Fantastyka - LOTR
Trzykrotka - Wto 30 Maj, 2006 09:42
Pamiętam dodatki do LotR, gdzie Sean ze śmiechem opowiadał o sobie i Orlando: że pochodzą z innych angielskich światów: bastard from the north i coś jak laluś z południa. Oraz parodiował nienaganny urok i wdzięk ruchów Blooma.
Uśmiech ma ten Bean...! :oops:
Dla jego roli i Emily Watson warto zobaczyć Equilibrum. Ta scena z Yeatsem była przejmująca.
Agn - Wto 30 Maj, 2006 11:25
| Trzykrotka napisał/a: | | Pamiętam dodatki do LotR, gdzie Sean ze śmiechem opowiadał o sobie i Orlando: że pochodzą z innych angielskich światów: bastard from the north i coś jak laluś z południa. Oraz parodiował nienaganny urok i wdzięk ruchów Blooma. |
Do tego dokładał swoje trzy grosze Viggo, opowiadając o zadbanych pazurkach elfów i wymuskanych włoskach
| Cytat: | | Uśmiech ma ten Bean...! :oops: |
Szellllmowski.
Trzykrotka - Wto 30 Maj, 2006 11:33
A kawałek, w którym Bean opowiadał, jak wprawiał czółno elfa ukradkiem w ruch przy pomocy wiosła! (bo Orlando wiosłował najlepiej, a Sean się nie mógł nauczyć i zazdrosny był :grin: ).
No a już moje serce podbił całkowicie przy pomocy dodatków do LotR dwoma sprawami, świadczącymi dobrze o jego głowie i pewności siebie:
1. przeczytał Władcę jako młody chłopak (Viggo nie wiedział, do czego go angażują!)
2. tak bardzo bał się latać helikopterem, że codziennie wspinał sie przez 2 godziny w kostiumie szlakiem turystycznym. Lubię go za to, że nie pozuje na nieugiętego macho.
Agn - Wto 30 Maj, 2006 11:36
Z drugiej strony wykazal sie niewaska sprawnoscia fizyczna - ty wiesz, ile te stroje wazyly? A on w nich na piechotke zasuwal po gorach... Podziwiam, podziwiam.
Trzykrotka - Wto 30 Maj, 2006 11:51
Właśnie!
Jeszcze jedno a propos jego posatci było fajne w dodatkach: to, jak śmiał się, że z aktorem grającym Faramira spiknieto ich na zasadzie podobieństa rodzinnego: obaj mają tak samo wielkie nosy :grin: . rzeczywiście - mają.
( :oops: ledwie napisałam o wielkim nosie, od razu mi się nasunęła na myśl dyskusja o nosach z wątku o Ryśku. Olaboga, staczam się :neutral: )
Agn - Wto 30 Maj, 2006 11:53
A co tam w tym watku? O wielkich nosach i...............
Bo sa jeszcze teorie o duzych dloniach i duzych stopach.
A owszem, on i David Wenham maja pewne podobienstwo, to im trzeba przyznac. Aczkolwiek dalej zaluje, ze moi ulubieni bracia nie mieli ciemnych wlosow (ja jestem uparta wprost do obrzydliwosci).
Caitriona - Wto 30 Maj, 2006 12:01
| Trzykrotka napisał/a: | | Jeszcze jedno a propos jego posatci było fajne w dodatkach: to, jak śmiał się, że z aktorem grającym Faramira spiknieto ich na zasadzie podobieństa rodzinnego: obaj mają tak samo wielkie nosy |
Faktycznie - mają. Ale jakoś zupełnie nie przeszkadza mi to, i bardzo lubię zarówno Fasolkę, jak i Davida Wenhama
Trzykrotka - Wto 30 Maj, 2006 12:15
[quote="Agn"]A co tam w tym watku? O wielkich nosach i...............
Bo sa jeszcze teorie o duzych dloniach i duzych stopach.
[quote]
no właśnie o tym było. O dłoniach też.
Mnie się też podobali bracia. Boromir ostry jak miecz, jak wyciosany z kawałka granitu i łagodniejszy, smutniejszy, choć równie waleczny Farmir. Przepiękne były ich wspólne sceny w Osgiliath i szkoda, że znalazły się tylko w wersji rozszerzonej.
Agn - Wto 30 Maj, 2006 13:35
| Caitriona napisał/a: | Faktycznie - mają. Ale jakoś zupełnie nie przeszkadza mi to, i bardzo lubię zarówno Fasolkę, jak i Davida Wenhama |
Zabawne, ja tez czesto Szona okreslam mianem Fasolki
Admete - Wto 30 Maj, 2006 14:25
Scena pożegnania braci jest wspaniała! To przejrzyste spojrzenie Faramira Niestety w Powrocie króla bardzo po macoszemu potraktowano wątek Eowiny i Faramira. Nawet dodatki nie ukoiły mojego żalu. Co do czarnowłosego Boromira. Zajrzyjcie tutaj do galerii Kasiopei -
http://www.tolkien.com.pl...ony/monidlo.htm
Kas nie tylkow spaniale rysuje,ale tez stworzyła jedyny w swoim rodzaju ff tolkienowski, w którym - uwaga - Boromir przeżył atak orków pod Parth Galen. Tu jest link. Warto przeczytać.
http://www.tolkien.com.pl/kasiopea/syn.html
Agn - Wto 30 Maj, 2006 14:27
Owszem, przeżył... i do tego fik jest naprawdę dobry (oraz dłuuuuugi ). A Kas stworzyła wizję Boromira, którą ja sobie zakosiłam. Mój Boromir właśnie tak wygląda. ^^
Admete - Wto 30 Maj, 2006 14:40
Jeszcze jedno genialne ff z ocalałym Boromirem jest dostępne na www.fanfiction.net - po angielsku, ale powala na kolana, na końcu płakałam jak bóbr.
http://www.fanfiction.net/s/652532/1/
Agn - Wto 30 Maj, 2006 18:10
Admete, czy to była żaluzja ciężkiego kalibru?
Admete - Śro 31 Maj, 2006 00:11
Thin słoneczko żadna aluzja. Dzielę się tylko naszymi kompanijnymi skarbami Nie mam pojęcia jaka to by mogła być aluzja.
Agn - Śro 31 Maj, 2006 19:01
Czyli to nieświadomie... Ufff! (Jak to nie wiesz? Pomyśl )
Admete - Śro 31 Maj, 2006 21:14
Chodzi Ci o tłumaczenie Kapitana i króla? Teraz coś skojarzyłam
Agn - Śro 31 Maj, 2006 21:16
Tiaaaa... Coś poczułam takie piknięcie, że to może być żaluzja
Anonymous - Czw 08 Cze, 2006 02:15
| Agn napisał/a: | | Aczkolwiek dalej zaluje, ze moi ulubieni bracia nie mieli ciemnych wlosow (ja jestem uparta wprost do obrzydliwosci). |
Sorki, że odkopuuje stare tematy, ale nie moge się powstrzymać
Mam takie piękne rysunki obu braci, jak znajdę to wrzuce tutaj.
Nie wiedziałam, że można się tak zauroczyć kilkoma kreskami namalowanymi na papierze...
O dziwo obaj są tam ciemnowłosi
Agn - Czw 08 Cze, 2006 17:02
Aine, czyjego autorstwa?
Admete - Czw 08 Cze, 2006 17:37
Właśnie czyjego? Podawałam wcześniej linka do świetnych rysunków Kasiopei
Agn - Czw 08 Cze, 2006 17:42
Kas jest bezkonkurencyjna, jej wizja braci + tatusia to moja wizja braci + tatusia (tak ich sobie wyobrażam, gdy czytam książkę).
Anonymous - Czw 08 Cze, 2006 22:03
No właśnie Kasiopei. Ona ma cudowne prace (i widać fascynatje Thorgalem )
To mnie wzrusza. Młody Boromir z Faramirem:
I jak tutaj serce ma nie pikać na widok rysunkowych postaci?
Admete - Pią 09 Cze, 2006 13:39
Przeczytaj fanfik Kas - Syn Gondoru.
http://www.tolkien.com.pl/kasiopea/syn.html
Agn - Pią 09 Cze, 2006 15:43
Ha! Tak też czułam, że to będą dzieła Kas!
Anonymous - Pią 09 Cze, 2006 17:24
Wrzuciłam ją sobie teraz na pulpit
|
|
|