Powieści Jane Austen - Happy end
Anonymous - Nie 07 Paź, 2007 21:26
Nic, Słońce, nic ;D
Pemberley - Pon 08 Paź, 2007 12:28
| asiek napisał/a: | | Admete napisał/a: | | Oj oj Nimloth nie odchodź. Na Forum jak w życiu. |
Nimloth, wkładaj jedną z Twoich pięknych klimatycznych "sukienek" i wraaaacaj!!! Proszę.
Dobrze, że się różnimy dzięki temu nasze dyskusje stają się ciekawsze. Wymiana zdań w wątku BJ bardzo mi się podobała. Dobrze jest poznać inny punkt widzenia, spojrzeć na świat z innej perspektywy, to nas wzbogaca. |
Moge sie pod tym tylko podpisac.
Wracaj ( ubrana) i napisz znow cos, co pozostawi innym cos do rozmyslania..
No i zeby nie bylo, temat w koncu jest "Happy end", prawda?
lady_ania - Pon 08 Paź, 2007 18:27
uwielbiam was dziewczyny..
snowdrop - Pon 08 Paź, 2007 20:02
JA też była za happy endami!!!.
Anonymous - Pon 08 Paź, 2007 20:30
A tutaj chyba o inne happy endy chodziło
nicol81 - Wto 09 Paź, 2007 22:33
O tak, Nimloth, wracaj
Co do tematu- znacie jakieś filmy/książki, które waszym zdaniem powinny mieć happy end lub go nie mieć?
Marija - Wto 09 Paź, 2007 22:42
"Pan Wołodyjowski" zdecydowanie powinien mieć happy end. Co Sienkiewiczu strzeliło, że go uśmiercił po szóstym tomie, to naprawdę ...
nicol81 - Wto 09 Paź, 2007 22:43
Podobno dlatego, że go lubił najbardziej...
Anonymous - Wto 09 Paź, 2007 23:10
Wołodyjowski miał zginąć już w pierwszym tomie pod Zbarażem ale padło na Podbipięte. Obu Sienkiewicz nie lubił.
Jak dla mnie - Pokuta. Powinna mieć jednoznaczny happy end.
Alison - Śro 10 Paź, 2007 08:45
Pan Wołodyjowski jest nieodżałowany W mojej książce strony pod koniec tomu są strony wprost pofalowane od wylanych na nie, w dziecięctwie, łez. To niesprawiedliwość, ze musiał zginąć, po tym wszystkim co przeszedł. A taki Kmicic rozrabiał, rozrabiał, potem dał sobie boczki spalić, dał piesku kiełbasy i dostał happy-end - co to za sprawiedliwość dziejowa?
Marija - Śro 10 Paź, 2007 08:49
A Danusia Jurandówna? Zakatował ją Sienkiewicz z dużą starannością . Sadysta on był czy jak?
Alison - Śro 10 Paź, 2007 08:57
| Marija napisał/a: | A Danusia Jurandówna? Zakatował ją Sienkiewicz z dużą starannością . Sadysta on był czy jak? |
No fakt, ale ona taka zwiewna była i tak by sie pod Zbyszkiem nie uchowała. Jagienka to przynajmniej łupą orzechy dupała, więc i kraj miał pożytek więkciejszy. Poza tym w takich epopejach to tak jest, że ktoś musi zginąć żeby żyć mógł ktoś, ale pan Wołodyjowski na sam koniec zginął nie mogli tego Kamieńca pustego wysadzić?
nicol81 - Śro 10 Paź, 2007 09:05
Ale on miał być jak Hektor (Kamieniecki). Pustego wysadzać to jakoś niewidowiskowo...Happy end był dla Ojczyzny w tym wypadku. Poza tym, Wołodyjowski z Basią przeżyli kilka szczęśliwych lat. Kmicic to ledwo chyba buzi od Oleńki przed happy endem dostał, więc musiał sobie odbić...
| AineNiRigani napisał/a: | | Jak dla mnie - Pokuta. Powinna mieć jednoznaczny happy end. |
Dlaczego?
BeeMeR - Śro 10 Paź, 2007 09:08
A mnie zdecydowanie jednego brakuje we Władcy Pierścieni, żeby to uznać za całkowity happy end - na koniec powinny się były odnaleźć entowe żony, bo jakże to tak - wszyscy szczęśliwi a enty ciągle same
Marija - Śro 10 Paź, 2007 09:08
Oni z Ketlingiem coś tam sobie przyrzekli, więc honorowo się wysadzili . Równie honorowo by było, gdyby wzięli dłuższy lont i wyszli z piwnic na czas . Potem scena w kościele: "Panie pułkowniku Wołodyjowski!!......" Aż mi ciarki przeszli, brrr...
Alison - Śro 10 Paź, 2007 09:22
| Marija napisał/a: | Oni z Ketlingiem coś tam sobie przyrzekli, więc honorowo się wysadzili . Równie honorowo by było, gdyby wzięli dłuższy lont i wyszli z piwnic na czas . Potem scena w kościele: "Panie pułkowniku Wołodyjowski!!......" Aż mi ciarki przeszli, brrr... |
Wiem, że przyrzekli, ale to od autora zależało, ubyło by komuś jakby nie przyrzekli i tego lonta dłuższego wzieni? A co do happy endu dla Ojczyzny to też bym dyskutowała, bo potem te rzewne nawoływania na mszy: Panie Wołodyjowski! Ojczyzna w potrzebie, a ty nie wstajesz, za szable nie chwytasz? Niekonsekwencja jakaś...
Boże jak Holoubek w filmie go nawołuje to nie nadążam z chusteczkami rolmalnie
Anonymous - Śro 10 Paź, 2007 09:29
| nicol81 napisał/a: | | AineNiRigani napisał/a: | | Jak dla mnie - Pokuta. Powinna mieć jednoznaczny happy end. |
Dlaczego? |
A dlaczego nie? Robbie i Cecylia na niego zasłużyli.
Marija - Śro 10 Paź, 2007 09:31
End niekoniecznie happy był dla wszystkich, łącznie z Ojczyzną nieszczęsną. Jakoś nie przemyślał Heniek albo mu ktoś dogadał, że tak słodzi wszystko na koniec - żenią i płodzą dwunastu synów ? A najpewniej - to chciał skończył z tematem raz na zawsze - Wołodyjowskiego wysadził, Zagłoba stareńki - i gud baj, wieku XVII .
Alison - Śro 10 Paź, 2007 09:33
Jakiż to brak litości dla zaangażowanego od sześciu tomów czytelnika
Anonymous - Śro 10 Paź, 2007 11:31
Oj ja też popłakuję przy śmierci Michasia, no i nie jest sprawiedliwę, ze oni dziatków nie mili. A Kmicic mnei wkurza, farciarz jeden. Według mnie Samotność w sieci powinna miec inne szczęśliwsze zakończenie
MiMi - Śro 10 Paź, 2007 16:50
| lady_kasiek napisał/a: | | Według mnie Samotność w sieci powinna miec inne szczęśliwsze zakończenie |
Zgadzam się! Jak skończyłam czytać myślałam, że wyrzucę książkę. W porę się opamiętałam, bo książka nie moja była
Gosia - Śro 10 Paź, 2007 17:06
Tez mnie ciarki przelatuja gdy krzycza: Panie Wołodyjowski! Ojczyzna w potrzebie, a ty śpisz? a ty nie wstajesz, za szable nie chwytasz?
Anonymous - Śro 10 Paź, 2007 18:06
ja ten fragment znam na pamięć prawie i to nic to. No za pierwszym razem to spazmów dostałam
Marija - Śro 10 Paź, 2007 18:40
| lady_kasiek napisał/a: | ja ten fragment znam na pamięć prawie i to nic to. No za pierwszym razem to spazmów dostałam | O, jakim wielkim pisarzem Sienkiewicz był . Byle fraza spazmów nie wywoła, nie ma to tamto.
nicol81 - Śro 10 Paź, 2007 18:55
| lady_kasiek napisał/a: | | Oj ja też popłakuję przy śmierci Michasia, no i nie jest sprawiedliwę, ze oni dziatków nie mili. A Kmicic mnei wkurza, farciarz jeden. Według mnie Samotność w sieci powinna miec inne szczęśliwsze zakończenie |
Może Basia dowiedziała się, że jest w ciązy po Kamieńcu?
| AineNiRigani napisał/a: | | nicol81 napisał/a: | | AineNiRigani napisał/a: | | Jak dla mnie - Pokuta. Powinna mieć jednoznaczny happy end. |
Dlaczego? |
A dlaczego nie? Robbie i Cecylia na niego zasłużyli. |
Czyli happy end powinien być, kiedy bohaterowie zasługują?
|
|
|