To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Filmy - Anioły i Demony

Iwona - Sob 16 Maj, 2009 11:17
Temat postu: Anioły i Demony


Twórcy “Kodu Da Vinci” powracają na ekrany kin z długo oczekiwaną produkcją “Anioły i demony” nakręconą na podstawie bestsellerowej powieści Dana Browna pod tym samym tytułem. Widzowie ponownie zobaczą na ekranie Toma Hanksa w roli światowej sławy historyka i badacza symboli - profesora uniwersytetu Harvarda Roberta Langdona. Langdon trafia na trop wielowiekowego bractwa znanego pod nazwą Iluminaci – najbardziej wpływowej organizacji podziemnej w historii ludzkości - którego odwiecznym wrogiem jest Kościół Katolicki. Zegar na ustawionej przez Iluminatów bombie zaczyna już tykać. Mając na to niezbite dowody i chcąc zapobiec katastrofie Langdon udaje się do Rzymu, gdzie zagadkę pomaga mu rozwiązać Vittoria Vetra, piękna i tajemnicza włoska badaczka pracująca dla instytutu CERN. Rozpoczyna się zapierająca dech w piersiach podróż, wiodąca przez krypty wiecznego miasta, tajemnicze katakumby Watykanu, opuszczone katedry, aż do najbardziej tajemniczego na świecie grobowca. Langdon i Vetra będą podążać śladami liczącej sobie 400 lat organizacji Iluminatów, a ich działania mogą okazać się jedyną szansa Watykanu na przetrwanie.

Recenzja: http://www.filmweb.pl/f33...?review.id=8043

Źródło - http://www.filmweb.pl/f33...y+i+Demony,2009

Anonymous - Sob 16 Maj, 2009 11:32

Książka trzymała w napieciu. Moze bym nawet i do kina poszła, ale za bardzo nie mam czasu.... no i "Kod da Vinci" nie licząc muzyki był dla mnie raczej rozczarowaniem...
Iwona - Sob 16 Maj, 2009 12:24

Książka fakt trzymała do samego końca w napięciu, czytało się ją bardzo dobrze i jeszcze z wyobraźnią. Ja mam zamiar iść do kina - ale u mnie w mieście nie prędko się doczekam ...

Książki Koda nie czytałam, film mi się podobał. :)

trifle - Sob 16 Maj, 2009 12:48

Przeczytałam w GW recenzję Aniołów, że tym, którym się podobał Kod filmowy, spodoba się i to. A tym, którym nie, powinni sobie odpuścić. Mi się nie podobał Kod... Kompletnie mi Tom Hanks nie pasował, Audrey T. też jakoś średnio... A tutaj podobno ta panna zamiast równorzędną specjalistką w swojej dziedzinie być, jest tylko taką fanką Langdona. To ja sęk ju wery macz :roll:
Anonymous - Sob 16 Maj, 2009 12:57

trifle napisał/a:
Mi się nie podobał Kod... Kompletnie mi Tom Hanks nie pasował, Audrey T. też jakoś średnio...

"Kod był pierwszą książka jaką przeczytałam...potem były "Anioły.." potem jeszcze kilka ksiązek i powiem Wam, że styknie... już przy trzeciej wiedziałam co będzie na końcu... czyli najmocniejsza karta "niespodziewane rozwiązanie" wzięła w łeb. jeśli mam na jakiś film w kinie teraz ochotę to jest to "kobieta w Berlinie" Anioły i demony skoro nawet nie mają orginalnych wnętrz watykańskich co byłoby dla mnie zaletą to jedynie moga mnie oczarować muzyką Hansa :wink: bo muzyka to jedyne co pamiętam dobrego z "Kodu" (chociaż nie powiem te retrospekcje też mi się podobały) i jak sprawdziłam Zimmer robił muzykę i do Aniołów.... Podchodzę więc absolutnie sceptycznie...

Anaru - Sob 16 Maj, 2009 13:20

Ja "Kodu" ani nie czytałam, ani nie oglądałam, natomiast parę dni temu pożyczyłam i mam zamiar przeczytać, bo niezależnie od całej wiarygodności, dobrze się go czyta. :mrgreen:
Anioły i Demony czytało mi się znakomicie, ale już nic w gruncie rzeczy z tego nie pamiętam ;) , więc pewnie zobaczę jak będę miała okazję, może już jak wyjdzie DVD.

Anonymous - Sob 16 Maj, 2009 13:26

Anaru napisał/a:
Ja "Kodu" ani nie czytałam, ani nie oglądałam,

rozmawiałam po oglądnięciu z mamą i tak doszłyśmy do wniosku, ze film zrobiono ciut po łebkach tak, że bez przeczytania ksiązki paru rzeczy można nie załapać....

Te dwie książki czytałao mi się bardzo dobrze... potem schematyczność zaczęła przeszkadzać.... Brown jedzie według jednego wzoru... a to źle.... :confused3:

Anonymous - Sob 16 Maj, 2009 14:27

Słucham tak sobie scieżki dźwiękowej z "Aniołów i Demonów" no jak to Zimmer dla mnie moze być.... ciekawa jestem jak to w film wkomponowali... naprawdę nieźle mi się słucha...
Agnesse - Sob 16 Maj, 2009 16:05

Kod jak dla mnie ratowała tylko muzyka. Obawiam się, że z AiD będzie tak samo, więc sobie odpuszę.
Alicja - Sob 16 Maj, 2009 19:38

lady_kasiek napisał/a:
jeśli mam na jakiś film w kinie teraz ochotę to jest to "kobieta w Berlinie"

to chyba moja wina :rumieniec:

Kod podobał mi się średnio, a na Anioły specjalnie się nie wybieram. Ale jeśli kiedyś zdaży się okazja to obejrzę chociażby dla samego Toma.

Anonymous - Sob 16 Maj, 2009 19:57

Cytat:
Ale jeśli kiedyś zdaży się okazja to obejrzę chociażby dla samego Toma.

wydaję mi się, że za jakiś czas okazja będzie :wink:

Alicja - Sob 16 Maj, 2009 20:28

Aniele mój, powściągliwość wskazana :mrgreen: . Jak to było... :mysle: proszę się opanować :wink:
Anonymous - Sob 16 Maj, 2009 20:34

Alicja napisał/a:
. Jak to było... proszę się opanować

ocząsnąć :mrgreen:
zapomnij....
na "Kobietę w Berlinie" jestem napalona.... widziałam tylko fragmenty...
a muzyka w "Aniołach" coraz bardziej mi się podoba... niewiele tych sćieżek 9 chyba, ale całkiem całkiem...klimat Kodu

Alicja - Sob 16 Maj, 2009 20:37

muzyka należy przyznać była dobra, tu pewnikiem będzie podobnie
Anonymous - Sob 16 Maj, 2009 20:40

Zimmer to jest jednak marka na którą można liczyć...
Anaru - Nie 17 Maj, 2009 11:53

Recenzja, chyba sobie jednak jeszcze raz przeczytam książkę zanim zobaczę ;)

Anioły i demony (2009)
Recenzja "Niewierzący rusza z odsieczą Watykanowi"
Jak mówi popularne przysłowie „diabeł tkwi w szczegółach”. W przypadku pierwszej ekranizacji powieści Dana Browna, czyli krytykowanego „Kodu da Vinci” to właśnie ich nadmierna ilość spowodowała, że dynamiczna powieść po przełożeniu na filmowy język nabrała tempa programu przyrodniczego.

We wchodzących właśnie na ekrany „Aniołach i Demonach” reżyser Ron Howard pokazał, że wyciągnął z tej lekcji wnioski. Dzięki temu kolejna filmowa opowieść o Robercie Langdonie tryska energią i emocjami, jest ciekawsza i szybsza – słowem lepsza! Nie obeszło się jednak bez strat.
http://film.wp.pl/id,2617...m_recenzja.html

Anonymous - Nie 31 Maj, 2009 22:46

Ha!!
Ogladnęłam wreszcie... moze we wtorek na egzaminie mnie litościwie z filmu zapytają...
jeśli ktoś ma ochotę na moją średnio obszerną i mało ciekawą recenzję to o tuuu
ale cieszę się, że widziałam to :wink:
Muzyka rzondzi :wink: :mrgreen:

BeeMeR - Wto 02 Cze, 2009 10:17

lady_kasiek napisał/a:
jeśli ktoś ma ochotę na moją średnio obszerną i mało ciekawą recenzję to o tuuu
Bardzo fajna recenzja :kwiatek: - muszę wreszcie zobaczyć film - książkę pamiętam mgliście... :mysle: ale czytało się dobrze :)
Alicja - Wto 02 Cze, 2009 14:26

recenzję też czytałam i przy okazji poczytałam inne :-P


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group