo sie przymierzalam do tego filmu. Jakoś po Amelii Audrey nie może znaleźć swojego miejsca, zaden film z nią już potem mi się nie podobał (może Bardzo długie zaręczyny, ale bez ekstazy)
Deanariell - Nie 18 Lut, 2007 19:43

Caitriona napisał/a:
Brutalna może jestem, ale kocham scenę z kotem


To ja też jestem w takim wypadku brutalna :wink:

Anonymous - Nie 18 Lut, 2007 19:45

Tez tak uwazam, po Amelii Audrey ciagle trafia a coraz gorsza role. Do tego stopia, ze ja juz przestalam szukac i ogladac z nia filmy - nie warto...
Pemberley - Nie 18 Lut, 2007 20:09

AineNiRigani napisał/a:
Tez tak uwazam, po Amelii Audrey ciagle trafia a coraz gorsza role. Do tego stopia, ze ja juz przestalam szukac i ogladac z nia filmy - nie warto...

no wlasnie, audrey mi sie odwidziala zupelnie po " happy end", po co takie cos kreca to nie wiem,

Caitriona - Nie 18 Lut, 2007 20:14

Admete napisał/a:
Caitri scena z kotem była dziwaczna i smieszna. Tam jest mnóstwo takich rzeczy. Podobało mi się połączenie obrazu z muzyka i te modlitwy braci.


Ten film ma swój specyficzny klimat, a muzyka jest jedną z lepszych moim skromnym zdaniem.

Anonymous - Nie 18 Lut, 2007 22:15

Racja. Gdzies nawet czytalam, ze ten film calkiem niezle soie radzi w rakingach na najlepiej dopasowana sciezke dzwiekowa...
QaHa - Pon 19 Lut, 2007 01:07

Mag napisał/a:
Obejrzałam "Ludzkie dzieci" jestem porażona tym filmem-mocny, ale bardzo mi się podobał

hjja po obejrzeniu tego filmu mialam ochote isc do kasy i zarządac zwrotu za bilet

Anonymous - Pon 19 Lut, 2007 01:58

A ja wlasnie ogladnelam Snow White a tale of terror i jestem pod lekkim wrazeniem. :D Lekkim, bo chociaz film naprawde moze sie podobac, z cala pewnoscia zapada w pamiec, nalezy do gatunku tych, ktorymi zachwycac sie w sposo wielki nie mozna. Ale wrazenie robi... :D
W sumie nic specjalnego, po prostu wersja grimmowska, bez cenzury, czyli pelno krwi, mordow, czarnej magii, brutalnosci, szalenstwa i mroku ... W zasadzie nie wiedzialam komu wspolczuc bardziej Sniezce czy macosze...
Ale i bylo na kim oko powiesic... Zapomnialam jaki Gil Bellows potrafi byc sliczny - tutaj w wersji z blizami,. kilkudniowym zarostem i przecudymi, magicznymi wrecz oczami ... Oj ciacho z wisienka !!!!

Aragonte - Pon 19 Lut, 2007 09:50

Prawda, że ciacho? :grin: I te sceny w deszczu... Mniamm :cool:
Marija - Pon 19 Lut, 2007 10:12

Alison napisał/a:
A ja dziś widziałam "Miłość. Nie przeszkadzać". Nie polecam. Audrey, za którą dotychczas przepadałam jest okropna
Hm, nie wiem, czy mam się cieszyć? Bo mnie już "Amelia" od początku nie pasowała i odebrałam ten film jako wulgarny :roll: . Mimo że Audrey na zdjęciach i jako kobieta jest całkiem całkiem....
Anonymous - Pon 19 Lut, 2007 10:45

Aragonte napisał/a:
Prawda, że ciacho? :grin: I te sceny w deszczu... Mniamm :cool:



Pyszniutkie ciachow z wisienką - w całym filmie, nie tylko w deszczu. W deszczu to już jest kawałkeim najpyszniejszego szwardzwaldzkiego tortu wiśniowiego i na ten widok robi się coś takiego :serce: :serce2: potem tak: :serduszkate: pod koniec tak: :slina: a finiszuje się tak: :thud:

Aragonte - Pon 19 Lut, 2007 11:06

AineNiRigani napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Prawda, że ciacho? :grin: I te sceny w deszczu... Mniamm :cool:



Pyszniutkie ciachow z wisienką - w całym filmie, nie tylko w deszczu. W deszczu to już jest kawałkeim najpyszniejszego szwardzwaldzkiego tortu wiśniowiego i na ten widok robi się coś takiego :serce: :serce2: potem tak: :serduszkate: pod koniec tak: :slina: a finiszuje się tak: :thud:

Dokładnie :serduszkate: :serce2: :serduszkate:
Znalazłam kiedyś w sieci ciąg zdjęć ze sceny w deszczu, jak wydłubię raz jeszcze, to podlinkuję...

Harry_the_Cat - Pon 19 Lut, 2007 11:13

A coś więcej o tej scenie? Może byc na PW.... ;)
Anonymous - Pon 19 Lut, 2007 11:14

Koniecznie, żeby można było sobie kukać i śie ślinić w zspokoju, bez przewijania filmu :D
Aragonte - Pon 19 Lut, 2007 11:46

Nie o to mi chodziło, ale na razie tylko tę fotkę znalazłam... Będę ryć dalej :cool:
http://www.cyfraplus.pl/m...ria/14770_7.jpg

Anonymous - Pon 19 Lut, 2007 11:53

Aragonte napisał/a:
Nie o to mi chodziło, ale na razie tylko tę fotkę znalazłam... Będę ryć dalej :cool:
http://www.cyfraplus.pl/m...ria/14770_7.jpg


Zaczyna się : :serce:

Harry_the_Cat - Pon 19 Lut, 2007 12:00

Tenk ju!
Aragonte - Pon 19 Lut, 2007 12:03

AineNiRigani napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Nie o to mi chodziło, ale na razie tylko tę fotkę znalazłam... Będę ryć dalej :cool:
http://www.cyfraplus.pl/m...ria/14770_7.jpg


Zaczyna się : :serce:

No :serce:

Anonymous - Pon 19 Lut, 2007 12:17

ja znalazłam trailer: http://www.imdb.com/title/tt0119227/trailers
http://www.youtube.com/watch?v=ZdTPuOJbQZY

ale Gila tyle co kot napłakał...



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group