To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Literatura - Proza i poezja - SOLL - "Saga o Ludziach Lodu" Margit Sandemo

Aragonte - Wto 04 Wrz, 2018 16:40
Temat postu: SOLL - "Saga o Ludziach Lodu" Margit Sandemo
annmichelle napisał/a:
Mam całą Sagę o Ludziach Lodu, pierwsze wydanie - pamiętam jak czekałyśmy z przyjaciółką miesiąc na każdy kolejny tom (a było ich 47....)...
Lata 90-te, ech - to se ne vrati.....


Też mam pierwsze wydanie SOLL, z sentymentu.


Wątek powstały z postów w wątku "Odeszli" w związku ze śmiercią Margit Sandemo [i] - Aragonte

BeeMeR - Wto 04 Wrz, 2018 16:46

Ja nie mam tego wydania ale je czytałam :wink:
praedzio - Wto 04 Wrz, 2018 17:20

Ech, te zaklepane kolejki na kolejne tomy w bibliotece.... W liceum wtedy byłam.
Anaru - Wto 04 Wrz, 2018 19:23

BeeMeR napisał/a:
Ja nie mam tego wydania ale je czytałam :wink:

Moje chyba czytałaś :mrgreen:
Ja je w pewnym momencie sprzedałam do taniej książki, zostawiłam sobie tylko kilka ulubionych tomów, do których i tak potem nie zajrzałam ;)

Admete - Wto 04 Wrz, 2018 19:31

Nawet ja to czytywałam - jak miałam egzaminy i musiałam się dużo uczyć, to mi służyło za odstresowywacz, ale potem mi się ( oczywiście ;) ) znudziło...Nie pamiętam, ile tomów przeczytałam.
BeeMeR - Wto 04 Wrz, 2018 19:35

Ja pamiętam - wszystkie ;)
Niektóre kilka razy ;)

Admete - Wto 04 Wrz, 2018 19:40

Ja niezbyt dużo. Kilka? Trochę ponad 10? Ile tego było?
praedzio - Wto 04 Wrz, 2018 20:58

Tej konkretnej Sagi było 47 tomów. Później czytałam Sagę o Czarnoksiężniku, a sagi o Ludziach Światła przeczytałam tylko kilka tomów, bo mi się liceum skończyło, a co za tym idzie, kontakt z miejscową biblioteką. ;)
Tamara - Wto 04 Wrz, 2018 22:49

Nie czytałam w ogóle :zawstydzona2:
Aragonte - Wto 04 Wrz, 2018 22:59

To i lepiej pewnie, to czytadła są :wink: ale czasem lubiłam się nimi odmóżdżac :wink:
Tamara - Wto 04 Wrz, 2018 23:03

No właśnie dlatego że czytadła nie czytałam, bo jakoś takie rzeczy zawsze omijałam szerokim łukiem :wink: jak czasem przeczytałam kawałek tego typu lektury, miałam wrażenie , że mózg mi się kurczy :-P
Anaru - Śro 05 Wrz, 2018 00:36

Przeczytałam wszystkie trzy serie, ale tylko pierwszą kupowałam o ile pamiętam :mysle:
Admete - Śro 05 Wrz, 2018 04:29

Nic już nie pamiętam z tego, co przeczytałam.
annmichelle - Śro 05 Wrz, 2018 14:18

Tamara napisał/a:
No właśnie dlatego że czytadła nie czytałam, bo jakoś takie rzeczy zawsze omijałam szerokim łukiem :wink: jak czasem przeczytałam kawałek tego typu lektury, miałam wrażenie , że mózg mi się kurczy :-P

Akurat Saga o Ludziach Lodu nie była odmóżdżaniem typu Harlequiny czy inne "Dziewczyny z pociągu" lub cała literatura Remigiusza Mroza. :wink:
Jasne, że niektóre tomy były słabe, ale wiele było naprawdę fajnych, np. ja jako nastolatka dowiedziałam się z nich sporo o historii Norwegii, Szwecji i Danii, bo w liceum to chyba poza potopem szwedzkim nie mówiło się o historii Skandynawii. No i wątki romantyczne też były całkiem fajne, często bez happy endu. O tajemnicach i klątwach nie wspomnę :mrgreen: , a także od czasu do czasu wątkach kryminalnych. :-P
Na pewno wciągała ta seria i człowiek wgryzł się w losy tej rodziny na przestrzeni bodajże 500 lat. Tengel Dobry, Silje, Tancred, Heike, Linde-Lou, Nataniel czy Ellen - do dziś pamiętam te imiona. :paddotylu:

Ciekawe jak odebrałabym teraz te książki po prawie 30 latach. :-P Myślę, że jednak miło by mi się to czytało. :-)

Admete - Śro 05 Wrz, 2018 14:53

Ja tylko dwa pierwsze imiona pamiętam.
annmichelle - Śro 05 Wrz, 2018 15:01

Admete napisał/a:
Ja tylko dwa pierwsze imiona pamiętam.

Jeśli czytałaś tylko ok. 10 części (pierwszych) to nic dziwnego, że reszty nie znasz. :wink:
W pierwszych tomach to jeszcze Sol, Cecylia, Tarjei, Dag, Charlotta i Henning Zabójca Wójta.

Kurcze - niesamowite, że pamiętam to po TYLU latach. :shock:
Jednak mózg człowieka jest niezbadany. :rotfl: :wink:


P.S. Aż nabrałam ochoty na przeczytanie ponowne, tak jedną część dziennie - może jesienią lub zimą. Niekoniecznie w tym roku. :lol:

praedzio - Śro 05 Wrz, 2018 15:02

Drzewko geneaologiczne:

http://sagaoludziachlodu-...ealogiczne.html

Hm, czy my mamy wątek o Sadze? :mysle:

annmichelle - Śro 05 Wrz, 2018 15:06

praedzio napisał/a:

Hm, czy my mamy wątek o Sadze? :mysle:

Jeśli nie, to może moderatorki wydzielą posty z tego tematu i stworzą takowy?
Bo jednak ten temat dotyczy zgonów...

Aragonte - Śro 05 Wrz, 2018 17:19

annmichelle napisał/a:
praedzio napisał/a:

Hm, czy my mamy wątek o Sadze? :mysle:

Jeśli nie, to może moderatorki wydzielą posty z tego tematu i stworzą takowy?
Bo jednak ten temat dotyczy zgonów...

A chcecie? Mogę założyć. Ale dla samej SOLL czy może ogólnie dla romansidełek?

Admete - Śro 05 Wrz, 2018 17:21

Może dla romasidełek? Czyta ktoś takie rzeczy w ogóle?
praedzio - Śro 05 Wrz, 2018 18:19

Dzięki za utworzenie wątku. :kwiatki_wyciaga:

Ja wiem, że to nie jest najwyższych lotów literatura, ale odznaczyła się na mojej (i nie tylko, jak mniemam) czytelniczej drożynie, popularyzując skandynawską historię, obyczaje, nazewnictwo itp.

annmichelle - Śro 05 Wrz, 2018 18:38

Admete napisał/a:
Może dla romasidełek? Czyta ktoś takie rzeczy w ogóle?

Tzn. jakie? :mysle:
"Romansidełka" to dla mnie wszelkie harlequiny, książki Jackie Collins, Katarzyny Michalak i całe multum tych erotyków a la Grey. :-) Czyli przeczytać-zapomnieć. A dla mnie po pierwszym spotkaniu z tymi autorkami to : przeczytałam- zapomniałam- na pewno nie sięgnę po następną książkę tych autorek. :?

Sagi nie odbierałam jako "romansidełka" - choć wątki miłosne i erotyczne tam były. Historia kręciła się jednak wokół Tengela Złego i klątwy, przeklętych i wybranych. Plus obyczajówka, czasem jakiś kryminalny wątek lub totalne odloty fantastyczne (demony, Lucyfer, wędrówka Shiry przez Ogród, Linde-Lou, Marco, itd).

Admete - Śro 05 Wrz, 2018 18:44

NO czy ktoś u nas w ogóle czyta książki typu romanse? ;) Harlekiny i insze.
Anaru - Pią 07 Wrz, 2018 16:13

No pewnie, że czyta, np. Norę Roberts czytam, pod warunkiem, że w książce nie występują czarownice, czarownicy, demonice, demony tudzież inne nadprzyrodzone moce, bo tego się czytać nie da, a ona takie ostatnio pisuje.

To może faktycznie ogólnie romansowy wątek (nie mieliśmy takiego chyba? :mysle: ) bo sama SOLL nam za dużo miejsca nie wypełni ;)

Aragonte - Pią 07 Wrz, 2018 16:17

Chciałam założyć wątek dla romansów jako takich, ale Praedzio poprosiła o założenie odrębnego dla SOLL. Zostawię może na razie tak, jak jest, przecież nie ma zakazu, żeby pisać o romansach np. w wątku o ostatnio przeczytanych książkach (albo w tym o książkach wyjątkowo durnych :wink: ).
I jak to nie wypełni - 47 tomów? :mrgreen: :mrgreen: :wink:
Niektóre całkiem lubiłam - jako odstresowywacz, owszem, ale lubiłam.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group