Seriale - Dramy, czyli urok Azji część 3 wątku
Agn - Nie 17 Sie, 2014 11:01
| Agn napisał/a: | | a co powiecie na taki zarost? |
Widziałam wczoraj to zdjęcie - kto mu to kazał zrobić?!
Nie, LMH nie powinien zapuszczać nigdy zarostu, bo ma zarost fatalny. Jak już coś wyrośnie, to... no właśnie coś takiego się dzieje.
Sweterek KSH okropny, ale daleko mu do kimtanowej klasyki.
Trzykrotka - Nie 17 Sie, 2014 11:11
Zarówno zarost jak wąsik okropne KSH niech się postara o lepszą koafiurę,bo to, co ma na głowie to ... już grzyb był lepszy.
Mam nadzieję, że jakoś dam radę czytać, albo i pisać z tableta.
Na razie na szybko:
Agn - Twoje wrażenia z YAAS uwielbiam i jeśli weźmiesz teraz na tapetę Nocną Straż, to chyba się nie pohamuję - choć planowałam zobaczyć, jak nazbiera się więcej odcinków z właściwym sosem.
Zazdroszczę spotkania w Krakowie, zwłaszcza z Krakowianką z doskoku - Anaru - ale nie tracę nadziei, że uda się jakieś kolejne
YAAS skończyłam
I mam niedosyt jak nie wiem co. Z jednej strony sprawiedliwość zatryumfowała i źli jak pod sznurek dostali tam, gdzie ich najbardziej bolało: po kieszeni i wizerunku. Wolność potem.
Na koniec czułam wielką sympatię i współczucie dla młodego "spoko gościu.' On jedyny w tej rodzinie wydawał się mieć trochę serca i żal mi go było.
Nasi F4 "w rok później" - widok, który przyjemnie głaszcze serce. Że już o kolejnym przecudnej urody i temperatury kissu nie wspomnę. I że Guk się zakochał - dobrze Tak lubię tego bohatera, że nie chce, żeby głupio cierpiał, że Dae Gu mu pannę zwinął.
Ale:
Widać, że kotwicą Dae Gu na spokojnych wodach jest Soo Sun i pozostała trójka - i niech tak będzie. Bałam się, że ich rozparcelują do innych zespołów albo posterunków.
i ale nr 2
Nie-nie-nie-nie!
Drama przeniesiona do archiwum, a ja już zaczynam tęsknić za CSW
Trzykrotka - Nie 17 Sie, 2014 11:25
Acha - zooshe Pięknie zgadłaś zagadnę - oczywiście - KWB i Ji Sub (Ghost dla mnie obowiązkowy na liście do obejrzenia!).
Zerknęłam sobie na It's Ok, żeby sprawdzić tę zachwalaną seksowność Ji Sunga. Tylko kuknęłam - i po prostu zawachlowałam się. Ja nie wiem, jak on to robi, on mi się nawet jakoś szczególnie nie podoba - ale w It's Ok po prostu ocieka seksownością i męskim czarem. Będę oglądać
zooshe - Nie 17 Sie, 2014 11:51
Też wam strasznie zazdraszczam dziewczyny spotkania. W przyszłym roku na bank muszę nawiedzić Wrocław.
Agn dawaj wrażenia z Nocnego strażnika i najlepiej opatrz je zdjęciami poglądowymi.
| Trzykrotka napisał/a: | | (Ghost dla mnie obowiązkowy na liście do obejrzenia!). |
Cóż mogę rzec to naprawdę fajna relaksująca drama bez żadnych dramatoz.
| Trzykrotka napisał/a: |
Zerknęłam sobie na It's Ok, żeby sprawdzić tę zachwalaną seksowność Ji Sunga. Tylko kuknęłam - i po prostu zawachlowałam się. Ja nie wiem, jak on to robi, on mi się nawet jakoś szczególnie nie podoba - ale w It's Ok po prostu ocieka seksownością i męskim czarem. Będę oglądać |
Wiem co czujesz. Kiedy natykałam się na jego zdjęcia, a jeszcze zanim widziałam go w czymkolwiek wydał mi się totalnie przeciętny, ale w ruchu to zupełnie inna bajka. Przede wszystkim oprócz oprócz wyglądu umie naprawdę grać. A kiedy się uśmiecha wychodzi z niego taka chłopięca delikatność.
Jak zgromadzę większą ilość alkoholu co by się znieczulić zabiorę się za That Winter, The Wind Blows. Tymczasem zabrałam się za jego wczesną dramę, która otworzyła mu drogę do kariery i rozsławiła jako "ugly tears"
Trzykrotka - Nie 17 Sie, 2014 12:24
Mam film z nim prawie nastoletnia i panną Gumiho. Muszę wreszcie zobaczyć.
Agn - Nie 17 Sie, 2014 21:15
| Trzykrotka napisał/a: | | Mam nadzieję, że jakoś dam radę czytać, albo i pisać z tableta. |
My też mam taką nadzieję.
| Trzykrotka napisał/a: | | Agn - Twoje wrażenia z YAAS uwielbiam i jeśli weźmiesz teraz na tapetę Nocną Straż, to chyba się nie pohamuję - choć planowałam zobaczyć, jak nazbiera się więcej odcinków z właściwym sosem. |
Ja zamierzam lajtowo sobie to oglądać - jak się pojawi polski sosik, to oglądam. Bez szarżowania, Muszkieterowie czekają.
Zaraz... to dziś? Czy jutro? Jutro będę w pracy do 21-ej, wytrzymacie do wtorku? *słodkie oczka*
A teraz mi powiedz, ale tak szczerze - powinnam zaglądać w te spoilery? Czy wytrzymać do finiszu?
| Cytat: | | Agn dawaj wrażenia z Nocnego strażnika i najlepiej opatrz je zdjęciami poglądowymi. |
O matko, czego ty ode mnie wymagasz! Jak ja mam robić cały czas kopiuj-wklej do fotoszopa, to mi się oglądać odechce.
| zooshe napisał/a: | | Jak zgromadzę większą ilość alkoholu co by się znieczulić zabiorę się za That Winter, The Wind Blows. |
Może tobie się spodoba? Ja okazałam się odporna, a brnęłam twardo do chyba 8 odcinka.
| Trzykrotka napisał/a: | | Mam film z nim prawie nastoletnia i panną Gumiho. |
Eee... co masz?
Jadąc do domu obejrzałam sobie...
YAAS odc. 16
(Muuuuuuu...)
W skrócie (taaa, jasne):
CSW jak nie paradował w obezwładniającej czerni, to niby niewinnie przywdział niebieską koszulę z białą koszulką pod spodem, by pokazać mi, że w tym ciuchu też może rozmiękczyć mi kolana, że o sercu nie wspomnę. Niepotrzebnie się wysila, bo ja o tym dobrze wiem, ale jednakowoż - no jakże tych wysiłków nie docenić?
I nawet gniewać się na niego nie mogłam, jak uroczo marudził na proponowane śniadanie.
Cudna rozmowa z Żabulem o podstępnych facetach nie zważających na bramkarza (cóż za trafne porównanie ).
Kwestia wisiorka to już insza inszość - w sumie to dopiero 16 odcinek. Czego ja się spodziewałam? Że zacznie się robić łatwo? Że rozwiążą wreszcie tę sprawę? O, naiwna Agn...
Hurra, że mają świadka sprzed 11 lat! Źle, że szefowa Kang zdaje się nie do ruszenia. Ciekawa była ta jej scenka z przeszłości, pokazująca, kim była na początku. Nawet wtedy jej nie lubiłam. Normalnie nie wierzę, że tak można się poddać bez walki i wybrać... okej, całkiem szczytny cel i rozumiem motywację, ale nie tędy droga. Nie ignorując cierpienie ofiar (zwłaszcza przy tak obrzydliwej sprawie, nad którą pracowała z prawdziwą detektyw Seo). Moim zdaniem - zwyczajnie się sprzedała. I choć doceniam co usiłuje osiągnąć (że też tamten prokurator w pysk choć nie dostał... ), tak nie potrafię jej choćby szanować.
Co jeszcze? Pierwsze porządne światło rzucone na moment zabójstwa matki Ji Yonga. Widzę, że to Babsztyl walnęła ją wazonem. Tam do licha, ileż ona zostawiła śladów po sobie! Ile odcisków palców! Przecież dotykała wszystkiego... A nikt jej nie złapał...
Inna sprawa - Śnieżek z Sa Kyung szukają kopisty wisiorka - nieudolnego, swoją szosą, żeby tyle różnić nabździć! - kapkę nie do końca to wymyślili. Powinni sprawdzać speców, którzy działali 11 lat temu (i pewnie inną metodą, jeśli by któryś przeszedł na emeryturę). A może sprawdzili? Z odcinka to nie wynika.
No i końcówka! Śnieżek pobity i dźgnięty nożem (!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!), a Dae Gu chce lecieć rozwalić babę (tudzież dopaść jeden z wisiorków, w czym go podopinguję bardzo chętnie). Wstrzymała go Su Soon metodą "na uścisk sztywnej lalki" (przy czym "sztywną lalką jest tu facet).
Arghhhh... moje nerwy! Niech oni w końcu choć zetrą Babsztylowi uśmieszek z ryja! Prosię, prosię, prosię... Ale tak na stałe, a nie na chwilę, jak dotąd, kiedy traciła na sekundę rezon, by potem go odzyskać i jeszcze bardziej im swoją sukowatością zmiażdżyć.
BeeMeR - Nie 17 Sie, 2014 21:21
| Trzykrotka napisał/a: | YAAS skończyłam
I mam niedosyt jak nie wiem co. | Ech. Ja już nie będę się produkowała, co mi w dramie nie leżało - a było tego niemało - dobrze, że miała i jasne strony
| Trzykrotka napisał/a: | zooshe Pięknie zgadłaś zagadnę - oczywiście - KWB i Ji Sub | ja byłam pewna tylko KWB
| Trzykrotka napisał/a: | Zerknęłam sobie na It's Ok, żeby sprawdzić tę zachwalaną seksowność Ji Sunga. Tylko kuknęłam - i po prostu zawachlowałam się. Ja nie wiem, jak on to robi, on mi się nawet jakoś szczególnie nie podoba - ale w It's Ok po prostu ocieka seksownością i męskim czarem. Będę oglądać | ja też.
| zooshe napisał/a: | W przyszłym roku na bank muszę nawiedzić Wrocław. | albo Kraków
| Agn napisał/a: | | A teraz mi powiedz, ale tak szczerze - powinnam zaglądać w te spoilery? Czy wytrzymać do finiszu? | wytrzymać zdecydowanie.
| Agn napisał/a: | Muszkieterowie czekają.
Zaraz... to dziś? Czy jutro? Jutro będę w pracy do 21-ej, wytrzymacie do wtorku? *słodkie oczka* | jak najbardziej
Trzykrotka - Nie 17 Sie, 2014 21:26
| BeeMeR napisał/a: |
| Agn napisał/a: | | A teraz mi powiedz, ale tak szczerze - powinnam zaglądać w te spoilery? Czy wytrzymać do finiszu? | wytrzymać zdecydowanie. |
Tak! Koniecznie wytrzymaj - specjalnie ze względu na Ciebie pochowałam to i owo.
Muszkietery już są Trza czekać na ludzkie słowo i można zaczynać - ja tam poczekam do wtorku
zooshe - Nie 17 Sie, 2014 21:33
| Agn napisał/a: |
A teraz mi powiedz, ale tak szczerze - powinnam zaglądać w te spoilery? Czy wytrzymać do finiszu? |
To myśmy musiały się męczyć a ty chcesz iść na łatwiznę. Niedobra Agn.
| Agn napisał/a: |
Może tobie się spodoba? Ja okazałam się odporna, a brnęłam twardo do chyba 8 odcinka. |
Wiem, że muszę się do tej dramy odpowiednio nastawić psychicznie. Najwyżej będę się wpatrywać w In Sunga i starannie nie zauważać całej reszty. W końcu nie takie rzeczy się oglądało.
| BeeMeR napisał/a: |
| zooshe napisał/a: | W przyszłym roku na bank muszę nawiedzić Wrocław. | albo Kraków |
Albo przy sprzyjających wiatrach oba.
Agn - Nie 17 Sie, 2014 21:36
| zooshe napisał/a: | W przyszłym roku na bank muszę nawiedzić Wrocław. |
| BeeMeR napisał/a: | wytrzymać zdecydowanie. |
To wytrzymam...
| Cytat: | jak najbardziej |
| Trzykrotka napisał/a: | | specjalnie ze względu na Ciebie pochowałam to i owo. |
Dziękować.
Agn - Nie 17 Sie, 2014 21:43
| Cytat: | | To myśmy musiały się męczyć a ty chcesz iść na łatwiznę. Niedobra Agn. |
Niedobra? Ja tu w głowę zachodzę, czemu wam się aż tak strasznie nie podobała ta drama, która mnie sprawia dziką frajdę.
| zooshe napisał/a: | | Najwyżej będę się wpatrywać w In Sunga i starannie nie zauważać całej reszty. W końcu nie takie rzeczy się oglądało. |
Może będziesz miała ten sam efekt, co ja z Pan Seokiem. Wy marudziłyście na tę postać, ja ją od A do Z kocham, a im dalej w las, tym bardziej. I też świetnie go rozumiem.
Ja nad TWTWB jojczałam, a ty możesz mi młotkiem do głowy tłuc, że się nie znam.
| zooshe napisał/a: | BeeMeR napisał/a:
zooshe napisał/a:
W przyszłym roku na bank muszę nawiedzić Wrocław.
albo Kraków
Albo przy sprzyjających wiatrach oba. |
WEEEE!!!
BeeMeR - Nie 17 Sie, 2014 21:53
| zooshe napisał/a: | Albo przy sprzyjających wiatrach oba. |
Agn - Nie 17 Sie, 2014 21:55
Z tej radości, że masz takie plany...
zooshe - Nie 17 Sie, 2014 22:08
| Agn napisał/a: |
Może będziesz miała ten sam efekt, co ja z Pan Seokiem. Wy marudziłyście na tę postać, ja ją od A do Z kocham, a im dalej w las, tym bardziej. |
Nie jojczyłam na postać a na scenarzystów, którzy nie wykorzystali w pełni ani potencjału CSW ani samej dramy.
| Agn napisał/a: | Ja nad TWTWB jojczałam, a ty możesz mi młotkiem do głowy tłuc, że się nie znam. |
Kiedy ja sama czuję że będę na dramę jojczyć, nie przepadam za melodramatami, ale jak się lubi aktora to nie ma że dupa boli.
Niedługo możecie się spodziewać moich wypocin na temat innej jego dramy, zdaję sobie doskonale sprawę że gdyby nie JIS nawet siłą nikt nie zmusił by mnie do jej obejrzenia, niemniej jak już zaczęłam to przyznaję ze wstydem że mnie wciągnęła.
| Cytat: |
albo Kraków
| Cytat: | Albo przy sprzyjających wiatrach oba. |
WEEEE!!! |
Rozumiem, że jak coś to mogę liczyć na spotkanko, nie przypomnicie sobie nagle o pilnych sprawach do załatwienia.
Agn - Nie 17 Sie, 2014 22:35
| zooshe napisał/a: | | Kiedy ja sama czuję że będę na dramę jojczyć, nie przepadam za melodramatami, ale jak się lubi aktora to nie ma że dupa boli. |
Jesteś pełna poświęcenia. Podziwiam ze wszech miar.
Ale co ja się odzywam - sama poluję na Bodyguarda.
| zooshe napisał/a: | Niedługo możecie się spodziewać moich wypocin na temat innej jego dramy, zdaję sobie doskonale sprawę że gdyby nie JIS nawet siłą nikt nie zmusił by mnie do jej obejrzenia, niemniej jak już zaczęłam to przyznaję ze wstydem że mnie wciągnęła. |
Oj tam, nie żałuj sobie. Pojemne masz serduszko, wiele zniesiesz.
| zooshe napisał/a: | | Rozumiem, że jak coś to mogę liczyć na spotkanko, nie przypomnicie sobie nagle o pilnych sprawach do załatwienia. |
Absolutnie nie zorganizuję sobie żadnych czterech prań! Oprowadzę cię po Ostrowie Tumskim (wieczorem! koniecznie!), rynku, ścieżce historycznej (acz wykuję na blachę, czego dotyczy każda tablica), poznasz naszą wspaniałą komunikację miejską (Anaru, ani słowa! Barbarella chwaliła!), pyszne lody i fajny klimat. Plus KNAJPKI!
To tak w dużym skrócie.
BeeMeR - Nie 17 Sie, 2014 22:47
| Agn napisał/a: | Ale co ja się odzywam - sama poluję na Bodyguarda.
zooshe napisał/a: | Ania dostała
| zooshe napisał/a: | Niedługo możecie się spodziewać moich wypocin na temat innej jego dramy, zdaję sobie doskonale sprawę że gdyby nie JIS nawet siłą nikt nie zmusił by mnie do jej obejrzenia, niemniej jak już zaczęłam to przyznaję ze wstydem że mnie wciągnęła. | Przyznaj najpierw jaki ma tytuł
Agn - Nie 17 Sie, 2014 22:51
| Cytat: | Ania dostała |
Thaaaaaaaaaaaaaaaaaak?
| Cytat: | Przyznaj najpierw jaki ma tytuł |
Chcesz się nastawić psychicznie?
Dobra, zmykam. Może przyśni mi się coś ładnego przed jutrzejszą dwunastką.
zooshe - Nie 17 Sie, 2014 23:19
| BeeMeR napisał/a: | | Agn napisał/a: | Ale co ja się odzywam - sama poluję na Bodyguarda.
zooshe napisał/a: | Ania dostała |
Czekam na szczegółowe sprawozdanie z każdego odcinka.
| BeeMeR napisał/a: |
| zooshe napisał/a: | Niedługo możecie się spodziewać moich wypocin na temat innej jego dramy, zdaję sobie doskonale sprawę że gdyby nie JIS nawet siłą nikt nie zmusił by mnie do jej obejrzenia, niemniej jak już zaczęłam to przyznaję ze wstydem że mnie wciągnęła. | Przyznaj najpierw jaki ma tytuł |
No dobrze przyznam się. Drama jest z 2004 r (ma 10 lat !!!!) i nosi tytuł "What happened in Bali". A dwa najważniejsze powody dla których się za nią zabrałam znajdują się na poniższym plakacie.
BeeMeR - Pon 18 Sie, 2014 08:04
| Agn napisał/a: | Cytat:
Ania dostała
Thaaaaaaaaaaaaaaaaaak? | Istnieje niewielka szansa, że wydębisz
Plus jakiś słoiczek ogórków - bo dostała ich trochę
| zooshe napisał/a: | Czekam na szczegółowe sprawozdanie z każdego odcinka. | Och, ja też
Sama mam zresztą zamiar oglądać dalej
Admete - Pon 18 Sie, 2014 08:05
W The Master Sun przerzucam się na angielskie napisy, bo jak ktoś nie wie, że słowo wasted można tłumaczyć jako pijany, urżnięty w trupa lub nawalony i tłumaczy jako zmarnowany to ja wymiękam. To ja się angielskiego raptem parę lat uczyłam i to wieki temu, a wiem, jak to przetłumaczyć, a ten pseudotłumacz nie wie. Zgroza.
BeeMeR - Pon 18 Sie, 2014 08:14
| Agn napisał/a: | Chcesz się nastawić psychicznie? | Nie - pytałam z czystej ciekawości. I teraz tak sobie myślę, że źle zrobiłam odradzając Wam Love Impossible | Love of South and North gdzie on mi się okropnie nie podobał (z tym, że nie on jako aktor, do aktora zastrzeżeń nie mam, tylko on jako postać, która jest źle napisana - bo z niego taki totalnie przeciętny dupek, że nie w sposób mu było kibicować by dostał dziewczynę ani nawet uwierzyć że pokochał właśnie tą ), a zresztą może i dobrze - bo jeśli ktoś teraz obejrzy (a oglądalne jest) to z odpowiednim nastawieniem do aktora, co jest bezcenne
| Admete napisał/a: | | W The Master Sun przerzucam się na angielskie napisy, bo jak ktoś nie wie, że słowo wasted można tłumaczyć jako pijany, urżnięty w trupa lub nawalony i tłumaczy jako zmarnowany to ja wymiękam. To ja się angielskiego raptem parę lat uczyłam i to wieki temu, a wiem, jak to przetłumaczyć, a ten pseudotłumacz nie wie. Zgroza. | A, nie znoszę takich tłumaczeń - w City Hall mnie to strasznie denerwowało
Agn - Pon 18 Sie, 2014 08:59
| zooshe napisał/a: | dwa najważniejsze powody dla których się za nią zabrałam znajdują się na poniższym plakacie.
|
Kim Sun Ah!!!
| zooshe napisał/a: | Czekam na szczegółowe sprawozdanie z każdego odcinka. |
Ja się kapkę boję, że wymięknę, ale na razie nie nastawiam się źle. W końcu CSW tam gra!
Mam do niego zażalenie - miało mi się przyśnić coś ładnego, ale nie - nie przyszedł. LMH też się nie zjawił (pewnie znowu jakąś reklamówkę kręci ). I zamiast fajnych panów miałam we śnie leczenie zębów bez znieczulenia (choć śniło mi się, że nie bolało). Nie ma to jak uroczy sen przed dwunastką w pracy. Esz...
Papa!
BeeMeR - Pon 18 Sie, 2014 09:30
| Agn napisał/a: | Ja się kapkę boję, że wymięknę, ale na razie nie nastawiam się źle. W końcu CSW tam gra! | trzeba mieć dużą tolerancję na bzdurki
BV 17
Młodego mam ochotę kopnąć w d***
Za to zwlekanie z wyjazdem na koncert - łatwiej przecież trzem osobom dojechać niż całemu autobusowi
Inna sprawa, że dramatozy są tu tak ostentacyjne, ekstremalne i toporne, że wrrr - nie lubimy się
wątek że tak powiem "miłosny" umarł nie wiedzieć kiedy (chyba przy zdeptanych kwiatach), acz de facto "miłosny" to on nie był nigdy
Nowy dyrygent jest świetnym pomysłem - z konotacjami a bez słuchu, by tym bardziej docenić Kangów.
Scena z radosnym piciem wina to chyba tylko czyjaś imaginacja - jako sceny tego nie kupuję
A taką scenę to ja chciałam i tu i w YAAS zobaczyć:
Admete - Pon 18 Sie, 2014 10:03
Dla mnie BV to jest drama KMM - ja ją oglądałam głównie dla niego, dla jego gry. I uwielbiam jak on tak gra. Dla niego tez obejrzałam Bad Family. Podchodziłam do niej jak do jeża, a okazała się całkiem przyjemna.
Aragonte - Pon 18 Sie, 2014 10:31
Gdzie tam była scena z radosnym piciem wina? Jedyna taka scena (poza kadrem) z Kangami w roli głównej była chyba po tym pocieszycielskim uścisku. I jak dla mnie miała taki wymiar, że panowie obalili parę butelek wina, żeby zapomnieć o frustracjach, żadnej radości w tym nie widziałam Picie niekoniecznie musi być radosne, to równie dobrze może być próba znieczulenia
|
|
|