Ekranizacje - Duma i uprzedzenie - film doskonały ;)
izek - Czw 18 Maj, 2006 22:25 Temat postu: Duma i uprzedzenie - film doskonały ;) Niedługo będę mogła powiedzieć, że widziałam 4 ekranizacje DiU i z radością się z Wami podzielę swoimi wrażeniami.
Chciałabym też zrobić miniankietę. Niestety nie umiem tak zrobić, żeby przy każdej kwestii byly 4 (albo i więcej) możliwości zaznaczania...
Która DiU: jest najzabawniejsza
jest najbardziej wzruszająca
ma najlepszą muzykę
ma najprzystojniejszego Darcy'ego
ma "najlepszego" pastora Collinsa
ma najbezczelniejszą Lydię
oj, można długo
Osobiście nie sądzę, żeby jakaś wcześniejsza ekranizacja pobiła muzykę 2005 a Darcy CF, ale kto wie
Admete - Czw 18 Maj, 2006 22:32
Śmieszna w posób niezamierzony jest na pewno ta wersja najstarsza. A jeśli chodzi o humor celowy to chyba ostatnia. Uwielbiam scenę przy stole - wtedy, gdy pan Collins chwali ziemniaki i mówi o komplementach. Teraz już zawsze smak ziemniaków będize mi się kojarzył z wytwornymi komplementami
Gunia - Pią 19 Maj, 2006 07:55
| Admete napisał/a: | Śmieszna w posób niezamierzony jest na pewno ta wersja najstarsza. A jeśli chodzi o humor celowy to chyba ostatnia. Uwielbiam scenę przy stole - wtedy, gdy pan Collins chwali ziemniaki i mówi o komplementach. Teraz już zawsze smak ziemniaków będize mi się kojarzył z wytwornymi komplementami |
Oj, biedna ty, biedna... Lepiej przerzuć się na kaszę, bo nie wiem czy to ci dobrze wpłynie na żołądek, jeśli często będziesz konsumować wytworne komplemencki...
Monika - Pią 19 Maj, 2006 10:39
O tak, ta z '40 roku jest śmieszna. Może nie za jakieś błyskotliwe dialogi, ale za tą staroświecką grę, Lizzy strojąca dziwne miny, no i te stroje (chyba z lat 20 XIXw)
Maryann - Pią 19 Maj, 2006 12:03
O ile się nie mylę, to do tej ekranizacji wykorzystano część kostiumów z "Przeminęło z wiatrem". Różnica w czasie między akcją jednej a drugiej książki jakieś 50 lat, ale kto by się tym przejmował.
KIKA - Pią 19 Maj, 2006 12:21
a widziałyście reklamę P&P 2005 w tele. (z okazji wydania jej na DVD i VHS)
słowa "genialna ekranizacja" tu chyba lekko przesadzili......
Maryann - Pią 19 Maj, 2006 12:26
Do geniuszu to tu jednak trochę zabrakło...
KIKA - Pią 19 Maj, 2006 13:55
| Maryann napisał/a: | | Do geniuszu to tu jednak trochę zabrakło... |
też tak uważam.... film podobał mi się, ale nie jest "genialną ekranizacją"...
Aragonte - Pią 19 Maj, 2006 14:50
Hmm, aby zagłosować, będę musiała odrobić zaległości i obejrzeć "DiU" z 1940 i 1980 roku
Mam nadzieję, że niedługo mi się uda
Maryann - Pią 19 Maj, 2006 14:59
Moja "DiU" 1980 ciągle się ściąga - UFF ! Szybciej chyba doszłabym pieszo do Londynu i z powrotem.
Anonymous - Pią 19 Maj, 2006 19:10 Temat postu: Re: Duma i uprzedzenie - film doskonały ;) genialna? Od kiedy?
Maryann - Pią 19 Maj, 2006 19:36
Od kiedy trzeba, żeby zwróciła się kasa wydana na jej produkcję.
izek - Pią 19 Maj, 2006 21:23
[quote="Maryann"]O ile się nie mylę, to do tej ekranizacji wykorzystano część kostiumów z "Przeminęło z wiatrem". Różnica w czasie między akcją jednej a drugiej książki jakieś 50 lat, ale kto by się tym przejmował. [/quote]
Ja to nawet miałam wrażenie, że Lizzy w jakiś sposób jest (świadomie lub nie) upozowana na Scarlett... i te stroje faktycznie w takim balowym stylu
izek - Pią 19 Maj, 2006 21:26
[quote="Maryann"]Moja "DiU" 1980 ciągle się ściąga - UFF ! Szybciej chyba doszłabym pieszo do Londynu i z powrotem.[/quote]
Znacznie szybciej możemy się spotkać, bo to to samo miasto przecież. A DiU '80 dzięki uprzejmości Pewnej Małopolanki mam
Jakby co, daj znać
Maryann - Pią 19 Maj, 2006 21:57
| izek napisał/a: | Ja to nawet miałam wrażenie, że Lizzy w jakiś sposób jest (świadomie lub nie) upozowana na Scarlett... i te stroje faktycznie w takim balowym stylu |
Słabo pamiętam tę wersję, ale wydaje mi się, że masz rację. Może to było świadome - w końcu film powstał w rok po "Przeminęło z wiatrem", a może to tylko taka maniera aktorska ?
| izek napisał/a: | | Znacznie szybciej możemy się spotkać, bo to to samo miasto przecież. A DiU '80 dzięki uprzejmości Pewnej Małopolanki mam |
Dzięki, będę pamiętać. Ale jak na razie doczekałam do 70 % to może wytrzymam i resztę ?
Anonymous - Sob 20 Maj, 2006 11:05
Marianno, dzielna jestes !!!
Maryann - Sob 20 Maj, 2006 11:10
Się staram.
izek - Nie 21 Maj, 2006 09:32
oglądnęłam i zagłosowałam. I widzę, że się wpisałam w większość (choć raz )
Jeśli nie liczyć DiU '40, która faktycznie jest bardziej śmieszna niezamierzenie, to najwięcej smaczków znalazłam w wersji '95 - w większości chyba za sprawą najlepszej pani Bennet i pastora nie do pobicia
Sanjana - Pon 22 Maj, 2006 13:07
Ja zagłosowałam na DiU z '95 dla mnie jest niesamowita i najlepsza!!!
Co prawda oglądałam oprócz niej jeszcze tylko tą z '05 ale nawet nie będę pisać jakie miałam "wrażenia" po jej obejrzeniu, bo szczerze mówiąc nie zrobila na mnie żadnego wrażenia
Gunia - Pon 22 Maj, 2006 16:08
Czy też mogłabym się załapać na "DiU" '80?
Anonymous - Wto 23 Maj, 2006 23:00
Dla mnie rowniez P&P 95 jest najlepsza.
Ania - Nie 28 Maj, 2006 23:17
DiU'80 pamiętam jak przez mglę, ale zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Dlatego bardzo chciałabym raz jeszcze zobaczyć i porównać jak teraz po 95 i 2005 odebrałabym tę starą wersję, od której u mnie zaczęła się austenomania.
Ania - Nie 28 Maj, 2006 23:22
A póki co, za najlepszą ekranizację uważam 95' i to zdecydowanie za obsadę (moze oprócz Jane) za klimat, stroje, za scenę przy fortepianie ...
Anonymous - Pon 29 Maj, 2006 14:46
'95 jest po prostu najlepsza , choć w sumie nie wiem, czy powinnam się wypowiadać, bo widziałam tylko '05 i '95 .
Kati - Pon 29 Maj, 2006 15:04
jestem ZA Dumą z 95 :grin:
widziałam wszystkie dostępne, 1940,1980,1995,2005 i muszę przyznać że:
każda jest inna, różne spojrzenia, co innego uwypuklone, inna obsada i gra aktorów, inne emocje i tło ..................
każda ma swoją atmosferę i urok, każda wersja ma w sobie to coś niepowtarzalnego
staram się ich nie porównywać .............. choć zawsze bedę z ogromnym sentymentem powracać i oglądać P&P z 95
co mi się NIE podobało? współczesne Dumy, szajs aż boli :sad:
O! podobała mi się wersja hinduska - współczesna, ale te ich tańce, stroje, muzyka ......... piękne......z przyjemnością oglądnęłam, raz , bo raz, ale z przyjemnością
|
|
|