To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Richard Armitage - Robin Hood 2006 w TVP!

Gosia - Wto 30 Sty, 2007 21:27
Temat postu: Robin Hood 2006 w TVP!
Jako ze w TVP pojawila sie zajawka nowego Robin Hooda z Richardem Armitagem w roli Guya z Gisborne, rozpoczynam nowy temat, zamykajac jednoczesnie poprzedni, gdzie juz ten film komentowalysmy.

Emisja rozpoczyna się w niedzielę 4 lutego o 20.15 w TVP2 (Brawo nasza telewizja!)
http://www.telemagazyn.pl/program/3422591209.html

Podstawowe informacje:
serial ma 13 odcinkow.
Byl krecony na Węgrzech.
W glownych rolach wystepują:
Jonas Armstrong - Robin Hood
Richard Armitage - Guy of Gisbourne
Gordon Kennedy - Little John
Sam Troughton - Much
Harry Lloyd - Will Scarlett
Joe Armstrong - Allan-a-Dale
Anjali Jay - Djaq (Episodes 5+)
Keith Allen - Sheriff of Nottingham

Strona serialu na BBC:
http://www.bbc.co.uk/drama/robinhood/
Serial pojawil sie juz na DVD:


Przewidywane jest krecenie czesci 2 serialu (zdjecia rozpoczną się na wiosne).

Dla zachety parę zdjec Guya (Rysia):



A tu z dodatkow do DVD. Chlopaki trenuja strzelanie:

ANGELO - Wto 30 Sty, 2007 21:51

Gosiu jam tak zachecona, ze do niedzieli doczekac nie moge :wink:
niespodziewalam sie ze nasza poczciwa TVP zrobi nam taka niespodzianke :lol:

Aragonte - Wto 30 Sty, 2007 22:17

Obejrzę, obejrzę na pewno :mrgreen: choć lektor będzie pewnikiem głos Rysia zagłuszał :evil:
GosiaJ - Wto 30 Sty, 2007 23:19

Ooo, jestem w głębokim szoku! I jak szybko! :) Super - tylko że nie mam tv :(
Ale jakoś sobie poradzę :)
Dziękuję za info i trzymanie ręki na pulsie :thud:

migotka - Śro 31 Sty, 2007 08:26

zapowiadają się boosssskie niedziel w tV;)
Alison - Śro 31 Sty, 2007 09:43

Mój syn wlaśnie wczoraj zaanonsował mi: Mama ty wiesz, że w TV będzie Robin Hood z tym TWOIM?
Hmmm, a bo to ja mam jednego MOJEGO? :wink:

Kati - Śro 31 Sty, 2007 11:11

Skąd ja to znam :mrgreen:
jak zaczynam coś tam burczeć na męża, to on mi odpala: "no tak, ja nie jestem jak Pan Darcy albo ten drugi" ( w domyśle: Armitage)
zazwyczaj wybucham śmiechem i przestaje burczeć.

A niedziele faktycznie zapowiadają się cuuuuuudownie :banan:

Anonymous - Sob 03 Lut, 2007 21:15

AJak sie dowiedziałam że nasza polska TV wyemituje RH to najpierw musiałam pozbierać szczęke z podłogi a potem to byłam w takim szoku że na egzamin nie poszłam :wink: Ale i tak oglądac nie będe, bo mi lektor bedzie zagłuszał Rysiowy głos
malmik - Sob 03 Lut, 2007 21:19

No nie!! Nie możesz ominąć takiego wydarzenia - pierwsze pojawienie się Ryśka w polskiej telewizji (no może nie pierwsze bo był podobno w Kleopatrze, ale kto go tam widział). Najwyżej wycisz kompletnie i potraktuj telewizor jak akwarium ze złotą rybką :wink:
Alison - Sob 03 Lut, 2007 21:33

Co Wy się tak napalacie, a Rysiek w ogóle jest w tym pierwszym odcinku?
Gosia - Sob 03 Lut, 2007 21:35

Ali, Ryś jest od pierwszego, ale jest go mniej niz pozniej.
Alison - Sob 03 Lut, 2007 21:37

otherwaymistercollins napisał/a:
No oczywiście że jest!


Aaaa to przepraszam, to ja sie dołączam do napalania

:lovera:

Mara7 - Sob 03 Lut, 2007 22:37

Ja sie też napalam i oglądam KONIECZNIE jak zobaczyłam w gazecie że Robin Hood i to jeszcze z Rysiem to serce zaczęło mi szybciej bić...AAAAA nie moge sie doczekać!!!!!!!!!!!!! :mrgreen: Chyba zaczne odliczać do 20:15 jak do Sylwestra :banan:
achata - Nie 04 Lut, 2007 19:01

Alison napisał/a:
Co Wy się tak napalacie, a Rysiek w ogóle jest w tym pierwszym odcinku?

Pewno, ze jest z tym cudownym uśmiechem na koniu siedzi i przebiera paluszkami w tych klamerkowych rękawiczkach- mniam :)

Gosia - Nie 04 Lut, 2007 21:01

Harry, widze ze wrocilas dokladnie na Robin Hooda :mrgreen:
Lektor odbieral mi cala przyjemnosc ogladania :roll:

Anonymous - Nie 04 Lut, 2007 21:01

-Pożegnaj się ze swoim przyjacielem Muchą
-On nazywa sie Much
-Zaraz zmieni imię na papka
:rotfl:

Alison - Nie 04 Lut, 2007 21:04

Obejrzałam! Ale Rysiek to straszną dupą był w tym odcinku (sorry my French :wink: ), mam nadzieję, że potem to coś pokaże. Marian to po prostu Marian przebrany za kobietę, szczękę ma strasznie testosteronem skażoną.
A Robin to taki ciciuś, ale może kiedyś z niego coś wyrośnie, miał parę fajnych spojrzeń na Mariana.
No, to z mojej strony, to by było na tyle :wink:

Harry_the_Cat - Nie 04 Lut, 2007 21:04

Tłumaczenie bardzo marne. Od połowy siedziałam tyłem do telewizora... :roll:

Tak, Gosiu. :mrgreen:

Anonymous - Nie 04 Lut, 2007 21:06

:lovera: :lovera:

Oglądnęłam z wzrokiem zapatrzonym i wyglądem rozmarzonym. Stoczyłam bitwe o pilot i teraz rodzina mnie chce oddać na leczenie. Rysiu jest cuuudny. Przekochany wrednowaty. :lovera: :lovera:

Alison - Nie 04 Lut, 2007 21:06

Harry_the_Cat napisał/a:
Tłumaczenie bardzo marne. Od połowy siedziałam tyłem do telewizora... :roll:

Tak, Gosiu. :mrgreen:


Do czego to już doszło, że zaczęłyśmy krytykować profesjonalne tłumaczenia :wink:

Gosia - Nie 04 Lut, 2007 21:07

Marian tylko w pierwszej scenie dobrze wygladala, potem bylo coraz gorzej. Fizycznie pieknoscia to ona nie jest, garbaty nos, szeroka szyja, i cos ze szczeka podobnie jak Robin ma..
A ta pierwsza, z ktorą Robin sie calowal, to zupelnie Liszowska :mrgreen:

Trzykrotka - Nie 04 Lut, 2007 21:08

Może dalej będzie lepiej, ale na razie, to - wybaczcie - ueeeeeee.....
Rysiu fajny, ale w co za ceratkę go ubrali?! Robin jak z boysbandu, a Marion? Jakaś przesadnie hoża dziewoja z wybujałą szczęką. I zabiedzeni wieśniacy tacy dość przy kości i Locksley na kilometr pachnie dekoracjami i jakoś nie teges....

Gunia - Nie 04 Lut, 2007 21:09

Ech tam tłumaczenie... Grunt, że było źle zsynchronizowane i Ryśka można było ciut-ciut posłuchać. :) Boski jest... Ach... A to jego "Wracamy do Locksley. Na zawsze." było takie, że :thud: . Czy tylko mi się wydaje, że Robin powinien zrobić coś z tą szparą między górnymi jedynkami?
Gosia - Nie 04 Lut, 2007 21:09

Niestety dalej nie jest lepiej, tyle ze Rysia jest coraz wiecej, wiec da sie ogladac :mrgreen:
Harry_the_Cat - Nie 04 Lut, 2007 21:16

To wszystko kwestia zaakceptowania konwencji, jaką przyjęli.
Jak sie człowiek przyzwyczai, to sie nawet wciągnie.
Ja czekam na odcinki 7-8, bo one są moim zdaniem najciekawsze.

A jeśli chodzi o kostium Ryśka, Trzykrotko - no cóż... Lepiej to zaakceptuj. Na pocieszenie Ci powiem, że to prawdziwa skóra! :mrgreen:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group