To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Filmy - Powiew Orientu II

Trzykrotka - Śro 05 Lis, 2014 11:33

Aniu, a wy widziałyście z Asią Billu? Ten film sprzed kilku lat z Irfanem Khanem i Shahrukiem?
Anaru - Śro 05 Lis, 2014 13:40

A nie widziałyśmy :excited:

Ale chyba nie mamy :( , musiałabym się rozejrzeć, albo sobie przypomnieć skąd to się brało :mysle:

Caitriona - Śro 05 Lis, 2014 16:07

Hmm, ja chyba mam, bo widziałam - film świetny - poszukam, chcesz? ;)
Aragonte - Śro 05 Lis, 2014 16:47

Caitri, a może Tobie by się chciało pójść na ten film bolly z akcją po części w Warszawie? Szukam towarzystwa, bo chyba byłoby zabawniej :wink:
Caitriona - Śro 05 Lis, 2014 16:53

Oj, Aragonte, w tej chwili pasuję, nie dam rady, a i nastroju, i chęci brak. Ale dzięki za propozycję :kwiatek: :kwiatek:
Anaru - Śro 05 Lis, 2014 17:48

Caitriona napisał/a:
Hmm, ja chyba mam, bo widziałam - film świetny - poszukam, chcesz?

Bardzo Ci dziękuję :kwiatek: , ale już Trzykrotka mi podrzuciła :kwiatek:
Kochane jesteście :love_shower:

Już Asi właśnie powiedziałam przed chwilką, że następny będzie Billu jak skończymy to oglądane akurat badziajstwo ;) , nie oglądała na pewno bo jest z 2009 roku.

Caitriona - Śro 05 Lis, 2014 17:57

Anaru napisał/a:
Bardzo Ci dziękuję :kwiatek:

NIe ma za co :D

BeeMeR - Śro 05 Lis, 2014 18:50

Popieram - Billu to dobry film, wart zobaczenia na pewno :kwiatek:
Admete - Pią 07 Lis, 2014 19:18

Obejrzałam Queen recenzowany niedawno przez Trzykrotkę. Bardzo dobry film o młodej dziewczynie, która porzucona tuż przed ślubem znajduje siłę, by w końcu sama się określić. Okazuje się, że niekoniecznie potrzebuje do tego męża, a już na pewno nie tego, za którego miała wyjść za mąż. Podobało mi się, że bohaterka nie zmieniła się diametralnie, tylko wyszła ze skorupy, porzuciła schemat niewinnej indyjskiej dziewczyny. Niedoszły mąż manipulant najgorszego sortu - gdy czuł opór to się starał, gdy już zdobył - odpychał i dawał do zrozumienia, że jest kimś, kto nie wart jest jego uczuć.
Trzykrotka - Śro 12 Lis, 2014 16:31

W świąteczny poranek obejrzałam sobie kolejny z tegorocznych filmów, które dobrze sobie poradziły w boxoffice: Humpty Sharma Ki Dulhania, czyli Panna młoda Humpty'ego Sharmy.
Film wyszedł z wytwórni Karana Johara. Zagrali aktorzy, którzy u Karana debiutowali w Student of the Year: Alia Bhatt i Varun Dhavan. Historia jest pogodna, komediowa i lekka, coś z serii obejrzyj, rozerwij się i zapomnij.
Film jest luźną wariacją na temat DDLJ - zresztą cytaty i migawki z tamtego filmu pojawiają się kilka razy na ekranie. Mamy także dziewczynę zaręczoną z synem przyjaciela ojca i zakochanego w niej absztyfikanta.
Kavya

oczko w głowie ostrego pendżabskiego tatusia

przyjeżdża do Delhi, żeby kupić sobie na ślub z bogatym NRI designerską suknię ślubną, za kosmiczną kwotę. Spotyka lekkoducha Humpty'ego

zakochują się w sobie, przeżywają kilka przygód, Kavya wraca bez sukni, ale za to z ciągnącym za nią chłopakiem. Dalszy ciąg to próby zjednania ojca Kavyi, który nade wszystko nie chce zhańbić rodziny skandalem. Znacie? To obejrzyjcie. Przyjemny film, z ładną muzyką, kilkoma scenami tańczonymi i śpiewanymi i miłą dla oka obsadą.

BeeMeR - Pon 08 Gru, 2014 20:17

Dhoom 3 - ten film jest tak niedorzeczny, jak mało co :confused3:
Zaczyna się retrospekcją (Jackie Shroff) i to jest ok, ale potem jest niedorzeczna akcja kradzieży (Aamir Khan), potem piosenka w stylu "faceci w butach", następnie kolejna niedorzeczna akcja w styl "uciekamy byle czym, byle jak i byle po co" (Abhishek Bachchan i Uday Chopra) i piosenka - ledwo to połatane jakoś, Aamir wkurza wytrzeszczem, minami a'la Jaś Fasola i przepakowaną klatą na zmianę. Katrina Kaif śliczna i zgrabna jak zawsze, acz choreografię miewała lepszą.
Ot, kolorowa wydmuszka bez większego sensu, za to z licznymi przeskokami przez ściany (tekturowe), skokami do wody motorem, biegami w pionie po budynku itp.
https://www.youtube.com/watch?v=won4qtytcgo

Trzykrotka - Pon 08 Gru, 2014 20:44

Od początku miałam złe przeczucia.... Choć ja nawet Dhooma 2 już nie strawiłam. A Hrithika wolę od Aamira i Aishwaryę od Katriny.

Nie pisalam, bo zapomniałam, ale zdaje się, że kino Kijów szykuje się na szerzej zakrojone projekcje Bollywoodu. W listopadzie pokazywali Kick - to zrozumiałe, bo Warszawa i te sprawy. Ale teraz ma być ten film z Rani, w którym gra policjantkę (zapomnialam tytułu) i podobno jest nadzieja, że Rani pojawi się na pokazie. Dziewczyny z mojej grupy hindi, które były na Kicku mówiły, że frekwencja była spora - a kino przecież wielkie, niełatwo je zapełnić.
Może to szansa na znajomych na dużym ekranie :trzyma_kciuki:

BeeMeR - Pon 08 Gru, 2014 21:02

Wizualnie to ten Dhoom jest piękny, spektakularny, rozmach ogromny, tylko jakoś o większym sensie zapomniano. Myk z intermission jest tak ograny, że nikogo nie zaskoczy
Spoiler:
Aamirów dwóch, jeden mądry, drugi mądry alternatywnie :roll:

Aamir gra raz ok, raz żałośnie - z nieznośną gollumowatością - nie odbiega od zwiastuna, który tu oglądałyśmy niedawno - i bez przerwy epatuje przerośniętą klatą :roll:
Gdzie się podział interesujący aktor z Lagaan to ja nie wiem :cry2:

Trzykrotka - Pon 08 Gru, 2014 21:24

A tez zwiastun btw okazał się jakimś wstrząsającym hitem kasowym. Takim jak kiedyś 3 Idiots. Obawiam się, że pozom jest ten sam, zresztą ci sami twórcy go zrobili.
Trzykrotka - Pią 12 Gru, 2014 10:26

Wpadły mi w ręce teledyski z Dhooma 3.
Ten jest taki-se.
https://www.youtube.com/watch?v=SxoTAvwCr4A
Ale jak sobie wspomnę dawną drewnianą i sztywną Katrinę, to mam opad tego i owego. Niesamowita kobieta - jaki striptiz :thud:
Kamli

https://www.youtube.com/watch?v=C8kSrkz8Hz8

BeeMeR - Pią 12 Gru, 2014 14:06

Trzykrotka napisał/a:
Wpadły mi w ręce teledyski z Dhooma 3.
Akurat do teledysków mam najmniejsze zastrzeżenia :P
Ot, że nie musiało być wyraźnych - niewidocznych lin w użyciu :P
Natomiast dialogi i splot zdarzeń, olaboga :zalamka:

No i końcówka :roll: nie to co, ale jak :roll: - spoiler finału
Spoiler:
Nagle ni z tego ni z owego akcja przenosi nad przepiękną malowniczą ogromną tamę - no to my od razu, "o, ktoś będzie spadać" :lol:
bingo! Pewnie że tak, zwłaszcza, że to nawiązuje do retrospekcji z początku ;)
No ale lot trwa tyle, że w trakcie można wyskoczyć na herbatę :czekam2:

Trzykrotka - Pią 12 Gru, 2014 14:27

Mnie się w ogóle nie podoba tam sam widok Aamira, tak jak nie podoba mi się widok Shahrukha w Happy New Year. Chyba łyknęłabym ten plastik - fantastik łatwiej, gdyby zagrali to jacyś panowie z mniejszym bagażem zasług i doświadczeń - to tak bezwstydna, czysta, wyzywająca komercja, że jakoś ... (mnie) uwiera. Ale Katrina jest stworzona do takich ozdobnych ról - i robi swoje znakomicie. Napracowała się przy tej Kamli, to widać.
BeeMeR - Pią 12 Gru, 2014 14:32

Cytat:
Mnie się w ogóle nie podoba tam sam widok Aamira
Co prawda to prawda, w dodatku mi się nie podoba jego gra - im starszy tym grubszą krechą wszystko ciosane - czysta komercja i miny haha-śmieszne :roll:
Dawniej było inaczej - umiał grać subtelnie.

Katrina naprawdę jest ozdobą tego filmu :oklaski: - i w piosenkach i poza. Tylko jej postać też jest grubą krechą narysowana, nie da się uwierzyć w postać - ale przy całym absurdalnym filmie to już pikuś ;) .

Trzykrotka - Pon 05 Sty, 2015 21:10

Obejrzałam Happy New Year. Dla przypomnienia: to czwarty film Farah Khan, trzeci z Shahrukiem, gigantyczny hit 2014 roku. To jest film, który Farah planowała zaraz po MHN, a który ciągle był przekładany. Farah w końcu wygadała się, że to przez Shahrukha, który odmawiał i odmawiał współpracy, domagał się zmian scenariusza (jak zwykle, bo przy każdym jej filmie tak jest), w końcu ona ciężko się na niego obraziła i niemal zerwali ze sobą stosunki. Ale widać uznali, że pieniądze nie śmierdzą, zebrali ekipę, a Red Chillies Shahrukha to wyprodukowało.
Powiem tak - oglądałyśmy film we dwójkę i to chyba był dobry trop, po pojękując raz po raz: jakie to głupie, śmiałyśmy się momentami jak szalone. Były też całe długie sekwencje, podczas których do tego stopnia nie chciało mi się patrzeć w ekran, że przypinałam sobie zdjęcia do swoich albumów na pintereście i gapiłam się w ekran samrtfona, a nie w tv.
Akcja? Niewiele jej, choć pozornie dużo się dzieje. Coś jak indyjskie Ocean's Eleven z tanecznymi mistrzostwami świata w tle. Skok na sejf, kostiumy z lateksu, masa męskich klat i buł, prześliczna i zabawna momentami Deepika, kolory, Dubaj, setki statystów, wystawne dekoracje, zdjęcia w slow motion, boks w błocie, taniec we wszelkich odmianach, jedna ładna piosenka, jeden bardzo seksowny item song Deepiki, reszta do absolutnego zapomnienia.
Jak na rozrywkowy i odmóżdżający wieczór, to może być. Jak na film Shahrukha - to jakieś nieporozumienie. Albo raczej - jakaś maszynka do szybkiego zainwestowania jedną stroną i odebrania zwielokrotnionego zysku drugą. Tyle mam do powiedzenia po kilku dniach od seansu. Ale uśmiałam się podczas oglądania, więc to jednak na plus.
Dużo SA: Anupam Kher, Sajid Khan, Prabhu Deva, Anurag Kashyap z Vishalem Shekharem - z tych, które pamiętam.
Najbardziej podobały mi się napisy końcowe, które tym razem miały formę konkursu tanecznego, w którym poszczególne ekipy prezentowały się na estradzie, a Farah rozdzielała oceny.
Obrazki z tego wydarzenia:
Chyba nikt nie tańczył gorzej niż wózkowi :rotfl:

Manish Malhotra i inne projektantki: veri seksi

Ochroniarze, garderobiani, chłopcy na posyłki,

Kierowcy, dostarczyciele statystówi... team Korea :mrgreen:

Pląsający księgowi i sam Prezes Naczelny Red Chillies, pan Venky Mysore

Ten kawałek był fajny :-D


I na koniec zdjęcia rodzinne:

Trojaczki Farah

I absolutny mały hit :serduszkate:

Admete - Pon 05 Sty, 2015 21:21

Obejrze pewnie tylko z ciekawości.
BeeMeR - Pon 05 Sty, 2015 23:16

Ja też obejrzę - dzięki za wieści :kwiatek:
Trzykrotka - Śro 07 Sty, 2015 15:24

Uprzedzam was z góry, że humor w Happy New Year jest mocno przaśny. Salmanowy. Zbiorowo ogląda się to dobrze, ale cudów wyrafinowania nie ma się co spodziewać
Mnie się podobało nawiązanie postaci Bomana do jego bohatera z dzielnicy Parsów, którą zagrał w filmie z Farah (tego o miłości w średnim wieku). To samo mieszkanie, ta sama mama, te same klimaty. Ale reszta.... Z Sonu śmiejemy się, bo jest głuchy na jedno ucho i jak się wkurzy, to puszcza parę - jednym uchem właśnie. Boman sepleni, Abhishek rzyga na zawołanie. Shahrukh gada byle co o Deepice, kiedy ona stoi za nim, a sama Deepika nie zna angielskiego. Młodego Shaha, najmłodszego w ekipie, praktycznie nie ma - ginie przy reszcie.
Jest dowcip, powtarzany po raz n-ty i przez to mocno już zwietrzały, z nawiązaniami do innych filmów, głownie Shahrukha, ale nie tylko. Najbardziej podobało mi się słynne 'sattar minut," które przejęła Deepika, dając przemówienie w szatni o siedmiu, nie siedemdziesięciu minutach

Trzykrotka - Czw 08 Sty, 2015 13:12

Miałam to już dawno to wrzucić w ramach ciekawostki: niemiecki 18 latek, fan Shahrukha, w ramach chyba jakiegoś szkolnego projektu, nakręcił własne wersje kultowych teledysków do piosenek:
Kal Ho Naa Ho
https://www.youtube.com/watch?v=D--ea8LkgeI

Challa z Jab Tak Hai Jaan
https://www.youtube.com/w...psOx6gapJZsEYKA

BeeMeR - Czw 08 Sty, 2015 15:17

Trzykrotka napisał/a:
niemiecki 18 latek, fan Shahrukha, w ramach chyba jakiegoś szkolnego projektu, nakręcił własne wersje kultowych teledysków do piosenek
Ale super, widać że z miłością, młodością i radością kręcone :mrgreen: :oklaski:
Problem tylko jeden - malutki - że "prawie" czyni różnicę ;)

Ani się piosenki podobały - chyba muszę jej bollywoodzkie teledyski puścić jak Adasiowi swego czasu - jemu się podobały, tańczył - teraz ona niech potańczy :mrgreen:

BeeMeR - Pią 09 Sty, 2015 21:47

Trzykrotka napisał/a:
Happy New Year jest mocno przaśny.
Obejrzeliśmy 45min. Humor żenująco niski, a dialogi strasznie miałkie. Postaci i wszystko inne rysowane grubą krechą.
Nawiązania filmowe ostentacyjne, ale ok. Za to jest kolorowo.
Chyba będę potrzebowała wsparcia procentowego do kontynuacji :party:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group