To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dr House

Anonymous - Wto 05 Sie, 2008 21:37

Ten odcinek i kolejny to chyba najbardziej denerwująca Cameron w pierwszym sezonie, bo potem to przekracza granice wszelkie.

A ta kandydatka była świetna. I te miny Willsona :rotfl:

Calipso - Wto 05 Sie, 2008 21:43

lady_kasiek napisał/a:
A ta kandydatka była świetna. I te miny Willsona :rotfl:


Jako jedyna do tej pory dorównywała House'owi w dowcipie :mrgreen: A Wilson?Cóż,w pewnym momencie go poprostu zatkało :mrgreen:

Anonymous - Wto 05 Sie, 2008 21:46

Calipso napisał/a:
Cóż,w pewnym momencie go poprostu zatkało

a kogo by nie zatkało. jakie ciekawe byłyby odcinki gdyby ona zajęła miejsce Matki Cameron. A tak będziemy oglądac podchody cameron i jej denerwujące wyskoki.

Calipso - Wto 05 Sie, 2008 21:50

Jak bardzo by nie były denerwujące i tak to nie zmieni faktu,że większość kolegów jej nie lubi,wprost niektórzy jej dogryzają :mrgreen:
Anonymous - Wto 05 Sie, 2008 21:54

Spoiler:
ale Chase z nia tende-derende, chociaż tutaj inicjatywa była jej. Nie żeby blondynek się opierał za bardzo. On też jest taki nie teges kapuś jeden.
Murzyn rządzi :D

Calipso - Wto 05 Sie, 2008 22:05

lady_kasiek napisał/a:
ale Chase z nia tende-derende, chociaż tutaj inicjatywa była jej. Nie żeby blondynek się opierał za bardzo.


:shock: tego nie wiedziałam :ops1:

lady_kasiek napisał/a:
Murzyn rządzi :D


Jak wogule on się nazywa? Cały czas wsłuchuje się,jak się do niego zwracają,ale gdzieś mi to umyka :-|

Anonymous - Wto 05 Sie, 2008 22:18

Calipso napisał/a:
tego nie wiedziałam

ups :? chlapnęłam za dużo?
Spoiler:
Ale to jeszcze w drugiej serii było chyba bo w pierwszej to jeszcze Cameron za Housem biegała jak kot z pęcherzem. Akcja z narkotykami była. Labolatorium badało, ale nie zniszczyło całości Cameron się naćpała Chase ją odwiedził i.... a House się zorientował :rotfl:


A Murzyn się nazywa
Foreman. Erick Foreman

Calipso - Śro 06 Sie, 2008 10:31

lady_kasiek napisał/a:
chlapnęłam za dużo?


Nie przeszkadza mi to :-D ale dla innych może :wink:

lady_kasiek napisał/a:
Foreman. Erick Foreman


Cuś jakby 008 :rotfl:

Alicja - Śro 06 Sie, 2008 10:43

nie lubią Cameron - lubia cameron, ale przespać się z nią to chętnie
Calipso - Śro 06 Sie, 2008 10:45

Tak bywa :roll: ale skoro dla niej to nie przeszkadza :wink:
Alicja - Śro 06 Sie, 2008 10:48

jak widać - nie
Anonymous - Śro 06 Sie, 2008 10:55

no w tym przypadku sobą nie była. no, ale jednak stało się. Chase robił do niej słodkie oczy przez jeden odcinek chyba, ale po epizodzie się rozmyło. Forman za to nie jest zainteresowany. Chłop z charakterem :mrgreen:
Alicja - Śro 06 Sie, 2008 10:56

miałam już prędzej wrażenie, że gdyby okazja się znalazła, to Chase by z niej skorzystał, te jego przytyki do Cameron i Housa, podpytywanie. Fakt, nie bronił się, oj nie :roll:
Anonymous - Śro 06 Sie, 2008 11:24

On zresztą jest taki bierny. Jak chorągiewka jak zawieje wiatr tak nim rzuca.A jego podlizywanie się... Cameron teraz pokzauje troszkę pazura i charakteru, ale w okrutnie denerwujący sposób. Najnaturalniejszy w stawianiu oporu House`owi jest Forman
Alicja - Śro 06 Sie, 2008 11:33

ale też House najbardziej go tępi
Anonymous - Śro 06 Sie, 2008 11:45

bo ma powód, w końcu kolaborował zWoglerem9nie wiedzieć jak to się pisze :| )
damamama - Śro 06 Sie, 2008 12:59

Ja niestety nie widziałam wczorajszego odcinka, mąż się uparł na Kryminalne zagadki NY :frustracja:
Calipso - Śro 06 Sie, 2008 13:20

Kiedyś miałam taki sam problem.Ojciec oglądał kabarety a ja razem z nim :bejsbol: Ale szybko nabyłam własne tv i problemu niet :mrgreen:
Chase jest teraz bezradny wobec docinek House'a,ale wkońcu na to sam zasłużył :wink:

damamama - Śro 06 Sie, 2008 13:38

Dlatego wolę, kiedy dla mnie ciekawe filmy wyświetlają po 21, wtedy mój men idzie spać (bardzo wcześnie wstaje) bo jak twierdzi woli być wypoczęty niż siedzieć przed TV. Najczęściej jednak ciekawe pozycje filmowe dają o tak późnej porze, że kończą się grubo po północy, gdy nawet ja muszę już iść spać :paddotylu:
Anonymous - Śro 06 Sie, 2008 13:41

Jest bezradny nic nie może zrobić. Chase to takie lelum-polelum jest
Alicja - Śro 06 Sie, 2008 13:42

damamama napisał/a:
Ja niestety nie widziałam wczorajszego odcinka, mąż się uparł na Kryminalne zagadki NY

ja z kolei muszę wybierać, czytać dzieciom przed spaniem czy film, dlatego więc powtórki przepadają, natomiast raz w tygodniu - wersja do przyjęcia, przynajmniej będę miała apetyt na nowe odcinki. Tu drugi telewizor nie pomoże
damamama napisał/a:
Dlatego wolę, kiedy dla mnie ciekawe filmy wyświetlają po 21

też wolę tyle, że z trochę innych powodów

Alicja - Śro 06 Sie, 2008 13:54

i znowu Wilson + House, para przyjaciół, cóż za cudny wybór :oklaski: Wilson jak zwykle zamyślony słucha, a House go przekręca
damamama - Śro 06 Sie, 2008 14:07

Admete napisał/a:
Chase był ciekawym przypadkiem. Syn lekarza ( słynnego ), skłócony z ojcem i na dodatek kiedys chciał zostać księdzem ;-)


Motyw zatrudnienia go może wziął się z tego. (znalazłam notkę na temat aktora). :mrgreen: Jesse Spencer ma dwóch starszych braci i młodszą siostrę. Rodzeństwo poszło w ślady ojca i związało swoją przyszłość z medycyną. Jeden z braci został chirurgiem oka, drugi chirurgiem ortopedą a siostra internistą. :excited: :excited:

Anonymous - Śro 06 Sie, 2008 14:41

W trzeciej serii to Willson się wyrobił już nie jest taki bierny, ale i tak House jeździ po nim jak po łysej kobyle. W drugiej serii świetna akcja była jak House i Willson mieszkali razem, House robił Willsonowie głupie dowcipy a Willson odegrał się raz a dobrze-nadpiłował laskę House`a. greg idzie, idzie i....bum :thud: :rotfl:
Alicja - Śro 06 Sie, 2008 15:42

nie tylko głupie dowcipy, ale i wyjadał jedzenie przyrządzone i zabunkrowane w lodówce z pisami. Jedna rzecz mi tylko nie pasowała do całości - prostytutka, która House zamówił sobie do domu.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group