Seriale - Pod Duchem, Małpą i Samurajem czyli dramaland po raz 16
Agn - Nie 21 Paź, 2018 20:35
Trzykrotko, trzymam kciuki! Daj znać, jak poszło!
Admete - Nie 21 Paź, 2018 20:43
Zaczęłam Ms Ma i na początku mamy ucieczkę z więzienia. Jestem zainteresowana.
Trzykrotka - Nie 21 Paź, 2018 21:26
Będę informować
Co to jedt Ms Ma?
Aragonte - Nie 21 Paź, 2018 21:28
Informuj koniecznie, Trzykrotko
Nie obiecuję niestety nowego Kima na twoje wyjście ze szpitala, przepraszam
Alicja - Nie 21 Paź, 2018 21:47
| Admete napisał/a: | | Alicja napisał/a: | | Bardziej to komedia niż sensacja |
No właśnie, nie lubię komedii. Nie śmieszą mnie. Mam dość ograniczone poczucie humoru. Ale serial przyjemny.
|
w odc. 8 przestało być komediowo a zrobiło się dramatycznie. Bardzo źle.
Mam i Cruel City i Signal. Problem tylko w wyborze. Signal ma ciekawą fabułę ( fantastyka nie jest dla mnie wabikiem) , a pana z Cruel City lubię. Jeśli umrze w ostatnim odcinku to będę wściekła i pożałuję.
Właśnie - Ms Ma??
Terius dopiero za kilka dni, a Kim Bon postrzelony wpadł do rzeki )
Trzykrotko - faithing!
Aragonte - Nie 21 Paź, 2018 22:13
| Alicja napisał/a: | | w odc. 8 przestało być komediowo a zrobiło się dramatycznie. Bardzo źle. |
Czyli dramowy standard, nie stresuj się
BeeMeR - Nie 21 Paź, 2018 22:15
| Alicja napisał/a: | | a Kim Bon postrzelony wpadł do rzeki ) | Z klifu spadł może? Acz to nie seguk, nie liczy się
Agn - Nie 21 Paź, 2018 22:18
W seguku by się też nie liczyło.
No chyba że to poboczny bohater.
Aragonte - Nie 21 Paź, 2018 22:23
Jesteśmy maupy, wiecie?
Agn - Nie 21 Paź, 2018 22:30
Oczywiście, że tak. I jesteśmy z tego dumne! *nadyma się*
BeeMeR - Nie 21 Paź, 2018 22:35
Ach liczy się w seguku, bo to z reguły po postrzeleniu strzałą - potem już tylko uznanie za zmarłego, odżycie, amnezja - cuda na kiju
Aragonte - Nie 21 Paź, 2018 22:42
| BeeMeR napisał/a: | | potem już tylko uznanie za zmarłego, odżycie, amnezja - cuda na kiju |
Czyli... welcome in the Dramaland
Alicja - Pon 22 Paź, 2018 06:49
A nie, nie, skoczył z mostu, ale assasin strzelił mu w plecy i wpadł do rzeki z łuną czerwieni ( takiej malowniczej w granatowej głębi rzeki). I tak wpada,wpada,wpada z zamkniętymi oczami...tu zakończył się iść.8 to wszystko na oczach stada policjantów, obławy i jakiejś tam kobiecej szychy z ich służb specjalnych (prawdopodobnie złej małpy zdrajczyni ).
Właśnie liczę na to pożycie, przecież to połowa dramy. Amnezję niekoniecznie
Dlatego wolę oglądanie gdy mam wszystkie odcinki. Poszłabym spać grubo po północy,ale bez nerwów. Oglądanie dram na bieżąco jest paskudne. Nigdy więcej.
BeeMeR - Pon 22 Paź, 2018 07:02
| Alicja napisał/a: | | skoczył z mostu, ale assasin strzelił mu w plecy i wpadł do rzeki z łuną czerwieni ( takiej malowniczej w granatowej głębi rzeki). I tak wpada,wpada,wpada z zamkniętymi oczami...tu zakończył się iść.8 to wszystko na oczach stada policjantów, obławy i jakiejś tam kobiecej szychy z ich służb specjalnych (prawdopodobnie złej małpy zdrajczyni ). | No to chyba możemy to zaliczyć
| Alicja napisał/a: | | Oglądanie dram na bieżąco jest paskudne. | Nawet nie wiesz ile razy to sobie powtarzałam i co jakiś czas daję się znów złapać na jakiś haczyk - ale też wolę mieć wszystkie odcinki, najlepiej tłumaczone i to przez Trzykrotkę
Admete - Pon 22 Paź, 2018 07:31
Ja tam wole na bieżąco. Ms Ma - Goddes of Revenge. Podobno na motywach Christie, mnie się kojarzy z Double Jeopardy.
Agn - Pon 22 Paź, 2018 10:06
Hahahah Alicjo witaj w piekle. Znamy to skads.
Ale ogladanie na biezaco tez ma swoje zalety. Ach te emocje!
Trzykrotka - Pon 22 Paź, 2018 10:21
Och tak! Moja pierwsza drama na bieżąco to byli Heirs. Ci ja się nadenerwowalam! Ale lubię tak oglądać, z wyjątkiem kryminałów.
BeeMeR - Pon 22 Paź, 2018 11:35
| Agn napisał/a: | | ogladanie na biezaco tez ma swoje zalety. Ach te emocje! | No i nie da się sobie dramy zaspoilerować za to można kombinować ile wlezie co będzie dalej.
Niemniej wolę maraton - czasem to prawie jak trans
Każdemu co mu pasuje
Wczoraj do spania dokończyłam odc. 11 Hwayugi - wszyscy oswajają śmierć - udawaną (demony i inne nieśmiertelne istoty) albo antycypowaną dla siebie lub ukochanej istoty, jedna tylko panna pławi się źle zinterpretowanym dzwonku "przeznaczonej jej miłości", a jedna istota nawet umiera po raz drugi i to znów paskudnie krwawo i boleśnie, buu.
Btw - staram się nie wnikać zbytnio czy panna ugryziona uprzednio przez Zombie nie powinna sama się stawać nieumarłym wolę cieszyć się jazdą
Pod kątem konstrukcji mamy sprawę jasną: w połowie pięknie nam ponowną aktywacją pokazano, ze para główna rozwinęła wobec siebie uczucia , teraz, odcinek dalej mamy czytelną informację, że na koniec jedno z nich zginie - drama bardzo ładnie trolluje obie możliwości.
A Małpa pięknie się rozija - może i gada co jej ślina na język przyniesie, ale dziś był jak prawdziwy kochająco-opiekuńczy oppa dla Zombiaczki i to jeszcze przed planowanym spaleniem - ale że do spalenia nie doszło, być może Zombie wróci w innej postaci. Dramy na tyle mnie wyedukowały, że bardzo rzadko drugoplanowa fajna postać umiera w połowie dramy (no chyba, że w seguku - vide Klejnot ) - zwłaszcza jeśli paramy się fantastyką i można poszaleć z wcieleniami
Aragonte - Pon 22 Paź, 2018 15:27
| BeeMeR napisał/a: |
Niemniej wolę maraton - czasem to prawie jak trans |
Też wolę maratony niż oglądanie podczas emisji.
| BeeMeR napisał/a: | A Małpa pięknie się rozija - może i gada co jej ślina na język przyniesie, ale dziś był jak prawdziwy kochająco-opiekuńczy oppa dla Zombiaczki |
Cudny był, prawda?
Wiem, powtarzam się
Admete - Pon 22 Paź, 2018 15:33
Mnie maratony nużą Zaczynam przewijać na potęgę albo dowiaduję się, że zakończenie jest takie, a nie inne i koniec oglądania
Aragonte - Pon 22 Paź, 2018 16:07
Mnie nużą, jeśli drama się psuje - wtedy przewijam trochę Ale jeśli wątek mnie ciekawi, to wolę mieć możliwość obejrzeć go sobie do końca, nie czekając na to tygodniami.
BeeMeR - Pon 22 Paź, 2018 16:16
Ale ja sobie nie spoileruję zakończeń (chyba że chcę bo samo się w trakcie emisji) a przy czekaniu cały tydzień potrafię stracić zainteresowanie. Moje obecne maratony to pikuś przy poprzednich gdy karmiłam dziecko i oglądałam po 3 odcinki dziennie - teraz się cieszę jak mi się uda obejrzeć jeden cały
Admete - Pon 22 Paź, 2018 17:26
| Aragonte napisał/a: | | Mnie nużą, jeśli drama się psuje |
Mnie prawie wszystko nuży w większej ilości Zresztą to nieistotne jest. Nie ma dziś odcinka Where stars land...Buu... Jakiś basaball. W wątku na soompi nastawienie jak moje - kogo obchodzi sport To obejrzę dziś resztę pierwszego odcinka Ms Ma, Nemisis.
Aragonte - Pon 22 Paź, 2018 18:02
No to niefajnie. Też wolę, jak odcinki są w parach, po bożemu
Zerknęłam na jakiś przypadkowy recap Chiefa Kima, przyjrzałam się temu zdjęciu:
http://d263ao8qih4miy.clo...kim14-01605.jpg
i zaczęłam się chichrać - to Kim umieścił zdjęcia Seo Yula na tablicy do rzucania strzałkami, nie pamiętałam tego A na fotce jeden z najfajniejszych męskich duetów w tej dramie czyli Kim i jego landlord oraz kierownik działu
BeeMeR - Wto 23 Paź, 2018 07:04
Obejrzałam wczoraj dwa pierwsze odcinki Piękna - tj. pierwszy głównie przewinęłam bo jest tendencyjny i okropny (szczególnie pierwsza zmiana w korpulentnego pana nawijającego o stracie pantofelka z limitowanej edycji to jakaś karykatura - ani śmieszno ani straszno ). Czebol dupek kontra aktorka zołza, drugi plan nudny jak flaki z olejem. Właściwie jedyne co mi się podobało to spotkanie i interakcja Głównych - no i dla niech dałam szansę drugiemu odcinkowi - no i jest o wiele lepszy, co jeszcze nie oznacza dobry. Podoba mi się jednak, że główni bardzo szybko odkryli swoje słabości. Aktorka mi się podoba bardzo, pan jest nieco sztywny i robotyczny - pewnie poniekąd tak ma być. Początek drugiego odcinka z różnymi osobami wstającymi/ścielącymi łóżko i nagrywającymi filmik "to dziś jak" to ukłon w stronę filmu, ale prócz pomysłu generalnego zaiste niewiele mają wspólnego.
|
|
|