To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Filmy - Fajny film wczoraj widziałam VI

Trzykrotka - Śro 19 Maj, 2021 22:51

O tak :oklaski:
Admete - Śro 19 Maj, 2021 22:52

To akurat jest na cda. Krwawy diament też dobry.
Agn - Czw 20 Maj, 2021 00:13

To co? DiCapriujecie ze mna? :mrgreen:

Trzykrotko, "Wielki Gatsby" jest na Netflixie. *hint*
Jest tam tez "Droga do szczescia", "Incepcja", "Krwawy diament", "W sieci klamstw" i "Dawno temu w Hollywood".
Materialy do ogladania wiec sie znajda.
Kurcze, on faktycznie w wielu swietnych filmach zagral. I ciesze sie, ze na tak wielu bylam w kinie. :)

PS Chcialam powiedziec, ze Romeo i Julia szybsi sa od blyskawicy. Od chwili pierwszego spotkania do slubu minely moze 24 godziny.
Ale powiem wam, ze DiCaprio i Danes wygladaja naprawde jak nastolatki. :mrgreen:

Agn - Czw 20 Maj, 2021 01:06

Skonczylam. To naprawde szalona wizja tego dramatu, ale bardzo mi sie podobala. Chwilami jest to komiczne, ale od A do Z ma rece i nogi.
Muzyka swietnie dobrana. Aktorzy to wiadomo. Ciekawa scenografia. No miodzio. *oblizuje paluszki*

No dobrze, to co by tu jeszcze...

Trzykrotka - Czw 20 Maj, 2021 06:58

O widzisz! Ja na Netflixie buszuję głównie w serialach, więc nawet nie szukałam filmów :mrgreen: To teraz zrobię sobie powtórkę z tej wersji Wielkiego - i Gatsby'ego i DiCaprio.
BeeMeR - Czw 20 Maj, 2021 09:04

Cytat:
Chcialam powiedziec, ze Romeo i Julia szybsi sa od blyskawicy. Od chwili pierwszego spotkania do slubu minely moze 24 godziny
Jack i Rose niewiele więcej czasu potrzebowali :wink:
Nadzwyczajne okoliczności, ot co :wink:

Agn - Czw 20 Maj, 2021 09:49

Jack i Rose nawet nie zaczeli mowic o slubie, po prostu byli razem. Romeo i Julia tego samego wieczoru, w ktorym sie poznali ustalili slub. Takze ten... :lol:
BeeMeR - Czw 20 Maj, 2021 09:53

Widać R & J mieli wdrukowane, że bez ślubu się nie da :wink:
Loana - Czw 20 Maj, 2021 10:24

Ale chyba się nie zdążyli ohajtać, nie? :P
Przyznam, że ja mało filmów z Leonardo widziałam, ale jakoś mnie nie ciągnie na razie do oglądania. Obejrzałam kilka lat temu "Droga do szczęścia" (komuś, kto tłumaczył tytuł powinni jaja uciąć -_- jak można tak wprowadzić w błąd tytułem???) i do dzisiaj mam traumę po tej pozycji, za mocno ją przeżyłam. No ale grała tam Kate Winslet, a ona zawsze jest dobra w tym, co gra...

Agn - Czw 20 Maj, 2021 10:28

Owszem, wzieli slub i nawet skonsumowali malzenstwo. :-P
Loana - Czw 20 Maj, 2021 11:54

Serio? Nie znam tej historii o Julii i Romeo zbyt dobrze, oryginału nigdy nie czytałam, filmów też nie oglądałam, bo mnie trochę ten motyw denerwuje. A to ten film z Leonardo to się dzieje w dłużej niż kilka dni?
Agn - Czw 20 Maj, 2021 12:05

Nie, to sie dzieje bodaj w 3, moze ze 4 dni. I owszem, para wziela potajemny slub. Slubu owego udzielil ojciec Laurenty.
Admete - Czw 20 Maj, 2021 12:09

Pamiętajcie, że to sztuka teatralna z XVI wieku.
Agn - Czw 20 Maj, 2021 12:19

Tak, wiem, zdaje sobie z tego sprawe, ale i tak... Zwlaszcza ze bohaterowie to smarkateria. Nie pomne ile lat mial Romeo, moze 17, Julia chyba 14 czy 15. I w sumie niewiele mozna o niej powiedziec poza tym, ze jest mloda i ladna. Romeo zapalil sie do niej w 3 sekundy. ;)
BeeMeR - Czw 20 Maj, 2021 12:30

Wystarczyło, że miał pozytywny odzew, bo jego pierwsza miłość zgasła bez niego :wink:
Trzykrotka - Czw 20 Maj, 2021 17:56

Toteż ja z tych samych co Agn powodów nie wczuwam się jakos w historię zauroczenia Romea i Julii. Po roku warczeliby na siebie gdyby przyszło im razem żyć. Ale Szekspir zrobił z niej arcydzieło, zwłaszcza w tłumaczeniu Barańczaka. Ogromnie lubię film Luhrmana. Środowisko w sam raz na wojnę dwóch rodzin, a młodzi naprawdę młodzi i zapalczywi. Wszystko jak trzeba.
Agn - Czw 20 Maj, 2021 20:12

Otoz to. :) Luhrman wiedzial jak to ugryzc, zeby takie marudy jak ja byly zadowolone. :mrgreen:
Gryze sie teraz, co dzis obejrzec. Netflix zbzikowal chyba ze szczęścia i zongluje mi na przemian wszystkimi filmami z Di Caprio. ;)
Chyba faktycznie tego "Wielkiego Gatsby'ego" wezme na warsztat. :)

Agn - Czw 20 Maj, 2021 21:57

Kiedy akcja filmu toczy sie w latach 20-tych XX wieku, a "na wjazd" leci Kanye West, to wiadomo, ze bedzie grubo - ogladam "Wielkiego Gatsby'ego". :mrgreen:
Agn - Nie 23 Maj, 2021 00:30

"Incepcja" w toku.
Fajnie miec Netflixa. :mrgreen:

Trzykrotka - Nie 23 Maj, 2021 00:54

A ja szukając Gatsby'ego trafiłam na Greya :zawstydzona2: Tyle się heheszków na temat tego dzieua nasłuchałam i tak bardzo je po obejrzeniu na trzy raty popieram, ze powiem tylko jedno, bo wszystko już chyba było. Nie pojmuję, czemu do głównych ról wybrano tak nieciekawą i aktorsko i wizualnie dwójkę. Cała reszta pieknie wokół nich wyglądała, muzyka świetnie dobrana, nawet ta atrapa scenariusza jakoś tam poskładana... Co tam robiła Jennifer Ehle i czemu pokazali ją przez może pięć minut do kupy? Nawet w tym mini-czasie była o niebo piękniejsza i lepsza od tej nieszczęsnej Dakoty.
Loana - Pon 24 Maj, 2021 11:33

Trzykrotka napisał/a:
Co tam robiła Jennifer Ehle i czemu pokazali ją przez może pięć minut do kupy? Nawet w tym mini-czasie była o niebo piękniejsza i lepsza od tej nieszczęsnej Dakoty.

W Greyu była??? a co tam serio robiła???

Agn - Pon 24 Maj, 2021 12:16

Byla bodaj matka glownej bohaterki.
I tak troche na obrone aktorow - Dakota Johnson jest imho bardzo ladna, a chyba ksiazkowa bohaterka miala byc taka girl-next-door, nie pieknoscia. Zobaczylam pozniej te aktorke w "Nienasyconych" i byla spoko, wiec oby jej sie udalo odciac od Greya na wieki.

Wczoraj obejrzalam "Pewnego razu... w Hollywood" Tarantino. Dlugo ten film na mnie czekal, mialam isc na niego do kina, ale mi nie wyszlo jakos, potem mi sie zapomnialo, a teraz mam maraton filmow z Di Caprio, wiec nadszedl jego czas.
Rewelacyjny!
Pewnie dobrze mi sie ogladalo takze dlatego, ze kojarzylam gwiazdy z tamtych czasow (nie wszystkie, ale te najwieksze, ktore pokazano w filmie - owszem). Przy scenie z Brucem Lee poplakalam sie ze smiechu. :lol:
Pod koniec troche chowalam sie pod kocem, bo czulam, ze oto nadciaga koszmar, do ktorego ten film nawiazuje - 3 osoby z nozami szly przez noc do domu przy Cielo Drive, Sharon Tate w zaawansowanej ciazy jest u siebie z przyjaciolmi, a znam Tarantino - krwawa jatka to dla niego nie pierwszyzna.
I zaskoczyl mnie bardzo na koniec. Szczeka mi opadla.
Bardzo mi sie ten film podobal od A do Z.
O tym, ze Di Caprio i Pitt na ekranie po prostu rzadza to juz nawet nie wspomne.
Polecam.

annmichelle - Pon 24 Maj, 2021 12:38

Agn napisał/a:
I tak troche na obrone aktorow - Dakota Johnson jest imho bardzo ladna,

Na pewno nie jest brzydka. :-)
Co u niej zwraca uwagę to głos - nie kojarzę innej aktorki, która miałaby tak słodki (bez złośliwości) głos, delikatny i właśnie taki sweet. Ma grać Annę w jednej z dwóch ekranizacji "Perswazji" i przyznam, że i wizualnie i "głosowo" mi pasuje. :-)

Co do aktora grającego Greya, to był drewniany, może przystojny, lecz nie pociągająco-elektryzujący, na pewno nie "chodzący sex" (a taki chyba powinien być?) :-P i aktorsko "bida z nędzą". :confused3:

Agn - Pon 24 Maj, 2021 12:46

Ponoc byl dobry jako seryjny morderca w jakims serialu, ale nie widzialam, wiec nie wiem ile w tym prawdy. :mysle:
Admete - Pon 24 Maj, 2021 13:29

Mnie Pewnego razu znudziło, ale zwyczajnie filmy Tarantino do mnie nie trafiają.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group