Literatura - Proza i poezja - Ostatnio przeczytane
Admete - Czw 18 Maj, 2006 22:01 Temat postu: Ostatnio przeczytane Chodzę i zakladam nowe tematy, przypominające stare Wszystko po to, żebyśmy się szybko zadomowiły. Właśnie zaczęłam czytać Historyka Kostovej i na razie podoba mi się styl tej powieści. Miłośnikom George.R.R. Martina przypominam, że już można kupić kolejny tom Pieśni Lodu i Ognia - Uczta dla wron - Cienie śmierci. Na nowy tom przygód Cadfaela trzeba jeszcze poczekać, bo Zysk przesunął datę wydania.
Anonymous - Pią 19 Maj, 2006 00:33 Temat postu: Re: Ostatnio przeczytane Poza podrecznikiem do historii czytalam ostatnio Żabę Małgorzaty Musierowicz. jak zawsze ciepła, miła i naiwna Wymarzona lektura na chandrę
Caitriona - Pią 19 Maj, 2006 00:37
Ja również czytam w tej chwilii Historyka Elizabeth Kostovej. Póki co podoba mi się. Więcej po przeczytaniu
monika29.09 - Pią 19 Maj, 2006 14:38
Wczoraj, w przypływie wiosny, kupiłam dwie książki. Teraz niecierpliwie czekam na wolny czas i ich przeczytanie. Obie dotyczą znalezienia historii sprzed lat, tajemnicy itp. Lubię takie "klimaty":
Charlotte Link "Dom Sióstr"
Z opisu:
Wyrafinowana i dramatyczna aż do ostatniej strony; wspaniała książka, która miesiącami nie schodzi z list bestsellerów. Barwna wielowątkowa powieść, która łączy w sobie historię namiętnego romansu z sagą rodzinną.
Wyjazd na Boże Narodzenie do Yorkhire, krainy wyżynnych torfowisk w północnej Anglii, miał być prezentem urodzinowym i ostatnią próbą uratowania rozpadającego się małżeńśtwa. Jednak od początku Barbarze i Ralphowi Ambergom nic się nie układa. Już pierwszej nocy wynajęta przez nich posiadłość Westhill House zostaje odcięta od świata z powodu śnieżycy. Barbara, myszkując po domu, natrafia niespodziewanie na zapiski byłej właścicielki posiadłości, Frances Gray. Ich lektura ożywia niezwykłą historię sprzed pięćdziesięciu lat. Zagłębiając się w aurę miłości, nienawiści, pogardy i tęsknoty za wolnością, Barbara zaczyna poznawać własną duszę i dojrzewa do najważniejszej decyzji. Decyzji, która nie tylko zmieni jej życie, ale będzie zarazem dopełnieniem losu Frances Gray.
Barbara Delinsky "Ogród marzeń"
Dwie fascynujące opowieści połączone nieoczekiwanym zakończeniem. Samotna terapeutka Casey pewnego dnia dowiaduje się, że ojciec, którego nie znała, zapisał jej dom z ogrodem. Początkowo chce się pozbyć spadku, a pieniądze przeznaczyć na leczenie pogrążonej w śpiączce matki. Dom i ogród robią jednak na niej tak duże wrażenie, że zmienia plany. Ponieważ nurtuje ją, co kryje się za decyzją ojca, przeszukuje dom. Znajduje fragment tajemniczego dziennika, a w nim wstrząsającą historię młodej kobiety imieniem Jenny. Casey jest przekonana, że ojciec chciał jej przekazać jakąś wiadomość, szuka więc dalszych stron dziennika. W pewnym momencie zdaje sobie sprawę, że po przekroczeniu progu domu podjęła zaplanowaną przez ojca wędrówkę.
m.
Anonymous - Pią 19 Maj, 2006 16:50
Moniko bardzo smakowicie brzmią opisy tych książek Życzę wiele przyjemności z czytania.
Ja niestety już od jakiegoś czasu nie czytam dla przyjemności tylko wałkuję lektury na egzamin z literatury XX wieku. Choć muszę przyznać że do kilku z nich zawsze będę wracać z radością, jak na przykład do "Mistrza i Małgorzaty". Uwielbiam tą książkę i uwielbiam Behemota. Zwłaszcza z pozłoconymi wąsami
Niecierpliwie czekam na wakacje, wtedy będę czytać tylko to co będę chciała. Czyli na przykład 'Middlemarch'
Agn - Pią 19 Maj, 2006 19:59
Caitriona, kiedy już przeczytasz Historyka to z dziką rozkoszą o tej książce podyskutuję. (A przy lekturze polecam słuchanie Draculi W. Kilara.)
Ja to co prawda przeczytałam już jakiś czas temu, ale niezmiernie polecam. Trochę stare... ale za to jare! Smakowity język i uroki figlowania w średniowieczu, czyli Dekameron Bocaccia. Mniam mniam!
GosiaJ - Sob 20 Maj, 2006 03:11
Może nie ostatnio przeczytane, ale warte polecenia:
Japoński wachlarz Joanny Bator - dla ciekawych współczesnej kultury i obyczajów Kraju Kwitnącej Wiśni;
Paryskie spacery Ludwika Stommy - nietypowy przewodnik po Paryżu i jego tajemniczych zakamarkach, nieznanych miejscach, napisany wspaniałym językiem;
Sława i chwała Jarosława Iwaszkiewicza - trzytomowa powieść, dziwna, jakaś taka nie do końca wybitna, pęknięta, ale mająca niesamowity urok, pociagająca. Jesli lubicie klimat opowiadań Iwaszkiewicza, duszny od pasji życia, możecie polubić też "Sławę i chwałę". Nadaje się na urlop, wakacje, do pociągu, bo długaśne
Admete - Nie 21 Maj, 2006 15:26
Czytam Historyka, czytam i coraz bardziej mi sie podoba. Dobry styl i ta szkatułkowa konstrukcja narracji - opowieść w opowieści. Prawie jak u Potockiego w Pamiętniku znalezionymw Saragossie :-)
Agn - Nie 21 Maj, 2006 19:07
Admete, lejesz miod na moje serce, wiesz o tym?
Admete - Nie 21 Maj, 2006 20:21
Domyślam się Szkoda, że na razie nie mam zbyt wiele wolnego, zeby się rozczytać ze smakiem. Na razie dotarłam z bohaterami do Saint - Matthieu-des-Pyrenes-Orientales ( ale nazwa ).
Agn - Nie 21 Maj, 2006 20:25
Smakuj malymi kaskami (meh, latwo mi mowic - jak utonelam w tej ksiazce tak po tygodniu z zalem przeczytalam ostatnia strone).
Caitriona - Nie 21 Maj, 2006 20:39
No dziewczęta - jestem z Wami!
Mnie również ta książka się bardzo podoba, choć jestem dopiero po pierwszej części. To połączenie trzech czasów, listy i ciekawi bohaterowie. Do tego całkiem sprawny sposób narracji. No i temat: Vlad
Agn - Nie 21 Maj, 2006 20:58
*Agn wyszczerza się jak głupi do sera* Zaraz mnie zasłodzi z radości! Z jakiegoś (wampirzego) powodu okrutnie mnie cieszy, że wam się ta książka tak bardzo podoba!
Admete - Nie 21 Maj, 2006 21:00
Też mi się podoba wielowarstwowość narracji Styl też dobry,a bohaterka nie denerwuje.
Agn - Nie 21 Maj, 2006 21:10
Bohaterka jest właśnie b. sympatyczna.
Ale ja... naprawdę... uwielbiam... Helen.
kami - Pon 22 Maj, 2006 21:57
Ja ostatnio zaczytuję się w powiesciach i książkach francuskiej pisarki Juliette Benzoni - po 7 tomach Katarzyny , teraz czytam Mariannę, a w międzyczasie doczytuję "W łożnicach królów" ( a kiedyś działy się tam niesamowite rzeczy;)
migotka - Nie 28 Maj, 2006 15:00
wczoraj przeczytałam Encyklikę Benedykta XVI "Deus caritas est". Niespodziewałam się tak prostego języka Encykliki,a zarazem tak głebokiej w przekazie. Książki Jana Pawła II są bardzo trudne, przynajmniej dla mnie gdy czytam pierwszy raz. Nie znaczy to jednak,że nie będę powracać do tej Encykliki;)
Pearl Jamma - Nie 28 Maj, 2006 16:02
Migotko,właśnie zamierzam przeczytać tę encyklikę.
Ostatnio sięgnęłam po " Wyjątkowo długą linię" Hanny Krall,a także dymaniczną i soczystą biografię Agnieszki Osieckiej autorstwa Zofii Turowskiej i książkę "Gunter Grass i polski Pan Kichot" Marii Janion.
Caitriona - Wto 30 Maj, 2006 21:31
Zapomniałam: "Historyka" Kostovej już skończyłam. Teraz wzięłam się za "Warunek" Eustachego Rylskiego. Czytałam już Rylskiego i coraz bardziej mi się podoba.
Agn - Wto 30 Maj, 2006 22:01
Caitriona, wrażenia z Historyka poproszę.
Admete - Śro 31 Maj, 2006 16:04
Skonczyłam czytać Historyka i musze przyznać, ze książka mi sie podobała. Mniejw niej chodziło o fabułę, a wiecej o sposób przekazywania faktów. Podobała mi się "szkatułkowa" forma narracji. Z postaci najciekawsza moim zdaniem jest Helen - taka odważna i zdecydowana. Najbardziej marginalna postacią wydaje mi sie natomiast jej córka - w zasadzie służy tylko do przekazywania wcześniejszych opowieści.
Teraz zaczęłąm czytać taką nasza lokalna ksiązkę - Antoni Sypek - Mój Tarnów. Gawędy o mieście, w który mieszkam. Chodzę na Spacery po Tarnowie, prowadzone przez autora tej książki. Ciekawych rzeczy można się dowiedzieć. A druga książka to Anioły - wizerunki istot niebiańskich w sztuce autorstwa Laury Ward i Willa Steeds'a.
migotka - Śro 31 Maj, 2006 16:39
Wyznania
świety Augustyn
Agn - Śro 31 Maj, 2006 19:07
Ha! Admete, wiedziałam, że ci się Helen spodoba!
Ale ja mam jeszcze słabość do Johna. Bo ja lubię takich fajnych, luźno skreślonych studentów. 8)
Caitriona - Śro 31 Maj, 2006 22:58
| Agn napisał/a: | Caitriona, wrażenia z Historyka poproszę. |
Jesli chodzi o moje wrażenia po lekturze "Historyka" to to co mi się podobało:
- narracja i akcja w trzech czasach. Bardzo fajny pomysł.
- ciekawi bohaterowie; nie będę orginalna: wygrywa Helen (Elena), a tuż za nią Rossi
- temat. Mnie zawsze ciągnęło do tematyki związanej z wampirami. Cóż poradzić...
- podobało mi się że bohaterami są historycy
- akcja dzieje się w wielu miejscach.
To co mi nie przypadło do gustu:
- nie ma rozróżnienia stylistycznego między listami profesora, ojca i narracją samej bohaterki...Tak jaby to wszystko spisała jedna osoba, a nie trzy tak różne.
- rozczrowała mnie scena finałowa... Działa się za szybko, bez pomysłu, ot tak: a teraz kończymy i wsio...
Ale ogólnie nie jest to zła książka. Lekka, łatwa i przyjemna lektura z ciekawym tematem, dobrze napisana. Mi osobiście dobrze się ją czytało
Diana - Czw 01 Cze, 2006 10:08
Mam przygotowany tom opowiadań Stephena Kinga "Szkieletowa załoga", ale idzie mi jak po grudzie. Nie z winy książki chyba, lecz dlatego,że z wiosną ogarnęło mnie jakieś rozleniwienie- normalnie nie chce się czytać! Macie czasem coś takiego? : : :
|
|
|