Aktorzy - Natalie Portman
Agn - Pon 09 Paź, 2006 18:50 Temat postu: Natalie Portman Sfeminizujmy jeszcze bardziej ten dział!
Tę panią bardzo lubię. Ale tylko jako aktorkę, jako osoba nie za bardzo mi się podoba. Nic to, podziwiam jej talent. Podobała mi się i w Leonie Zawodowcu i w Bliżej (znakomita była!), w Gwiezdnych wojnach też była dobra (aczkolwiek najbardziej się przyłożyła do roli w pierwszej części - trudno kobietę winić, wtedy jej rola była najciekawsza). Usiłuję się wybrać na Zakochany Paryż (być może uda mi się w środę, trzymajta za mnie kciuczki!).
Natalka rzecz jasna wygląda następująco.
Jej strona do podziwiania jest tutaj:
NataliePortman.Com (Uprzedam - wooooolno chodzi, więc zaciskajcie szczęki!)
Naprodukowałam też kilka avatarków ku jej czci, ahem. (Co u diabła stało się z naszym tematem avkowym?!)
Zapraszam do dysputy.
Anonymous - Pon 09 Paź, 2006 18:58
mnie zachwyca jej typ urody. Taki świeży... Aktorką też jest niezła. Co do osoby - cóz... nie wypowiem się, bo mam za mało danych
Co do GW, to Bardzo bardzo mi sie tam podobała (aczkolwiek w II cz. przesadzili troche ze strojami )
Agn - Pon 09 Paź, 2006 19:01
Przyznać trzeba, że Natalka jest naprawdę piękną kobietą. Najbardziej mi się podobała chyba łysa... albo z króciutkimi włosami. Serio!
Gunia - Pon 09 Paź, 2006 19:11
I ja bardzo lubie Natalkę.
Śliczna z niej dziewczyna, a aktorka bardzo dobra.
monika29.09 - Pon 09 Paź, 2006 19:17
Pamiętacie może, jak pisałam, że byłaby moją wymarzoną Elizabeth Bennet?
Bardzo podobała mi się w Gdzie serce twoje. Po tym filmie jestem jej zdecydowaną zwolenniczką.
ps. o niej jako o człowieku nie wiem nic, więc też siedzę cicho
m.
ANGELO - Pon 09 Paź, 2006 19:38
Bardzo piekna dziewczyna!
Mi tez sie podobala w Gdzie Serce Twoje wtedy ja zauwazylam, bo tak w Leonie Zawodowcu
nie bardzo - moze dlatego ze grala dziecko!
Agn - Pon 09 Paź, 2006 19:45
Obejrzałam Gdzie serce twoje tylko dla niej! Sam film jest... ahem, średni, chociaż podobała mi się i Nat i Ashley Judd.
monika29.09 - Pon 09 Paź, 2006 19:59
| Agn napisał/a: | | Obejrzałam Gdzie serce twoje tylko dla niej! Sam film jest... ahem, średni, chociaż podobała mi się i Nat i Ashley Judd. |
a mnie się jeszcze ten pan podobał, tzn. jego gra - to, jak uparcie kochał Natalie.
i tu (zdjęcie - spoiler):
jeśli nie chcesz znać zakończenia, nie zaglądaj niżej
m.
Agn - Pon 09 Paź, 2006 20:40
Skoro już jezdeśmy przy tym filmie - uważam, że bohaterka grana przez Natalkę (Novelle czy jakoś tak) była sadystką. Mając na nazwisko Nation... jak mogła nazwać córkę Americus?! Cześć, nazywam się Americus Nation. *gasp*
A tego faceta widziałam w Hrabim Monte Christo w reż. Kevina Reynoldsa (oby jego imię zostało zapomniane!).
Gitka - Wto 10 Paź, 2006 12:26
Ten pan nazywa się James Frain i grał w takich filmach:
http://www.filmweb.pl/Jam...,Person,id=6497
Ja go widziałam parę razy w rolach tych złych.
A wracając do tematu to Natalie Portman też bardzo lubię.
I w króciutkich i w długich włosach jest śliczna.
Agn - Wto 10 Paź, 2006 14:49
Aaa, no właśnie! W Elizabeth też grał - miał b. ciekawą rolę.
Wróćmy do Natalki. Podrzucam fotkę z Goya's ghosts. Czyli szykuje nam się kolejna premiera filmu z jej udziałem. Już się nie mogę doczekać! Reżyseruje Milos Forman. Film opisywany jest następująco:
Spain 1792 - the Catholic Church is at the height of its powers. The revolution has sent neighbouring France into turmoil and the Spanish church decides to restore order by bringing back the dreaded Inquisition. Spearheading this movement is the enigmatic and cunning priest Lorenzo, a man who seeks power above all. Lorenzo's friend is Francisco Goya, Spain's most famous artist and portraitist to kings and queens. When his beautiful model Ines is unjustly imprisoned and tortured by the Iquisition their friendship is put to a test as Goya begs Lorenzo to spare the poor girl's life...
No i fotka... lub dwie.
Tak będzie wyglądać Natalka.
Większa wersja tego samego zdjęcia
Caitriona - Wto 10 Paź, 2006 18:33
I Natalka ma być tą Inez, jak mniemam?... Jakoś średnio się prezentuje jako gorąca Hiszpanka ??:
Ja jej nie lubię. Tzn. widzę że dziewczyna ma talent i dobiera chyba niezłe role, ale coś w niej jest takiego, co mnie odpycha (zupełnie tak samo mam z Al Pacino)...
Jej rola w "Closer", nie powiem niezła była, podjęła się dziewczyna trudenj roli i jej w 100% sprostała. I podobała mi się w "Powrót do Garden State".
Agn - Wto 10 Paź, 2006 20:46
A czy to na podstawie jakiejś książki? Bo nigdzie nie jest napisane, że Ines była ognista... W końcu nie wszyscy Hiszpanie mają taki charakter.
Anonymous - Wto 10 Paź, 2006 21:53
Już samo imię Ines ma w sobie ogien. No a poza tym sterotyp ognistego Hiszpana ciągle istnieje i w zasadzie nie bezpodstawnie
Agn - Wto 10 Paź, 2006 22:01
Jak sama ujęłaś - to stereotyp. A znaczenie imion a osoby, które je noszą to dwie różne sprawy.
PS Z tego co wiem, Hiszpanie wcale nie są tacy znowu ogniści. Niejedna pani, która wiązała się z Hiszpanem cierpiała na chroniczne, ahem, rozczarowanie.
Caitriona - Wto 10 Paź, 2006 22:43
oki, pospieszyłam się i posłużyłam stereotypem...biję się w piersi...
Ale jak patrzę na te fotki to nie widzę w niej jakiejkolwiek Hiszpanki, zostawmy ten ogień...
Anonymous - Wto 10 Paź, 2006 22:49
cóż, ja tylko mogę zdementować stereotyp ognistego Włocha...
Agn - Śro 11 Paź, 2006 09:15
Cóż, założę się, że nie wszystkie Hiszpanki wyglądają tak samo. Podobna sprawa ma się z innymi narodami - taka np. Kaśka Zeta Jones (której nie cierpię, ale niech będzie za przykład). Rodowita Angielka, która na Angielkę wcale nie wygląda. Można się kłócić, ale po co? Na razie mamy 2 fotki, obaczymy w filmie, jak się Natalka spisze.
Caitriona - Śro 11 Paź, 2006 12:09
Słoneczko, przecie się tu nikt nie kłóci Ja tylko piszę o moich wrażeniach i odczuciach nt Natalki jako Hiszpanki.
Agn - Śro 11 Paź, 2006 12:13
*nieśmiało wystawia paluszek* Ja tylko napisałam, że MOŻNA. Nigdzie nie wspominałam, że ktoś tu się kłóci.
Mnie osobiście Nat się całkiem podoba jako Hiszpanka. No bo, bądźmy szczere, ileż można zatrudniać Salmę Hayek do takich ról? (Przy czym Salma nawet nie jest Hiszpanką). Albo, o zgrozo, Jennifer L. (której zaiste nie cierrrpię)
Caitriona - Śro 11 Paź, 2006 12:25
No i tu jesteśmy zgodne: broń nas Boże przed takimi 'dziewczętami' jak JLo (niech zostanie przy śpiewaniu dla małolat), czy Salma która jet już lekko 'oklepana'. Myślę że gdzieś jest jakaś aktorka która bardziej by mi pasowała do roli Hiszpanki niż Natallka.
No, ale poczekajmy na efekty filmowe
przecinek - Śro 11 Paź, 2006 16:57
| Caitriona napisał/a: | No i tu jesteśmy zgodne: broń nas Boże przed takimi 'dziewczętami' jak JLo (niech zostanie przy śpiewaniu dla małolat), czy Salma która jet już lekko 'oklepana'. Myślę że gdzieś jest jakaś aktorka która bardziej by mi pasowała do roli Hiszpanki niż Natallka.
No, ale poczekajmy na efekty filmowe |
I tu protestuję! To znaczy JLo może sobie zniknąć, ku mojemu szczęściu, ale Salmy Hayek nigdy za wiele. Piękna kobieta, utalentowana aktorka, a przede wszystkim mądra kobieta. Na "oklepanie" to jej jeszcze kilkanaście filmów i kilkadziesiąt lat brakuje. Marzę że kiedyś u Almodowara zagra.
Agn - Śro 11 Paź, 2006 17:22
Mnie też się Salma broń Eru nie oklepała, ale nie należy ograniczać aktora latynoskiego tylko do ról Latynosów.
Cait, zgodne jezdeśmy, że trzeba obejrzeć film. Ja się już doczekać nie mogie...
Agnesse - Śro 11 Paź, 2006 18:39
Moze byc ciekawie, musimy byc cierpliwe i poczekac.
Caitriona - Śro 11 Paź, 2006 19:15
| Agn napisał/a: | | Mnie też się Salma broń Eru nie oklepała, ale nie należy ograniczać aktora latynoskiego tylko do ról Latynosów. |
O, o to miałam na myśli mówiac o Salmie ze jest 'oklepana' Przecinku. Osobiście nic do niej nie mam - bardzo podobała mi się we "Fridzie".
|
|
|