Literatura - Proza i poezja - Ostatnio przeczytane II
Admete - Pon 19 Mar, 2012 18:19
Przeczytałam właśnie kryminał islandzkiego pisarza Arnaldura Indriđasona pt. W bagnie. Reklamują jego bohatera jako islandzkiego Wallandera i coś w tym jest. Czyta się dobrze, zagadka ciekawa, klimat nieco ponury, a postać detektywa, choc ułomna - da się lubić.
milenaj - Pon 19 Mar, 2012 18:22
"W bagnie" zostało zekranizowane. Obejrzyj jeśli będziesz miała okazję. Też jest bardzo dobry.
Admete - Pon 19 Mar, 2012 18:23
Czytałam o tym, że jest ekranizacja, ale nie miałam okazji obejrzeć. Poszukam sobie zwiastuna na YT, żeby zobaczyć choc fragment.
Admete - Czw 22 Mar, 2012 15:48
Kolejny kryminał przeczytałam - tym razem Martha Grimes i "Pod Huncwotem". Za recenzję niech wysatrczy stwierdzenie, że czułam się trochę jakbym czytała fabularyzowany odcinek Midsomer Murders
Ania Aga - Czw 22 Mar, 2012 18:29
Martę Grimes i jej serię o pubach lubię, do tej pory u nas wyszło pięć części. Kupiłam "Zajazd Jerozolima", ale jeszcze nie zabrałam się za czytanie, także nie wiem co nowego wydarzyło się u inspektora Jurego, byłego milorda Melrosa Planta i wrednej ciotki Agathy. Co do Midsomer, Caroline Graham pisze jednak lepsze kryminały.
Admete - Czw 22 Mar, 2012 19:57
Bo ja wiem? U Grimes nastrój jest ciekawszy.
Poza tym czytam też Gaimana.
praedzio - Czw 22 Mar, 2012 22:02
A co Gaimana?
migotka - Czw 22 Mar, 2012 22:02
http://slowemmalowane.blo...i-wariacje.html
Makowski, Wariacje Tischnerowskie
Admete - Pią 23 Mar, 2012 06:53
| praedzio napisał/a: | | A co Gaimana? |
Wczoraj skończyłam Chłopaków Anansiego. Bardzo mi sie podobało.
praedzio - Pią 23 Mar, 2012 06:56
Bo to fajna książka jest. Chyba sobie powtórzę.
Anonymous - Pią 23 Mar, 2012 18:51
U mnie kryminalnie na wszystkie strony. Hurtowo nabywam Christie a na obecną chwilę Murdocha czytam. Dodając do tego pracę wciąż doszukuję się morderstw i dzwonię co chwilę do bliskich pytając czy wszystko ok. W końcu Mama mnie zapytała co ja się tak wypytuję. Odrzekłam, że jakby czytała niemalże 24 godziny na dobę o wypadkach, rozbojach i śmierciach to też wpadałaby w paranoję Na weekendzie będzie wiec albo Einar, albo pani Walewska
milenaj - Pią 23 Mar, 2012 19:14
A ja skończyłam "Niemiecka jesień. Repotraż z podróży po Niemczech". Warto przeczytać.
migotka - Pią 23 Mar, 2012 21:36
http://slowemmalowane.blo...ocne-zycie.html
Sonia Faleiro, Ślicznotka. Nocne życie Indii.
nicol81 - Sob 24 Mar, 2012 22:31
Kristin Cashore "Wybrańcy" - ciekawy debiut. Bohaterka irytująca, ale widać, że myśli i się jakoś rozwija. Autorka nie dopracowała porządnie swojego stworzonego świata przedstawionego, ale mają być jakieś kontynuacje.
Sama podstawowa koncepcja Darów i Wybrańców intrygująca, ale też potrzebowałaby rozwinięcia. Robienie bohaterów świetnych we wszystkim i niezwyciężonych nie jest dobrym pomysłem.
Rino Cammilleri "Inkwizytor" – kryminał osadzony w średniowieczu, jako detektywi mnisi dominikańscy. Naprawdę dobrze oddany klimat epoki. Tylko akcja niepotrzebnie za bardzo w pewnym momencie skręca w stronę alchemii i mistycyzmu.
Diana Palmer "Amelia" - główny tfu, bohater zajął pierwsze miejsce na zalinkowanej tu kiedyś liście największych świń w romansach historycznych. I nie bez powodu Plus ciekawe przesłanie, że osoby niesmiałe nie zasługują, by się z nimi liczyć - bohater się wyżywa na bohaterce, myśląc, że z niej cicha mysza. Wątek poboczny brata jest mniej kontrowersyjny, a to dużo, biorąc pod uwagę, że spotyka ukochaną w domu publicznym .
Ania Aga - Sob 24 Mar, 2012 22:37
| nicol81 napisał/a: | | Plus ciekawe przesłanie, że osoby niesmiałe nie zasługują, by się z Wątek poboczny brata jest mniej kontrowersyjny, a to dużo, biorąc pod uwagę, że spotyka ukochaną w domu publicznym . |
Nicol, coś się chyba w tym zdaniu poprzestawiało.
Aragonte - Sob 24 Mar, 2012 22:57
Mam wrażenie, że kawałek zdania chochlik zeżarł. I nie wypluł
nicol81 - Sob 24 Mar, 2012 22:58
Rzeczywiście, dzięki
Eeva - Nie 25 Mar, 2012 20:26
"Drugie Dziecko" Charlotte Link. Wkleję opis ze strony empiku, bo sama jakoś nie umiem opowiedzieć o czym była ta książka.
"W niewielkim, sennym, nadmorskim miasteczku w północnej Anglii zostaje w wyjątkowo bestialski sposób zamordowana studentka. Policja drepcze w miejscu, gdyż morderca nie zostawił żadnych śladów.
Parę miesięcy później, w pobliżu samotnej farmy, zamieszkałej przez zdziwaczałego wdowca i jego córkę, zostaje popełniona kolejna zbrodnia. Tym razem ofiarą pada starsza kobieta.
Ambitna i żądna sukcesu komisarz Valerie Almond za wszelką cenę pragnie złapać sprawcę. Podejrzewa, że klucz do rozwiązania tajemniczych morderstw tkwi w przeszłości rodziny drugiej z ofiar. Nie przypuszcza jednak, że tajemnica będzie sięgać aż czasów drugiej wojny światowej, kiedy to w miasteczku pojawiła się z ewakuowanego Londynu dwójka dzieci.
Valerie odkrywa, że wszelki ślad po jednym z dzieci, niedorozwiniętym umysłowo chłopcu, bezpowrotnie zaginął. Co się stało z drugim dzieckiem? Czyżby powrócił teraz jako dorosły mężczyzna, by się okrutnie zemścić? Jeśli tak, to za co? Czy uderzy po raz trzeci? Jaką mroczną tajemnicę kryje odludna farma i jej dziwni mieszkańcy? "
No więc tak, sama historia jest faktycznie ciekawa, strasznie się niecierpliwiłam żeby dowiedzieć się kto jest mordercą. Natomiast sama książka jest napisana tak dramatycznym językiem, ze włosy stają dęba. Moze to wina tłumaczenia, nie wiem, tak czy inaczej przez to książka idzie jak krew z nosa. Pełno jest tekstów w stylu "A gdzie jest Ms. Smith? Zapytał Mr.Jones. Mrs Beckett, widziała ją może pani?". No dramat.
Na okładce wyczytałam, ze Charlotte Link została okrzyknięta następczynią A.Christie. Pffff, też mi coś!
migotka - Śro 28 Mar, 2012 22:23
http://www.slowemmalowane...ancholijne.html
Piotr Śniedziewski, Melancholijne spojrzenie.
migotka - Pią 30 Mar, 2012 21:57
http://slowemmalowane.blo...wicz-balet.html
Jan Stanisław Witkiewicz, Balet romantyczny w grafice
nicol81 - Sob 31 Mar, 2012 12:01
Ja przeczytałam "Zmierzch"- nie wybitne, ale całkiem przyjemne. Nie wiem, czemu ta książka jest tak powszechnie pogardzana. I tak samo bohaterka. Prawda, że to ich wielkie uczucie jest nieco naciągane i irytująco się robi, jak na kolejnej stronie mamy zachwyty nad Edwardem
Czekam na rozwój Jacoba.
Admete - Sob 31 Mar, 2012 12:08
Bo jest fatalnie napisana i naiwna? To tylko moje prywatne zdanie A za pierwszym razem podeszłam do niej bez uprzedzeń. Nie było jeszcze wtedy zmierzchomanii i powieść nie była szeroko znana. Nawet miałam nadzieję na coś skali Pottera, taka niezła literatura nie tylko dla młodzieży. I dotarłam do wyprawy Belli do miasta. Jakaż to była męka...Może zresztą zwyczajnie jest to literatura nie dla mnie. W każdym bądź razie Zmierzch kojarzy mi się li i jedynie z literacką traumą.
Ania Aga - Sob 31 Mar, 2012 13:08
| Admete napisał/a: | | Bo jest fatalnie napisana i naiwna? |
Owszem, autorka ma problemy z pisaniem, jej styl jest na poziomie szkolnym. To przeszkadza przy czytaniu. Jednak Mayer potrafił opisać miłość czystą, taką pierwszą, może i naiwną, kiedy całym światem zaczyna być jedna osoba i wydaje się, że tak będzie już do końca życia. Autorka umie wyzwalać emocje. Wampiry są tylko dekoracją, w sumie mało znaczącą. Ja przeczytałam całą sagę, kiedy zaczynała być znana. Czytanie sprawiło mi dużo przyjemności. I z dużą przyjemnością obejrzałam "Zmierzch", kolejne części już niestety są słabsze.
Zastanawia mnie fenomen popularności sagi wśród współczesnych nastolatek. Jak z nimi właściwie jest? Traktują seks jak sport, nie przywiązują uwagi do tworzenia związków, często zmieniają partnerów a pociąga ich czysta miłość?
Admete - Sob 31 Mar, 2012 14:27
Najwyraźniej ja mam inną wizję "czystej miłości" - cokolwiek to znaczy I ewidentnie za stara jestem. Nie mam też czasu na literaturę źle napisaną. Mam od tego dreszcze i dostaję nerwicy
Ania Aga - Sob 31 Mar, 2012 17:40
O czasu do czasu lubię poczytać niemądre książki i pooglądać głupiutkie filmy czy seriale. Odprężają, wiadomo, że dobro zwycięży i wszyscy będą żyli długo i szczęśliwie. Może za dużo czytasz wypracowań uczniowskich i stąd ta nerwica
|
|
|