Aktorzy austenowscy - Matthew Macfadyen
Gunia - Czw 18 Maj, 2006 22:44 Temat postu: Matthew Macfadyen Obejrzałam znów "Dumę" i wszem i wobec cofam to, co o nim mówiłam.
Nie, nie martwcie się... Nic mi się nie stało... I nadal go uwielbiam.
Chodzi o jego wygląd "z rozwianym włosem" i "w rozchechłanej koszuli"...
Oświadczam:
On w tych scenach NIE wygląda obleśnie...
Teraz czekam na triumf Aine i Bonduelle...
monika29.09 - Pią 19 Maj, 2006 08:58 Temat postu: Re: Matthew Macfadyen [quote="Gunia"]Obejrzałam znów "Dumę" i wszem i wobec cofam to, co o nim mówiłam.
Nie, nie martwcie się... Nic mi się nie stało... I nadal go uwielbiam.
Chodzi o jego wygląd "z rozwianym włosem" i "w rozchechłanej koszuli"...
Oświadczam:
On w tych scenach NIE wygląda obleśnie...
Teraz czekam na triumf Aine i Bonduelle... [/quote]
Guniu,
cieszę się Dla mnie od pierwszego obejrzenia NIE wyglądał obleśnie No sama zobacz:
pozdr. m.
Kaziuta - Pią 19 Maj, 2006 09:15
Obleśnie ! Ależ Guniu dziewczynki w Twoim wieku bawiące na salonach dam nie powinny używac takiego języka.
On był cudny jak tak szedł, szedł i szedł. Wyłaniał sie z porannych oparów w całej swojej męskiej okazałości. Ah !
Mag - Pią 19 Maj, 2006 12:16
[quote="Kaziuta"]
On był cudny jak tak szedł, szedł i szedł. Wyłaniał sie z porannych oparów w całej swojej męskiej okazałości. Ah ![/quote]
no....no...całej męskiej okazałości nie pokazał....... a może ja mam złą kopię? :
Caitriona - Pią 19 Maj, 2006 13:11
Czy któraś ma namiary na te wiersze, które recytował Mateuszek?
monika29.09 - Pią 19 Maj, 2006 13:13
[quote="Caitriona"]Czy któraś ma namiary na te wiersze, które recytował Mateuszek?
Cati, o to chodzi?:
http://www.matthew-macfadyen.co.uk/media.html
pozdr.
m.
Anonymous - Pią 19 Maj, 2006 13:20
Nie przezywać mi tu Mateuszka :cry:
bo się zdenerwuje
Caitriona - Pią 19 Maj, 2006 15:43
Głodnemu chleb na myśli, dziewczęta?
monika29.09 - Pią 19 Maj, 2006 16:24
Jestem dość mocno zabiegana, ale wkleję tu trochę zdjęć MM, co by oczom było miło patrzeć :
kolejne niebawem
m.
Gunia - Pią 19 Maj, 2006 16:32
Coś czuję, że niedługo zmienię tapetę, Moniko... I obiecuję nigdy więcej nie wyrażać się w taki sposób... Będę prawdziwą damą! I powtarzam: Mateusz jest genialny! Wygląda genialnie zawsze... I ma najpiękniejszy głos na świecie... A scena we mgle (choć jest troszkę.. hm... amerykańska) jesy piękna, romantyczna i jak widzę MM wyłaniającego się w tej koszuli... Ślinię się na ekran, tudzież telewizor... (Skoro dostałyśmy oficjalne pozwolenie... )
monika29.09 - Pią 19 Maj, 2006 16:37
[quote="Gunia"]Coś czuję, że niedługo zmienię tapetę, Moniko...
Guniu, w grupie raźniej
Zobaczcie, jak się Mateusz ucieszył, że nie jesteśmy już bezdomne:
m.
Gunia - Pią 19 Maj, 2006 16:41
No... Nie ma jak stado...
A co do tego zdjęcia, to jeśli on nas obdarzył takim uśmiechem z powodu forum, to mogę nawet wybaczyć Kazikowi...
Anonymous - Pią 19 Maj, 2006 18:59 Temat postu: Re: Matthew Macfadyen Scena we mgle nieodmiennie budzi moj smiech. Ja zawsze w takich przypadkach
Bonduelle - Pią 19 Maj, 2006 19:43
Guniu - triumfuję
A poza tym to Kazimierza nic nie usprawiedliwi *foch*
Gunia - Pią 19 Maj, 2006 20:03
| Bonduelle napisał/a: | Guniu - triumfuję
A poza tym to Kazimierza nic nie usprawiedliwi *foch* | Ale ja go nie usprawiedliwiam! Po prostu taki uśmiech Mateusza skłania mnie do "chrześcijańskiego miłosierdzia"... Co by na naszą zatwardziałość pan Collins powiedział?
Maryann - Pią 19 Maj, 2006 20:40
Powiedziałby, że powinnyśmy mu po chrześcijańsku wybaczyć, ale ngdy nie dopuszczać przed nasze (wirtualne ?) oblicza.
Panna_Marta - Pią 19 Maj, 2006 20:49
Wiecie, wstyd się przyznać, ale gdy zobaczyłam zdjęcie Matthew przed pierwszym seansem nowej DiU, z moich ust wydobył się okrzyk rozpaczy. "Taki Darcy!?" - myślałam zrozpaczona, nabierając bezpodstawnych uprzedzeń. Jakże się myliłam! Z kina wyszłam zupełnie rozmarzona, a przez następne kilka dni fruwałam dwa metry nad ziemią
Głos, oczy, uśmiech - :oops:
Anonymous - Pią 19 Maj, 2006 20:56
A ja marto mialam na odwrot.
Jestem bardzo pozytywnie nastawiona do nowosci. Wprawdzie wygladem bardziej pasowal mi na parobka, czy stangreta, ale zawsze go mocno bronilam, ze dajmy mu szanse. Poza tym zajawki ktore ujawniono w celach komercyjnych raczej nastaiwaly optymistycznie.
Niestety rozczarowal mnie.
DLa mnie jedynym Darcym pozostal Boski C i Laurence (ktory tez mi sie bardzo podobal)
Kaziuta - Sob 20 Maj, 2006 14:25
Uwaga wszystkie wielbicielki Mateuszka. Mam pierwszą serie "Spooks" (divix) składającą się z 6 odcinków, ale niestety bez polskich napisów. Chętnie się podzielę. Prosze o meile i cierpliwość. Jeżeli ktoś ma napisy to bardzo poprosze.
monika29.09 - Sob 20 Maj, 2006 23:12
zapraszam do avatarowni (w dziale na każdy temat), właśnie wkleiłam link do kilkudziesięciu avatarów MM.
pozdr. m.
Panna_Marta - Pon 22 Maj, 2006 19:21
| Gunia napisał/a: | | A tak ad rem, to którą kwestię Mateusza w "dumie" lubicie najbardziej? |
Ojej, tyle ich było!
Musiałabym po raz kolejny obejrzeć "Dumę...", żeby przypomnieć sobie co smaczniejsze kwestie, ale na tą chwilę moje ulubione to:
I do not have the talent of conversing easily with people I have never met before. - scena przy fortepianie w Rosings Park
Are you laughing at me?
Are you rejecting me? - scena pierwszych oświadczyn
So this is your opinion of me? - jak wyżej.
Gunia - Pon 22 Maj, 2006 19:28
No to piątka! Ja też najbardziej lubię "I not have the talent..." O ja... Kiedy oglądam film, to powtórka w tym momencie gwarantowana... No i oczywiście:
I love... I love... I love you... Oglądałam ulubione sceny z Mateuszem przed zaśnięciem i dziś na pierwszej lekcji (o zgrozo! chemia!) całą stronę w zeszycie pokryłam tą kwestią... No cóż... Tak wygląda moja edykacja o roztworach... Potem wam pokażę te stronę i moją notatkę z lekcji...
Jeannette - Pon 22 Maj, 2006 19:52
I love you x3 jest super. Jeszcze:
Are you having a pleasant trip? Tak słodko brzmi..........
Panna_Marta - Pon 22 Maj, 2006 19:54
| Jeannette napisał/a: | I love you x3 jest super. Jeszcze:
Are you having a pleasant trip? Tak słodko brzmi.......... |
Faktycznie . Zawsze mam wrażenie, jakby mówił to do małego dziecka, a nie młodej damy .
Gunia - Pon 22 Maj, 2006 20:09
| Panna_Marta napisał/a: | | Jeannette napisał/a: | I love you x3 jest super. Jeszcze:
Are you having a pleasant trip? Tak słodko brzmi.......... |
Faktycznie . Zawsze mam wrażenie, jakby mówił to do małego dziecka, a nie młodej damy . | Do młodej damy, z którą chce mieć dziecko...
|
|
|