To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Aktorzy - Harisson Ford

RaczejRozwazna - Pią 03 Paź, 2008 21:33

A wiesz coś w tym jest. Fajnie się starzeją ludzie którzy mają jakby dystans do siebie i takie specyficzne poczucie humoru. Tacy to nie pójdą robić sobie liftingów...
lizzzi - Pią 03 Paź, 2008 21:47

RaczejRozwazna napisał/a:
Tacy to nie pójdą robić sobie liftingów...

Cechy charakteru tak uwidaczniają się na twarzy, że żaden lifting nie pomoże.
Szczególnie wyłazi to na starość, razem ze zmarszczkami.

Tamara - Pią 03 Paź, 2008 21:49

Nie tylko charakter, biologia też ma coś do powiedzenia - jakość skóry , napięcie mięśni itp.
lizzzi - Pią 03 Paź, 2008 21:55

To też, masz rację. Ważne jest też to, czy wylewał za kołnierz, czy nie.
Tamara - Pią 03 Paź, 2008 22:27

Czyli rozrywkowo - gwiazdorski styl życia :roll:
Calipso - Sob 04 Paź, 2008 11:36

lizzzi napisał/a:
sympatyczni starzeją się ładnie i po prostu ładnieją na starość. Wszystko wypisane jest na facjacie.

O to to :mrgreen: Teraz już wiemy dlaczego Harrison jest taki przystojny :serduszkate:
Tylko żeby jeszcze Calista trochę przytyła,wtedy będą super parą :mrgreen:
ps.oni chyba nadal są razem :mysle:

Alicja - Sob 04 Paź, 2008 18:41

Calista na szczęście trochę już przytyła :wink: bo gdy Harrison ją poznał to była wtedy skóra i kości, przypomnij sobie czasy Ally McBeal

jak czytam, że po 30 stypa, to nie żyję już kilka lat :mrgreen: a apetyt na każdej stypie mi dopisuje :mrgreen:

Calipso - Sob 04 Paź, 2008 21:25

I całe szczęście że przytyła :mrgreen: kostuchom mówimy zdecydowane nie :-D
Alicja napisał/a:
jak czytam, że po 30 stypa, to nie żyję już kilka lat :mrgreen: a apetyt na każdej stypie mi dopisuje :mrgreen:

zapewniam Ciebie że żyjesz :mrgreen: i może wyjaśnie,że to nie ja wymyśliłam stypy :roll: :wink:
literówki

Alicja - Nie 05 Paź, 2008 00:24

wiem, ale straszne mnie to ubawiło, bo dla mnie życie zaczyna się po 30 :mrgreen:
Calipso - Nie 05 Paź, 2008 08:01

ja jeszcze muszę poczekać na 30 :roll:
Alicja - Nie 05 Paź, 2008 17:30

to wtedy zaczniesz żyć :mrgreen:
aneby - Nie 05 Paź, 2008 17:41

Trzydziechę mojej koleżanki pamiętam do dziś z powodu ogrooomnego kaca na drugi dzień :mrgreen:
Dorfi - Nie 05 Paź, 2008 17:46

Oj, ja swoją też dobrze pamiętam, bo ruszać się nie mogłam. Miałam nadzieję, że urodzę Michała przed 30-tką, a ten postanowił dać mamie pierwszeństwo w świętowaniu urodzin :mrgreen:
Calipso - Nie 05 Paź, 2008 18:57

o qrcze,tylko ja jestem przed 30? :roll:
wracając do Forda :wink: ma on dzieci z Calistą? coś mi dzwoni w głowie,ale nie wiem w którym kościele :mysle:

aneby - Nie 05 Paź, 2008 19:03

Eee, z nią chyba nie.... :mysle:
Sofijufka - Nie 05 Paź, 2008 19:07

ona ma jakieś adoptowane chyba...
Calipso - Nie 05 Paź, 2008 19:14

Sofijufka napisał/a:
ona ma jakieś adoptowane chyba...

no właśnie coś mi się tak wydawało :-)

Dorfi - Nie 05 Paź, 2008 19:36

Myślicie, że można rodzić dzieci i być potem taką chudą? :mysle:
Calipso - Nie 05 Paź, 2008 19:51

Patrząc na Victorię Beckham widać że można :roll:
lizzzi - Nie 05 Paź, 2008 20:01

Można. Moja koleżanka urodziła troje i jest tak szczupła, wręcz chuda. Natomiast jej siostra, nie urodziła ani jednego i ma problem z tuszą. Okazuje się, że jedna poszła z budową w ojca, a druga w matką.
Sofijufka - Nie 05 Paź, 2008 20:42

wystaczy spojrzeć na Goyi portret hrabiny Osuna [z siedmioro dzieci!} - istna Callista...
RaczejRozwazna - Nie 05 Paź, 2008 22:59

Ford ma czworo dzieci z dwóch poprzednich małżeństw. No proszę. Nie wiedziałam, że z niego taki lowelas. Ciut straciłam sympatię do gościa... ale taki jest Hollywood, niestety.
Aragonte - Nie 05 Paź, 2008 23:09

Czemu od razu lowelas? Rozpadające się małżeństwa zdarzają się wszędzie, nie tylko w Hollywood.
RaczejRozwazna - Pon 06 Paź, 2008 10:45

Tak to prawda, Małżeństwa się rozpadają wszędzie ale Hollywood jest chyba "esencją smaku" w tej dziedzinie, nie? jeśli jest jedno małżeństwo, później drugie, jeszcze pewnie związki po drodze... bardzo nie lubię tego stylu życia. Cenię wierność na dłuższą metę. A na człowieka, nawet aktora, patrzę całościowo i zawsze ciut tracę moją estymę do kogoś jeśli cechuje go taki tryb życia. Forda i tak lubię jako aktora, więc jak stracił trochę mojej sympatii w całościowym obrazie no to nic mu się nie stanie :-P Wcześniejsza wypowiedź była ciut empocjonalna, stąd ten lowelas.
Sofijufka - Pon 06 Paź, 2008 11:01

taki Clooney miał tylko jedną żonę, a jest lowelasem....


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group