Filmy - Dom nad jeziorem (Lake House)
julianna - Pon 11 Wrz, 2006 21:52 Temat postu: Dom nad jeziorem (Lake House) Wracając jeszcze do scen romantycznych i tego jak one powinny wyglądać to ostatnio była na filmie: "Dom nad jeziorem" z Keanu Reeves i Sandrą Bullock. Do momentu obejrzenia tego filmu myślałam że najpiękniejsze sceny "miłosne" mam już za sobą (w końcu widziało się kilka filmów na podstawie powieści Jane Austen:-). A tu taka niespodzianka! Oboje byli cudowni! Czy widziałyście ten film? Nie chciałabym zdradzać szczegółów jeśli jeszcze nie.
Matylda - Pon 11 Wrz, 2006 21:55
Ja widziałam wczoraj ale pisałam o nim w innej części
Scena gdy tańczyli - och przeleciały mi ciary.....
Keanu jest tu dojrzały - zmężniał. Super facet
A sama fabuła.... Mozna by sie przyczepić, ale ja ostatnio lubię takie filmy i nie zwracam juz uwagi na szczegóły
julianna - Pon 11 Wrz, 2006 21:58
tak, przy tej scenie miałam mrówki w brzuchu (a mój mąż słodko zachrapał Film może nie spodobać się płci "brzydkiej", płeć piękna, natomiast, będzie zachwycona!
i co rzadko mi się zdarza - myślałam o tym filmie przez tydzień! robiła przegląd kolejnych scen! Keanu - jesteś boski!!!!
Kaziuta - Czw 14 Wrz, 2006 22:45
Pisałam już o tym filmie w innym wątku. Obejrzec warto, ale mnie nie zachwycił.
Keanu faktycznie bardzo, bardzo.
Trzykrotka - Śro 25 Paź, 2006 09:14
Obejrzałam wczoraj. Chyba trafił na dobrą chwilę u mnie, bo ten jesienny, melancholijny nastrój do mnie przemówił. Ogląałam głównie dla Sandry Bullock (piękna) i Keanu Reevesa (z wiekiem mężnieje i robi się bardziej żywym, a nie drewnianym aktorem). Mrówek nie było, ale spędziłam przyjemny wieczór. Podobało mi się nawiązanie do Perswazji - dwoje ludzi spotkało się w niewłaściwym czasie, ale starają się ten czas nadrobić. Nie podobał mi się dość naiwny pomysł manipulacji czasem, taki: w 2004 sadzę drzewo, a ono raptem pojawia się duże i szumiące liśćmi pod twoim domem w 2006 czyli jutro.
Alison - Pią 17 Lis, 2006 19:50
Mnie sie ten film bardzo podobał. Jest taki wyciszony i kojący. Myslę, że nie można go brać tak dosłownie i to z drzewem jest chyba bardziej symboliczne. Ona dowiaduje się, że on gdzieś tam posadził drzewo i nagle dostrzega drzewo pod swoim domem, którego może w innych warunkach nie zauważyłaby, bo było takie samotne, a nie takie jak las wokół domu nad jeziorem. To z Perswazjami fajne, bo pomyślalam, że to film dla nas "z klanu Jane Austen"
Dom, fajny, ale nie mogłabym mieszkać w takim akwarium, w którym byłoby mnie zewsząd widać
Sandra w nowej fryzurce wyglądała ślicznie, a Keanu taki w bardziej męskim wydaniu i z niższym glosem - mniamuśny. :razz:
I nareszcie film gdzie się ładnie całowali, bo poza nową Jane Eyre, to jakoś ostatnio chyba pecha miałam do takich scen ??:
Trzykrotka - Pią 17 Lis, 2006 20:00
Jakoś odwykłam od całowania się na ekranie - całowali się? No tak, w jej przeszości, jego teraźniejszości. I na końcu chyba też. Ale nie pamiętam :cry:
Alison - Pią 17 Lis, 2006 22:21
Całowali się na jej urodzinach, w tym ładnym tańcu-kołysaniu się na trawniku zasypanym z rzadka jesiennymi liśćmi (podobało mi się to ujęcie ich nóg i tego trawnika) i na samiutkim końcu, przy skrzynce pocztowej (też ładne były ujęcia przez te jesienne trawy). Ten film to mi się już chyba będzie kojarzył z taką złotą słoneczną jesienią. Dotychczas tak kojarzył mi się film z Colinem "Hope Spring" czy cóś takiego, film taki sobie, parę fajnych scen, za to prześliczne jesienne krajobrazy...
Admete - Sob 18 Lis, 2006 20:04
Film jesienny w nastroju i bardzo przyjemny. Podobał mi się.
Trzykrotka - Sob 18 Lis, 2006 23:31
Chyba ten klimat stworzyła nie tylko aura, muzyka itd, ale sami aktorzy. Sandra i Keanu należą chyba do tych szczęśliwców, którzy szlachetnieją z wiekiem. Obydwoje byli piękni, dobrze grali i mieli tę szczegłoną chemię, be zktórej nie wypali żadna komedia romantyczna. W Ja cię kocham, a ty śpisz było to samo: Bill Pulman i Sandra - aż iskrzyło od wzajemnego przyciągania.
QaHa - Pon 12 Lut, 2007 11:25
A czy miłe damy widziały pierwowzór lake house film il mare (siworae)?
polecam poświecic i jemu troche uwagi
ja w sumie jestem dość wrażliwa na kino orientalne (chiny,korea , japonia) a to te klimaty
http://www.youtube.com/watch?v=EQ4R6Opa_aE
Pemberley - Pon 12 Lut, 2007 11:27
Widzialy.
Bardziej mi sie podobalo orginalne zakonczenie :grin:
QaHa - Pon 12 Lut, 2007 11:30
uwielbiam te chinsko-japońskie klimaty z takim wyczuciem pokazuja emocje bohaterów ahhh
Pemberley - Pon 12 Lut, 2007 11:42
film byl koreanski i tylko koreanskie maja takie emocjonalne tlo.
Japonskie pokazuja emocje duzo bardziej z dystansem i posluguja sie glownie forma, a chinski tygiel to wymaga oddzielnego forum
Gosia - Nie 22 Lip, 2007 23:00
Obejrzalam "Dom nad jeziorem" i zaluje ze dopiero teraz, choc moglam zrobic to juz dawno. Ten film ma w sobie cos, co bardzo lubie - nastroj, klimat, naturę, wyciszonych, wrazliwych ludzi. Faktycznie Keanu z wiekiem sie zmienia, mężnieje, dojrzewa. Widac, ze jemu i Sandrze dobrze sie razem gra, bo to juz nie pierwszy raz spotykaja sie na planie filmowym.
Wracajac do filmu - ładne sceny, piekny watek pieska ktory łączy bohaterow poprzez czas. Pewnie ze mozna by sie do niektorych rzeczy przyczepic, ale po co?
Ja oglądając go wzruszylam się i to dwukrotnie, pierwszy raz gdy on oglada album ojca i widzi zdjecie siebie z nim na tle domu nad jeziorem, tak jakby wlasnie wtedy dopiero poczul stratę, drugi raz na koncu, w ostatniej scenie.
Och, scena z tancem jest motylkowa, az ciareczki ida, piekne to bylo. A w pocalunku w ostatniej scenie jest jakis żar...
Uroczy nastrojowy film, na kazda pore roku. Troche to zaduma nad czasem, nad mijajacym dniem, ktory nie wiadomo co przyniesie, nad zyciowymi szansami.
Swietne nawiazanie do "Perswazji" Jane Austen, ktore na poczatku wydalo mi sie troche wydumane, ale pozniej to kupilam, bo komponowalo sie z caloscia.
Piekny ten dom nad jeziorem, mimo ze wydawal sie zbudowany ze stali i szkla, bardzo malowniczy.
Ten film niesie ze soba cos cennego - cos wiecej niż w nim moze nawet jest - zadume - nad miloscia, uplywajacym czasem, wlasnym zyciem.
Kazdy odbierze go pewnie troche inaczej i w tym jest jego wartość.
Mysle ze bede do niego wracac.
Nie wiem czy to video juz bylo, ale chyba warto obejrzec:
http://pl.youtube.com/watch?v=iirEzCMtkfo
Matylda - Pon 23 Lip, 2007 10:14
Gosiu śliczny ten fragmencik
Keanu w tej marynarze i golfie- miód . Ma wszystkie cechy faceta idealnego.
A dom jest rzeczywiście szczególny z ta swoją " przeźroczystością". dom bez tajemnic , a jednak ......
Alison - Pon 23 Lip, 2007 14:28
Oj śliczny ten klipek i muzyka, tak slicznie dobrana...
Uwielbiam tą ostatnią scenę filmowaną przez jesienne trawy...
monika29.09 - Sob 01 Wrz, 2007 14:36
wiem, że to prawie kompletnie nie na temat, ale oglądając zdjęcia propozycji domów dla singli, od razu przypomniał mi się dom nad jeziorem (swoją drogą propozycja jest przedziwna albo ja już jestem zbyt "archaiczna"
http://dom.gazeta.pl/nier...444842.html?i=3
http://dom.gazeta.pl/nier...444842.html?i=2
m.
Alison - Sob 01 Wrz, 2007 14:46
A co to, jak singiel, to już tylko budka dla ptaków mu zostaje?
Ja wybieram ten pływający domek
Gosia - Sob 01 Wrz, 2007 21:48
Prawde mowiac troche przerazajace
Caroline - Sob 08 Wrz, 2007 11:45
| monika29.09 napisał/a: | | http://dom.gazeta.pl/nier...444842.html?i=3 | Ciasny, wąski i na kurzej stopce, ale własny
Harry_the_Cat - Nie 23 Wrz, 2007 18:50
Obejrzałam wreszcie Dom nad jeziorem. I niestety się rozczarowałam.
Ogólnie oglądało mi sie miło, do Keanu mam słabość od lat szczenięcych , Sandrę też lubię i piękne tu były zdjęcia. I ogólnie klimat tez fajny, taki bardzo nastrojowy. A jednak jako całości to tego nie kupuję. Parę bardzo sztampowych rozwiązań położyło dla mnie cały film. Szkoda.
Matylda - Nie 23 Wrz, 2007 19:01
sztampowych rozwiązań
Harry_the_Cat - Nie 23 Wrz, 2007 19:09
Daj spokój... Nie pojawił sie na spotkaniu, bo umarł, ale ona później w porę go ostrzegła i jednak nie umarł...
Matylda - Nie 23 Wrz, 2007 20:51
Widocznie odbierałyśmy ten film zupełnie inaczej
Może przyzwyczajone jesteśmy do innych zakończeń. Pewnie , że pięknie by było gdyby sie spotkali
Cudna tam była ta dojrzałość uczuć i sposób ich opisywania itd itd
|
|
|