Komunikaty - Zjazd fanek i fanów JA we Wrocławiu - 9-11 listopada :)
Loana - Śro 24 Paź, 2007 11:29 Temat postu: Zjazd fanek i fanów JA we Wrocławiu - 9-11 listopada :) Nie wiem, czy dziewczyny zauwazyly ten temat w poprzednim watku o spotkaniu, wiec wklejam jako nowy watek .
Na niebieskim forum robimy sobie zlot - spotkanie. Ale poniewaz jest to spotkanie fanow i fanek, wiec nic nie stoi na przeszkodzie, zeby i tu je oglosic .
Spotkanie odbedzie sie w dniach 9-11 listopada. We Wroclawiu.
Nocleg - bedziemy nocowac u kolegi, ktory udostepnia swoje 5-pokojowe mieszkanie, prawie puste (tzn.malo mebli, niedawno sie przeprowadzil). Kolega tez oczywiscie bedzie na zlocie . Innymi slowy, nocleg darmowy, trzeba przywiezc ze soba tylko spiwor i karimate, poniewaz nie mamy lozek, a tylko podloge .
Jedzenie - w sumie we wlasnym zakresie, ale chcemy gotowac wspolnie, czyli zrzuta na sniadanie/obiad/kolacje i pare osob wymiennie bedzie przygotowywac jedzonko . W planach jest tez jedno wyjscie do restauracji-baru. W sobote beda rowniez na wieczor zapewnione ciasta (nie za duzo, ale kilka na pewno bedzie). Picie - herbata, kawa i soki beda, liczymy na przywiezienie ewentualnych mocniejszych napojow (ja przywioze dwa likiery).
Atrakcje - w planach jest sporo zwiedzania. Plan dopiero ukladamy, ale chcemy pokazac duzo Wroclawia. W razie niepogody bedziemy korygowac na biezaco co robimy. Postaramy sie, zeby wstepy nie kosztowaly fortuny. Oprocz tego bedziemy ogladac filmy na komputerze wspolnie, wiec mozna przywiezc plyty z ciekawymi filmami. No i oczywiscie bedzie duuuzo okazji do pogaduszek .
Przejazd - we wlasnym zakresie. Zapewniamy jedynie odbior z Dworca (PKS lub PKP), ale trzeba nas wczesniej powiadomic . I oczywiscie odwiezienie na dworzec przy powrocie .
Kontakt - ze mna lub z Elbereth . Prosze o wiadomosci na PW.
Chetnych i chetne zapraszam!
Anonymous - Śro 24 Paź, 2007 22:56
Pierwsze primo - moge sie zapisac do dyzorow obiadowych. nie potrafie robic sniadapek - a juz z cala pewnoscia takich co to zadowola zwyklych normalnych ludziów.
Drugie primo - kolega jest skadinąd znany
Trzecie primo - juz nie pamietam ...
izek - Śro 24 Paź, 2007 23:45
Bardzo proszę o ustalenie jakiejś kawki w niedzielne przed-południe, żebym mogła się na nią wpchnąć, bo w sobotę nie będę mogła niestety...
Loana - Czw 25 Paź, 2007 12:50
Oki, kawka w niedzielne przedpoludnie! Zanotowane! Jakas propozycja co do miejsca?
izek - Czw 25 Paź, 2007 14:52
Może jak będziecie spacerować sobie po Wrocku, to wpadnie Wam coś w oko?
Lubię atmosferę Mleczarni, ale nie pamiętam czy tam piłam kawę. Na Solnym jest sympatyczna Soul Cafe, ale trochę mało miejsca..
Dione - Sob 27 Paź, 2007 16:55
To tylko żeby kawka w niedzielne przedpołudnie była bardzo przed. Bo ja kole 14-tej mam powrotnego ciapąga.
Iiiii...... ja nie mieć karimatki a jedynie śpiworrka
fanturia - Sob 27 Paź, 2007 18:05
Sprawdzę, może u mnie jakaś sie plącze, to przez Loane podrzucę.
Loana - Wto 30 Paź, 2007 08:54
Ja mam dwa spiworki (skombinuje trzeci) i dwie karimatki . Spokojnie starcza dla Dione. A oprocz tego kilka dziewczyn bedzie moglo spac na narozniku, wiec nie martwcie sie o spanie az tak - wszystko da sie zalatwic .
Kafka bedzie bardzo przed, tzn jak wstaniemy .
Anonymous - Wto 30 Paź, 2007 19:08
sprawdzalam polaczenia - bede kole 20-tej 10.11.
I mam nadzieje, ze w programie przewidziana jest całonocna impreza, cobym się mogła Wami nacieszyc...
Loana - Śro 31 Paź, 2007 08:35
Aine, ale zostajesz do 12.10., co??? Ja juz zaklepalam urlop w pracy. Zostaniesz??? Prosze!!!
I tak, w sobote mamy nocna impreze z filmami i ciastami .
Anonymous - Śro 31 Paź, 2007 17:15
Słońce, nie wiedziałam czy moge, ale jeśli mogę - to jak najbardziej. W sumie zostalo mi jakies 16 dni wolnego, to sobie moge brac ile chce. Jedynie szkola mnie ogranicza.
Loana - Pon 05 Lis, 2007 09:07
Super! To wez prosze urlop na poniedzialek, ja juz wzielam, spedzimy razem dzien (El tez jeszcze bedzie). Juz sie nie moge doczekac .
Na razie nie szykuje sie nam jakis specjalnie wielki zlot, malo osob sie zapowiedzialo. Ale nic nie szkodzi, bedziemy intensywniej cieszyc sie swoja obecnoscia .
Dorfi - Pon 05 Lis, 2007 09:38
Mój przyjazd też jest pod wielkim znakiem zapytania. Michał mi się rozchorował. Na szczęście nic poważnego, ale siedzimy w domku.
fanturia - Pon 05 Lis, 2007 10:51
Cały tydzień przed Wami, na pewno wyzdrowieje
Dione - Pon 05 Lis, 2007 20:10
Chora jestem. Leczę się grzecznie, ale nie wiem czy do weekendu zdążę się postawić na nogi.
A tak na marginesie: Aine czy to twoje włane, prywatne i osobiste kocię jest w twoim avku? Cudniaste jest.
A jeszcze zajęcia mam ciągle i mogę w łóżku od rańca do wieczorka poleżeć, tylko robię przerwy, żeby lecieć na kolokwia. Ale wiecie jak przy gorączce wyostrza się zmysł wzroku, gdy trzeba ściągających pilnować? A słuch? Każdy szmerek mnie przeszkadza - biedne te moje studenta ostatnio
Anonymous - Pon 05 Lis, 2007 21:59
| Dione napisał/a: | | A tak na marginesie: Aine czy to twoje włane, prywatne i osobiste kocię jest w twoim avku? Cudniaste jest. |
Było, niestety.
Biore sobie urlopik w piatek, posmierdziałek i w fetorek chyba rowniez.
Loano - drewlandia ciut sie opoznia, moze przy sprzyjajacych wiatrach dojdzie do piatku, to cosik uda mi sie machnac. Rzuc mi tym co jest najpilniejsze i na juz. Ogolnie rzecz biorac sprzecior w wersji mini moge wziasc ze soba i cos machnąć na miejscu - jakby nie patrzec moge Wam strzelic malutka pokazowke, bo to jest bardzo proste
Loana - Wto 06 Lis, 2007 09:20
Aine, pilnego to nic nie jest . Natomiast, natomiast - pomysl z pokazem jest SUPER!!! Akurat tak sie zlozylo, ze bylam ostatnio (jakos dwa tygodnie temu) na warsztatach Dojrzewalni Roz z techniki decoupage. Na warsztaty pierwotnie zapisala sie moja szwagierka, ktora chciala bardzo nauczyc sie tej techniki. Ale pech chcial, ze cos sobie zrobila z noga i nie mogla sie dokustykac na te zajecia. Dlatego wyslala mnie, zebym sie nauczyla i jej pokazala. No to bylam, zobaczylam, wymeczylam deseczke i obiecalam jej pokazac. Ale ogromnie ucieszylabym sie, gdybys zechciala zrobic nam pokaz tej techniki na miejscu, masz wieksze doswiadczenie niz ja po jednym warsztacie. Bylabym ogromnie wdzieczna . Szwagierka z przyjemnoscia przyjmie nas u siebie, wiec pokaz zrobilybysmy u niej (ona ciagle ma cos z ta noga). Co Ty na to?
Dziewczyny, nie chorujcie!!! Bo sie okaze, ze nikt nie przyjedzie! A przeciez juz tak dlugo planowalysmy ten zlot. Nie robcie mi tego .
Anonymous - Wto 06 Lis, 2007 18:29
No to jestesmy umowione
Jade jutro uzupelniac akryle
izek - Wto 06 Lis, 2007 19:26
| AineNiRigani napisał/a: | | moge Wam strzelic malutka pokazowke |
Ja też bym chciała zobaczyć
Anonymous - Wto 06 Lis, 2007 20:19
no ale bedziesz, prawda? Ja rozumiem, pieluchowo i te sprawy, ale znajdziesz chwilke (no ze 2-3 godziny minimum)
Dione - Śro 07 Lis, 2007 18:02
| Loana napisał/a: | | Dziewczyny, nie chorujcie!!! Bo sie okaze, ze nikt nie przyjedzie! A przeciez juz tak dlugo planowalysmy ten zlot. Nie robcie mi tego . |
Robię co mogę, ale pewnie przyjadę wciąż zasmarkana i kaszląca, bo chyba tylko obłożna choroba mnie by powstrzymała przed przybyciem.
izek - Śro 07 Lis, 2007 20:21
| AineNiRigani napisał/a: | | no ale bedziesz, prawda? Ja rozumiem, pieluchowo i te sprawy, ale znajdziesz chwilke (no ze 2-3 godziny minimum) |
No ba, oczywiście że będę niech mnie ktoś spróbuje powstrzymać
Anonymous - Śro 07 Lis, 2007 20:59
Dione, nasz zasmarkańcu, nie bój żaby. Zaaplikujem Ci pieprzówkę. Jak Ci włosy dęba staną, wyzdrowiejesz natychmiast (chociazby po to, aby nie pić tego po raz drugi )
fanturia - Śro 07 Lis, 2007 21:39
Tylko dajcie wcześniej znać jakie plany na dzień macie, bo ja potrzebuję przynajmniej 2 godziny, żeby na s na to za... dalekie miejsce dostarczyć
Loana - Czw 08 Lis, 2007 09:13
Chyba bedziemy sie na miejscu umawiali komorkowo. Przecoiez nie bedziesz sie ze Zlotnik z dziecmi tarabanic autobusem - ja po Ciebie przyjade samochodem. Plany dokladne i tak na miejscu uzgodnimy, bo na razie malo osob jest i nie ma co planowac. Wyglada na to, ze w sobote do wieczora bedziemy w cztery osoby, wiec mozemy sie wozic i po ludziach jak trzeba .
|
|
|