Ekranizacje - Sense and Senibilidad (2008)
Gitka - Śro 15 Lis, 2006 09:57 Temat postu: Sense and Senibilidad (2008) Sense and Senibilidad (2008)
reżyseria: Fina Torres
scenariusz: Luis Alfaro
produkcja: USA
gatunek: komedia, dramat, romans
A Latina spin on Jane Austen's "Sense and Sensibility" set in contemporary Los Angeles.
http://www.imdb.com/title/tt0893412/
Gitka - Śro 15 Lis, 2006 10:00
Znalazłam jeszcze takie wiadomości:
http://www.hollywoodrepor...KbN4IcjyQ%3D%3D
http://www.killermovies.c...icles/6670.html
http://www.austenblog.com/
Może ktoś przetłumaczyć? Bardzo proszę.
Gunia - Śro 15 Lis, 2006 17:28
Staram się jak mogę...
Narazie ten pierwszy.
Fina Torres kieruje pracami nad współczesną, latynoską wersją powieści Jane Austen "Rozważna i romantyczna" zatytułowaną "Sense and Senibilidad", której produncentami są Camelot Pictures i Odd Lot Entertainment. Akcja tworzonego filmu będzie się toczyć w Los Angeles wg. scenariusza, który Torres napisała z Luisem Alfaro ("Electricidad").
Gary Gillbert, szef Camelot będzie współpracować z Deborah Deborah Del Prete i Gigi'm Pritzker. Linda McDonough z Odd Lot będzie co-produncetem.
Torres, zawdzięcza karierę Keith Redmond z Anonymous Content i prawniczej firmie z Lichter, Grossman, Nichols & Adler, ponieważ stworzyli jej reżyserską przyszłość wspierając jej debiut w 1985 r. - dramat "Oriana", którym kierowała jako reżyser i scenarzysta. Współpracowała z Penelope Cruz w 2000 r. jako reżyser "Kobiet na topie".
"Fina i Luis potrafią stworzyć chwytający za serce scenariusz na podstawie klasycznej powieści " Powiedział Del Prete. "Jesteśmy ekstremalnie podekscytowani wizją Finy i spodziewamy się, że postępowość (?) będzie ją wspierać w tworzeniu wiekloekranowej, współczesnej wersji Jane Austen."
Tłumaczenie jest mam nadzieję dobre, bo lepszego zrobić nie potrafię, jako że angielskiego uczę się od roku z ogonkiem.
Gunia - Śro 15 Lis, 2006 17:36
Drugi.
Fina Torres pracuje nad latynoską wersją "Rozważnej i romantycznej" Jane Austen nazwaną "Sense and Senibilidad", donosi "Hollywood Reporter". (To chyba jakaś gazeta).
I dalej to samo co w pierszym:
"Fina i Luis potrafią stworzyć chwytający za serce scenariusz na podstawie klasycznej powieści " Powiedział Del Prete. "Jesteśmy ekstremalnie podekscytowani wizją Finy i spodziewamy się, że postępowość (?) będzie ją wspierać w tworzeniu wiekloekranowej, współczesnej wersji Jane Austen."
Gunia - Śro 15 Lis, 2006 17:47
Trzeci to cały blog o Jane Austen.
Ten ostatni post o "S&S" brzmi mniej więcej:
We wcześniejszej notatce pisaliśmy o SENSIBILIDAD, adaptacji "Rozważnej i Romantycznej", której akcja toczy się w latynoskim społeczeństwie Los Angeles. Jest to narazie tylko faza projektu, ale wygląda na to, że film zostanie zrealizowany i będzie sie nazywał SENSE AND SENSIBILIDAD (chcielibyśmy dodać, że to wspaniała decyzja).
Fina Torres kieruje pracami nad współczesną, latynoską wersją powieści Jane Austen "Rozważna i romantyczna" zatytułowaną "Sense and Senibilidad", której produncentami są Camelot Pictures i Odd Lot Entertainment. Torres będzie realizować projekt w Los Angeles, wg. scenariusza, który napisała z Luisem Alfaro ("Electricidad").
(w ramce)
Będziemy stopniowo dodawać nowe informacje o tej produkcji.
Gitka - Śro 15 Lis, 2006 21:35
Guniu moja Kochana, bardzo, bardzo Ci dziękuję za piękne tłumaczenie.
W sumie to ciekawie się zapowiada ta latynowska wersja, zobaczymy co z tego wyniknie.
Jak nie było wcale filmowych ekranizacji Jane Austen, to teraz sypią się nam jak z rękawa
Gunia - Czw 16 Lis, 2006 17:25
Nie ma sprawy.
Sama jestem ciekawa latynoskiej "RR", aczkolwiek boję się, że wyjdzie z tego telenowela.
Anonymous - Czw 16 Lis, 2006 19:08
... nawet jesli w wersji mini
Admete - Czw 16 Lis, 2006 22:49
Jeśli podejdą do tego z rozsądkiem, powinna wyjść ciekawa mieszanak. Ja może będę mieć niedługo wersję R&R w stylu bolly
Anonymous - Czw 16 Lis, 2006 22:57
admete, z doświadczenia wiem, że Hindusi raczej podchodzą do swoich ekranizacji z wiekszym profesjonalizmem.
Admete - Czw 16 Lis, 2006 23:02
Sama jestem tego ciekawa, bo w przeciwieństwie do Bride nad Prejudice, wersja R&R jest całkowicie hinduska. Mam zresztą też bollywodzkiego Otella Może jednak ta gorąca latynoska wersja całkiem nieżle wyjdzie...
Anonymous - Czw 16 Lis, 2006 23:04
wątpię...
ale mimo wszystko łudzę się jeszcze jakąś nadzieją...
Gitka - Czw 18 Sty, 2007 09:58
Ellie & Marianne trailer
http://www.youtube.com/watch?v=Ju_kIaGJIG4
Chyba nadzieja zgasła...
Na pocieszenie taki kawałek z muzyczką, trochę lepszy
"Breathe" Music Video - Stellar Road
http://www.youtube.com/watch?v=bLHTp6tMHXE
Alison - Czw 18 Sty, 2007 10:21
O mamo...sęk ju wery macz... ??: To coś jak ta Pride&Prejudice o sprzedawczyni z księgarni piszącej powieści i Darcym antypatycznym wydawcy
Pochowajmy godnie naszą nadzieję, na cmentarzu niepamięci :cry:
Harry_the_Cat - Czw 18 Sty, 2007 10:28
Tragedia... Oglądałam bez dzwięku, bom w pracy, ale chyba nie czuję potrzeby na powtórkę...
Admete - Czw 18 Sty, 2007 11:50
To jest wiecej niż straszne, to jest potworne. Jak mozna! A powiem Wam, że obejrzałam wersję tamilską R&R ( kino tamilskie jest jeszcze troche inne niż bollywodzkie, język bardzo dziwny ) - ma tytuł dość skomplikowany Kandukondain Kandukondain, tłumaczą go jako J have found it. I jest to wersja bardzo dobra ( oczywiście trzeba brać poprawkę na inna kulturę ). Idealna wprost Eleonora czyli Sowmya grana przez Tabu. Marianna tez wypadła dobrze - grała ją Aishwarya Rai, która znacie z roli Lality/ Lizzy w Bride and Prejudice. Na pierwszej fotce tamilska Eleonora, na drugiej Marianna, potem siostry rozmawiają o tym czy starsza kocha swojego Edwarda ,a ta odpowiada, ze owszem lubi go, na czwartym scena z piosenki - tamilski Edward i Eleonora, odpowiednik Wickhama - jest bez wasów czyli zły i na koncu Edward/Monahar - prawdziwy tamilski mężczyzna musi miec wąsy:

Caitriona - Czw 18 Sty, 2007 13:10
Fe, co to ma być? Amatorki film nakręcony przez studentów? Mniejsza z tym, było minęło.
Anonymous - Pią 19 Sty, 2007 00:04
Już papież Pius XII wypowiedział się o ekranizacjach amerykańskich.
Cytuję:
"Jezus Maria !!!!!!!!"
Koniec cytatu.
Gunia - Pią 19 Sty, 2007 18:23
Ech... Czas na moje powiedzonko: za coś takiego powinni karać lochem i chłostą. Admete: gdzie Ty widziałaś taką wersję?!
QaHa - Sob 20 Sty, 2007 19:30
Można się nabawić niestrawności - koszmar
Admete - Pon 19 Lut, 2007 14:19
Gunia wiesz, że ja jestem także z Orient Expressu, więc widziłam
Gunia - Pon 19 Lut, 2007 16:21
Hehe. Zdziwiłam się, bo nawet na Filmwebie nie ma.
Admete - Pon 19 Lut, 2007 18:52
Ale na Pemberley go znają, ja o nim słyszałam dużo wcześniej zanim w ogóle zainteresowałam się kinem z Indii.
Ulka - Śro 28 Lut, 2007 00:33
| Caitriona napisał/a: |
Fe, co to ma być? Amatorki film nakręcony przez studentów? Mniejsza z tym, było minęło. |
miałam takie same wrażenia. i po co to...
|
|
|