Ekranizacje - Noce i dnie
Tamara - Wto 20 Sty, 2026 09:27 Temat postu: Noce i dnie Netflix będzie robił Noce i dnie, w reżyserii Kamili Tarabury, absolwentki Warszawskiej Szkoły Filmowej i Szkoły Wajdy.
https://www.rybnik.com.pl...3267-64032.html
Trzykrotka - Śro 21 Sty, 2026 10:41
Już się boję...
Serial ma być nowoczesnym spojrzeniem na skomplikowaną relację Barbary i Bogumiła Niechciców.
Tam jest nielichy materiał do analizy jak chodzi o to małżeństwo, a zwłaszcza osobowość Barbary, ale jeśli Netflix to finansuje, to ja się niewiele spodziewam.
Tamara - Śro 21 Sty, 2026 11:40
Będzie ciekawie i niestandardowo, to pewne. Sądzę, że dowiemy się wielu rzeczy, które nigdy nie wydarzyły się w powieści, np Barbara będzie miała przedślubny romans z Toliboskim zakończony niechcianą ciążą i aborcją u jakiejś fabrykantki aniołków, tak jak miały Amelka i Cechna z Dziewcząt z Nowolipek, a Bogumił wniesie w małżeństwo chorobę weneryczną, a potem będzie notorycznie zdradzać Barbarę z chłopkami z majątku
Admete - Śro 21 Sty, 2026 14:28
A może z chłopami?
annmichelle - Czw 22 Sty, 2026 09:32
Książka jest po prostu świetna i jestem "za", żeby ją popularyzować - może dzięki kolejnej ekranizacji część osób sięgnie po powieść i przeczyta.
Admete - Czw 22 Sty, 2026 11:03
Ledwo ją przeczytałam na studiach - męka straszna Serialu starego nie znam. Nie chciało mi się nigdy go oglądać.
BeeMeR - Czw 22 Sty, 2026 12:58
A ja właśnie dojrzewam do obejrzenia tej dawnej wersji - nigdy nie widziałam w całości, tylko jakieś fragmenty.
Tamara - Czw 22 Sty, 2026 14:24
| Admete napisał/a: | | Ledwo ja przeczytałam na studiach - męka straszna |
solidaryzuję się miałam to jako lekturę w LO i nie dałam rady, uwięzłam gdzieś w pierwszym tomie chyba. Jedyna powieść obyczajowa która mnie pokonała. Gdyby to napisał ktoś inny to bym dała radę, ale nie znoszę Dąbrowskiej - jej pretensjonalny styl jest dla mnie kompletnie, absolutnie, całkowicie niestrawny. Parę lat temu sięgnęłam po jakieś jej nowele czy opowiadania, bo myślałam, że może z powodu młodości byłam do niej niedojrzała, ale nie. Nie daje się tego czytać No i Barbara tak mnie strasznie vqrvia, że nawet spod innego pióra tego bym chyba nie zmogła
Serialu obejrzałam jeden czy dwa odcinki, i zew względu na Barbarę nie dałam rady więcej. Barańska ją zagrała absolutnie doskonale, to jest mistrzostwo świata, i właśnie dlatego nie mogę
annmichelle - Czw 22 Sty, 2026 14:29
Do pewnych książek trzeba dorosnąć - osobiście miałam tak z "Krystyną, córką Lawransa" Undset i właśnie z Dąbrowską i "Noce i dnie".
Jakbym je czytała w liceum czy na studiach to pewnie bym tak nie doceniła, jak to się stało, gdy przeczytałam je w wieku, hm hm, mooooocno dojrzałym.
Po prostu wiele rzeczy czy problemów odebrałam jako "skąd ja to znam!", "samo życie", "też tak miałam".
Cieszę się, że nie czytałam ich kiedy byłam młodą dziewczyną, młodą kobietą, a właśnie dopiero kilka(naście) lat temu.
Nie jest to książka dla każdego - ale tak jest z prawie wszystkimi książkami.
BeeMeR - Czw 22 Sty, 2026 14:37
| annmichelle napisał/a: | | osobiście miałam tak z "Krystyną, córką Lawransa" | Nie znoszę Podobnie Tess D'Uberville
Ale kto wie, może do Nocy i dni dorosłam
Nie dowiem się jeśli nie spróbuję
Tamara - Czw 22 Sty, 2026 16:45
| annmichelle napisał/a: | | Do pewnych książek trzeba dorosnąć |
To akurat nie jest kwestia dorośnięcia tylko stylu pisania Dąbrowskiej, dla mnie absolutnie niestrawnego i nie do przebrnięcia. Na Noce i dnie w LO rzuciłam się jak głupia, bo powieści obyczajowe tego typu wielbię od zawsze, no i niestety nadziałam się na formę, która uniemożliwiła skorzystanie z treści. Tak mam z całą twórczością Dąbrowskiej.
annmichelle - Czw 22 Sty, 2026 21:33
Nie wszyscy lubią te same książki.
Ja przeczytałam je w odpowiednim momencie mojego życia, trafiły do mnie i bardzo dobrze je wspominam, bo są dla mnie życiowe.
Wiele problemów czy decyzji Krystyny i Barbary nie zrozumiałabym czy wręcz podziałałyby na mnie odpychająco 20 czy 30 lat temu.
A dziś? Rozumiem, toleruję, nie oceniam - po prostu samo życie.
Tamara - Pią 23 Sty, 2026 15:45
Nie idzie o treść, treść mi pasuje, to wyłącznie kwestia języka, jakim to jest napisane.
RaczejRozwazna - Pią 23 Sty, 2026 15:49
Też nie przepadam za Dąbrowską. Natomiast "Krystyna" jak najbardziej.
Natomiast nie rozumiem, po co brać się po raz kolejny za tak "ikoniczne" tytuły. Nie sądzę, żeby dało się przebić stary serial. Jest tyle powieści polskich, które czekają na porządną ekranizację...
Tamara - Pią 23 Sty, 2026 17:03
No ale reżyserzy muszą zabłysnąć nową interpretacją dla sławy nikt by o tej kobicie nie słyszał gdyby nie ta ekranizacja. To samo z Chopinem Chopinem. "Nowe odczytanie" psiajegomać to idiotyczne odczytywać dawne utwory z dzisiejszego punkty widzenia, nie ten świat, nie to społeczeństwo, nie te zasady. Może jeszcze Trylogię na nowo zrobić albo Krzyżaków
RaczejRozwazna - Pią 23 Sty, 2026 18:24
Akurat nie mam problemu z nowymi interpretacjami jako takimi. Sztuka dopełniania jest przez percepcję odbiorców i wspaniale, że nowe pokolenia odczytują ją na nowo. No ale kurczę - są takie ekranizacje i takie dzieła, których "tykanie" świadczyć może o wielkiej odwadze lub wielkiej głupocie. Po co?
Tamara - Pią 23 Sty, 2026 19:47
Tylko to trochę tak, jakby ktoś postanowił na nowo namalować Bitwę pod Grunwaldem, jako współczesną bitwę na śnieżki w Aspen.
Admete - Sob 24 Sty, 2026 09:50
"Noce i dnie" to i kobieta. Nie wydaje mi się, że będzie aż tak bardzo zmieniać. Czytałam artykuł w Polityce.
|
|
|