To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Filmy - Tristan i Izolda

Caitriona - Czw 25 Maj, 2006 14:41

Panna_Marta napisał/a:
9 czerwca będzie miała miejsce premiera Tristana i Izoldy.

http://tristan.i.izolda.filmweb.pl/

Film już widziałam, i nawet pokusiłam się o napisanie krótkiej recenzji, ale może lepiej, aby każda z Was oceniła go według siebie :wink: .


Na to też mam ochotę... Lubię filmy kostiumowo-historyczne. Ciekawa jestem jak sobie poradzili z tą historią.


monika29.09 - Czw 25 Maj, 2006 14:51

[quote="Caitriona"]
Panna_Marta napisał/a:
9 czerwca będzie miała miejsce premiera Tristana i Izoldy.

http://tristan.i.izolda.filmweb.pl/

Film już widziałam, i nawet pokusiłam się o napisanie krótkiej recenzji, ale może lepiej, aby każda z Was oceniła go według siebie :wink: .


Na to też mam ochotę... Lubię filmy kostiumowo-historyczne. Ciekawa jestem jak sobie poradzili z tą historią.

to jeszcze zwiastun do kompletu:

http://film.onet.pl/zwias...67,3,filmy.html

m.

Aga85 - Czw 25 Maj, 2006 14:54

Caitriona napisał/a:
Panna_Marta napisał/a:
9 czerwca będzie miała miejsce premiera Tristana i Izoldy.

http://tristan.i.izolda.filmweb.pl/

Film już widziałam, i nawet pokusiłam się o napisanie krótkiej recenzji, ale może lepiej, aby każda z Was oceniła go według siebie :wink: .


Na to też mam ochotę... Lubię filmy kostiumowo-historyczne. Ciekawa jestem jak sobie poradzili z tą historią.



Aach... też z utęsknieniem czekam na premierę "Tristana i Izoldy". Już nie mogę się doczekac. Na filmwebie są zwiastuny i krótkie klipy, a takze teledysk do tego filmu, wiec jesli któraś z Was jeszcze nie widziała, to koniecznie zajrzyjcie:
http://tristan.i.izolda.f...ilers,id=119808
Zapowiada się ciekawie :grin:

Agn - Czw 25 Maj, 2006 15:01

Ja mam jakoś mieszane uczucia do Tristana i Izoldy. Nigdy nie lubiłam tej książki. Ale Rufus Sewel to pokusa. Pewnie pójdę na film, żeby zobaczyć, aczkolwiek nie czekam na to z bijącym sercem (a trailer kapkę mnie odrzucił - oczywiście, że musieli bohaterów położyć do łóżka (czy rzucić na siano, jeden pies), inaczej nie ma filmu. :evil: )
kami - Czw 25 Maj, 2006 19:10

Ja tez uwielbiam filmy kostiumowe, a tym bardziej opowiadające o miłości ( choć osobiscie wolę tę szczęśliwą i spełnioną), ale i tak chetnie obejrzę Tristana i Izoldę.
kami - Czw 25 Maj, 2006 20:07

A tu fragmenty Tristana i Izoldy do mojej ukochanej piosenki Bryana Adamsa " Everything I do (I do it for You)"

http://www.youtube.com/wa...ristan%20isolde

Anonymous - Pią 26 Maj, 2006 23:33

Panna_Marta napisał/a:
A Izoldę zagrała Sophia Myles, czyli Susan z Mansfield Park :grin: .


No to już wiadomo, że Isolda będzie bardzo ładna :D

Gitka - Sob 27 Maj, 2006 10:55

Panna_Marta napisał/a:
Admete napisał/a:
A co Tristana i Izoldy to para głównych bohaterów bardzo ładna ;-)


Oj, tak. Szczególnie brzydsza połowa :wink: .
A Izoldę zagrała Sophia Myles, czyli Susan z Mansfield Park :grin: .


A mnie się w tym filmie podobał Rufus Sewell jako Lord Marke, ależ on kochał Izoldę...
Jak on na nią patrzył...
http://www.filmweb.pl/Ruf...,Person,id=3636

kami - Nie 28 Maj, 2006 12:05

Panna_Marta napisał/a:
Admete napisał/a:
A co Tristana i Izoldy to para głównych bohaterów bardzo ładna ;-)


Oj, tak. Szczególnie brzydsza połowa :wink: .



Oj tak zdecydowanie :wink:



A tu specjalnie dla Aine - Rufus...



:smile:

Caitriona - Nie 28 Maj, 2006 16:43

http://www.badongo.net/vid/128631

Musicvideo z "Tristana i Izoldy" (mam nadzieję ze działa...)

Gunia - Nie 28 Maj, 2006 18:18

Ja również chętnie pójdę na "Tristana i Izoldę"...

Anonymous - Nie 28 Maj, 2006 19:43

Admete napisał/a:
Niestety ten film nie jest zbyt dobrze oceniany.


W sumie sądząc z trailerów i obszernych (bardzo) fragmentów - nie bardzo jest się co dziwić. Ale tego typu filmy, tak naprawdę rzadko są odbierane dobrze. Fantasy zwykle traktuje się jako bajeczki i filmy klasy B lub C. Chyba że włoży się w nie mnóstwo pieniędzy, to i reklamy trzeba narobić (patrz LOTRy). Science fictione jest jednak łaskawiej traktowane.

P.S. kamyczku dziękuje za Rufusa. I znowu będzie kolejny film, gdzie głupia Isolda wybierze wołkowatego Tristana zamiast boskiego Rufusa :D

Gitka - Pon 29 Maj, 2006 08:29

A wracając do "Tristana i Izoldy"
Kami napisała

A tu specjalnie dla Aine - Rufus...
Dla mnie też, dla mnie też :wink:

Pisałam już jak on patrzył na Izoldę, znalazłam takie zdjęcia



monika29.09 - Czw 08 Cze, 2006 12:25

wywiad z reżyserem Tristana i Ilozdy (m.in. pochwały dla polskiego operatora):

http://www.rzeczpospolita...ultura_a_2.html

m.

kami - Wto 20 Cze, 2006 21:02

Gitka napisał/a:
A wracając do "Tristana i Izoldy"
Kami napisała

A tu specjalnie dla Aine - Rufus...
Dla mnie też, dla mnie też :wink:

Pisałam już jak on patrzył na Izoldę, znalazłam takie zdjęcia

[url=http://img140.images....th.jpg]Obrazek[/URL]
[url=http://img512.images....th.jpg]Obrazek[/URL]


W końcu wczoraj obejrzałam T+I i ... nie żałuję. Przed filmem byłam ciekawa Tristana (na fotkach wyglądał całkiem całkiem) a tu się okazało że mą uwagę przykuł kto? Właśnie Rufusik. Boże co za wspaniały fecet i faktycznie jak on patrzył na tą Izoldę (całkiem fajnie zagrała). Niesamowicie ujął mnie w scenie z nocy poślubnej- był tak anielsko czuły i dobry, z takim miękkim aksamitnym glosem... Ech...

Gitka - Śro 21 Cze, 2006 12:07

kami napisał/a:
Gitka napisał/a:
A wracając do "Tristana i Izoldy"
Kami napisała

A tu specjalnie dla Aine - Rufus...
Dla mnie też, dla mnie też :wink:

Pisałam już jak on patrzył na Izoldę, znalazłam takie zdjęcia

[url=http://img140.images....th.jpg]Obrazek[/URL]
[url=http://img512.images....th.jpg]Obrazek[/URL]


W końcu wczoraj obejrzałam T+I i ... nie żałuję. Przed filmem byłam ciekawa Tristana (na fotkach wyglądał całkiem całkiem) a tu się okazało że mą uwagę przykuł kto? Właśnie Rufusik. Boże co za wspaniały fecet i faktycznie jak on patrzył na tą Izoldę (całkiem fajnie zagrała). Niesamowicie ujął mnie w scenie z nocy poślubnej- był tak anielsko czuły i dobry, z takim miękkim aksamitnym glosem... Ech...


Kami takie same wrażenia miałam jak Ty.
Ta scena z nocy poślubnej też mnie powaliła na kolana.
I te jego spojrzenia - cudne... :razz:
Może by tak dodać nowy temat z Rufusem w roli głównej?
Może jeszcze ktoś oprócz Nas będzie wzdychał?
Tak mnie korciło, że założyłam nowy temat z Rufusem :twisted:

Gunia - Wto 22 Sie, 2006 22:26

Byłam dzisiaj w kinie (wreszcie) i podobało mi się. To wszystko, co mogę powiedzieć bez ponownego obejrzenia, bo dyskusje z koleżankami o nekrofilii przeszkodziły mi w odbiorze.
Poza tym dałam plamę. Naczytałąm się o tym filmie, a jak przyszło co do czego, dałam ciała. Na widok Izoldy i tego lorda, który zdradził dostawałam strasznego de ja vu, ale dopiero filmweb uświadomił mi, jak dobrze znam tych aktorów...
Kiedy dowiedziałam się, że to Mark i Sophia, zrobiło mi się autentycznie wstyd z powodu mojej głupoty... :oops:
No i nie zawiodłam się na Hollywood: wcisnęli do tej historii trochę swojej waluty - Tristan z mieczem w sercu wstał i poszedł walczyć, a Rufus wszystko wybaczył kochankom i puścił ich wolno. I mimo, że nie jest to zbyt realistyczne, przyznam że te "przyróżowienia" nie raziły mnie bardzo. ;)
A Rufus - eh... Miodzio!

sunshine - Wto 22 Sie, 2006 22:48

minusem jest wg mnie scena gdzie Izolda pyta (chyba to tak było): ile miałeś przede mną? - Żadnej,a po mnie? -też żadnej
takie to cukierkowe, nie wiem po co i na co, no i jakieś sztuczne mi się to wydało

Anonymous - Śro 23 Sie, 2006 04:39

Dawno już żaden film "średniowieczny" nie zrobił na mnie takiego wrażenia.
Chociaż ja musze przyznać, że Tristan zaskoczył mnie pozytywnie. Spodziewałam się gogusia, broszki do wspaniałej kreacji Rufusa. Tymczasem facet naprawdę się spisał.
Brawo !!

Anonymous - Sob 30 Wrz, 2006 18:03

Ja sobię oglądnęłam Tristana i Izoldę.
Film bardzo mi się podobał. Wyjątkowo nie zapałałam miłościa do pokrzywdzonego Marka tylko do Tristana, smiejcie się, ale podobała mi się jego gra wg mnie umiał pokazać emocję. To jak mu źle z myslą że Izolda jest z innym. Widac to rozdarcie między powinnością a miłością

Alison - Sob 30 Wrz, 2006 18:48

Film fajny jak jasny gwint. Mnie niestety z racji wieku nie wypada się już podkochiwać w Tristanie, więc muszę w Marku i oczywiście nie omieszkiwam tego czynić ;-) Rufus ma oczyska jak staw z nenufarami :grin:
Anonymous - Sob 30 Wrz, 2006 19:03

E tam Alison młoda duchem jesteś :) więc co to za wiekowe dyskryminacje ja nie powinnam się smarkula w Alanku podkochiwać.
Nasjpierw mnie Tristan zauroczył a ja stała w uczuciach jestem ale Mareczek owszem owszem :) :)
Scena nocy poslubnej jest zabójcza :wink:

Aragonte - Pon 02 Paź, 2006 21:05

Alison napisał/a:
Film fajny jak jasny gwint. Mnie niestety z racji wieku nie wypada się już podkochiwać w Tristanie, więc muszę w Marku i oczywiście nie omieszkiwam tego czynić ;-) Rufus ma oczyska jak staw z nenufarami :grin:

Alisonku, a kto powiedział, że nie wypada? Nasze miłości rządzą się innym doborem niż wiek :grin:

A wpisuję się do wątku, bo przykuta do mieszkania z powodu przeziębienia miałam wreszcie czas na spokojne obejrzenie "Tristana i Izoldy"... i jakże sobie plułam w brodę, że nie poszłam na to, leniwiec, do kina! Jak wyzdrowieję i wypatrzę to gdzieś w repertuarze, to idę zdecydowanie.

Najpierw ogólne wrażenia - cudne krajobrazy, moje ulubione chyba od lat :mrgreen: Niezły klimat i współgrająca z nim, choć pozostająca w sumie w tle muzyka. Klimat był taki, że chciałam tam zamieszkać :mrgreen: a przynajmniej fundnąć sobie na urodziny ten film na DVD. Potraktowałam opowieść z zaangazowaniem, ale nie jak Historię przez duże H, tylko opowieść osadzoną w realiach wczesnego średniowiecza. A więc jeśli były jakieś przekłamania w strojach idepede (a na pewno były), to czepiać się tego moim zdaniem nie ma sensu.

Lordem Markiem i Tristanem już się pozachwycałyście, więc tego nie będę powtarzać, ale to, co mnie uderzyło w tym filmie, to urodzaj na niezłych facetów :cool: A że wszyscy jak jeden mąż noszą takie ciuchy, jakie najbardziej mnie kręcą, to co tu kryć, hmmm... Była to uczta dla oka :lol:
Izolda może być. Może nie rzuciła mnie na kolana, ale nie zirytowała żadnym szczegółem.
Dialogom jeszcze muszę się przysłuchać.

Co do Tristana z mieczem w sercu, to serce raczej leży wyżej, a więc moim zdaniem walczył z perforacją żołądka :twisted:
Pewnie, że mogli to sobie darować (tak jak Aragorna spadającego z urwiska w "Dwóch wieżach" i ciągłe ratowanie Froda), ale cóż, to Holly :wink: a co więcej, to zekranizowana legenda, w której więcej ujdzie niż w opowieści silącej się na historyczną wierność.

Jestem zachwycona i zamierzam sobie pomieszkać trochę na Castle Dor :grin:

Alison - Pon 02 Paź, 2006 21:21

Bóg zapłać za dobre słowo, ale jak ktoś jest niewiele starszy od mojego własnego dziecka, to jakoś tak głupio... Trudno, został mi Rufus, a wypatrzyłyście Marka Stronga (pana Knightley'a z Emmy)? Postać paskudna, ale głos to on ma jak mały cygan nogę, za przeproszeniem.

Powiem szczerze, że raziła mnie tylko ta scena czytania wierszy. Jakieś to takie mało średniowieczne mi się wydało. Natomaist urzekła mnie ta scena śmierci Tristana, dwie ciemne sylwetki na tle roziskrzonej poruszającej się wody....

Aragonte - Pon 02 Paź, 2006 21:28

Alison, ja się podśmiechiwałam w duchu, kiedy Izolda wyliczała, że tu dziecko, tu książki... To mi też nie pasowało, te książki, znaczy, ale sama historia podobała mi się na tyle - i sposób jej ujęcia - że na razie nie chcę się czepiać :smile:

Dla mnie Tristan też jest grubo za młody, ale co tam :wink:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group