To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Ekranizacje - Klub Jane Austen The Jane Austen Book Club (2007)

monika29.09 - Nie 06 Sty, 2008 23:31

byłam na filmie w piątek i kilka refleksji:

- sala była praktycznie pełna (fakt, że nie była olbrzymia, ale i nie najmniejsza), ledwo dostałyśmy miejsca w 2 rzędzie, widziałam wszystko baardzo dobrze ;)

- byłam z osobą, która z JA ma niewiele wspólnego, ale była mocno zdeterminowana, żeby zobaczyć coś dobrego, więc ją porwałam na ten film. Smaczków pewnie nie wychwyciła, ale po filmie była bardzo zadowolona z filmu,

- na sali było kilku panów, ale jeden reagował bardzo charakterystycznym, doniosłym, a przy tym sympatycznym śmiechem. Wprowadził dodatkowe atrakcje,

- film mi się bardzo podobał. Początkowo miałam wrażenie, że nie zdzierżę Prudie, ale z czasem zaczęła mi się coraz bardziej przypadać do gustu.

- no i Hugh Dancy - o mamusiu :serce:


ps. gdyby ktoś był mocno zainteresowany soundtrackiem, zapraszam na pw.

maenka - Pon 07 Sty, 2008 08:33

[quote="monika29.09"].

- no i Hugh Dancy - o mamusiu :serce:


Zwłaszcza ten moment jak wyciaga do Jocelyn rękę na balu charytatywnym. A potem ją okręca w tańcu. Uwielbiam tę scenę

praedzio - Pon 07 Sty, 2008 15:08

Właśnie sobie oglądam i kwiczę ze śmiechu!
Cytat:
Lektura Austen to pole minowe.
:rotfl:
MiMi - Pon 07 Sty, 2008 16:56

Vasco napisał/a:
MiMi napisał/a:
tylko kto z moich znajomych czyta JA


A my to pies? ;)


A Wy to daleko, a ja bym chciała kogoś blisko...

Gunia - Pon 07 Sty, 2008 17:42

MiMi napisał/a:
Vasco napisał/a:
MiMi napisał/a:
tylko kto z moich znajomych czyta JA


A my to pies? ;)


A Wy to daleko, a ja bym chciała kogoś blisko...

No to przykro mi, ale jak sobie znajomych nie wychowasz, to nie ma. Bierz przykład ze mnie - już trzy dziewczyny czytają i zbierają JA. ;)

MiMi - Pon 07 Sty, 2008 17:47

Gunia napisał/a:
MiMi napisał/a:
Vasco napisał/a:
MiMi napisał/a:
tylko kto z moich znajomych czyta JA


A my to pies? ;)


A Wy to daleko, a ja bym chciała kogoś blisko...

No to przykro mi, ale jak sobie znajomych nie wychowasz, to nie ma. Bierz przykład ze mnie - już trzy dziewczyny czytają i zbierają JA. ;)


Ja już zachęciłam przyjacółkę, siostrę i nawet kolegę (może on coś z Grigga ma, bo też sf czyta... może mu smsa napiszę :mysle: )

maenka - Pon 07 Sty, 2008 20:21

MiMi napisał/a:
[
Ja już zachęciłam przyjacółkę, siostrę i nawet kolegę (może on coś z Grigga ma, bo też sf czyta... może mu smsa napiszę :mysle: )


Ja póki co nastoletnią siostrzenicę i męża. On definitywnie ma coś z Grigga . Oprócz JA na okrągło razem sf oglądamy (zamiast czytać):)

Admete - Pon 07 Sty, 2008 20:33

Cóż Grigg to dla mnie facet idealny - czyta fantastykę i nauczył sie doceniac JA :-)
Alison - Pon 07 Sty, 2008 20:39

Admete napisał/a:
Cóż Grigg to dla mnie facet idealny - czyta fantastykę i nauczył sie doceniac JA :-)


Jak go widziałam, to zaraz sobie właśnie o Tobie i Aragonte pomyślałam :lol:

Caitriona - Pon 07 Sty, 2008 20:41

Admete napisał/a:
Cóż Grigg to dla mnie facet idealny - czyta fantastykę i nauczył sie doceniac JA :-)

Że więcjej takich nie ma... ech...

Admete - Pon 07 Sty, 2008 20:44

Caitri też by nie pogardziła ;-) W życiu nie spotkałam mężczyzny, który czytałby JA.
Gunia - Pon 07 Sty, 2008 20:48

Admete napisał/a:
Caitri też by nie pogardziła ;-) W życiu nie spotkałam mężczyzny, który czytałby JA.

Ja znam osobiście jednego, ale to żadna pociecha, bo ten jeden to mój brat. On przeczytał "Dumę i uprzedzenie" w czasach, kiedy ja myślałam, że to napisał Lew Tołstoj. ;)

Alison - Pon 07 Sty, 2008 20:50

Gunia napisał/a:
Admete napisał/a:
Caitri też by nie pogardziła ;-) W życiu nie spotkałam mężczyzny, który czytałby JA.

Ja znam osobiście jednego, ale to żadna pociecha, bo ten jeden to mój brat. On przeczytał "Dumę i uprzedzenie" w czasach, kiedy ja myślałam, że to napisał Lew Tołstoj. ;)


:rotfl: Guniu, kocham Cię! :rotfl: :rotfl:

Caitriona - Pon 07 Sty, 2008 21:00

Admete napisał/a:
Caitri też by nie pogardziła ;-) W życiu nie spotkałam mężczyzny, który czytałby JA.

Ja spotkałam ;) Z tego co pamiętam nie wszystkie jej powieści przeczytał, ale Dumę i uprzedzenie zna idealnie i bardzo lubi P&P 1995
Ale za to nie lubi fantastyki........

Admete - Pon 07 Sty, 2008 21:03

Nikt nie jest idealny ;-)
MiMi - Pon 07 Sty, 2008 21:03

Czyli mój kolega to ideał: czyta JA i sf... a taka szkoda, że tak rzadko się widujemy :wink:
Gunia - Pon 07 Sty, 2008 21:04

Alison napisał/a:
Gunia napisał/a:
Admete napisał/a:
Caitri też by nie pogardziła ;-) W życiu nie spotkałam mężczyzny, który czytałby JA.

Ja znam osobiście jednego, ale to żadna pociecha, bo ten jeden to mój brat. On przeczytał "Dumę i uprzedzenie" w czasach, kiedy ja myślałam, że to napisał Lew Tołstoj. ;)


:rotfl: Guniu, kocham Cię! :rotfl: :rotfl:

Ja tam do tej pory jestem z siebie niezmiernie dumna, że już wtedy wiedziałam, że z Tołstojem coś jest na rzeczy. Do dziś nie mam pojęcia, skąd ja wtedy go z tym "i" w tytule kojarzyłam. :lol: Najwidoczniej ja zawsze oczytanym szczenięciem byłam. :rotfl:

Annette - Pon 07 Sty, 2008 21:22

Gunia napisał/a:
Admete napisał/a:
Caitri też by nie pogardziła ;-) W życiu nie spotkałam mężczyzny, który czytałby JA.

Ja znam osobiście jednego, ale to żadna pociecha, bo ten jeden to mój brat. On przeczytał "Dumę i uprzedzenie" w czasach, kiedy ja myślałam, że to napisał Lew Tołstoj. ;)


Co za pech, ja też znam tylko jednego , który przeczytał "DiU" i to też jest mój brat. Z tym, że to ja podsunęłam mu książkę...jakby tak więcej sióstr podsuwało "DiU" swoim braciom, to byłoby więcej idealnych mężczyzn na świecie :olsnienie:

MiMi - Pon 07 Sty, 2008 21:40

Annette napisał/a:
Gunia napisał/a:
Admete napisał/a:
Caitri też by nie pogardziła ;-) W życiu nie spotkałam mężczyzny, który czytałby JA.

Ja znam osobiście jednego, ale to żadna pociecha, bo ten jeden to mój brat. On przeczytał "Dumę i uprzedzenie" w czasach, kiedy ja myślałam, że to napisał Lew Tołstoj. ;)


Co za pech, ja też znam tylko jednego , który przeczytał "DiU" i to też jest mój brat. Z tym, że to ja podsunęłam mu książkę...jakby tak więcej sióstr podsuwało "DiU" swoim braciom, to byłoby więcej idealnych mężczyzn na świecie :olsnienie:


No to ja uroczyście obiecuję, że, gdy moi bracia podrosną, podrzucę im "DiU"

praedzio - Wto 08 Sty, 2008 09:34

Czemuż, ach czemuż, koło mnie nie pałęta się taki Grigg? Koledzy i znajomi SF - owszem, czytują, ale Jane Austen? :(
Cholera, powinnam być facetem! :lol:

Aragonte - Pią 11 Sty, 2008 22:35

Alison napisał/a:
Admete napisał/a:
Cóż Grigg to dla mnie facet idealny - czyta fantastykę i nauczył sie doceniac JA :-)


Jak go widziałam, to zaraz sobie właśnie o Tobie i Aragonte pomyślałam :lol:

Ooo, muszę koniecznie obejrzeć ten film :lol:

Alison - Sob 12 Sty, 2008 12:55

Aragonte napisał/a:
Alison napisał/a:
Admete napisał/a:
Cóż Grigg to dla mnie facet idealny - czyta fantastykę i nauczył sie doceniac JA :-)


Jak go widziałam, to zaraz sobie właśnie o Tobie i Aragonte pomyślałam :lol:

Ooo, muszę koniecznie obejrzeć ten film :lol:


No, na dobrą sprawę to ja nie znam Twojego typu, ale jak zebrałam do kupy jego zainteresowania, jego luzik i taką otwartość na wszystko co niesie mu życie, to pomyślałam, że ktoś taki Wam obu by sie przydał.
Wybaczcie, ja jak matka, nie umiem się opanować ze swataniem :wink:

Admete - Sob 12 Sty, 2008 13:17

Przynajmniej z postacia ksiązkowo - literacką mnie ktos swata, bo normalnie to nic ciekawego ;-)
Alison - Sob 12 Sty, 2008 13:35

Admete napisał/a:
Przynajmniej z postacia ksiązkowo - literacką mnie ktos swata, bo normalnie to nic ciekawego ;-)


Normalnie to bym nie śmiała. Sama tego nie trawię...

Admete - Sob 12 Sty, 2008 13:36

No chyba, że faktycznie ktoś sympatyczny. Moja koleżanke tak zeswatano i wyszło z tego bardzo udane małżeństwo :-)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group