Seriale - Lost
praedzio - Czw 28 Cze, 2007 00:19
Właśnie skończyłam trzecią serię Zagubionych. Jestem nieco zszokowana ostatnią sceną ostatniego odcinka... Ciekawie to wszystko zostało rozwiązane...
No, to teraz będziemy czekać na następną serię...
Charlie is my hero!
Caitriona - Czw 28 Cze, 2007 21:23
Tak, Charlie. Ogromny plus.
Ale zakonczenie dziwne nieco, nie? Mi tam szczęka opadła....
Admete - Czw 28 Cze, 2007 22:00
Hmmm... zastanawiam się czy poprosic was o spoiler, bo jakoś nie chce mi sie Lostów oglądać...Utknęłam na 10 odcinku. Moze wrócili? ;-D
A my sobie z Riellą pomalutku 2 serię B5 oglądamy. Cienie się już pojawiły na horyzoncie, Londo Mollari wkroczył na ścieżkę przeznaczenia, Sheridan poznał Deleen ( przy okazji to Danielle z Lost , możliwe że specjalnie jej takie imię wybrali ) i wszystko zaczyna zmierzac w jednym kierunku. Ja rozumiem fanów Star Trek - nieważne że odcinki już technicznie stare, prawdziwy fan uwielbia serial całkowicie
praedzio - Czw 28 Cze, 2007 22:24
| Caitriona napisał/a: | | Mi tam szczęka opadła.... | Fakt, ja też musiałam mieć niezbyt inteligentną minę... Dobrze, że ciemno było i nikt nie widział. Mam rozumieć, że to była przyszłość? W takim razie odkryłam pewną nieścisłość... Chyba.
Admete, moim zdaniem powinnaś dać Lostom szansę. Początek sezonu faktycznie był mocno taki sobie, ale później zaczęło się rozkręcać, no a końcówka - sama widzisz: dwie ogłupiałe Damy... To ci powinno dać do myślenia.
Caitriona - Czw 28 Cze, 2007 22:34
| praedzio napisał/a: | Admete, moim zdaniem powinnaś dać Lostom szansę. Początek sezonu faktycznie był mocno taki sobie, ale później zaczęło się rozkręcać, no a końcówka - sama widzisz: dwie ogłupiałe Damy... To ci powinno dać do myślenia. |
Dokładnie
Ja w sumie lubię Losta, chociaż tak go zagmatwali, że sami już pewnie nie wiedzą jak z tego wybrnąć I tak jakos jest że za nim nie tesknię, ale jak już dorwę w łapki to oglądam maratonem niemalże
Admete - Czw 28 Cze, 2007 22:38
Może dam Lostom szansę Zachęciłyście mnie. Ale tyle jeszcze do obejrzenia...fakt, że na razie jeszcze kilka dni siedze w domu...
praedzio - Czw 28 Cze, 2007 22:45
| Caitriona napisał/a: | | I tak jakos jest że za nim nie tesknię, ale jak już dorwę w łapki to oglądam maratonem niemalże |
Mam tak samo.
Caitriona - Czw 28 Cze, 2007 22:47
Przybij piątkę
Ja lubię ten serial w sumie m.in. za fajnych, różnych, ciekawych bohaterów. Nikt tak do końca nie jest chyba święty (moze Hugo), ale da się ich lubić.
Praedzio, masz swoich ulubieńców?
praedzio - Czw 28 Cze, 2007 22:54
| Caitriona napisał/a: | | Przybij piątkę |
Auaa!! Nie tak mocno!
| Caitriona napisał/a: | | Praedzio, masz swoich ulubieńców? |
No, jasne! I nie jest to, wbrew oczekiwaniom Sawyer
Bardzo lubię Desmonda. Nie tylko za jego szkocki akcent. :grin: Lubię również Hugo. No i Jacka, mimo, że scenarzyści w trzeciej serii zrobili wszystko, żeby zniechęcić widzów do tej postaci. Tej trójce kibicować będę zawsze.
Admete - Czw 28 Cze, 2007 22:58
Ja polubiłam tego Szkota Sawyera nigdy nie lubiłam.
praedzio - Czw 28 Cze, 2007 23:05
| Admete napisał/a: | | Ja polubiłąm tego Szkota Sawyera nigdy nie lubiłam. |
Jak nic, jesteśmy siostrami!
Caitriona - Pią 29 Cze, 2007 12:03
Kurczę, a ja lubię Sawyera... Nie lubię za to Kate - mamciu, jak mnie ona wnerwia!!
Lubię jeszcze Hugo, Sayida, Sun i Jina A Desmonda polubiłam z czasem.
(niezła stronka o serialu: http://www.zagubieni.pl/index.php )
Monika - Pią 29 Cze, 2007 12:36
Trzecią serię Lostów obejrzałam jednym tchem.
Ja też lubię Desmonda, mimo ze na początku był mi zupełnie obojętny, to z każdym odcinkiem coraz bardziej zaczął mi się podobać Za wygląd i akcent
Admete - Śro 18 Lip, 2007 16:48
Dałam Lostom szansę i nawet nieżle się oglądało. Nawet polubiłam sawyera - zrozumiałam w końcu, że jego zachowanie to na początku była tarcza obronna, a potem napędzała go chęć zemsty i niechęć do samego siebie. Lock zrobił się jeszcze bardziej tajemniczy. Postać Juliet została nieżle skonstruowana i lubię tę aktorkę - gra w taki oszczędny sposób. Z postaci drugiego planu - bardzo lubię Danielle, graną przez Mirę Furlan - chciałąbym, żeby pokazywała sie częściej. Dla mnie zawsze będzie Delenn z Babylon 5 Jak mówię całośc nieźle się oglądało, ale uważam, ż epowinni więcej wyjasnic. Mam wrażenie, że twórcy serialu przedłożyli ilość nad jakość. Jak dla mnie teraz serial powinien się zakończyc. Mogliby zostać uratowani.
praedzio - Śro 18 Lip, 2007 18:39
A ja myślę, że jeszcze nie wszystki diabełki wyskoczyły z pudełeczka... Scenarzyści na pewno nas jeszcze czymś zaskoczą!
Fakt, Juliet była niezła - nigdy nie wiedziałam, czy mówi prawdę, czy kłamie. Podejrzewam, że nikt tego nie wiedział.
Ja tak sobie myślę, że na pewno wypłynie jeszcze sprawa dziewczyny Desmonda.
Admete - Śro 18 Lip, 2007 19:48
To juz potwierdzone, że Penny ( wierna Penelopa ) odegra duzą role w serii 4. Mnie te wspomnienia z przyszłości denerwuja. I naćpany Jack
praedzio - Śro 18 Lip, 2007 19:53
Fakt, z brodą i przekrwionymi oczami zdecydowanie mu nie do twarzy... Co go musiało doprowadzić do takiego stanu? I dlaczego Kate tak go traktowała?
Kiedy w ogóle będzie ten następny sezon?
Admete - Śro 18 Lip, 2007 19:55
Tym razem hiatus ma byc bardzo długi. Następna seria chyba dopiero zimą.
Na dodatek nie wiadomo na czyim pogrzebie był Jack, kogo prosił o wybaczenie, do kogo Kate i o jakie kłamstwa chodziło.
Postac Bena tez była ciekawa.
praedzio - Sob 02 Lut, 2008 20:57
Przed chwilą obejrzałam sobie najnowszego Losta. Jak zwykle skończyłam na obgryzaniu paznokci...
Admete - Sob 02 Lut, 2008 22:29
Hmmm...a ja zapomniałam. Chyba Lost juz troszke mi przeminął. Spn wazniejsze;-)
Caitriona - Nie 03 Lut, 2008 00:15
Kurczę, mam tak samo jak Admete, choć przyznaję ze był taki czas ze ogladąłam niemal bez jakiejkolwiek przerwy ten serial...
praedzio - Nie 03 Lut, 2008 07:31
A ja po tak długiej przerwie nawet się stęskniłam za Jackiem i spółką.
Widzę, że serial nie obniżył lotów. Cieszę się.
Admete - Nie 03 Lut, 2008 09:23
Ja na pewno obejrzę. Dobrze, że przypomniałaś. Spn mi tak ostanio w głowie namieszał, to nie dziwne, że wszystko inne odfrunęło
praedzio - Nie 03 Lut, 2008 13:21
No, tak, kto w obliczu czekającego tortu będzie tęsknił za cukierkami...
Admete - Nie 03 Lut, 2008 14:41
To czekam na wypowiedzi w wąteczku Jak obejrze Lost ( w końcu ) to też się wypowiem.
|
|
|