Aktorzy - Harisson Ford
Matylda - Wto 25 Lip, 2006 00:32 Temat postu: Harisson Ford Tyle lat sie kochałam w tym facecie
Pewnie młodzież mnie zaraz zje ??:
Chociaż muszę przyznać , że w Sabrinie był juz trochę stareńki i pomarszczony
Dziewczyny jak go tu nie chcecie to wytnijcie ten materiał
Aga85 - Wto 25 Lip, 2006 00:41
Mati, a kto go tu nie chce? No! Niech pierwszy rzuci kamień! A tak na poważnie, to no cóż, nie powiem, żebym sie w nim podkochiwała etc., ale naprawde bardzo go lubię, a Ścigany to mój ulubiony film akcji, co oczywiście jest zasługą Harrisona Forda
A Indiana Jones! Rewelacja!
Gosia - Wto 25 Lip, 2006 08:10
A mi w "Sabrinie" sie podobal.
Bardzo ten film lubie.
Zreszta lubie go w wielu filmach. W Indianie Jones tez oczywiscie.
ANGELO - Wto 25 Lip, 2006 08:36
Harison Ford może nie byl moja najwieksza miloscia (byl nia ktos inny :oops: )ale ogolnie
lubie tego aktora i pare filmow z jego udzialem ogladalam, a film Sabrina bardzo lubie
chociaz HF troszku podstarzalo wygladal w stosunku do Juli Ormond ale mimo wszystko
lubie do tego filmu wracac
Agnesse - Wto 25 Lip, 2006 08:42
Nie mój typ, ale nie odwracam sie z odrazą na jego widok i na ekranie też mnie nie razi.
miłosz - Wto 25 Lip, 2006 09:32
Mnie sie w Sbrinie podobał. Bardzo lubie ten film ( nie ukrywam że ma na to wpływ Fanny Ardant i Patric Bruel i Paryż - choć kolejność mogłaby być inna).
Choc trzeba przyznać że czas nie obszedł się z Harrym łaskawie i fatalnie wybiera ostatnimi czasy filmy, w których gra.
miłosz - Wto 25 Lip, 2006 09:46
tia i temblak ma ładny
Matylda - Wto 25 Lip, 2006 09:52
Miłoszku jesteś okrutna- takie zdjęcie Harissonka z tą anorektyczką z silikonem w ustach- feeee
Ja go lubię - chyba lubię taki typ facetów , w ruchach dość nieporadnych
Chyba zawsze chciałam takich troszeczkę rozruszać
A ja wpadam tu co chwilę między machnięciem pędzla
Idę już sobie nie będę patrzyła na takiego Harisona
Aga85 - Wto 25 Lip, 2006 10:08
Mati ma rację, Miłoszku, jak mogłaś? Weź no się zrehabilituj i wrzuć no jaką pinkną fotkę, co? Tylko już bez tej Ally McBeal, błagam!
Trzykrotka - Wto 25 Lip, 2006 10:14
Miłosz, wybaczę Ci zdjęcie z temblakiem tylko dla zdjęcia z Pracującej dziewczyny. Jezu, jak on przebierał tę koszulę! Klękajcie narody! Ten ruch bioderkami na koniec...
Ja się w nim tak kochałam po Gwiezdnych wojnach (czy nikt już nie pamięta Hana Solo?) Mnie wgniatał w fotel z każdym kaprawym uśmieszkiem, każdym spojrzeniem z ukosa, a kiedy go zamrażali, o malo sama nie umarłam. Miałam z nim tak, że w czasach szkolnych latałam na wszystkie filmy z nim, ktore były w kinie - od Indiany Jonesa do Komandosów z Nawarony. Pamiętam taki seans Poszukiwaczy zaginionej arki, na którym Miłosz siedziała obok mnie w bardzo zaawansowanej ciąży, a emocje były takie, że bałam się, żebyśmy w kinie nie mieli akcji porodowej (ech, piękne czasy, Miłoszu...). No a po latach ten koszmarny seans filmu (jaki to miało tytuł?? :grin: ) z Kristin Scott Thomas, na którym przed uśnięciem uratowały nas tylko komentarze męża Miłosza. Niestety, Harrison nie ma ostatnio szczęścia do scenariuszy.
miłosz - Wto 25 Lip, 2006 10:23
Trzykrotko prawdę gadasz Jeszcze lubię scenę z "Poszukiwaczy" jak Harrry paluszkiem pokazuje gdzie go boli i całować go pani musi......ech
a macie rekompesatę
Trzykrotka - Wto 25 Lip, 2006 10:29
O matko... :oops: zrehabilitowałaś się :grin:
Ostatni film z Harrisonem, jaki mi się podobał to było Sześć dni i siedem nocy. Jak on się wdzięcznie przyznawał do swojego wieku!! :grin:
O tak, tak! Ta scena z całowaniem w miejsca, które nie bolą była cudna...
Matylda - Wto 25 Lip, 2006 10:33
W Sabrinie też ładnie wyglądał w białej koszuli mimo już widocznej starości
A wracając do tego okropnego zdjęcia to piękne gwiazdy wyprodukowało Hollywood. prawdziwe cacka. I my mamy jeszcze kompleksy
Gosia - Wto 25 Lip, 2006 11:41
Jakiej starosci ??????
Aga85 - Wto 25 Lip, 2006 12:38
| Gosia napisał/a: | | Jakiej starosci ?????? |
No młodziutki, Gosieńko, to on już niestety nie jest ??: Ale moim zdaniem i tak świetnie się trzyma :grin: Żeby on sobie tak role dobierał, jak dba o siebie, to by było dobrze. I naprawdę uważam, że jak na swoje latka, to naprawdę nieźle facet wygląda
Matylda - Wto 25 Lip, 2006 12:49
| Gosia napisał/a: | | Jakiej starosci ?????? |
Wiem wiem był cudny
Mnie się zawsze podoba , ale do tej roli był z leksza już przymarszczony
Dobrze widziałam bo film ogladałam dość często
Jeannette - Wto 25 Lip, 2006 23:17
I w tym jego urok Gosiuniu: nie był amantem, tylko zawsze naturalnym facetem. A już Indi w jego wykonaniu - rewelacja. Kręcą 4 część, jestem ciekawa jego kondycji...
kikita - Śro 26 Lip, 2006 02:15
Przepadam za filmami Indiana Jones .Ford był rewelacyjny i uważam,że chociaz zagrał wiele ambitniejszych rol to ta była jego najlepsza ( no i jeszce Gwiazdne wojny ) .Czekam z niecierpliwoscia na IV czesc , ale może juz niedługo bo:
....W jednym z udzielonych niedawno wywiadów Steven Spielberg poinformował, że pod koniec roku 2006 zamierza rozpocząć prace na planie filmu "Indiana Jones 4".
Nie zaprzestałem robienia filmów rozrywkowych - mówi Spielberg. Stało się jednak tak, że w ciągu ubiegłej dekady, zrobiłem kilka filmów wyrażających mój szacunek dla wydarzeń historycznych. "Indiana Jones" będzie słodkim deserem . O tym, że nowa część przygód dzielnego archeologa znajduje się w jego tegorocznym harmonogramie, poinformował w jednym z ostatnich wywiadów także Harrison Ford. Aktor wyznał, że "Indiana Jones IV" jest obecne jednym z dwóch filmów, w których zagra w tym roku
Trzykrotka - Śro 26 Lip, 2006 08:33
Oby to było udane przedsięwzięcie, bo jednym głupim filmem można zniszczyć całą piękną legendę (popatrzcie na Matrixa).
Też uwielbiam Indianę, choć po Hanie Solo - to były zdecydowanie jego role - kopniaki na samą górę gwiazdorskiego nieba.
A czy znacie Świadka? To jedyny film, po którym Harrison nominowany był do Oscara. Grał inspektora policji ukrywającego się wśród amiszów. Przepiękny film Petera Weira. Scena, w której Harrison Ford tańczy z Kelly McGillis w stodole (strasznie niezgrabnie i ... pociągająco) została wybrana do 10 najlepszych filmowych tańców.
Matylda - Śro 26 Lip, 2006 08:51
Tak to był bardzo dobry film grała tam ładna aktorka. Film był prawie kostiumowy
Właśnie, mogliby go powtórzyć
Anonymous - Czw 27 Lip, 2006 17:41
harrison to jedyny Han jaki mozę istnieć - to raz.
Po drugie, niezależnie od fizyczności i metryki, głos ma nadal PRZE-CU-DOW-NY !!!!!
Miałam kiedyś nagrane fragmenty z "Łowcy androidów" z jego głosem. I od czasu doc zasu lubie sobie posłuchać. Jej aż dreszcze wtedy mam
Trzykrotka - Czw 27 Lip, 2006 21:36
O Aine, chwała Ci, Łowca androidów! Co to był za hipnotyzujący film! Harrison - rewelacyjny - też mógłby być nominowany do Oscara za tę rolę.
Harrison ma piękny głos kiedy zaczyna mruczeć na niskich rejestrach.
Han Solo - klękajcie narody! Scenę zamrażania dla Jabby znam na pamięć, zreszt ą całe Imperium to był JEGO film.
Anonymous - Czw 27 Lip, 2006 21:50
| Trzykrotka napisał/a: | | zreszt ą całe Imperium to był JEGO film. |
Li i jedynie. Amen.
Przy nim cały ten chucherek, jak mu tam? Luke Skywalker - to istne ciepłe kluchy. "Tatusiu a czemu ty masz takie duże oczy...?" niemal na każdym kroku.
A Han Solo - jej uwiódł wszystkie kobiety oglądające GW.
Chociaż i tak stwierdzam, że te dokrętkowe prequelle są dużo lepsze.
GosiaJ - Czw 27 Lip, 2006 22:12
Lubię go za "Sabrinę" (może nawet bardziej niż Bogarta, bo wersji z Bogeyem już nie pamiętam), za "Ściganego", za "Świadka" (piękny film), za "Sześć dni i siedem nocy". I kto mówi, że on stary i pomarszczony? Może jest, ale i tak seksowny. David Schwimmer, który gra drugoplanową rolę w tej komedii, mógłby mu buty czyścić.
Słowem - Harrison Ford fajny jest, a na dodatek meble poradzi zrobić! :grin:
Anonymous - Czw 27 Lip, 2006 22:17
W przyszłym tygodniu ma być jakiś film (*chyba na TVN), już nie pamietam tytułu, ale cos w styli ściganego
|
|
|