To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Nie DRAMAtyzujmy w końcu to dopiero 20 raz

Admete - Sob 15 Sty, 2022 12:09
Temat postu: Nie DRAMAtyzujmy w końcu to dopiero 20 raz
To zaczynajmy dwudziestkę ;)
Ode mnie zdjęcia z "Bulgasal - Immortal Souls":


BeeMeR - Sob 15 Sty, 2022 15:09

Wczoraj skombinowałam materiał poglądowy, niedlugo się wezmę (tylko najpierw ucieknę z prywatnej wyspy i rozprawię się z pewnym hodowcą pereł :wink: )
Admete - Sob 15 Sty, 2022 17:17

Widzę, że jest już 9. Zaczęłam "Through the Darkness" z Kim Nam Gilem i podoba mi się. Akcja osadzona jest pod koniec lat 90.
Trzykrotka - Sob 15 Sty, 2022 18:32

Piękne zdjęcia. Czy ja tam widzę LeeJoona?
Admete - Sob 15 Sty, 2022 18:54

Tak, Lee Jun - świetny jest jako drugi Bulgasal, Ok Eul Tae. Zdjęcia w całym serialu są wyjątkowo klimatyczne. Wrzućcie jakieś swoje fotki.
BeeMeR - Sob 15 Sty, 2022 22:13

Ja mogę najwyżej wrzucić zdjęcia z mojej ostatniej śmisznej dramy ;)

Wyspa


I tułaczka po kraju: łapiemy stopa, śpimy wszędzie, odwiedzamy świątynię (tam dają jeść), spotykamy drag queens, kąpiemy się w rozlicznych wodospadach, pozwalamy małpie ukraść ciuchy panny i musimy odziać się w liście, dostajemy co jakiś czas ciuchy na miarę od przygodnie spotkanych ludzi itp itd ;) Było to bardzo odpoczynkowa bzdurą ;)
Po powrocie do cywilizacji jedną z pierwszych rzeczy jaką zrobiła panna były seans "Sześć dni siedem nocy" z Harrisonem Fordem ;)

Trzykrotka - Sob 15 Sty, 2022 22:33

No ja się wcale doborowi filmu nie dziwię, choć pewnie nie dla Harrisona go oglądali :-D Ale kolory, jakie słońce! Pojechałoby się.

Edit: kilka zdjęć z mojej dramy czyli Moonshine
Dramowi duranim zerkają na dramowe agassii

I sporo się strzela

Loana - Nie 16 Sty, 2022 00:10

Dawaj Beemerko opisy tych tajskich, bo ja Twoim śladem oglądam "Proroctwo miłości" (to ma chyba taki tytuł, wyhaczyłam w końcu :P ). Jestem na 6 odcinku i jak się cieszyłam, że będzie tylko 13, tak miałam zonka, czemu przewijam, przyspieszam, a te odcinki się tak ciągną - no nic dziwnego, skoro mają prawie 2 godziny :P No to tyle z mojego szybkiego oglądania. Ale zabawnie jest :)
Scena w "piaskownicy" była kuriozalna, rozbawiło mnie, jak ją "wykopał", a ona nie miała na sobie piasku nawet :P jakaś piaskoodporną skórę i ciuchy ma ;) Piękna scena z nożem z odciskami/krwią napastnika też była śmieszna, tzn fakt, że łapali ten nóż do ręki bez problemu, a na koniec taki nieumyty wbili w kanapkę na śniadanie :P Czuję, że jeszcze nie raz mnie ta drama czymś zaskoczy ;)
Oglądam większość na przyspieszeniu i zwykle nawet nie mam problemu z czytaniem napisów, tak wolno się tam wszystko dzieje - bawią mnie tylko głowy wtedy, bo wszyscy mają takie piskliwe :P
Więc pamiętaj opisywać lancorny, bo ja zawsze czytam :) i czasem korzystam :P

Admete - Nie 16 Sty, 2022 09:58

Mnie się kolejny odcinek Bulgasal podobał. Świetny jest casting do tej dramy - obaj panowie radzą sobie doskonale, a Lee Joon kradnie każdą scenę. Ja go poznałam dopiero przy tej rodzinnej dramie, której widziałam część odcinków - My father is strange. Zaczęłam oglądać ze względu na Jung So Min i aktorkę znaną mi z Hospital Playlist - Rosa. Wątek postaci granych przez Jung So Min i Lee Joona mi się spodobał, chyba głównie dzięki aktorom.

Co do Bulgasal - mam teorię, że Hwal nie był na początku człowiekiem, tak jak mu się wydaje. Był razem z Sang Un jakimś bóstwem, chyba jeszcze wtedy nie Bulgasal. I możliwe, że jego dusza należała pierwotnie do:

Spoiler:
Ok Eul Tae...To byłoby bardzo interesujące.


Through The Darkness - ten nowy serial z Kim Nam Gilem w roli profilera łyknęłabym od razu cały tym bardziej, że to tylko 12 odcinków.
EDIT: jestem po drugim i naprawdę obejrzałabym to od razu w całości - lubię takie kryminały.

Nie rozumiem polityki stacji, która emituje Tracer z Im Siwanem - nie ma angielskich napisów. Żadna z platform nie ma tej dramy w ofercie.

BeeMeR - Nie 16 Sty, 2022 13:57

Tak, kolory, słońce, humor, opary absurdu i na dokładkę niedoskonała ale sympatyczna para złożyły się na bardzo przyjemny seans. Nie zmogłam tylko dramatoz od czapy po powrocie do cywilizacji (mam problem ale nie powiem ci jaki (coś jak w Full House), muszę znaleźć dowody na to, że bandzior zabił mi ojca więc nawet jestem gotowy ożenić się z jego córką, która kiedyś była moją dziewczyną ale mnie rzuciła dla innego i teraz jest w ciąży z tym innym, który ją wykorzystał i rzucił :zalamka: :frustracja: ). Na koniec jednak zły został przyskrzyniony bez ślubów, a staraniem pana para ponownie trafiła na samotną wyspę, tylko tym razem dość blisko przepływających kutrów ;)
Na bts było widać, że na tej pierwszej "wyspie" też się muszą starać, żeby trzymać statki poza kadrem ;)

Odnośnie Payakorn
Loana napisał/a:
Scena w "piaskownicy" była kuriozalna, rozbawiło mnie, jak ją "wykopał", a ona nie miała na sobie piasku nawet
Tak, też byłam zachwycona :rotfl:
A na klifie już wisieli? :lol:
I też dużo przyspieszałam, bo tam jednak niespiesznie było :P
Ogólnie to się do wielu innych tajskich tez odnosi :P

Pokażę wam jeszcze posiadłość z Sawan Biang:

RaczejRozwazna - Nie 16 Sty, 2022 14:02

Dziewczyny mam pytanie po obejrzeniu tych dwóch dram z wątkiem historycznym. W obu pojawia się wątek niechęci damy do wejścia w związek ze swoim panem, mimo uczuć do niego żywionych (w Czerwonych rękawach konkubinat, w Queen In-Hyun's Man pojawił się wątek małżeństwa z tą oddaną kurtyzaną w odcinkach gdy zawirowania czasu spowodowały amnezję bohatera).

czy to jest przypadek czy rzeczywiście w dawnej Korei taki związek - w odróżnieniu od reszty świata - był jakąś degradacją czy raczej ograniczeniem, a np. kobiety wolne miały więcej praw?

Notabene postać tej kurtyzany była wspaniała, bardzo podobała mi się też aktorka. Cóz, po raz kolejny okazuje się, że mężczyźni wolą jednak słodkie idiotki.... :roll: :wink: Trochę żartuję, bo do głównej bohaterki przekonałam się trochę w trakcie. Ot, dobre głupiątko, które aż prosi się by je otoczyć opieką. :wink:

Nie spodziewałam się, że aż tyle radości będą mi dostarczać te dramy, a ograniczona liczba odcinków jest dużym atutem.

Biorę się za Healera :mrgreen:

Admete - Nie 16 Sty, 2022 14:17

Przy Healerze to całkiem dobra zabawa jest.
BeeMeR - Nie 16 Sty, 2022 15:32

RaczejRozwazna napisał/a:
czy to jest przypadek czy rzeczywiście w dawnej Korei taki związek - w odróżnieniu od reszty świata - był jakąś degradacją czy raczej ograniczeniem, a np. kobiety wolne miały więcej praw?
Nie wiem na pewno, ale domniemuję, że granie drugich skrzypiec jako konkubina, a nie pełnoprawna żona nie było szczególnie nobilitujące :mysle:
Jasne, dawało dach nad głową i utrzymanie, ale o wszystkim, także o losie dzieci, decydowała legalna żona.
W Bossam bodajże główni reperowali budżet sprzedając konkubinom "certyfikat legalnej żony" - widać był popyt ;)

RaczejRozwazna - Nie 16 Sty, 2022 15:42

Czy na pewno? Jednak pozycja oficjalnej konkubiny była wyższa niż jakakolwiek inna poza żoną władcy. Jednak to była "rodzina królewska". Ale być może rzeczywiście lepiej się nie wyróżniać... :mysle:

Nie wiem natomiast jak tłumaczyć ten drugi przypadek, gdzie padła propozycja małżeństwa, ale możliwe, że po prostu nie była dobrze przetłumaczona ta konwersacja. W sumie bohaterowi proponowano nobilitujący ożenek z piękną trzecią córką któregoś tam ministra. :wink:
EDIT: Tak, znalazłam tę scenę na yt z innym tłumaczeniem i tam jest rzeczywiście konkubina a nie żona. Dobrze, to już coś wyjaśnia.

BeeMeR - Nie 16 Sty, 2022 15:45

Ani trochę nie "na pewno", przecież napisałam. No i nie podejrzewam, że raczej jednak mało która kobieta nie chciałaby być konkubiną władcy - najczęściej się garną same ;)
RaczejRozwazna - Nie 16 Sty, 2022 15:50

No więc właśnie, właśnie. Może ta odmowa ma podkreślić w dramach wyjątkowość owych bohaterek.

To: "czy na pewno" było wyrazem wątpliwości, nie jakimś podważeniem Twojej cennej uwagi :kwiatek:

BeeMeR - Nie 16 Sty, 2022 21:25

RaczejRozwazna napisał/a:
Może ta odmowa ma podkreślić w dramach wyjątkowość owych bohaterek.
Może. Albo wyjątkową nieatrakcyjność danego władcy :P
W końcu zapewne nie wszyscy wyglądali jak aktorzy filmowi ;)

Sprzątam sobie na dysku i trafiłam na Ghost Bride - zupełnie mi się zapomniało w czas Osek - a to ciekawa drama była :mrgreen:

RaczejRozwazna - Nie 16 Sty, 2022 21:47

No więc może dlatego w tych dramach ten wątek jest mało wiarygodny :wink:

Jakoś duchy mnie nie pociągają... ;) O czym to?

BeeMeR - Nie 16 Sty, 2022 21:58

Ciekawa wizja zaświatów, mogę być nieobiektywna ze względu na moją słabość do strażników niebiańskich z maczetą albo innym bojowym artefaktem :serce:
Tu zwiastun:
https://youtu.be/mRqCu4TqFXw

Admete - Nie 16 Sty, 2022 22:15

To na podstawie książki o tym samym tytule. Książka lepsza moim zdaniem. Jaka to była produkcja, bo nie koreańska? U mnie Bulgasal nr 10.
BeeMeR - Nie 16 Sty, 2022 22:19

Nie, to była chińszczyzna (chyba)
Admete - Nie 16 Sty, 2022 22:37

Ale nie same Chiny. Serial sympatyczny, ale w kategorii zaświatów wygrywa jednak Mistic Pop Up Bar.
Nadal super zdjęcia w Bulgasal. I doskonale role większości obsady, nawet młody idol daje radę. Ciekawa jestem czy do końca scenariusz będzie miał sens w obrębie świata przedstawionego oczywiście. Oby nie było durnego zakończenia rodem z Black.

Loana - Nie 16 Sty, 2022 22:38

O, Ghost Bride. Moja pierwsza i na razie ostatnia tajwańska drama (tzn produkcja tajwańska, ale akcja się działa w Malezji). Pamiętam, jak miałam rozkminy, czy naprawdę tak u nich historycznie to wyglądało. Oraz straszyli mnie panowie, a najbardziej ten lekarz-przyjaciel z dzieciństwa. Trailer mi przypomniał,jaki on mi się wydawał (i dalej wydaje) koszmarny - jakiś taki nienaturalny i wynaturzony. Zmarły syn był krejzi, ale był krejzi, więc w sumie pasowało. Najbardziej mi się podobał ten "strażnik". Co ciekawe panie mi się raczej podobały. To była ciekawa drama, taka inna :)
Admete - Pon 17 Sty, 2022 19:13

Mam 3 i pół godziny piosenek koreańskich na liście Spotify :lol: Oczywiście osobno słucham utworów instrumentalnych, ale trochę wersji instrumentalnych na tej liście tez jest na przykład New World z Arang and the magistrate:

https://www.youtube.com/watch?v=K5JrSo-XI_w

Aragonte - Pon 17 Sty, 2022 22:45

Zerknęłam z ciekawości na link do aukcji Wioli na WOŚP, gdzie wystawiła swój fartuch, i zdębiałam - już wylicytowano 1905 zeta :shock: :shock: :shock: A jeszcze 12 dni zostało do końca licytacji. No to ja się raczej nie dołączę, bo musiałabym pewnie całą pensję przeznaczyć na WOŚP :mrgreen:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group