To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Ekranizacje - Tess (1979) wersja Polańskiego

trifle - Czw 01 Lis, 2007 22:13
Temat postu: Tess (1979) wersja Polańskiego
A ja sobie obejrzalam dziś "Tess d'Urberville" Polańskiego. Świetnie oddał atmosferę książki. taką trochę duszną, melancholijną. Podczas czytania miałam wrażenie, że Tess jest strasznie samotna, że taka dziwna "mgła" oddzielała ją od świata.W filmie świetnie to jest oddane. Natassia Kinski - do podziwiania. Siedziałam i się zastanawiałam, jak można być takim ładnym ;) Bardzo mi się też podobał Peter Firth jako Angel. Ogólnie film momentami przydługi, ale podobał mi się, pod koniec trochę zbyt teatralnie się zrobiło, ale do przeżycia. Teraz zabiorę się za wersję z Justine Waddel i ciekawa jestem konfrontacji.
trifle - Pią 09 Lis, 2007 21:51

Tess Polańskiego to niemal wzorcowa ekranizacja, jest baaardzo wierna książce. Jak tak przeczytałam, co napisałaś, że Angel w tej drugiej ekranizacji jest za młody i że miłość Tess jest przez to trochę mniej wiarygodna - myślę sobie, że może i to miało wpływ na mój odbiór tego filmu. Trudno mi się wysłowić.. ;) Polański w całości, w atmosferze, w budowaniu postaci, wydaje mi się badziej spójny. Taka dziwna chmurna aura - to była jakby wizualizacja mojego wyobrażenia. Dlatego mi się bardzo podobała jego wersja. I teraz pojęłam - skoro nie czytałaś, mogę łatwo zrozumieć dlaczego film z Justine bardziej Ci się podobał :) ja przeczytałam i oczekiwałam dobrej ekranizacji, bo książka jest dobra. Pamiętam stamtąd opisy urody Tess, że sprawiała wrażenie bardzo delikatnej, kruchej, jakby księżniczki; nawet ubrana w jakieś łachmany, obdarta, powalała urodą, ludzie się za nią oglądali, więc któregoś razu obcięła sobie brwi, żeby wydawać się szpetną. Zresztą - polecam książkę, wciąga i naprawdę dobrze się czyta.
Anonymous - Sob 06 Cze, 2009 23:52

trifle napisał/a:
Tess Polańskiego to niemal wzorcowa ekranizacja, jest baaardzo wierna książce.

widziałam i ja i zgadzam się!! bardzo zgodna z książką... fakt ucięli troszkę, ale i tak idealna wręcz zgodność. Biedna ta Tess.... ciagle przeżywam i książkę i film... i myślę jak dokopać się do innych ekranizacji... :mysle:

achata - Sob 13 Cze, 2009 10:44

Książkę nabyłam niedawno więc teraz muszę pochylić czoła przed tą ekranizacją, bo istotnie najlepiej oddaje klimat. Jedno co wycięli niewątpliwie to duszpasterski wątek D'Urbevilla- w filmie jest paniskiem od początku do końca a w książce przecież próbował się zmienić. To akurat można zobaczyć jedynie w wersjach BBC.
Brakowało mi też wyklarowania pewnych wątków- nie miałam pojęcia o co chodzi z tą wioską i butami dopóki nie zobaczyłam innych ekranizacji, scena ze słupem na rozdrożach też trochę traci kontekst gdy się wytnie rozmowę Tess i Aleca, która się tam odbyła. Jak kupiłam książkę i zaczęłam się wgryzać w wybrane sceny to się po prostu oderwać nie mogłam.
Ciekawa scena, której brak we wszystkich ekranizacjach to lunatykujący Angel.
Petera Firtha jednak średnio tutaj lubię.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group