To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Ekranizacje - Duma i uprzedzenie - film doskonały ;)

izek - Czw 18 Maj, 2006 22:25
Temat postu: Duma i uprzedzenie - film doskonały ;)
Niedługo będę mogła powiedzieć, że widziałam 4 ekranizacje DiU i z radością się z Wami podzielę swoimi wrażeniami.

Chciałabym też zrobić miniankietę. Niestety nie umiem tak zrobić, żeby przy każdej kwestii byly 4 (albo i więcej) możliwości zaznaczania...

Która DiU: jest najzabawniejsza

jest najbardziej wzruszająca

ma najlepszą muzykę

ma najprzystojniejszego Darcy'ego

ma "najlepszego" pastora Collinsa

ma najbezczelniejszą Lydię ;)

oj, można długo :wink:
Osobiście nie sądzę, żeby jakaś wcześniejsza ekranizacja pobiła muzykę 2005 a Darcy CF, ale kto wie

Admete - Czw 18 Maj, 2006 22:32

Śmieszna w posób niezamierzony jest na pewno ta wersja najstarsza. A jeśli chodzi o humor celowy to chyba ostatnia. Uwielbiam scenę przy stole - wtedy, gdy pan Collins chwali ziemniaki i mówi o komplementach. Teraz już zawsze smak ziemniaków będize mi się kojarzył z wytwornymi komplementami ;-)
Gunia - Pią 19 Maj, 2006 07:55

Admete napisał/a:
Śmieszna w posób niezamierzony jest na pewno ta wersja najstarsza. A jeśli chodzi o humor celowy to chyba ostatnia. Uwielbiam scenę przy stole - wtedy, gdy pan Collins chwali ziemniaki i mówi o komplementach. Teraz już zawsze smak ziemniaków będize mi się kojarzył z wytwornymi komplementami ;-)

Oj, biedna ty, biedna... :) Lepiej przerzuć się na kaszę, bo nie wiem czy to ci dobrze wpłynie na żołądek, jeśli często będziesz konsumować wytworne komplemencki... :wink:

Monika - Pią 19 Maj, 2006 10:39

O tak, ta z '40 roku jest śmieszna. Może nie za jakieś błyskotliwe dialogi, ale za tą staroświecką grę, Lizzy strojąca dziwne miny, no i te stroje :wink: (chyba z lat 20 XIXw)
Maryann - Pią 19 Maj, 2006 12:03

O ile się nie mylę, to do tej ekranizacji wykorzystano część kostiumów z "Przeminęło z wiatrem". Różnica w czasie między akcją jednej a drugiej książki jakieś 50 lat, ale kto by się tym przejmował. :)
KIKA - Pią 19 Maj, 2006 12:21

a widziałyście reklamę P&P 2005 w tele. (z okazji wydania jej na DVD i VHS)
słowa "genialna ekranizacja" tu chyba lekko przesadzili...... :shock:

Maryann - Pią 19 Maj, 2006 12:26

Do geniuszu to tu jednak trochę zabrakło...
KIKA - Pią 19 Maj, 2006 13:55

Maryann napisał/a:
Do geniuszu to tu jednak trochę zabrakło...

też tak uważam.... film podobał mi się, ale nie jest "genialną ekranizacją"...

Aragonte - Pią 19 Maj, 2006 14:50

Hmm, aby zagłosować, będę musiała odrobić zaległości i obejrzeć "DiU" z 1940 i 1980 roku :)
Mam nadzieję, że niedługo mi się uda :wink:

Maryann - Pią 19 Maj, 2006 14:59

Moja "DiU" 1980 ciągle się ściąga - UFF ! Szybciej chyba doszłabym pieszo do Londynu i z powrotem.
Anonymous - Pią 19 Maj, 2006 19:10
Temat postu: Re: Duma i uprzedzenie - film doskonały ;)
genialna? Od kiedy?
Maryann - Pią 19 Maj, 2006 19:36

Od kiedy trzeba, żeby zwróciła się kasa wydana na jej produkcję. :)
izek - Pią 19 Maj, 2006 21:23

[quote="Maryann"]O ile się nie mylę, to do tej ekranizacji wykorzystano część kostiumów z "Przeminęło z wiatrem". Różnica w czasie między akcją jednej a drugiej książki jakieś 50 lat, ale kto by się tym przejmował. :) [/quote]

Ja to nawet miałam wrażenie, że Lizzy w jakiś sposób jest (świadomie lub nie) upozowana na Scarlett... i te stroje faktycznie w takim balowym stylu :D

izek - Pią 19 Maj, 2006 21:26

[quote="Maryann"]Moja "DiU" 1980 ciągle się ściąga - UFF ! Szybciej chyba doszłabym pieszo do Londynu i z powrotem.[/quote]

Znacznie szybciej możemy się spotkać, bo to to samo miasto przecież. A DiU '80 dzięki uprzejmości Pewnej Małopolanki mam :D
Jakby co, daj znać

Maryann - Pią 19 Maj, 2006 21:57

izek napisał/a:
Ja to nawet miałam wrażenie, że Lizzy w jakiś sposób jest (świadomie lub nie) upozowana na Scarlett... i te stroje faktycznie w takim balowym stylu :D

Słabo pamiętam tę wersję, ale wydaje mi się, że masz rację. Może to było świadome - w końcu film powstał w rok po "Przeminęło z wiatrem", a może to tylko taka maniera aktorska ?
izek napisał/a:
Znacznie szybciej możemy się spotkać, bo to to samo miasto przecież. A DiU '80 dzięki uprzejmości Pewnej Małopolanki mam

Dzięki, będę pamiętać. Ale jak na razie doczekałam do 70 % to może wytrzymam i resztę ? :)

Anonymous - Sob 20 Maj, 2006 11:05

Marianno, dzielna jestes !!!
Maryann - Sob 20 Maj, 2006 11:10

Się staram. :D
izek - Nie 21 Maj, 2006 09:32

oglądnęłam i zagłosowałam. I widzę, że się wpisałam w większość (choć raz :wink: )
Jeśli nie liczyć DiU '40, która faktycznie jest bardziej śmieszna niezamierzenie, to najwięcej smaczków znalazłam w wersji '95 - w większości chyba za sprawą najlepszej pani Bennet i pastora nie do pobicia :D

Sanjana - Pon 22 Maj, 2006 13:07

Ja zagłosowałam na DiU z '95 dla mnie jest niesamowita i najlepsza!!!
Co prawda oglądałam oprócz niej jeszcze tylko tą z '05 ale nawet nie będę pisać jakie miałam "wrażenia" po jej obejrzeniu, bo szczerze mówiąc nie zrobila na mnie żadnego wrażenia :?

Gunia - Pon 22 Maj, 2006 16:08

Czy też mogłabym się załapać na "DiU" '80?
Anonymous - Wto 23 Maj, 2006 23:00

Dla mnie rowniez P&P 95 jest najlepsza.
Ania - Nie 28 Maj, 2006 23:17

DiU'80 pamiętam jak przez mglę, ale zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Dlatego bardzo chciałabym raz jeszcze zobaczyć i porównać jak teraz po 95 i 2005 odebrałabym tę starą wersję, od której u mnie zaczęła się austenomania.
Ania - Nie 28 Maj, 2006 23:22

A póki co, za najlepszą ekranizację uważam 95' i to zdecydowanie za obsadę (moze oprócz Jane) za klimat, stroje, za scenę przy fortepianie ...
Anonymous - Pon 29 Maj, 2006 14:46

'95 jest po prostu najlepsza :) , choć w sumie nie wiem, czy powinnam się wypowiadać, bo widziałam tylko '05 i '95 ;) .
Kati - Pon 29 Maj, 2006 15:04

jestem ZA Dumą z 95 :grin:

widziałam wszystkie dostępne, 1940,1980,1995,2005 i muszę przyznać że:
każda jest inna, różne spojrzenia, co innego uwypuklone, inna obsada i gra aktorów, inne emocje i tło ..................
każda ma swoją atmosferę i urok, każda wersja ma w sobie to coś niepowtarzalnego
staram się ich nie porównywać .............. choć zawsze bedę z ogromnym sentymentem powracać i oglądać P&P z 95

co mi się NIE podobało? współczesne Dumy, szajs aż boli :sad:

O! podobała mi się wersja hinduska - współczesna, ale te ich tańce, stroje, muzyka ......... piękne......z przyjemnością oglądnęłam, raz , bo raz, ale z przyjemnością

:hello:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group